FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 195, 196, 197 ... 520, 521, 522  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 27-09-2010, 15:50   

Orguss - dobrnąłem do końca. Powiem tyle: duuużo nudy z przebłyskami ciekawych wydarzeń. Bohaterowie są koszmarnie sztampowi. Za to przyzwyczaiłem się do muzyki i muszę powiedzieć, że nie jest zła. mimo wszystko jak na rok 1983 anime jest nienajgorsze. Jednak sporo gorsze od Macrossa.
4/10 - trochę poniżej średniej.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Infero93 Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 27 Wrz 2010
Status: offline
PostWysłany: 27-09-2010, 18:29   

Kateikyoushi Hitman Reborn - Właściwie już obejrzałem, bo anime (nieszczęśliwie) ma tylko 203 odcinki, dokładnie ostatni odcinek został wyemitowany w zeszły czwartek. Teraz muszę się zadowolić mangą.

No, anime na początku nie prezentowało się dobrze, wręcz powiem, że pomysł z traceniem całego ubrania, kiedy Tsuna używał "ostatniej woli" (nie wiem jak to było tłumaczone na pl., oglądałem z ang. napisami :)) był co najmniej dziwny, ale potem już było coraz lepiej i lepiej. Akcja się rozkręciła, walki były epickie (trochę przydługawe, ale w mandze też parę chap. trwa jedna). Fabuła stała się wciągająca, może nie jest to majstersztyk na miarę Code Geass, ale jest bardzo dobra. Kreska, głosy postaci i animacja są na wysokim poziomie. Anime posiada 203 odcinki, niemniej manga nadal jest publikowana (każdy nowy chap. wchłaniam w zawrotnym tempie). Polecam serię, jeżeli ktoś lubi dobrą walkę, zdrowy, nie zboczony humor i ciekawą fabułę.

Ocenie to na 8/10.

Teraz też oglądam Hatsukoi Limited. Ot taka miła seria, przyjemna dla oka. Nie mam jakiegoś większego zdania o niej, choć oglądam ją z przyjemnością. Na początku wydawało mi się, że to jest non-ecchi, ale jest mały fan-service, ale subtelny, nie rzuca się w oczy. Animacja jest miła i przyjemna dla oka, tak samo kreska. Głosy postaci są dobrze dobrane.

No, będzie z jakieś 7/10. :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 28-09-2010, 10:24   

Space Pirate Captain Harlock, do 15 odcinka
Drugi rejs pod flagą z Jolly Rogerem okazał się ciut mnie ekscytujący, bo i te odcinki stanowią swoiste interludium między ważniejszymi wydarzeniami. Ciekawym natomiast momentem było pokazanie, że nawet taka postać jak Harlock może się pomylić i może wpaść w pułapkę, z której sam się nie wydostanie. Oczywiście, w takich sytuacjach ma do dyspozycji załogę i "Arcadię". Te odcinki były dość mocno skoncentrowane na kobietach. Mieliśmy dawny romans Kei, tragicznie zresztą sfinalizowany, odcinek, w którym Mime walczyła (sic!) o Harlocka z lodową zjawą, porwanie Mayu, dzięki któremu choć trochę pokazano motywy głównego ludzkiego antagonisty naszego bohatera i wreszcie cały cykl z Lalą. Wydaje się nawet nieco zaskakujące, że brak w tej serii typowej "damsel in distress", jakoś żadna z bohaterek nie wydaje się kandydatką na takową, a i Harlock im za bardzo na to nie pozwala. W odcinku z lodową zjawą mieliśmy wręcz odwrotną sytuację, z Harlock in Distress, a Kei musiała uratować się sama, z niewielką tylko pomocą Mime (swoją drogą, ta grająca na harfie pijaczka robi się coraz bardziej ciekawą postacią). Bardziej irytuje Tadashi, który jest klasycznym niskolevelowcem wrzuconym między drużynę wysokopoziomowych postaci i musi szybko nabijać te kolejne poziomy doświadczenia. Zresztą, Harlock wydaje się czasem celowo podpuszczać chłopaka i rzucać na zbyt głęboką wodę, w myśl zasady "Albo się nauczy pływać, albo utonie".
Powrót do góry
RepliForce Płeć:Mężczyzna
Vongola Boss


Dołączył: 30 Sty 2009
Skąd: Z Pustyni
Status: offline

Grupy:
Omertà
PostWysłany: 28-09-2010, 20:30   

Durarara 9-13

I to się nazywa anime. Długo na to czekałem
Szczerze podejrzewałem Ryugamine o coś takiego, ale nie spodziewałem się, że to będzie prawda. Polubiłem Izaye, oraz Kidę. Ten drugi ma mhroczną historię, której już się domyślam.
A teraz nie mogę się doczekać, kiedy znów usłyszę te przeciagane "IIIzzzzaaajaaa"

_________________
"Bo to właśnie niebo pozwala fruwać chmurom po swoim bezkresie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
4841576
Potwór Latacz Płeć:Mężczyzna
Czajnik w Mroku


Dołączył: 05 Lip 2010
Skąd: Kraków
Status: offline

Grupy:
Omertà
PostWysłany: 28-09-2010, 22:41   

Koniec sesji, w końcu czas na anime.

Katanagatari 1-9
Seria jest naprawdę...dziwna. W zasadzie mamy motyw klasyczny aż do bólu. A jednak Katanagatari jest wyjątkowe. Pod wieloma względami.
Bohaterowie - po prostu nie sposób nie lubić Togame i Shichiki. 'Człowiek z liściem na głowie' jest naprawdę świetną postacią. Ot prosty chłop, ale nie zachowuje się jak skończony idiota co ma miejsce w wielu seriach (pod względem zdrowego rozsądku często bije na głowę panią strateg). Dobrze zaprezentowano także rozwój bohatera i jego relacji z Togame, która (relacja) jest, o dziwo, całkiem 'normalna' jak na anime. Cieszy każdy krok naprzód, Shichika wyciąga wnioski i z odcinka na odcinek staje się coraz mniej naiwny.
Poza tym on i Togame naprawdę pasują do siebie ,parka na miarę złodziei z Baccano...
Fabuła - hmmm. Sam motyw przewodni wydaje się bardzo zużyty i wyświechtany. Jednak oglądając schodzi jak dla mnie na dalszy plan i ważniejsze jest 'tu i teraz' niż ogólny cel który wydaje się tylko pretekstem by bohaterowie mogli ze sobą pogadać. I to jest główną siłą napędową tego anime: teksty. Absolutnie cudowne, kto słyszał ten wie. : )
Grafika - moje wrażenie: WOW! Jest po prostu inna. Proste wyraźne kreski. Brak zbędnych detali. Mimo tego oddaje perfekcyjnie charaktery i emocje bohaterów. Nie jest przeładowana co pozwala się skupić na dialogach i chłonięciu ogólnego nastroju. Wielki plus za grafikę.

Podsumowując: jak dla mnie odkrycie roku, jedna z nielicznych dobrych serii w ostatnim czasie.

Seitokai Yakuindomo
Kolejna dziwna seria. Trochę Luckystarowo-Azumangowa produkcja ...tylko z lekko innym motywem przewodnim : )
Jak by to określić... Słowny fanserwis? (Bo wizualnie nie jest jakoś szczególnie 'bardziej' niż inne, może trochę ale to wynika z owego motywu)
Cóż, jeżeli złapie się już klimat i otrząśnie z pierwszego WTFa którego ja złapałem oglądając serię 'w ciemno' nie wiedząc o czym to będzie... jest śmiesznie. Jeżeli tylko komuś nie przeszkadza taki "zboczony" klimat.
Ogólnie też na +, dobre do odstresowania się przy wyłapywaniu podtekstów.

_________________
Jestem wielkim Potworem Lataczem!!! <Ö>

"Dla wszystkich starczy miejsca
Pod wielkim dachem nieba
Na ziemi której ja i ty
Nie zamienimy w bagno krwi "
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora
 
Numer Gadu-Gadu
25993346
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 28-09-2010, 23:43   

Seitokai Yakuindomo, i nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Pierwszy raz widziałem stado zboczonych kobiet w wieku mentalnie przedszkolnym. Do tego ta blond pigmajka. Czy na prawdę istnieją ludzie poniżej metra wzrostu o takiej figurze? Główny bohater, typowy Kyon , największy problem to brak asertywności. Ale on jeszcze nie był najgorszy.
Krótko mówiąc zobaczyłem stronę świata, o której wolałem nie mieć pojęcia. Ale nie chodzi tu o sam fakt kudłacenia myśli kobiecej, raczej o sposób ekspresji ich. Być może podświadomie trzymając te sceny w pamięci poszedłem do pracy. I los chciał, że musiałem coś naprawić w sali, w której urzędowała 100 procentowa klasa monopłciowa, złożona z takich właśnie dziewczyn. Może to przeczulenie, ale ich humor, mimo trochę mniej erotycznego wydźwięku, normalnie wymiótł mnie z sali. Czy cały świat zmierza ku samozagładzie? Takiej analogi się nie spodziewałem.

Dodajmy.
Opening drażni, po co te kredki, poco ta muzyka? Ending nawet nawet ale czy ja już gdzieś nie słyszałem czegoś podobnego?
Wizualnie z tym rozstawem nóg to już przesadzili, trzecia by się po środku zmieściła.
Stawiam tytułowi tróje na 5 możliwych, bo nie było to nic tak wkurzającego jak Green Green lub Iksoksuken czy jak mu tam. Jednak 3 to i tak ocena naciągana, bo szczerze mówiąc ja przy tym 3 razy normalnie zasnąłem.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Shans Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 19 Maj 2009
Status: offline
PostWysłany: 29-09-2010, 09:26   

Durarara!! OVA 1

Bardzo przyjemny powrót do bohaterów Durarary. Podobał mi się zwłaszcza motyw cofania się w czasie, bądź zaczęcia historii od końca

Co tu dużo mówić -> seria, jak i OVA, jest na naprawdę dobrym poziomie, i jest jednym z najlepszych anime tego roku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
CainSerafin
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 29-09-2010, 10:51   

Cowboy Bebop odcinki 1-11
Pierwszy plus - większość postaci to dorośli ludzie, a nie nastolatki. Drugim plusem jest znakomity humor, związany najczęściej z jedzeniem. Nie ma go specjalnie dużo, szczególnie w porównaniu do zwykłych komedii, ale w pełni nadrabia to swoim poziomem. A odcinek 11 z morałem: nie zostawiaj jedzenia w lodówce bo zalęgnie ci się na pokładzie Obcy, był tak cudownie rozbrajający, że nawet podczas pisania tego posta chce mi się śmiać. Miłym zaskoczeniem był także bardzo wysoki poziom odcinków, pomimo schematu jeden odcinek - jedna sprawa. Zmieszczenie kompletnej fabuły do 20 minut odcinka to jednak trudne zadanie, które często się nie udaje się do końca (patrz Ghost in the Shell: SAC), ale w CB trudno mi się do czegoś przyczepić. No i jeszcze ta znakomita ścieżka dźwiękowa.

A żeby zbytnio nie słodzić to trochę pomarudzę ;P. Nie podoba mi się epizodyczność fabuły i wynikające z tego błyskawiczne zdrowienie Spike'a pomiędzy odcinkami. W praktyce prawie wszystkie z odcinków które dotąd obejrzałem można oglądać w dowolnej kolejności, nic na tym nie tracąc.


Vexille
Graficznie film prezentuje się świetnie, ale cała reszta mocno kuleje. Fabuła to jakiś ciąg losowych i wręcz absurdalnych zdarzeń, typu ucieczki na skrzydle samolotu który wbił się i przeleciał przez budynek. Postacie również trudno uznać za ciekawe, w szczególności tytułową bohaterkę, która dostała się do elitarnego oddziału chyba przypadkiem. Film mogłoby ratować Przesłanie, którym jest ostrzeżenie przed zatarciem się granicy pomiędzy człowiekiem a maszyną, ale jest płytkie jak kałuża.
Powrót do góry
616 Płeć:Mężczyzna
From GARhalla


Dołączył: 21 Kwi 2007
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 29-09-2010, 14:31   

Darker Than BLACK- całość
Koniec końców dobre anime. Zakończenie typowe dla Bones, choć blisko mu do GAINAX endingu. Wiele oryginalnych pomysłów, wiele ciekawych zagrań, ogólnie - dobra rzecz.

Shin Mazinger 1-6

Spoiler: pokaż / ukryj
Pierwszy odcinek jest równie mindscrewowy co End Of Evangelion, ale też o wiele bardziej awesome. Odcinki 2-5 to dosyć rozciągnięty wstęp, gdzie, z jednej strony mogłoby się wydawać, trwa tylko jedna walka, ale z drugiej dzieje się potwornie dużo. Kouji dostosowuje się do Mazingera, poznaje kolejnych sojuszników jak również wrogów (prześwietny Baron Ashura) a także z pewnym trudem opanowuje pilotowanie swojego robota. Dostajemy dużo odpowiedzi, ale też wraz z nimi kolejne pytania. Świetnie wypadli dziadek Koujego i Tsubasa.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mononoke Płeć:Kobieta
Little Yōkai

Dołączyła: 07 Sty 2010
Skąd: Uć
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Lisia Federacja
PostWysłany: 30-09-2010, 15:23   

K-ON!! ep 5
Awwwww ^__^ to anime jest urocze. Jakoś ten sezon podoba mi się bardziej niż poprzedni albo może po prostu inaczej do niego podchodzę. Nie oczekuję zbyt wiele i w zamian dostaję ciepłą i pogodną historię. Akurat na tą paskudną pogodę, którą mamy za oknem. Co do postaci, Yui - kjutna jak zawsze, ale wyjątkowo polubiłam Mugi. Jest taka urocza *__* I mnie tam wcale nie przeszkadza, że one mało grają. Picie herbatki też jest fajne. A z każdym kolejnym wysłuchaniem nowego endingu podoba mi się on coraz bardziej (choć Don't say lazy i tak nie przebije) Opening nie jest zły, a na pewno lepszy niż w pierwszym sezonie. Także koniec z animewstrętem (mam przynajmniej taką nadzieję).

_________________
I love talking about nothing. It's the only thing I know anything about
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 01-10-2010, 00:32   

Cóż, nie seria, ale..

Unlimited Blade Works, czyli pierwsza kinówka Fate'a.

.... Pominę milczeniem fabułę, jest to w końcu wierna adaptacja gry.
Poza jednym, jedynym drobnym detalem.
Oszczędzono nam złotego smoka.

Spoiler: pokaż / ukryj

Za to dostaliśmy kryształowego delfinka.
Powrót do góry
seshiro Płeć:Kobieta


Dołączyła: 20 Paź 2009
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 01-10-2010, 19:51   

Gundam seed destiny ep 20-50
Jak już kiedyś wspomniałam seed bardziej mnie wciągnął. Destiny fabułą aż do bólu przypominał pierwszą serię. Tak samo przynudnawe pierwsze odcinki, bohaterowie mocno trzymający się swoich ideałów,którzy później dochodzą do wniosku, że jednak stoją po nie właściwej stronie i po swojemu próbują naprawić świat. Większość nowych postaci ( przynajmniej mnie) działała na nerwy, zwłaszcza wiecznie fochający się Shin, zakompleksiony Rey no i
Spoiler: pokaż / ukryj
ten klon Lucas O_o
. Jeżeli chodzi o postaci z poprzedniego sezonu są bardziej dojrzałe i wiedzą czego chcą ( tu w dalszym ciągu jestem fanką Lucas).
Seria ma odenie wielki minus za muzykę, zwłaszcza za openingi. Co prawda w pierwszej serii muzyka nie była jakaś genialna, ale na pewno była lepsza od tej w seed destiny. No i piosenki w openingach przynajmniej dla mnie to tragedia
Teraz z ciekawości trzeba obejrzeć the chosen future

_________________
Just open your eyes and see that life is beautiful.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 01-10-2010, 20:37   

Super Robot Wars OG The Inspector 1 RAW
:o
Well, poszło lepiej niż się spodziewałem. Scena początkowa z [SPOILER-1] zabijającym [SPOILER-2] oraz Soulgain vs [SPOILER-1], choć wiem z gier z czym związane, było OSTRE.

Co się kryje pod kryptonimami:

Spoiler: pokaż / ukryj
spoiler-1: Kyosuke, spoiler-2: Ryusei


Poza tym mecha porn, postacie w animacji nie wyglądają tak jak źle na artworkach, Angelg nie ma też cyców jak na szkicu i ma normalniejsze. Muza niezła choć muza z opa i enda taka sobie dziwna (JAM Project przecholowało ;p). Choć miałem mały obraz to jednak nie mogę się doczekać słodkiego HD. Unicorn to co prawda nie jest, ale animacja mechów była chyba nawet na poziomie najlepszych odcinków pod tym względem Heromana, a to dopiero pierwszy.
Poza tym, nie ma nawet tak wiele fanservisu T&A jak w normalnej produkcji Obariego. Oczywiście, opening, zrobiony zamiast plażowego odcinka plażowy ending, fizyka biustu Excellen, ale widać że Obariego trzymali na smyczy.

Fabułę wiem czego oczekiwać, ale zaskakująco szybko wprowadzili pewne elementy i nieźle im z tym poszło. Wygląda na to że na początku chcieli wyjaśnić co się działo w DW (żeby nikt nie musiał tego oglądać ;p).

Czyli MECHA PORN + Fizyka biustu + niezła MUZA (poza opem i edem), to czego się spodziewałem ;D
Fabuła, reżyserują ją na razie dobrze, ale to nie tytuł który jest na nią nastawiony.
Awesome, czekam na suby i lepszą jakość obrazu =]

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki



Ostatnio zmieniony przez Gamer2002 dnia 01-10-2010, 21:46, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Gradzik Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 01 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 01-10-2010, 21:38   

Rainbow Nisha Rokubou no Shichin
1-24

Nie spodziewałem się po tej serii wiele, ale jakże mnie miło askoczyła. Naprawde świetnie ukazana jest w niej chęć osiągnięcia celu jak i przyjażń.Nieco podkolorowana fabuła ale naprawde przyjemnie się oglada!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 01-10-2010, 21:50   

LoLH ep 14 - Ależ realizacja tego jest irytująca. W sumie podobnie jak w wypadku Guin Sagi. Z drugiej strony nigdy nie spodziewałem się po tym tytule niczego wielkiego. W każdym razie intryga nam się zagęszcza i może zobaczymy jakąś fabułę.

Panty and Stocking with Garterbelt ep 1 - Japończycy nie są Amerykanami. Grafika jest ok, fabuła jest słaba, żarty dużo gorsze niż te z CN. Ale najbardziej irytująca jest muzyka, która ma niby podkreślać szalony nastrój, a w rzeczywistości wkurza jak diabli. Może obejrzę jeszcze parę odcinków, ale pewnie się zniechęcę.
Jest jeden plus - transformacje są fajne ;)

Drrr 12,5 - Nice. W sumie w tym odcinku było wszystko co najlepsze z Drrr.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 196 z 522 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 195, 196, 197 ... 520, 521, 522  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group