FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 89, 90, 91 ... 530, 531, 532  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
demiCanadian Płeć:Mężczyzna
Analogia stosowana.


Dołączył: 22 Sty 2009
Status: offline
PostWysłany: 17-07-2009, 11:37   

Aoi Hana ep.2
Po pierwszym odcinku "sam nie wiedziałem co o tym myśleć" gdyż wiedziałem tylko tyle że rysunek mi się podoba. Teraz wiem że podoba mi się całość, ale:

1. Oglądałem tylko jeden odcinek Maria-sama..., ale to akurat tyle żeby wiedzieć że ten wątek z kółkiem teatralnym już był.

2. Całość mi się podobuje głównie dla tego, że jest tak niezamierzenie głupie, że aż śmieszne. Sugestia że wszystkie kobiety świata są w najlepszym wypadku bi do mnie nie przemawia.

_________________
Kolorowe groszki.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
7040209
Meido Płeć:Kobieta
Hauuu...!


Dołączyła: 15 Lip 2009
Skąd: z piątego piętra
Status: offline
PostWysłany: 17-07-2009, 14:12   

Sayonara Zestubou Sensei ep. 1
Akurat tak się składa, że chyba przedwczoraj skończyłam Lucky Star... No i było trochę kontrastu.
To jest makabryczne. Żal i rozpacz wprost emanuje z ekranu. Nie wiem, czy będę w stanie skończyć...

_________________
Honestly what will become of me
Don't like reality
It's way too clear to me
But really life is daily
We are what we don't see
Missed everything daydreaming

Nakarm stwora!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 17-07-2009, 15:12   

Tokyo Magnitude 8.0, ep. 2

Odcinek drugi podobał mi się bardziej niż poprzedni, mimo iż cała akcja ograniczała się do desperackich poszukiwań młodszego brata przez starszą siostrę - i ogólnie coś czuję, że akcja będzie rozwijać się powoli, ale wcale mi to nie przeszkadza. Mirai działała za bardzo pod wpływem emocji (zresztą nic dziwnego), przez co mogło się to dla niej skończyć tragicznie, ale jednocześnie udowodniła, że nie taka zła z niej siostra. Poza tym bardzo polubiłam Mari – widać, że konkretna i rozsądna z niej babka, potrafiąca zachować zimną krew, kiedy trzeba. Zarówno z wyglądu, jak i z charakteru przypomina mi Balsę z Seirei no Moribito.

Jestem ciekawa, jak się to wszystko dalej potoczy. Sam pomysł na fabułę bardzo mi się podoba i bohaterowie dają się lubić (zwłaszcza postać opiekuńczej Mari), więc mam nadzieję, że twórcy tego nie spartolą.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Zyll666 Płeć:Mężczyzna
Ktoś tam


Dołączył: 01 Mar 2008
Skąd: Gdańsk
Status: offline
PostWysłany: 17-07-2009, 19:23   

Hellsing Ultimate #1
Po pożarciu drugiej płytki z Hellsingiem, postanowiłem się zabrać za Ultimate. Hmm, co prawda moim zdaniem również zasługuje na 9/10, ale... prawdę mówiąc ten pierwszy Hellsing bardziej mi przypadł do gustu ( tak,wiem, fani pewnie mnie zlinczują ) A mianowicie chodzi mi przede wszystkim o klimat na który składają się mroczniejsza atmosfera, inna kolorystyka ( to czerwone niebo, mrau :3), momentami wręcz luzacka muzyka ( w Ultimate jest taka nijaka, prawdę mówiąc) i to coś, co sprawia , że seria jest groteskowa i "odjechana". ( w Ultimate groteskowość sprowadza się do większego zwyrodnialstwa i drastyczności, przynajmniej moim zdaniem) Nowsza produkcja tego po prostu nie ma. Przewagę nad "starym" Hellsingiem ma z pewnością w warstwie technicznej. No i jest ( a raczej będzie) to historia kompletna. Dobra rzecz, ale po średniej ocen na MAL spodziewałem się czegoś, co przebije poprzednią serię, która zresztą cholernie mi przypadła do gustu.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 17-07-2009, 22:45   

Magia Tęczowych Gwiazd 1-4 - w wyścigu do tytułu "największa chała wydana w Polsce" jeden z murowanych liderów. Idiotyczna fabuła, koszmarne postaci i brak jakichkolwiek pomysłów. Totalne zero, w którym nie sposób znaleźć coś dobrego. Co gorsza, rzecz jest wzorowana na grze eroge. Nie, nie jest to problem natury technicznej (anime jest grzeczniutkie jak rzadko), ale design bohaterek w kontekście gry porno wywołuje u mnie niesmak i skojarzenia z "Kodomo no Jikan" czy innymi rzeczami dla pedobearów.

Ale to pikuś, biorąc pod uwagę, jak biedne jest to anime. Bohaterka non stop ryczy, przeprasza za to, że żyje i przeżywa rozterki, przy których Shinji z Evy to twardy zawodnik. Do tego mamy haremik dziewcząt, nauczyciela - bizona (swoją drogą, facet uczy w liceum wszystkiego) i nawet względnie sensownego, na tle wszechobecnej mizerii, głównego bohatera. Problemem jest to, iż ktoś ów śmierć reklamuje jako "romans". Romansu w "Magii..." jest tyle, co w leżących obok mojego laptopa herbatnikach. Jak można takie kaszanki wydawać i żądać za to pieniędzy, ja się pytam? Na tych czterech odcinkach wyziewałem się potwornie. Olbrzymi szacunek mam dla Ave, która musiała ten bzdet oglądać dwa razy.
Powrót do góry
Altruista
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 19-07-2009, 01:59   

No i obejrzałem Eureka Seven. Powiem tak, nie żałuje miesiąca który poświęciłem na obejrzenie tego anime.

Spoiler: pokaż / ukryj
Całę anime oglądało mi się bardzo fajnie, wszystkie odcinki trzymały wysoki poziom. Zakończenie tej serii było dobre. W pamięci najbardziej pozostanie mi odcinek 48. W którym no kurde, jak oni fajnie spadali i jak ofiarnie ta owieczka złączyła ich dłonie. No było to dla mnie super. Zarąbista scena.

Najbardziej nie zrozumiała za to pozostanie dla mnie postać Novaka. Czy był on po prostu dumnym szaleńcem? Czy było w nim coś więcej? Zastanawiałem się też jak już dojdzie do ostatecznej konfrontacji między nim a Hollandem. To czy Holland będzie się starał zemścić na bracie za to co ten uczynił, czy też będzie starał się go jakoś ocalić. Koniec pokazuję że bardziej to drugie.
Szkoda, że już mi się to anime skończyło. Miło je będę wspominał.

Teraz planuje się zabrać za Tengen Toppa Gurren Lagann. Mam nadzieję, że i tam będzie fajna historia.
Powrót do góry
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 19-07-2009, 08:34   

W niewyjaśnionych okolicznościach wczoraj obejrzałem sobie Popotan. Pomijając fakt wiecznie rozbiuszczonego ekranu (swoja droga nie widziałem tego w opisie z anidb) historia wydawała mi się dosyć ciekawie zarysowana. Rozterki ludzi nieustannie podróżujących przez czas i przestrzeń. Swoją drogą dobrze ze nie wypadli z Japonii. Jeden fakt niestety ciągle nie daje mi spokoju. Skąd i dokąd oni tak właściwie mieli dotrzeć w ten sposób. Rozumiem podróż bez celu u jakiegoś outcasta ale gdy jest się na "quest"-cie w jakiejkolwiek grze przynajmniej wiadomo co m się zrobić. Tutaj niestety ta część pozostaje dla mnie bezsensowna tajemnicą. Tak wiec moim zdaniem gdyby nie przesadzili z różowymi scenami i zamiast nich wstawiono początek historii (którego wyraźnie brakuje) była by to całkiem przyjemna opowiastka.

Altruista takie wtrącenie do laganna . Śmiało bierz się za tę serię a zobaczysz że jeszcze można czymś zaskoczyć widza. Długo się broniłem przed tą seria ale w rezultacie stała się ona jedna z moich ulubionych. Eureka się do tego nie umywa. Just who the hell do you think they are :P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 19-07-2009, 12:46   

Lost Universe - wreszcie skończyłem. Niestety do końca bez niespodzianek - seria kiepska i nudna, mocno przereklamowana. Fajny jest wątek konfrontacji Lost Ships, ale to mało, o wiele za mało. Przede wszystkim dają ciała postaci - główny bohater jest głupi i do bólu typowy (choć trzeba mu przyznać oryginalność w jednym - nie ma czerwonego wdzianka), Canal tym bardziej (choćbyś się ze... brał w sobie, wierna i zakochana AI nie będzie oryginalna), Millie zaczyna jako typowa postać żeńska Kanzaki (genialna X, mająca jednak skłonność do Y i kompleks na punkcie Z; a przy okazji sieje wokół siebie zniszczenie), kończy jako wariacja na temat Sylphiel ("chcę mu gotować obiadki!"). Zdecydowałem wytrwać do końca, gdyż zdaniem Kawaiica Rail Claymore miał być futurystyczną wersją Xellosa - a guzik, facet prawie nic pożytecznego nie umie, a jego znaczenie dla fabuły jest minimalne. Główny zły ma głos Gourriego i jest trochę do szermierza światła podobny, niestety na tym się odkrywczość jego postaci kończy. Z Kolei świat przedstawiony jest przeraźliwie UBOGI - choć akcja toczy się w całej galaktyce jedyne co ciekawego napotykają bohaterowie to właśnie Lost Ships.

O grafice nie ma nawet co wspominać - powstała na pograniczu epok celuloidu i komputera, w wyniku czego animacja komputerowa jest jeszcze dziadowska, ale ręcznie rysowane walki w kosmosie już zostały uznane za zbyt kosztowne. Efektem jest bryndza na poziomie teledysków disco polo.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 19-07-2009, 14:35   

Ciężko mi przeczytać tego posta ale dodam od siebie że w lost universe najfajniejszy zawsze wydawał mi się dubbing angielski. Tak spartolonego duba nie słyszałem nigdy więcej. nawet fanduby bywają lepsze. Charki i zgrzyty przekleństwa i dziwne śmiechy dla mnie genialny kicz.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Piotrek Płeć:Mężczyzna
Nikt niezwykły


Dołączył: 26 Gru 2008
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 19-07-2009, 17:01   

zaczynamy najpierw od serii z lata 2009:
Aoi Hana ep01-03 - nie bardzo się tym interesowałem, nawet nie spojrzałem na studio w rozpisce - jednak od pierwszej chwili byłem pewny kto to zrobił - J.C. Staff. Pierwsze 2 odcinki były nudne, w trzecim zaczęło się coś dziać. Mam nadzieję, że to przetrwam (yuri). Kreska piękna, widać styl J.C. Staff, bohaterów nie polubiłem, muzyka spokojna, nie jest akurat w tym aspekcie najgorzej. Na chwilę obecną oglądam dalej, co będzie później to się zobaczy.
Kanamemo ep01 - i był ostatnim. Odrzuciło mnie od tego jak od wybuchu granatu.
Element Hunters ep01 - również ostatni, na chwilę obecną nie widzę sensu oglądania tego. Modele postaci nie podobają mi się, kreska, fabuła również wydaje mi się, że będzie drętwa. Może kiedyś do tego wrócę, na chwilę obecną dropped.
Taishou Yakyuu Musume ep01-02 - zaciekawiłem się tym ze względu na studio, po pierwszym odcinki chciałem już to rzucić, po drugim byłem pewny, iż to nie jest anime dla mnie. Kolejna seria o panienkach czyli dropped.
Tokyo Magnitude 8.0 ep01 - kolejny niewypał lata 2009 dla mnie, zmusiłem się do obejrzenia pierwszego odcinka, dalej nie idzie tego oglądać (odpadłem po kilku minutach 2. odcinka).
***
Bakemonogatari ep01-03 - ^^ dawno nie widziałem czegoś podobnego, ogląda się przyjemnie. Grafika - Shaft robi swoje, jednak, jednak wygląda to bardzo dobrze, ciekawe perspektywy, a postaci narysowane po prostu ślicznie.
Bohaterowie - polubiłem jak na razie wszystkich, a Senjougahara to chyba najsłodsza istota jaką widziałem w anime, zarówno z wyglądu jak i charakterku, co pokazuje w 3cim odcinku.
Muzyka - jest bardzo dobrze, nic więcej powiedzieć nie można :)
Needless ep01-03 - TTGL to to nie jest i nie będzie, akcja jest przeciętna, fabuła również na nic wybitnego się nie zapowiada.
Postaci da się polubić, chociaż ich wygląd czasem mnie drażnił. Sporo ecchi, da się jednak przeżyć.
Muzyka jest OK, jednak ending to jakieś rekordy fanserwisu podbił.
Będę oglądał dalej, niczego wielkiego się nie spodziewam, lecz raczej przyjemnie przy tym spędziłem czas.
Princess Lover! ep01-02 - biusty, biusty widzę! Da się to oglądać, chociaż nawet do oceny 6/10 będzie pewnie brakowało. Zobaczymy jak będzie dalej, raczej dotrwam do końca.
Spice and Wolf II ep01-02 - jak zwykle jestem bezkrytyczny, gdy widzę Holo... jak na razie było bardzo dobrze, po trailerze spodziewałem się, iż mogą zrobić z tego romansidło, jak na razie daleko jeszcze do tego i mam nadzieję, że nigdy romansidłem to nie będzie.
OP znów cudowny (z I serii jednak był lepszy~), ed ujdzie.
The Melancholy of Haruhi Suzumiya 2009 - zabiłbym twórców... 5x praktycznie to samo, po 2 odcinkach tworzyło to jakichś efekt, po 5 już niestety nie - KyoAni chyba sobie w kulki leci. Oczywiście będę oglądał dalej, bo to Haruhi, jednak ocena nowych odcinków w starej Haruhi znacznie poleci w dół.
Umi Monogatari ~Anata ga Itekureta Koto~ ep01-03, jakie to głupie i naiwne a jednak - podobnie jak K-ON mnie trzyma. Nie samymi hitami człowiek żyje, a ta pozycja trafia w ten ciemny punkt głupiej serii, którą się jednak ogląda do końca. Kreska/muzyka/postaci bardzo przeciętne, fabuła średnia, akcja bez komentarza.
Umineko no Naku Koro ni ep01-03 - wygląda jak na razie na seryjkę detektywistyczną z odrobiną horroru. Fabuła - na pewno jest potencjał, mam nadzieję, iż go nie zmarnują.
Kreska wpadła w oko, muzyka w ucho. Postaci jednak nie bardzo.
CANAAN - prawdopodobnie będzie bardzo ciekawie pod względem fabuły. Postaci polubiłem, muzyka, kreska trzymają dosyć wysoki poziom.

Przejdźmy teraz do rzeczy przyjemniejszych ;)
5 Centimeters per Second - cudo stworzone przez Makoto Shinkai'a. Kreska, muzyka, fabuła, postaci - wszystko do siebie pasuje, wszystko na najwyższym poziomie. Ocena 10/10.
Kumo no Mukou, Yakusoku no Basho - jak wyżej, świetne, świetne i jeszcze raz świetne. Kolejne 10/10.
Shikabane Hime: Aka & Kuro po recenzji pierwszej części na tanuki byłem dosyć sceptycznie nastawiony, jednak to anime mnie pochłonęło. Spodobała mi się fabuła, spodobali mi się postaci, spodobała mi się muzyka. Jeśli chodzi o kreskę i animację było gorzej, jednak nie przeszkadzało mi to w oglądaniu. Wciągnęło mnie okropnie, każdą z 2 serii obejrzałem "na raz", zaraz po tym jak były w całości na dysku.
Za to, że umiliły mi dosyć nudny czas - 8/10.
Tower of Druaga - the Aegis of Uruk - po pierwszym odcinku chciałem to rzucić, kolejne odcinki również, nie bardzo zachęcały mnie do oglądania - było drętwo. Jednak za namową znajomego przetrwałem do końcówki serii i nie żałuję - później było tylko lepiej. Nie polubiłem specjalnie bohaterów poza Fatiną, a Jila miałem momentami chęć zabić. Opening był w porządku, kreska w całej serii nie była zła, muzyka również trzymała jako taki poziom. 6/10
Pierwszy sezon skończył jak się skończył, nie było nawet mowy o tym, aby kontynuacja nie wyszła...
Tower of Druaga - the Sword of Uruk - kwiii... Fatina x Jil, na szczęście tylko w 2 pierwszych odcinkach serii ;) ale temu, że wygląda słodziutko w cywilnych ubrankach nie mogę zaprzeczyć. Dalej fabuła i akcja mnie pochłonęły, było lepiej niż w pierwszej serii. Zakończenie nijak mnie nie zaskoczyło, jednak nie było źle.
Muzyka/kreska/animacja zachowały przyzwoity poziom z I serii.
7/10...
... jednak nie mogę się oprzeć stwierdzeniu, że postaci bardziej nadawały się do tego, co przedstawiono w openingach - szkolnej serii romantycznej, czy to komedii czy delikatnego dramatu.
Maria-sama ga Miteru 3rd - mimo braku typowo szkolnej akcji we wszystkich odcinkach oglądało się dosyć przyjemnie, jednak gdzieś przepadła część uroku dwóch poprzednich serii. Postaci/kreska/muzyka nadal mi się podobały, więc z czystym sumieniem 7/10.
Maria-sama ga Miteru 4th - pierwsze co mną wstrząsnęło to opening: gdzie ta melancholia, spokój z poprzednich części? Gdzie to, co pokochałem? Jeśli chodzi o resztę - sama fabuła nie była zła, jednak według mnie poszło w złą stronę - nie cierpię Touko ;).
W tej serii przepadła melancholijna atmosfera, którą pokochałem i która była w poprzednich seriach. Poczułem ją w tej serii raz i to w ostatnim odcinku, gdy pokazano ten fragment o Pannach w szkole Lilian :). Daję 6+/10.
Kareshi Kanojo no Jijou - seria, którą oglądałem dosyć długo, seria którą jednak bardzi polubiłem. Typowa szkolna komedia romantyczna. Postaci ciekawe, muzyka nie była zła (ending zwłaszcza mi się spodobał :P ). Kreska to oczywiście nie to samo, co produkowane jest teraz, jednak bardzo przyjemna dla oka i pasująca to tego anime.
7/10
Yokuwakaru Gendaimahou 00 - gdy skończyłem oglądać ten odcinek, stwierdziłem, że za serię TV nie ma sensu się brać. 2/10.
Akane-iro ni Somaru Saka Hardcore - po zmuszeniu się do obejrzenia całości tego czegoś, bez problemów doszedłem czemu nazwano tak ten odcinek OVA - trzeba być youtube'owym hardkorem albo i jeszcze większym aby to obejrzeć. 1/10, o ile serię TV dało się oglądać z przymrużeniem oka i jakoś spędzić przy niej czas, to w tym wypadku nie jest to możliwe.

Widziałem chyba kilka serii więcej, niż tutaj wypisałem, ale nie mam siły już się o nich rozpisywać. Wypisałem te, które najbardziej zapadły mi w pamięci.


Ostatnio zmieniony przez Piotrek dnia 20-07-2009, 00:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Ponury Płeć:Mężczyzna
Grim Greetings


Dołączył: 27 Lip 2006
Skąd: ....diabli wiedzą
Status: offline
PostWysłany: 19-07-2009, 23:07   

Skończyłem właśnie, znaczy dziś, oglądać Seto no Hanayome TV i Ova. Porządna dawka parodii raz na jakiś czas odświeża umysł i pobudza ciało ^^ Fajne toto takie, miło się oglądało.
Teraz mam zamiar się zabrać za Full Metal Panic? Fumoffu. Żywię nadzieję iż będzie dobra zabawa, jako że recenzja głosi że ta część to czysta komedia. Full Metal Panic! mam już za sobą więc trzeba przeć dalej.
piotrekplay napisał/a:
5 Centimeters per Second - cudo stworzone przez Makoto Shinkai'a. Kreska, muzyka, fabuła, postaci - wszystko do siebie pasuje, wszystko na najwyższym poziomie. Ocena 10/10.
Choroba, trudno się nie zgodzić. To jest genialne. Chyba najbardziej powalają tła. Ogólnie kreska jest mistrzowska.

_________________
Live fast, die young,
make a pretty corpses
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6705894
pestis Płeć:Kobieta
żuk w mrowisku


Dołączyła: 26 Kwi 2007
Status: offline
PostWysłany: 20-07-2009, 07:41   

Tokyo Magnitude 8.0 odc. 2


Po obejrzeniu nasunęła mi się tylko jedna myśl - nie znam się na trzęsieniach ziemi, ale dla Japończyków to chyba chleb powszedni. Zero paniki, na twarzach ludzi widać jedynie marazm i znurzenie.

Odcinek średnio mi się podobał. Wygląda na to, że samo trzęsienie ziemi będzie jedynie tłem do tego, by Mirai podróżując przez rozwalone Tokio, zdała sobie sprawę, że dorośli wcale nie są źli, a tacy jak Mari, to nawet fajni są : /.
Mój zapał został skutecznie ostudzony.

_________________
SteamwillriseEsteemwillrise.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 20-07-2009, 08:12   

pestis napisał/a:
Wygląda na to, że samo trzęsienie ziemi będzie jedynie tłem do tego, by Mirai podróżując przez rozwalone Tokio, zdała sobie sprawę, że dorośli wcale nie są źli, a tacy jak Mari, to nawet fajni są
No żesz Borze szumiący, a czego ty oczekiwałeś? Że będzie podróżować po ruinach, dorzynając rannych i kradnąc dzieciom cukierki? Przecież taka a nie inna fabuła była oczywista od samego początku...

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
pestis Płeć:Kobieta
żuk w mrowisku


Dołączyła: 26 Kwi 2007
Status: offline
PostWysłany: 20-07-2009, 10:25   

wa-totem, najwidoczniej liczyłam na coś więcej niż "najbardziej oczywistą fabułę".

Oki, nie będę narzekać, w końcu to dopiero drugi ep, jeszcze sporo do końca.
Najwidoczniej ani Mirai szukająca brata, ani Mari i jej tort nie wzruszyły mnie na tyle, by stwierdzić, że odcinek był równie dobry jak pierwszy.

_________________
SteamwillriseEsteemwillrise.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 20-07-2009, 10:31   

Tenchi Muyo! Ryo-Ohki - WRESZCIE obejrzałem do końca. Seria ma świetne postaci, pokręconą fabułę i niesamowitą technologię. Genialnymi pomysłami mogłaby obdzielić ze trzy dłuższe serie.

kokodin napisał/a:
Ciężko mi przeczytać tego posta


Znaczy co, niezrozumiale piszę?

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 90 z 532 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 89, 90, 91 ... 530, 531, 532  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group