FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 31, 32, 33  Następny
  Forumowa Mafia - komentarze poedycyjne
Wersja do druku
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 24-08-2010, 20:13   

Tren siedziała zamknięta w pokoju i owinięta kocem. Na jej drzwiach wisiało dumnie osiem zamków, niczym ośmiu strażników bram nieba. Co prawda Tren nie widziała ich w tym momencie, gdyż drzwi zastawione były przez olbrzymią szafę, która miała dodatkowo utrudnić dostanie się do pokoju. Tren była świadoma, że jej drzwi otwierają się na zewnątrz, ale szafa była na tyle ciężka, że nie można było jej przesunąć zbyt szybko, a już na pewno nie cicho.
Przy jej łóżku leżała zwinięta lina przymocowana do przyśrubowanego do podłogi uchwytu. Tren zakładała, że nawet jeśli napastnicy sforsują zamki, to nim ominą szafę minie dobra chwila - akurat tyle ile potrzeba by otworzyć okno i zsunąć się na dół po linie.
Sama Tren w chwili obecnej balansowała na granicy snu i jawy. Z powodu ostatnich wydarzeń nie sypiała dobrze, ale jej kondycja nie była wbrew pozorom taka zła. Z powodu ataków paranoi Tren potrafiła przez parę nocy pod rząd nie zmrużyć oka. A wczoraj udało jej się trochę przespać. Tak, Tren była pewna, że w obecnym stanie nie powinna popełnić żadnych błędów z powodu zmęczenia.
Czułaby się nawet dobrze gdyby nie sumienie. Choć Tren była aspołeczna zdawała sobie jednocześnie sprawę, że jeśli sprawcy nie zostaną szybko złapani ona sama najprawdopodobniej szybko zakończy żywot.
Ale kto? Kto jest zdrajcą?!
Tren ciaśniej otuliła się kocem. Nigdy nie zadała sobie trudu poznania żyjących tutaj ludzi i nie wiedziała kto może mieć zadatki na mafię. Mogła tylko liczyć na to, że kolejny lincz nie skończy się śmiercią nastęonej niewinnej osoby.

LINCZ - znw

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
krew_na_scianie Płeć:Kobieta
kościsty seksapil


Dołączyła: 23 Gru 2007
Skąd: Bełchatów/Łódź
Status: offline

Grupy:
House of Joy
PostWysłany: 24-08-2010, 20:45   

Kolejna kosztowna pomyłka. Mafia na prawdę dobrze się maskowała. Krew coraz bardziej niepokoiła się o dalsze losy wszystkich pozostałych przy życiu. Na kolejną taką pomyłkę właściwie teraz nie można sobie już pozwolić..

Krew przysiadła z westchnieniem na pobliskiej ławce w mieście i z uwagą zaczęła obserwować ludzi. Myśli kłębiły się w jej głowie. Próbowała zabić w sobie poczucie winy, że z jej pomocą zginęła niewinna osoba. Taką plamę na honorze można było naprawić tylko w jeden sposób. Poprzez lincz, ale tym razem odpowiedniej osoby.

LINCZ - Lila

_________________
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9343376
Mirror Płeć:Kobieta
Santa Echoś.


Dołączyła: 16 Gru 2009
Skąd: Bo... ja... Nie pamiętam.
Status: offline
PostWysłany: 24-08-2010, 20:53   

Mirror zdawała się nie ruszać z miejsca od dobrych kilku dni. To samo ubranie, ten sam sklep, ten sam chodnik, ta sama ściana...
Mafia zabiła kolejną osobę, kolejna osoba również została zlinczowana... Czyż nie łatwiej byłoby pozbyć się wszystkich podejrzanych osób, łącznie z Lusterkiem? Byłoby mniej problemów, kłótni i zmarnowanego czasu.
Piwne ślepia, niestety nie były ślepiami kocimi, więc nie mogła przejrzeć ciemności panujących na ulicy. A latarnia dziwnym zbiegiem okoliczności, nie raczyła nawet zaświecić.
Lincz, lincz... Na myśl nie przychodziła jej żadna osoba. Nikogo nie znała lepiej, więc nie była w stanie stwierdzić kto może być podejrzany, a kto nie.
Myślała o seshiro... Podejrzewała Caladana i zginęła. Podejrzewała również ją, Mirror... Ale... nie chcąc się tłumaczyć... Lusterko była niewinna.
Przypomniał się jej wczorajszy lincz, a zdania raczej nie zmieniła, więc...

LINCZ - Caladan.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
7664650
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 24-08-2010, 20:54   

Heh, robi się nieciekawie... Gdyby udało się wytropić chociaż jednego członka mafii, byłoby łatwiej. Tak, paranoja sięga zenitu, ludzie zamykają się w domach w obawie przed mordem lub linczem. Tak naprawdę teraz każdy może paść ofiarą... Żeby było ciekawiej, Cehijow zniknął bez śladu. Cholera, widać że po ostatniej porażce szefostwo poszło po rozum do głowy i przysłało lepszą ekipę "sprzątającą". Szlag by to, kończa mi się papierosy...

Moshi opuściła duszne i małe biuro, i udała się do pobliskiej knajpki. Jak zwykle zamówiła czarną jak smoła kawę (bez cukru), usadowiła się wygodni i odpaliła ostatniego papierosa. Mijali ją rózni ludzie, wszyscy bezbarwni, przeciętni i tak samo podejrzani.

JJ - ten piękniś... Diabli wiedzą, na razie siedzi cicho jak mysz pod miotłą. Ale kto wie co robi po nocach, może zrzuca staruszki ze schodów i kradnie im emerytury? Krew_na_ścianie - zawsze spokojna i opanowana, jej pewność siebie jest irytująca, z równym spokojem co pije mrożoną herbatkę może podcinać ludziom gardła... Caladan - głośny, narwany, on nawet się nie kryje ze swoimi sadystycznymi zapędami. Ale czy reszta jest lepsza? Heh...

Kobieta dopiła kawę i wolnym krokiem ruszyła w stronę kiosku po kolejną paczkę fajek i zapas gazet. Po drodze zatrzymała się tylko na chwilę by czerwonym sprayem nabazgrać niedbale na ścianie szpitala:

Lincz - krew_na_ścianie

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 24-08-2010, 20:55   

LINCZ - Caladan - rzucił JJ, mijając zbierających się jak zwykle o tej porze samozwańczych sędziów. Brak czasu nie pozwolił mu uczestniczyć w wydarzeniach dnia wczorajszego, a dzień dzisiejszy przeznaczył na odpoczynek. Sumienie i szeroko pojęte cnoty obywatelskie nie pozwoliły mu jednak zignorować tego, co działo się wokół... (Aczkolwiek fakt, że wolał uniknąć podejrzeń, które ściągnąłby na siebie znikając z ulic na dwa dni z rzędu, też mógł mieć pewien wpływ na jego decyzję.)

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Koranona Płeć:Kobieta
Morning Glory


Dołączyła: 03 Sty 2010
Skąd: Z północy
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 24-08-2010, 20:59   

Tak, Lincz - Caladan - powtórzyła Kora za przechodniem który ja minął. Palce już ją bolały od szarpania metalowych strun. Ale grała dalej, czuła, że tym razem wygrają. Od początku swędział ją nos na tego typa (jak to u wiedźm). Był szemrany, byłcichy i podejrzliwe na nią patrzył. Co więcej, według plotek, miał zamiar głosować na nią w linczowaniu! Cóż za niedorzeczność!

_________________
"I like my men like I like my tea - weak and green."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
408121
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 24-08-2010, 21:32   

Caladan powoli dopijał swojego ostatniego drinka tuż przed spaniem. Słyszał odgłosy na zewnątrz i jedna myśl mu nasunęła się przed snem. Pacynki chodzą po ścianie.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
znw Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 07 Sie 2010
Status: offline
PostWysłany: 24-08-2010, 22:00   

Niestety kolejna niewinna ofiara, tym razem znw przyczynił się do jej śmierci. Dzisiaj znw nie ma pojęcia na kogo głosować. Przez cały dzień przechadzał się po mieście zastanawiając się na kogo oddać głos. Nie chciał żeby wczorajsza sytuacja się powtórzyła. Jedynym podejrzanym dla niego był JJ, który zniknął na cały dzień. Nie miał żadnych powodów żeby głosować na kogoś innego więc powiedział pomyślał.

Lincz - JJ
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
cehijow Płeć:Mężczyzna
Sługa Miecza i Korony


Dołączył: 15 Lip 2008
Status: offline
PostWysłany: 24-08-2010, 22:44   

Cehijow nie pojawił się na linczu, Ktoś widział jak skradał się uliczkami w dzielnicy o złej sławie. Co takiego się wydarzyło, nikt nie wiedział. Ale gdyby ktoś spojrzał mu w twarz spotykając go w ślepym zaułku spostrzegłby błysk w oku i coś dziwnego, oczy spogladały przed siebie z nadzieją.

Lincz-Krew na ścianie

_________________
Lecz biedny jestem: me skarby – w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy,
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

William Butler Yeats.


Ostatnio zmieniony przez cehijow dnia 25-08-2010, 05:04, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lila Płeć:Kobieta
BAKA Ranger


Dołączyła: 19 Wrz 2006
Skąd: [CENSORED]
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 25-08-2010, 03:43   

Dziewczyna nie wiedziała jak się do tego zabrać, kto może być tym złym skoro wszyscy w koło naskakują na siebie jak szaleni. Zamieszanie które panowało wśród ludzi nie pomagało w logicznym myśleniu. Lila zauważyła kartkę papieru leżącą na ziemi, nie była mokra, choć dopiero co padało, mogło to tylko znaczyć, że ktoś właśnie ją upuścił. Podniosła ją i rozejrzała się w koło w poszukiwaniu właściciela. Zakapturzona postać szybko skręciła w ciemny zaułek.

- Upuścił coś pan - krzyknęła, próbując w tym samym czasie podbiec i dogonić osobnika, lecz gdy doła do ciemnego zaułka nikogo już tam nie było. Tylko nieprzenikniona ciemność, w która nie uśmiechało jej się wchodzić tylko po to by oddać kawałek papieru jakiemuś nieznajomemu.

Po chwili zastanowienia postanowiła zobaczyć, czy może znajdzie coś pomocnego na kartce. Była ona złożona na pół. Dziewczyna powoli otworzyła kartkę by ze zdziwieniem przeczytać jej zawartość... Była tam napisane tylko czyjeś imię.

LINCZ - krew_na_scianie

_________________
" Twas brillig, and the slithy toves, did gyre and gimble in the wabe;
All mimsy were the borogoves, and the mome raths outgrabe.~ "

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
krew_na_scianie Płeć:Kobieta
kościsty seksapil


Dołączyła: 23 Gru 2007
Skąd: Bełchatów/Łódź
Status: offline

Grupy:
House of Joy
PostWysłany: 25-08-2010, 07:46   

Taki spisek.. W takim razie Krew nie miała wyboru. By sprawiedliwości stało się zadość mogła zrobić tylko jedno - zmienić ofiarę linczu!

LINCZ - Caladan

_________________
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9343376
Asthariel Płeć:Mężczyzna
Lis


Dołączył: 10 Kwi 2008
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 25-08-2010, 08:28   

Wszyscy stawali się coraz bardziej zdesperowani. Nie dość, że popełniono już 3 morderstwa, to jeszcze zlinczowano dwoje niewinnych... a co gorsza, nic nie wskazywało, że to się szybko skończy.
Znów, głosujący podzielili się na dwie frakcje - antyfanów Caladana, i hatersów krwi_na_scianie. W końcu Krew, aby ratować życie, krzyknęła - Zmieniam głos! Caladan, odpadasz! Ten niestety nie miał jak na to zareagować, gdyż leżał pijany po całodniowym zalewaniu robaka. Nie miał się też jak obronić...
Chwilę później, gdy Krew rozmyślała jak to cudem udało się jej uniknąć dziś śmierci, zadziałały ironiczne prawa wszechświata, i została trafiona w głowę kulą z karabinu snajperskiego. Nie, to zdecydowanie nie był koniec rozlewu krwii...



1 znw > J.J.
2
3
4 cehijow > krew_na_scianie
5 Mirror > Caladan
6
7 krew_na_scianie > Caladan
8
9 Koranona > Caladan
10 Tren > znw
11 Lila > krew_na_scianie
12 J.J. > Caladan
13 moshi_moshi > krew_na_scianie
14 Caladan > pijany
15
Caladan - 4 głosy, krew_na_scianie 3.
Caladan, Krew - oboje tak niewinni, jak to tylko możliwe.
Tym samym, wasza sytuacja staje się napawdę dramatyczna - jeśli dziś nikogo nie traficie - Game Over.
Cehijow, jesteś pijany - nie masz prawa głosu, i wypowiadania sie w temacie na 1 dzień... który równie dobrze może być waszym ostatnim.

Lista graczy:
1 znw
2
3
4 cehijow
5 Mirror
6
7
8
9 Koranona
10 Tren
11 Lila
12 J.J.
13 moshi_moshi
14
15
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
znw Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 07 Sie 2010
Status: offline
PostWysłany: 25-08-2010, 10:26   

Wczorajsza sytuacja wydała się znw bardzo podejrzana. Na Caladan'a głosowały 3 osoby, a na krew_na_scianie 1, cehijow wstrzymał się od głosu. Jednak po tym jak Lila zagłosowała na krew_na_scianie, cehijow, też na nią zagłosował (zedytował post o 5:04, a Lila zagłosowała o 3:43) . Czyżby cehijow, chciał doprowadzić do remisu, tym samym zabić 2 osoby? krew_na_scianie w porę się zorientowała chociaz i tak nie uniknęła śmierci. Dla znw wniosek był oczywisty:

Lincz - cehijow
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mirror Płeć:Kobieta
Santa Echoś.


Dołączyła: 16 Gru 2009
Skąd: Bo... ja... Nie pamiętam.
Status: offline
PostWysłany: 25-08-2010, 11:47   

Ślepia Mirror na nowo otworzyły się i poczęły szukać nowego podejrzanego. Wzrok padał kolejno na mieszkańców, lub miejsca w których mogliby przebywać.
Z jej ust wydobyło się jedynie głuche westchnięcie, a Lusterko usiłowała przypomnieć sobie wczorajsze głosowanie... Na myśl przychodziła jedna osoba, która dnia wczorajszego początkowo wstrzymała się od głosu, a następnie usiłowała pozbyć się większej liczby osób.
Cóż...

LINCZ - cehijow

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
7664650
Lila Płeć:Kobieta
BAKA Ranger


Dołączyła: 19 Wrz 2006
Skąd: [CENSORED]
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 25-08-2010, 12:17   

To jakiś kosmos, kolejna niewinna osoba posądzona o nic... Lila nie wiedziała już co robić, może lepiej podążać za intuicją tłumu. W końcu w naturze to zawsze duże stada przeżywały najdłużej... O czym ona myśli, wczoraj naoglądała się pewnie za dużo Discovery...

LINCZ - cehijow

_________________
" Twas brillig, and the slithy toves, did gyre and gimble in the wabe;
All mimsy were the borogoves, and the mome raths outgrabe.~ "

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 10 z 33 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 31, 32, 33  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group