FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 103, 104, 105 ... 529, 530, 531  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
Dred Płeć:Mężczyzna
Policenaut


Dołączył: 07 Lis 2008
Status: offline
PostWysłany: 28-09-2009, 08:01   

Taka ciekawostka tycząca się tego Evangeliona (może ktoś nie wie) - Anime Gate zapowiada wydanie tegoż tytułu. Ma ponoć być edycja kolekcjonerska, a także wydanie na blue-ray.

_________________
Znajdźcie sobie świry uczciwą pracę zamiast przebierać się w czyjeś stare łachy i powtarzać w kółko: "Patrzcie jestem głupim średniowiecznym bucem i mam make up i obcisłe rajtuzy"
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kouta90 Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 26 Sie 2009
Status: offline
PostWysłany: 28-09-2009, 20:32   

Requiem For The Phantom Ostatni odcinek
Clannad Pierwsza seria skończona
Spoiler: pokaż / ukryj
anime to jest tak słodko skonstruowane że tego typu relacje między ludźmi, takie sytuacje, miejsca i świat można zobaczyć tylko w nim, na prawde anime to potrafi przenieść człowieka w inny "lepszy" i ciekawszy świat, ma w sobie nutkę mistycyzmu, dużo humoru i słodkości. Jedynie co to mam troche mieszane uczucia odnośnie czegoś takiego że do chyba 9 odcinka jest wątek Fuko i ślubu jej siostry a potem nagle wątek ten w następnych odcinkach jest ograniczony do zupełnego minimum, wszyscy zapominają o Fuko jak i o całym zamieszaniu.

Canaan nie tak mocno jak powinno ale mnie wciekawiło, przydałoby się więcej akcji, fabuła jest jeszcze niejasna i "to coś" co w każdym anime jest nie jest tutaj takie silne no ale może potem się rozkręci

_________________
MY ANIME LIST
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Mitsurugi Płeć:Mężczyzna
Wieczny Marzyciel


Dołączył: 22 Sty 2009
Skąd: Wrocław
Status: offline
PostWysłany: 29-09-2009, 16:55   

Ja wróciłem do starych, ulubionych romansów. Obecnie oglądam Ef- Tale of memories, czyli moje ulubione, najukochańsze anime i.....ech......płaczę na każdym prawie odcinku. Niech mnie, jeśli nie kocham tego anime. A ten opening....bajka po prostu. Oprócz tego Full Metal Alchemist: Brotherhood 25 dzisiaj. Kolejny świetny odcinek. Zdecydowanie jedyna "obecnie" nadawana seria, którą oglądam z ochotą. Z nowości na razie nic nie oglądam, bo nie ma nic ciekawego. Co było to już obejrzałem, a co chciałem, to po przeczytaniu zrezygnowałem. A rano obejrzałem Dogs: Bullets & Carnage. Podobne w pewnym stylu do Black Lagoon, czyli dla mnie bardzo fajne. :). To tyle :)

Canaan- Bogu dziękować, że zrezygnowałem po 3 odcinkach, przeczuwając gniota z gniotnym endem. Uff..........

_________________
温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
927825
Shizuku Płeć:Kobieta
Trochę poza sobą


Dołączyła: 15 Lis 2006
Skąd: Z pogranicza światów
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 29-09-2009, 17:12   

Nie mogę jakoś wciągnąć się w Eureke Seven, po dziesięciu odcinkach nadal średnio mi sie podoba. Za to wzięłam się za Michiko no Hitachin (5 odcinek) i naprawdę jestem zachwycona. Wreszcie jakiś powiew świeżości i możemy odetchnąć o tej wszechobecnej Japonii. Zarówno Michiko i Hana przypadły mi do gustu, są ciekawymi postaciami, przy tym realistycznymi. No i wspaniale się obie uzupełniają xD Zachwycają mnie stroje Michiko są świetne, choć nadal nie wiem skąd je bierze xD I co chwila ma nowe okulary, ale to nic;)

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
636349
Vodh Płeć:Mężczyzna
Mistrz Sztuk Tajemnych.


Dołączył: 27 Sie 2006
Skąd: Edinburgh.
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 29-09-2009, 17:46   

A ja zacząłem oglądać Peacemaker Kurogane. I skończyłem, prawie tak szybko jak zacząłem - nie, nie odpadając, a maratonując całość :D

Większość bohaterów była naprawdę świetna. Zadziwił mnie i bardzo pozytywnie zaskoczył realizm tej serii - zwłaszcza w obliczu pojawiającej się tu i ówdzie magii. Na oklaski zasługuje przede wszystkim Tetsunosuke - naprawdę nie mogłem wyjść z podziwu, wreszcie trafiłem na anime o bardzo shounenowym zawiązaniu akcji, w którym bohater nie staje się najpotężniejszym z najpotężniejszych, a tylko nieco bardziej wprawionym w machaniu mieczem chłopcem. Na początku byłem zaskoczony tym, że akcja rozwija się tak powoli, a bohater nadal nie nadaje się do niczego - możecie sobie wyobrazić jak czułem się później, widząc, że wcale jakoś bardzo dużo się tu pozornie nie zmienia - owszem, uczy się radzić sobie z jednym przyjacielem i udaje mu się zamknąć jeden traumatyczny rozdział we własnej historii, ale poza tym to tak naprawdę dalej jest tym, kim był wcześniej.

Poza tym well, Souji był tak naprawdę jedynym zniewieściałym bizonem, a że przy okazji był naprawdę bardzo fajną postacią to nawet zniewieściałość mu ujdzie płazem ;D A cała reszta większych lub mniejszych bizonów była po prostu świetna :D Hijikata, ze swoją aurą zajebistości, Yoshida, którego aura miała wprawdzie domieszkę "świr" z odrobiną "nie powinniśmy go lubić" ale nadal pozostawała konkretną aurą Z., trójka komediantów - naprawdę wszyscy byli fajni :)

Poza tym podobało mi się to, że dobrzy nie byli kryształowo czyści (wątek poprzedniego dowódcy Shinsengumi). A, no i fałszujący hymn stanów zjednoczonych wariat z dredami - mogli troszeczkę rozwinąć jego wątek, ale i tak był fajny :)

Niektórym pewnie nie podobało się nagromadzenie wątków, które nie wszystkie zostały dostatecznie rozwinięte, ale ja uważam to za zaletę - lubię, kiedy anime oprócz opowiadania zamkniętej historii pokazuje, że to był zaledwie ułamek znacznie bardziej złożonego i rozległego świata.

Ogólnie - zaskakująco mocna dziewiątka :D

_________________
...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
krew_na_scianie Płeć:Kobieta
kościsty seksapil


Dołączyła: 23 Gru 2007
Skąd: Bełchatów/Łódź
Status: offline

Grupy:
House of Joy
PostWysłany: 29-09-2009, 18:56   

Vodh napisał/a:
Ogólnie - zaskakująco mocna dziewiątka :D

Skoro tak to chwalisz to może warto to obejrzeć. Kiedyś się skusze na ten tytuł :)

Ja za to obejrzałam w dwa dni wszystkie odcinki Hatsukoi Limited. Nie wiem co się ze mną dzieje, ale takie romantyczne coś w klimatach szkolnych bardzo mi się podobało! Normalnie wstyd!! Może bohaterowie nie byli nazbyt mocno psychologicznie sportretowani czy jakoś super oryginalni, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało! Po prostu "Hatsukoi Limited" oglądałam z przyjemnością i rozbawieniem. W końcu nie drażniły mnie scenki humorystyczne! W sumie mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że właśnie lekkie komedie romantyczne powinny wyglądać w ten sposób właśnie. Normalnie cudowny pomysł, by tak miłośnie połączyć i pomieszać taką różną grupkę ludzi. Mogę jedynie pomarudzić na to, że Misaki Yamamoto nie zaskarbiła sobie mojej sympatii, w przeciwieństwie do np. Misao Zaitsu - bombowa postać! No i mogłabym troszkę pomarudzić, że niektóre zauroczenia bohaterów były lekko naciągane - ale może faktycznie tak to w młodym wieku jest?

Oceniam tytuł na zaskakująco mocną ósemkę!

_________________
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9343376
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 29-09-2009, 18:59   

Phantom do 21 odcinka.

Cóż, Phantom jak to Phantom – mieszanka dhramatycznych zwrotów akcji i emo angstu, a fabuła dłuży się niemiłosiernie. W zasadzie mam tylko jeden komentarz, a raczej pytanie: jakim cudem, do jasnej ciasnej, w przeciągu zaledwie 2 lat Cal zmieniła się z TAKIEGO dziecka w TAK dojrzałą pod względem fizycznym kobietę? Przecież ona wyglądała jak 13-latka, a teraz bez problemu mogłaby się ubiegać o posadę w pewnym klubie dla osobników płci męskiej. Może to szczegół i się czepiam, ale mnie to drażni.

Aha, nowy opening jest super wyrąbiście kiczowaty i idealnie wpasowuje się w klimat serii.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 29-09-2009, 19:37   

Skończyłem Eve no Jikan. Dobre.

Bardzo podobało mi się to, że reżyser zamiast na gadkach o tym, czym różni się android od człowieka, skupił się na przedstawianiu zachowań jednych i drugich - wypada to bardzo fajnie, naturalnie i wiarygodnie, a widz sam może się pobawić w "odróżnij człowieka od robota". Nacisk ze zwyczajowego "jak zareaguje społeczeństwo na myślące maszyny" został przesunięty na "jak maszyny zareagują na to, że pozwoli im się myśleć", a w zachowaniu androidów z Eve no Jikan faktycznie widać, że możliwość okazywania emocji to dla nich coś zupełnie nowego i interesującego. Pomysł na fabułę ciekawy, do tego sympatyczni bohaterowie i brak atakującej zza rogu, uzbrojonej w łom Wielkiej Filozofii - po prostu sympatyczne okruchy życia w konwencji science-fiction, skupiające się, jak to w tym gatunku bywa, na przedstawianiu codziennych zachowań i emocji bohaterów. Ładne i przyjemne.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Elizaveta Płeć:Kobieta
Czy można...?


Dołączyła: 29 Wrz 2009
Status: offline
PostWysłany: 29-09-2009, 20:52   

Soul Eater ep 1
No cóż dopiero zaczynam,ale grafika jest przecudowna tyle mogę na razie powiedzieć :3
Hetalia axis power ep 35
Och...
Spoiler: pokaż / ukryj
Olimpiada była przecudowna!Anglia jak zwykle był muaaa <3 .. a Francja .. O.o omg G-goły?Eto..nic tylko czekać na następne epy..ps. Kanada jest taki kawaii >D
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 01-10-2009, 13:22   

Melancholia Haruhi Suzumiyi 1 - 6 - wow! Zaskakująco dobra seria, w zasadzie zbudowana wedle podręcznikowych zasad tworzenia tytułów tzw. kultowych. Charakterystyczna i zapadająca w pamięć główna postać, sporo zwariowanego (ale nie absurdalnego) humoru, fanserwis w rozsądnych ilościach. Co więcej, mimo tych wszystkich elementów nadprzyrodzonych, jest w tej serii sporo normalności i dość ludzkiego w sumie podejścia do kwestii codzienności i chęci poszukiwania czegoś nadzwyczajnego w zwyczajnym świecie. Jakbym widział czasy liceum i te wszystkie dziwne rzeczy, które się wtedy robiło... Zaraz, zaczynam się aby zastanawiać, czy we mnie wtedy taka Haruhi też nie siedziała...
Co prawda nie mam pojęcia, czy w dobrej kolejności oglądam, ale póki co odcinki idą logicznie jeden po drugim, więc jest dobrze.
Powrót do góry
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 01-10-2009, 21:33   

Zestawienie daty postu Grisza i jego treści jest na swój sposób zabawne ;p

A ja jestem z siebie dumny - skończyłem Saki! W bólach, agonii, powtarzając sobie co chwilę "po co ja oglądam te bzdury?" - ale skończyłem. Obraz do samego końca był wyjątkowo konsekwentnie tak samo kiczowaty. Fakt, że to nareszcie koniec wprawił mnie w nawet niezły humor. Został on jednak błyskawicznie zdruzgotany przez jednoznaczną zapowiedź drugiego sezonu pod koniec...

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 01-10-2009, 22:53   

Zamordowałem Love Hina z dodatkami i nadal nie rozumiem tytułu :P Co prawda można się domyślać że ma to coś wspólnego z babcią lub budynkiem ale nie będę wnikać.
Za tytuł obowiązkowy nadal tego nie uważam. To było takie uzupełnienie repertuaru. Muszę przyznać że dubbing pozwolił mi nie zwracać za bardzo uwagi na ekran i robić 2 rzeczy na raz . Znaczy to, że samo anime nie przykuwało mojej uwagi na 100% jak to czasem miewa miejsce.

Obecnie na liście znajduje się trzecie Nunu Nunu dla porównani . Ostatnio odrzuciłem to wyłącznie ze względu na zmianę wyglądu (po 2 minutach) teraz wypada to skończyć.

Ewangelion@school puchi eva, czyli chibi wersja bezsłownego ewangeliona w którym wszyscy bohaterowie opanowali szkołę ( i wszystkie 3 Rei mieszkają razem) zestaw 25-ciu krótkich scenek rozrywkowych jakże odmiennych od mrocznego oryginału.

Poza tym mam jeszcze kilka tytułów na uwadze które od dawna wiszą w kategorii "want to wach". A jako że nie mam już temperatury reszta choroby zapowiada się animowo.

_________________
kokodin pisze się zawsze z małej litery
Jeżeli mówił bym normalnie , nie było by sensu ze mną rozmawiać.
Miłośnik wszystkiego co czarne, zielone, żółte lub okrągłe.
Jeżeli to czytasz to się nudzisz.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Marucin Płeć:Mężczyzna
マルチン


Dołączył: 27 Wrz 2009
Skąd: Porando
Status: offline
PostWysłany: 01-10-2009, 23:06   

Love Hina jest znacznie lepsza w mandze (przynajmniej tak wyczytałem). Ja z przyjemnością przebrnąłem przez 14 tomów. Prawda, że momentami pozycja się dłuży, ale całościowo wysoko ją oceniam.

Ostatnio obejrzałem ów sławny "Death Note", o czym pokrótce napisałem w temacie poświęconym temu tytułowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Piotrek Płeć:Mężczyzna
Nikt niezwykły


Dołączył: 26 Gru 2008
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 02-10-2009, 07:44   

REC - trafiłem na to przypadkowo, w czyimś profilu na MALu, spojrzałem na gatunek, czas trwania odcinka i sięgnąłem po to z nadzieją, że będzie to miły przerywnik od dłuższych serii, coś w stylu Final Approach. Po obejrzeniu pierwszego odcinka pomyślałem sobie - hentai bez pokazywania erotyki? Dalej na szczęście było nieco lepiej, kolejna niczym nie wybijająca się komedia romantyczna. Oglądało się bardzo przyjemnie ze względu na długość odcinka i rozwój wydarzeń. Główną bohaterkę polubiłem, tego chłopaka nie bardzo. Strona graficzna na plus, muzyka jakoś nie przypadła mi do gustu. 7/10

Natsume Yuujinchou & Zoku Natsume Yuujinchou - już dawno nic tak uroczego nie widziałem. Ciekawa fabuła, świetnie dobrana muzyka i co najważniejsze główna postać to nie kolejny chłopczyk o miękkim serduszku ale postać znacznie ciekawsza. Jednak Natsume to nie jedyny ciekawy bohater w tym anime, większość z nich to postaci ciekawe, zarówno youkai jak i ludzie.
Niby całość jest spokojna, brak dynamicznej akcji, sporo retrospekcji i rozważań nad wspomnieniami, a jednak niezwykle wciąga i fascynuje widza. Obejrzałem całość (2 serie) niemal na raz, najbardziej dramatycznymi momentami było oczekiwanie na kolejny odcinek, gdy ten jeszcze nie był "gotowy" do oglądania. Nie żałuję ani sekundy poświęconego na to czasu.
9/10, do pełni sukcesu zabrakło nieco oprawy graficznej (chociaż nie można powiedzieć, że ta była zła)

Tetsuwan Birdy Decode - po Natsume przyszedł czas na coś dynamiczniejszego. Na szczęście nie zawiodłem się wybierając tę pozycję. Ciekawa fabuła, bohaterowie, dobrze dobrana do tego muzyka oraz oprawa graficzna pasująca do klimatu serii. Oczywiście - nie jest to coś wybitnego, aczkolwiek znacznie wybijającego się z tłumu serii Sci-fi. Dosyć lekka seria, którą ogląda się przyjemnie. 8/10
Zobaczymy jak będzie z 2. sezonem, po 3 odcinkach można powiedzieć, iż klimat się zmienia i to chyba na lepsze - jednak wolę te mroczniejsze i bardziej krwawe pozycje.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 02-10-2009, 14:07   

Kampfer 1 - ło wielka bogini drowów LOL, jakie to głuuuuuupie, debilim płynie z tego strumieniem równie wartkim co Dunajec. Oto i specyficzne mmorpg live action, w którym mogą brać udział tylko kobiety. Że do gry dołącza facet? Nic to, na czas walki zmienia się w kobietę, miotającą fajerbolami niczym Lina. Oczywiście, obowiązkowym strojem podczas walk są seifukku, a jakże. Każda z graczem ma maskotkę o wdzięcznych nazwach typu "Harakiri Tiger" czy "Black Seppuku Cat". Ktoś powinien wreszcie stworzyć nowe słowo - "Gelman", czyli niemiecki używany przez Japończyków. Dużo go w tym w tym anime. A pisałem już, że głuuuuuuupie toto jak laczek? Pisałem? No to powtórzę. Bo i głuuuuuupie jest. Zapowiada się jako jedna z tych rzeczy, które miło się recenzuje.

Nie zrozumiem chyba nigdy skośnookich fetyszy, a jednym z najbardziej idiotycznych jest tzw "gender bender", czyli zamiana płci - co godne uwagi, zawsze ma ona miejsce w na kierunku facet - kobieta, nie widziałem jeszcze anime, w którym kobieta zmieniałaby się w chłopa (Simoun się nie liczy, tam było to bardziej skomplikowane). Absolutnie nie mam pojęcia, co takiego podniecającego jest w kawaii bishojo, co do której mamy świadomość, że jest facetem. Coś dla kryptogejów? Transseksualistów? Ma ktoś inne pomysły?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 104 z 531 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 103, 104, 105 ... 529, 530, 531  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group