FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
  Nie przewijajmy czołówek...
Wersja do druku
Nanami Płeć:Kobieta
Hodor.


Dołączyła: 18 Mar 2006
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
House of Joy
PostWysłany: 24-11-2007, 15:47   

A ja jeszcze dorzuce opening z Haibane Renmei - Free Bird, świetnie wprowadzający do klimatu anime, na dodatek z ujeciami jakby z kamery domowej. No i taka spokojna muzyczka, wpadająca w ucho.

Z wczesniejszych to jeszcze koniecznie musze wspomniec o czołówce Witch Hunter Robin - Shell której nigdy nie przewijałam... Z kazdym odcinkiem fabuła rzucała na nią odrobine inne swiatło i inna interpretacje, niesamowicie mnie to wtedy zafascynowało.

Wspomniane juz Elfen Lied - Lilithium niesamowicie mnie zachwyciło. W przeciwienstwie do serii, ale to juz swoja droga. Jakies takie sredniowieczne klimaty mi przypominało, te chóry gregorianskie i tak dalej. Podobny klimat, z tym, ze bardziej w kierunku klimatów wschodnich opening Twelve Kingdoms - Juuni Genmukyoku.

Baaardzo fazowe były openingi Lucky Star, Jungle wa itsumomo Hale Nochi Guu, Ouran High School - Sakura Kiss czy wspomniany juz ending Melancholy of Suzumiya Haruhi. Te radosne brzmienia, wesołe kolorki, taniec i takie tam. Wciągające :)

Mimo ze nie oglądałam Requiem from the darkness to bardzo wpadł mi w ucho pierwszy opening The Flame, również nastojowy, taki tajemniczy, choc od strony graficznej jakos specjalnie nie zachwyciło.

Kolejne moge wymienic Last Exile, srednio mi sie muzyka podobała, ale zapadła mi w pamiec jako specyficzna. Z początku jakby dudy, a potem bardziej cos pod techno. No i słowa swietne. A sama animacja raczej nudząca. Jesli juz przy tym tytule jestesmy, to niesamowicie spodobał mi sie ending. Taka spokojna, nostalgiczna, a jednoczesnie zywa no i ta dziewczynka swietnie wypadła w nim.

Z anime-telenoweli (chodzi o ilosc odcinków) to o dziwo w mój gust utrafiło wiekszosc openingów z Inuyashy czy Naruto. Ni to wybitne, ni jakies oryginalne, ale dobrze wprowadza do anime, potrafi zaciekawic. I łączy wiekszosc z nich dobry wokal oraz różnorodność.

Oj, całkiem sporo tych openingów i endingów jest.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Nanami dnia 25-11-2007, 13:13, w całości zmieniany 1 raz
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 24-11-2007, 19:08   

Na pewno zapadł mi w pamięć opening NGE, perfekcyjne zgranie dźwięku z obrazem. Piosenka jest dynamiczna i łatwo wpada w ucho, poza tym ma to coś - w połączeniu z dobrą grafiką robi duże wrażenie.

Wolf's Rain - chyba nie ma w tym anime utworu, który by mi się nie podobał. Uważam że czołówkę ma rewelacyjną, więcej nie ma sensu pisać, fm wystarczająco dobrze to ujął.
Na równi z Wolf's Rain stoi u mnie Bakumatsu Kikansetsu Irohanihoheto, dziwię się, że jeszcze nikt go nie wymienił. Ta seria ma jeden z najlepszych openingów (w ogóle całe OST) jakie zdarzyło mi się słyszeć - Kouya Ruten w wykonaniu FictionJunction YUUKA jest wyjątkowo pięknym utworem. Towarzysząca mu animacja jest całkiem udana, ale niestety nie zachwyca, co dla mnie jest dziwne, ponieważ samo anime ma wspaniałą oprawę graficzną.

Poza tym zgadzam się z Avellaną co do FMA, bardzo podobały mi się czołówki (mój brat nauczył się pierwszego op i śpiewał go całymi dniami, a mimo to nie znudził mi się), ale nie odważyłabym się obejrzeć tego jeszcze raz. Natomiast wspomnianego Change the World z Inuyashy nie cierpię, jestem na niego uczulona, animacji już nawet nie pamiętam, ale głos wokalisty doprowadzał mnie do szału. Grip to jedyna piosenka jaka mi się podobała, na pewno ma na to wpływ fakt, że łuk z tymi wskrzeszonymi wojownikami był jednym z moich ulubionych. Zapomniałabym o drugim endingu - Fukai Mori, sam utwór spokojny i melodyjny, podoba mi sie głos wokalistki, poza tym w endingu główną rolę grał Sesshoumaru, co oczywiście ma duże znaczenie :)

Z nowszych pozycji - Ghost Hunt ma świetny opening , w ogóle jestem zakochana w ścieżce dźwiękowej z tego anime. Czołówka wspaniale oddaje klimat całej serii, niepokój, jakieś zagrożenie i dziwne nadnaturalne zjawiska. Ending jest już spokojny i stonowany, bardzo melancholijny i nastrojowy. To jeden z nielicznych przypadków, kiedy coś czego słucham (oprócz muzyki klasycznej) spodobało się mojemu tacie, był mocno zdziwiony że to jest z tych "głupich japońskich bajek".

Oczywiście jako fanka nie mogę nie wspomnieć o Bleachu - zdecydowanie pierwszy opening. Asterisk jest piosenką optymistyczną, dynamiczną i łatwo wpadającą w ucho, świetnie pasuje do Bleacha. Animacja też jest fajna, oglądając ją mam wrażenie że pomieszano graffiti z grafikami z lat 60/ 70, plus soczyste kolory - sama esencja Bleacha.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Nakago Płeć:Kobieta


Dołączyła: 23 Lis 2007
Skąd: okolice Poznania
Status: offline
PostWysłany: 24-11-2007, 20:49   

moshi_moshi napisał/a:
Na równi z Wolf's Rain stoi u mnie Bakumatsu Kikansetsu Irohanihoheto, dziwię się, że jeszcze nikt go nie wymienił.

Miałam zamiar :-D - co jakiś czas przypominają mi się dobre openingi. "Kouya Ruten" rzeczywiście jest bardzo ładnym utworem, a grafika faktycznie w openingu momentami jest gorsza od tej we właściwej części epizodów, jednak ma swoje smaczki. Początek uważam za bardzo udany (wschód słońca, cień Akizuki na posążkach), a już w ogóle zapierającą dech w piersiach sceną jest dla mnie krótki taniec Kakunojo - to ułożenie ręki i spojrzenie wprost mnie zachwyca. Następujący później błyskawiczny przegląd postaci może byłby ciekawy, gdyby nie leciał tak szybko; chyba tylko na stop klatce można wszystkich po kolei rozpoznać. Jest to, w każdym bądź razie, jeden z nielicznych openingów, które rzeczywiście oglądałam co odcinek - mimo że komputerowa animacja demonów (czy co to tam było) za każdym razem mierziła mnie strasznie.

Jeśli zaś chodzi o "Bleach", to od pierwszego openingu (jest dla mnie zdecydowanie zbyt wyrafinowany) wolę drugi - podoba mi się i piosenka, i wykonanie graficzne. Miło, że realizatorzy prawie każdą sceną walki wprowadzili tu widzów w błąd, brak spoilerów się chwali; wszak tylko jeden z zasugerowanych pojedynków rzeczywiście się odbył (dwa, licząc Yoruichi, ale to już była naprawdę mocno zakamuflowana sugestia). Z kolei opening szósty nieodmiennie, przy dokładnie każdym oglądaniu, powala mnie sekwencją otwierającą. No, naprawdę, mieli pomysł... Sama piosenka jest ciekawa ze względu na zróżnicowanie tempa, zaś dalsza oprawa graficzna, moim zdaniem, stanowi już przesadny spoiler (acz możliwe, że widzą to tylko osoby, które wcześniej czytały mangę, więc wiedzą, o co w tej czołówce w ogóle chodzi). Czego jestem na 100% pewna, to że nigdy nie zdarzyło mi się przewinąć trzeciego endingu. Jak tylko zobaczyłam pierwsze 'wykonanie' "Houkiboshi", to nie mogłam z niecierpliwości przez tydzień usiedzieć spokojnie, bo koniecznie chciałam zobaczyć, kogo 'obgadają' następnym razem. Zdecydowanie pochwalam pomysł (włącznie z samym początkiem zakończenia, które pokazywało 'intruzów' również za każdym razem inaczej) oraz wykonanie. Również piosenka, dynamiczna, jak na ending, zyskała moją aprobatę.

_________________
"Bo przyjdzie Nakago i Ci odpisze" - Ainaelle
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 01-12-2007, 22:02   

W kwestii dopasowania muzyki do danego anime. Mogę wyróżnić dwa bieguny.

Po ciemnej stronie księżyca są:

Texhnolyze opening- Piosenka strasznie napędziłą kiedyś mnie do oglądania tego anime. Czasem potrafię ją słuchać przez kilka godzin bez przerwy i ciągle jest mi za mało. Dzieki niej znowu zaczełem się interysować elektroniczną muzyką i Psychodelicznym Trancem.
Shigurui opening- Najfajnieszą rzeczą są pływające obrazy, które nachodzą na siebie. Czasami sie zamazują, a pod wpłwem dynamicznej tradycyjnej japońskiej muzyki błyszczą jasnym światłę. Czerwone tłą tez dodają nieskazitelnego klimatu. Według mnie najlepiej zrealizowany graficznie opening do tej pory.

do tej chaotycznej strony księżyca należą;

Cowboy Bebop- Tak samo jak Borek. 3,2,1 GO.
Samurai Champloo- Dawno temu usłyszałęm na MTV Japoński Hip hop i stwierdziłęm, że jest lepszy niż polski. Tytułowa piosenka do tego wyśmienitego tytułu potwierdza mnie w przekonaniu. Niesamowite żabie Beaty i tekst.

Bardzo klimatyczne openingi miał Night Head Genesis, oraz Ghost Hunt.
Powodem był fakt że oby dwa anime oglądałem w nocy, gdy wszystkie mistyczne zjawiska zaczynają budzić ze snu. Piękne były to czasy.

Mile wspominać bede też Lucky star i Haruhi suzumiya za pokład taneczny.


Cytat:
Wspomniane juz Elfen Lied - Lilithium niesamowicie mnie zachwyciło. W przeciwienstwie do serii, ale to juz swoja droga. Jakies takie sredniowieczne klimaty mi przypominało, te chóry gregorianskie i tak dalej.


Podobne odczucia miałem

Z starych anime łęzka kręci mi się przy piosence Złote Miasta. do teraz zastanawiam się kto śpiewa tą czołowkę

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Lena100 Płeć:Kobieta
Pani Cogito


Dołączyła: 15 Gru 2006
Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 01-12-2007, 23:52   

Zdecydowanie utkwiła mi w pamięci czołówka z "Code Geass", tyle że, właściwie nie jestem w stanie określić która. Lepszą animację miała pierwsza. Zdecydowanie. Ujęcia z C.C latają mi po głowie do teraz i długooo nie mogłam napatrzyć się na tę mistrzowsko wykonaną robotę. Animatorzy zadbali o płynność ruchów postaci i dopasowanie poszczególnych scen i kadrów do dźwięków. Natomiast tym, co to dzisiaj nucę, jest druga zaprezentowana w openingu piosenka. Niestety nazwy nie znam i nie pamiętam, w każdym razie Ci co ogądali będą wiedzieli o co chodzi.

Następnym zasługującym, według mnie, na uznanie openingiem jest parę krótkich migawek i lekko rockowa, z ładnym podkładem, piosenka z "Wolf"s Rain". Ogólnie muzyka z tego anime często burczy w głośnikach mojej wierzy, a parę utworów i melodi autorstwa Yoko Kanno oczarowało nawet moją mamę i siostrę (które nie mają pojęcia o M&A). Ujęcia wilków, doskonały rysunek postaci, odpowiednio dobrane sceny... prawdziwa perełka. Pamiętam każdy szczegół z ujęcia biegnącego Kiby.

Melancholy of Haruhi Suzumyia - radosne, ciepłe przywitanie każdego odcinka i coś co jeszcze parę miesięcy potem zażarcie nuciłam.

Ostatni opening z Fullmetal Alchemist. Piosenka jakimś dziwnym trafem wpadła w ucho, zwinne homunklusy ganiały po monitorze, całość robiła przyjemne wrażenie. O dziwo, zapamiętałam melodię i do dziś odnoszę się do niej z sentymentem, co nie przeszkadza mi jej w penym stopniu nie lubić. To jest bardzo dziwne bo mam co do niej potwornie mieszane uczucia, a mimo to jest to pewien rodzaj sentymentu i przywiązania.

Zgadzam się z Caladanem, muzyka z Ghost Hunt tworzyła Klimat prze duże K. Też oglądałam w nocy i też miło wspominam. Ending z resztą tak samo. I te lecące w górę światełka... takie spokojne, a tak niepokojące... niby nic specjalnego, a jednak zasługuje na pochwałę.

_________________
ようやく君は気がついたのさ。。。
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 02-12-2007, 10:56   

Ja bym dodał jeszcze jedną rzecz - czołówki z gier. Zazwyczaj oglądam je raz, kiedy włączam grę pierwszy raz. Niemniej są takie, które, zarówno ze względu na muzykę jak i na treść, oglądałem wiele razy.

Pierwszą taka jest wstęp do Suikodena IV - http://www.youtube.com/watch?v=9YHIqIbt1gM mający przepiękny, jedyny w swoim rodzaju morski, piracki klimat. Świetna muzyka na akordeonie dodaje całości uroku.

Drugą jest nowiutka Grandia III - http://www.youtube.com/watch?v=eDAEhVK7o_0&feature=related - jedyny chyba lotniczo - fantasy jrpg, mogący się kojarzyć chwilami z Kiki Delivery's Service. No i znakomite "In the Sky" w tle.

Trzecia rzecz to klasyka, którą chyba wszyscy znają, ale wspomnieć o niej trzeba, czyli ntro do Final Fantasy VIII - http://www.youtube.com/watch?v=_pZ2ibvZb2Q Czego bym tu nie napisał, Ameryki nie odkryję. Najlepsze intro w historii i tyle (muzycznie dorównuje mu jedynie FF VI, ale technicznie to inna epoka).
Powrót do góry
Nanami Płeć:Kobieta
Hodor.


Dołączyła: 18 Mar 2006
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
House of Joy
PostWysłany: 02-12-2007, 12:39   

Jeśli już o grach mowa... ;) To mnie osobiście bardzo przypadły do gustu dwie otwierające Suikogaiden vol. 1 i 2. Dobre sceny walk, choć troche rzucające sie w oczy efekty 3D (ooj, ja ogólnie w Suikodenach nie moge odżałować starej dobrej grafiki 2D). No i mam ogromny sentyment do wejściówki Suikoden II, choć jakis wybitny nie jest, no ale muzyka + skomponowane sceny są po prostu przeswietne.

Wspomniany już Final Fantasy VIII i świetnie spinający go ending po przejsciu gry. Ja ogólnie wszystkie wejściówki do FF lubie. I zakonczenia (te które znam) również! :)

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 02-12-2007, 12:47   

Temat jest o czołówkach i zakończeniach Anime. Gry proszę do innego działu.

IKa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 02-12-2007, 12:56   

Z tego, co pamiętam, najbardziej podobał mi się opening od "Haibane Renmei" :)
Piękna, nastrojowa muzyka, bardzo ładne obrazy tła (miasto, pole przed Starym Domem, i oczywiście Stary Dom :) ) i postaci (animacja zawiera głównie scenki z ich codziennego życia - Kana ustawiająca koło zegara, czy śpiąca nad książkami Nemu ^_^ ). Fajny był pod koniec efekt kręcenia ujęcia przez kamerę (ten lekko chwiący się obraz w pokoju gościnnym Starego Domu) :)

Dobry był też opening od "Serial Experiments Lain" :) Obraz tytułowej postaci uwięzionej za ekranem telewizora z przelatującymi za nią napisami w połączeniu z ładną piosenką robi niezłe wrażenie. I te tajemnicze kruki...

Podobała mi się też czołówka do "Hellsinga" - widok płonącego miasta i maszerujących zombie dobrze oddaje klimat serii. Nie mówiąc już o fajnej muzyce.

A jak fajna muzyka, to oczywiście "Cowboy Bebop" :D . Podobały mi się elementy pop-artu (czy jak się ten nurt w sztuce nazywa ^^' ) w tej czołówce ^_^ .


Ostatnio zmieniony przez korsarz dnia 05-12-2007, 11:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Mr.Evil Płeć:Mężczyzna
czarno widzę


Dołączył: 08 Lip 2007
Status: offline
PostWysłany: 02-12-2007, 14:26   

"Baccano!" - ummm, stylowe, prawie jak czołówka z "Pulp Fiction" czy może "Przekrętu" :>
dynamiczne i kapitalnie zmontowane, a już ten dżezik w wykonaniu Paradise Lunch przemiażdżący moim zdaniem.

z tych nowszych serii to uważam jeszcze że Ghost Hound ma prze-fajną piosenką otwierająca piosenkę. jedna z tych, które uznałem na tyle intrygujące, aby zachęcić mnie do słuchania ot tak sobie, poza serią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
piterkow Płeć:Mężczyzna
Kira Follower

Dołączył: 08 Sty 2007
Status: offline
PostWysłany: 03-12-2007, 19:27   

Mi najbardziej podobał się opening z Lain. Już nie pamiętam jak brzmiał, ale wiem, że strasznie mi się podobał.

Świetny był też opening do Wolf's Rain. To był chyba jedyny opening, którego nigdy nie opuściłem.

I warto też dodać Bleacha i jego świetne endingi. Najlepszy był moim zdaniem pierwszy, trzeci i szósty (ten ustawiony jest jako budzik w telefonie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wilk Stepowy Płeć:Mężczyzna
Naraku no Hana


Dołączył: 29 Lis 2007
Skąd: z wysokości lamperii - tam jest mniej przeszkód
Status: offline
PostWysłany: 03-12-2007, 19:38   

Mr.Evil napisał/a:
"Baccano!" - ummm, stylowe, prawie jak czołówka z "Pulp Fiction" czy może "Przekrętu" :>
dynamiczne i kapitalnie zmontowane, a już ten dżezik w wykonaniu Paradise Lunch przemiażdżący moim zdaniem.

Popieram w pełni. Mnie szczególnie urzekł montaż i przejścia między ujęciami.

Requiem from the Darkness - jedno z moich ulubionych anime i zdecydowania jeden z ulubionych openingów. Za muzykę i za klimat.

Wspominany już przez moshi_moshi i Nakago Bakumatsu Kikansetsu Irohanihoheto - dokładnie za to co wymieniła Nakago - tu gusta mamy identyczne wprost :)

Black Lagoon i GitS SAC 2nd GiG - oba dynamiczne i świetnie zmontowane.

_________________
Drobna półprawda jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Chociaż dużo drobnych półprawd naraz to już całkiem niezła ściema ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 04-12-2007, 14:10   

piterkow napisał/a:
Mi najbardziej podobał się opening z Lain. Już nie pamiętam jak brzmiał, ale wiem, że strasznie mi się podobał.

A brzmiał mniej więcej tak ;)
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Dembol Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 11 Sty 2006
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 05-12-2007, 11:29   

1) Fist of the North Star - Wszystkie kawałki są świetne, ale pierwszy - "You は Shock" (prawdziwy tytuł to "Ai wo torimodose") najlepszy. Porządne gitary i męski głos. Zawsze mnie ciarki przechodzą jak słucham. Kolejne 2 OPy ("Silent Survivor" i "Tough Boy") to już nie to samo, ale dalej dają radę. Uroku dodaje narrator :) I jeszcze wart wspomnienia jest "Heart of Madness" z filmu kinowego.
http://youtube.com/watch?v=8xoEmG6IG3U&feature=related - wersja live. Trochę wygląda jak połączenie Judas Priest z Wham :D

2) Toushou Daimos - trochę z sentymentu, chociaż to też całkiem niezły kawałek.

3) Lain - bardzo przyjemna ballada. Kiedyś umiałem nawet zagrać na gitarze.

4) AKAGI - Najlepszy OP ostatnich kilku lat. Świetnie wprowadza w klimat serii.
http://youtube.com/watch?v=rhBIOjstG-Y&feature=related - wersja Live

_________________
Evil Manga
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
666666
ronin Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 17 Maj 2007
Status: offline
PostWysłany: 06-12-2007, 14:36   

z czolowek to Ghost in the Shell S.A.C oraz Samurai Champloo.
Podchodzi mi tez wstep ze Slayers'ow, ale to ze wzgledu na humor.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 7 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group