FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 341, 342, 343 ... 531, 532, 533  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 18-03-2012, 16:19   

Nisemonogatari
W sumie podpisuję się pod postem JJa, trochę za dużo fanserwisu względem fabuły, która zeszła na drugi plan wypchnięta przez fanserwiśne scenki i rozbudowywanie relacji między postaciami. Co nie zmienia faktu, że to sympatyczna seria i miło mi się ją oglądało. I też oczekuję kontynuacji. Zwłaszcza, że jak zerkam na kolejność nowelek to następna byłaby Tsubasa, której sytuację chciałabym wreszcie poznać.

JJ napisał/a:
Pozostaje czekać na kinówkę.

Po przeczytaniu nowelki stwierdzam, że to naprawdę dobrze, że Kizu wychodzi jako film, bo tam Shaft dopiero miałby co cenzurować.... Ciekawe czy zostawią komentarze postaci przy co bardziej plastycznych scenach, że nie nadają się one do ekranizowania....

A Shinobu to rzeczywiście ciekawa postać. Szkoda, że jest zmuszona przebywać w swojej lolitkowatej formie. >.>

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Aino Płeć:Kobieta


Dołączyła: 18 Mar 2012
Skąd: Częstochowa
Status: offline
PostWysłany: 18-03-2012, 17:30   

Wczoraj zaczęłam oglądać Kaichou wa Maid-sama! :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Enevi Płeć:Kobieta
苹果


Dołączyła: 20 Lut 2006
Skąd: 波伦
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 18-03-2012, 17:39   

Rinne 11

Odcinek byłby naprawdę dobry, gdy nie brak instynktu samozachowawczego pewnej grupy postaci, co doprowadziło Madokę do wiadomego stanu.

Spoiler: pokaż / ukryj
Kiedy mamy rozkaz ewakuacji to raczej uciekamy, a nie ustawiamy się na szkolnym boisku w wielki i kiczowaty napis "Dresowy Klubie, do boju!" Bo jakiś przelatujący mech może spaść wam na głowę i spowodować kilka ofiar śmiertelnych i mnóstwo rannych, nawet jeśli 3 panów postanowi obronić was przed strzałem z ogromnego działa pokładowego.


I w ten sposób znowu zakwitły kwiatuszki, które sprawiły, że w przyszłym odcinku miny wszystkich będą co najmniej nieciekawe. Ale może być ładny finał pierwszej części.

Aquarion E 12

Jakie mru. Odcinek pięknie budujący napięcie. I ups, Yunoha ma kłopoty. I w sumie cała reszta ma kłopoty. Wszystko rozstrzygnie się pewnie za tydzień. Koniec pierwszej połowy. Gdyby tylko te odcinki wychodziły częściej niż raz tygodniu. A bu.

_________________

吾輩は王獣である。名前はまだ無い。

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 18-03-2012, 19:48   

Fam 20 (a.k.a.22) "Triple Rook"

Enevi napisał/a:
- od kiedy to Millia zyskała doświadczenie dowódcy floty?? A nie, przepraszam. "No to wszyscy gotowi? Dobra, strzelamy! A potem uciekamy, żeby nas macki nie dosięgnęły!"
O nieee... nie wiem czy też to widzisz, ale w tej serii wybija typowy dla japońskich nacjonalistów rasizm. "Wiedźma"? A niech se plebs gada. Ja jestem księżniczka, wcielenie bogini-cesarzowej, cały naród to moja osobista własność i jeśli uznam ludobójstwo na nim za właściwe, to mam prawo takowego się dopuścić. Na tej samej zasadzie, Millia jest wyśmienitym dowódcą, bo jest z urodzenia następna w kolejce do Tronu - poprostu...

Swoją drogą... wiemy że przeciwnik to istota co najmniej z możliwościami gildianina, wytrenowany morderca. I ma zakładnika. Kogo wysyłamy? Stadko dziewcząt! Fam, Gisey, Alvis i pewna Glacienka... co mają zrobić, rozebrać się, zatańczyć kankana i doprowadzić Luschinię do śmierci przez krwotok z nosa na skutek przedawkowania fanserwisu? Normalnie...

A to przecież nie koniec - kłania się klątwa Gonzo i końcówka poprzedniej serii. Wykończyliśmy gościa 3 odcinki temu? Nie szkodzi! Niech zmartwychwstanie!

Ta seria zrobiła się jak Guilty Crown - jest widowiskiem. Spektakularnym, ale pomyślanym jako papka dla hiperaktywnych kalek umysłowych - każda próba szukania w fabule sensu i konsekwencji MUSI skończyć się bólem głowy.

A jak jesteśmy przy GC...

Guilty Crown 21
Ayase - sensowna postać, która zasłużyła na trafienie do dobrej serii, a utknęła w trainwrecku. No bu, biedactwo. A tymczasem Shinji ...erm, Shu, postanowił ruszyć na konfrontację z Gendo, errm, whats-his-face?, który mu ucieka, ale po drodze czeka Kaworu, errm, Gai, i nadziana na coś szpiczastego Rei, errm, Inori. Oh boy...

Pornomonogatari TV end
"Chcecie zobaczyć więcej, kupcie bluraye". No kupimy, kupimy... damn. Najsmutniejsze jest to, że jakby wycięli niepotrzebny fanserwis z Mayoi i Nadeko, i pokroili dłużyzny, to zostałoby materiału na 6 odcinków... meh. Ale mimo wszystko Tsukihi Phoenix mi się podobał. I tak, strasznie będę oryginalny stwierdzając że kuracja od-lolitkowująca której poddano Kiss-shot Acerola-orion Heart-under-blade BARDZO mi się podobała...

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 19-03-2012, 19:37   

O Natsume napiszę tylko tyle:
Jak oni śmieli zrobić taki fajny odcinek i przerwać w połowie?! W najlepszym miejscu do tego.
Więcej pisać nie trzeba i nawet nie należy, no może za wyjątkiem pochwały za powrót dobrej kreski (za wyjątkiem idącego za Naśkiem kota na paru ujęciach).
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Enevi Płeć:Kobieta
苹果


Dołączyła: 20 Lut 2006
Skąd: 波伦
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 19-03-2012, 20:21   

Another 11

YYYYyyyyyYYYY... Y. Czy to będzie oryginalne zakończenie? Bo o ile dobrze pamiętam... To w mandze... Było... Inaczej.

Spoiler: pokaż / ukryj
Generalnie na scenę wkroczyła psychoza, zbiorowa panika i nie wiadomo, co jeszcze. Wszyscy polują na Misaki, bo jedna dziewczyna stwierdziła, że to na pewno ona jest umarlakiem. Trochę krwi się polało i ofiar przybyło.
Sporo w tym również... Em, błędów? Ten dom jest drewniany, nie? Jakoś nie wierzę, że ogień tak po prostu pozostałby w jednym pomieszczeniu... Kiedy dowiadujemy się, że komuś stała się krzywda, to spokojnie rozmawiamy, a potem jeszcze spokojniej proponujemy "to może zobaczymy, co mu się stało?" Ale powiedzmy, że trzyma w napięciu. Ale generalnie burdel.

_________________

吾輩は王獣である。名前はまだ無い。

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Cepelia Płeć:Kobieta


Dołączyła: 03 Mar 2012
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 19-03-2012, 23:07   

Another 11, si, burdel. Nic dodać, nic ująć.

Gintama' 50 z evil kotatsu w roli głównej ratuje poniedziałek. Przedostatni odcinek. Bu :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 19-03-2012, 23:25   

Brave 10 11
Gdy doszłam do 4 minuty uznałam, że ten odcinek wymaga dogłębniejszego skomentowania.

Więc mamy początek, gdzie seria przypomina nam, że bohaterowie właśnie dostają baty, bo przecież nie mogą dostać powerupów tak od razu. Tu następuje opening, znowu pokazany zostaje główny bohater który pomimo ran wciąż walczy dalej....

...tymczasem nagle przeskakujemy do czerwonowłosego psychopaty (dla uproszczenia, nie podejmuję się dokładnego identyfikowania koloru jego włosów, a seria twierdzi że są czerwone), który nie miał kompletnie wyczucia i udał się z wizytą do miasta. Tam zauważa brązową fretkę i ignoruje najważniejszą zasadę: Nigdy nie zadawaj się z obcymi fretkami! Nieświadom niebezpieczeństwa rusza za nią. Nagle otacza go mrok i słychać głos antagonisty. Scena zaciemnia się....

AND SUDDENLY KUROSHITSUJI!

Nope, nie żartuję. Nagle przeskakujemy do czerwonowłosego psychopaty okupującego kącik, który próbuje sobie przypomnieć co u diabła tu robi i mówiącego jeszcze bardziej żeńsko niż normalnie.

A potem wchodzi mroczny kamerdyner (który w pierwszym, a także drugim momencie WCALE nie wygląda jak Sebastian) pytający: "Tutaj jesteś księżniczko?" Pozwalam sobie cicho parsknąć na ten plagiat. To jednak nic w porównaniu z parsknięciem, które zaraz wyprodukuję...

...ujrzawszy czerwonowłosego psychopatę w białej sukience, łącznie z białą opaską na głowie. Jak dobrze, że nic wtedy nie piłam, bo musiałabym czyścić monitor.

And shoujo routine starts! Brakowało mi tylko ramki i róż w tej scenie. Po krótkiej scence z oczkiem przechodzimy do przekupywania "księżniczki" gorącą kąpielą i róże zostają wspomniane przy akompaniamencie wrednego chichotu tej części mnie, która kocha nabijać się ze schematów.

Pojawia się gotycki zamek... skąd u cholery japoński psychopaty miałby wiedzieć jak wyglądają europejskie archetypy zamków...? Ten kto sprowadza te wizje chyba naczytał się za dużo francuskich romansów... I Kuroshitsuji. Bo podobieństwa rzucają się w oczy. Moja ironiczna osobowość radośnie notuje, że uczestnicy balu mają współczesne stroje nim przechodzimy do sceny balkonowej... Ktokolwiek na tym zamku jest stylistą powinien trafić do lochów. Czerwony psychopata z włoskami zaczesanymi na jedną stronę i jasnoróżowym czymś na głowie, co wygląda jak mały różowy berecik, ale chyba ma być jakąś ozdobą trzymającą włosy robi kąśliwą uwagę o ludziach chcących jej rękę... Ah, czyli ten strój ma odstraszać! Czemu nie zauważyłam wcześniej? Genialny plan! "Księżniczka" wpada w rozważania typowe dla bohaterki shoujo. A ja ze zdziwieniem notuję, że to dopiero szósta minuta.

Tu następuje obowiązkowy przebłysk rzeczywistości, ale shoujowatość kontratakuje w postaci żeńskiej loży szyderców mającej wzbudzić kompleks niższości w naszej bohaterce... em, bohaterze. Który ponieważ ma jaja (nie jestem pewna czy chcę w to wierzyć, ale jakieś metaforyczne pewnie ma) nie siedzi cicho tylko wyskakuje i mówi paniom, że ma w nosie ich opinie. Panie zmykają i zwalniają scenę dla....

Spontanicznego rzucenia się w ramiona mrocznemu kamerdynerowi włącznie z przeciągłym "Shwwwwwiiiishhhh". Odpowiednie elementy dźwiękowe są ważne.

7:30 i dochodzimy do wcześniej wspomnianej różanej kąpieli. Doh, przy takiej dużej wannie muszą płacić fortunę za wodę co nie zmienia faktu, że też chciałabym się czasem w takiej przekąpać. Czerwonowłosy psychopata radośnie stwierdza, że kąpiel jest przednia po czym pyta o potwierdzenie... swojego kamerdynera, który stoi kawałek dalej robiąc coś nieokreślonego nim mu przerwano, a ja po raz drugi dzisiaj cieszę się, że nic nie piłam.

"Księżniczka" podejmuje wątek swoich kompleksów i zaczyna narzekać, że jej ciało jest mało kobiece (bo technicznie jesteś facetem i byłoby miło, żebyś wreszcie sobie przypomniał; zwłaszcza, że się kąpiesz). Kamerdyner zapewnia, że i tak mu to nie przeszkadza, a ja nie dziwię się już czemukolwiek.

Tymczasem już rozgryzam co kamerdyner robił wcześniej - nalewał szampana do kieliszka (w pierwszym momencie napisałam "kieliszek do szampana", khy) i teraz podchodzi z alkoholem w czasie gdy psychopacie udaje się wyglądać jeszcze bardziej kobieco niż zwykle. Zaczynam się poważnie zastanawiać czy seria nie stałaby się ciekawsza, gdyby oficjalnie nie zmienić go w kobietę, zamordować miko i oddać mu rolę głównej bohaterki. Jest o wiele mniej wkurzający mimo sztampowych shoujakowych kwestii.

Tonięcie w szczęściu... Robi się coraz bardziej fanserwiśnie i yaoicowo(?).

I 9 minuta! Nasze mózgi dostają trochę wytchnienia, bo oto wracamy do Saizo, który dalej nie jest w stanie nic zrobić antagoniście. Doh, streszczaj się! Masz tylko półtora odcinka do końca!

Tymczasem psychopata uświadamia sobie, że to nie jest jego sadysta.... Wspominałam, że na tym etapie nic mnie już nie dziwi? Nie mniej czar pryska i "księżniczka" wraca do bycia psychopatą i zasłonięta pianą rusza ze świecznikiem na kamerdynera! Wreszcie! Iluzja pęka i przystępujemy do kopania tyłków już w realnym świecie.

I tak oto shoujokowatość została odrzucona na rzecz deszczu krwi. I approve~

...tyle, że jak się okazuje ta walka wcale nie mogła się tak szybko skończyć. I deszcz krwi zmienia się w grad. Ałć.

12 minuta! Tymczasem przejdźmy do łowienia ryb. Brutalnie przerwanego przez przymrozki. Ta wiosenna pogoda! W czasie gdy wykonuję wewnętrznego facepalma nad ninją atakującym od frontu i czekającą aż jej przeciwnik skończy zdanie, bohaterowie oczywiście prowadzą konwersację w trakcie walki, bo przecież to całkiem normalne.

15:30 czas na retrospekcje lodowej panienki z przesłaniem! Która była księżniczką z bajki. OMG. Która zdradziła drużynę tylko po to, by odzyskać artefakt po rodzicach, którzy byli zeszli i chyba przy okazji stracili królestwo. Pewnie przegrali w karty.

Tu wstaw walki, gdzie pozytywni bohaterowie przegrywają. Nic specjalnie ciekawego poza dużą dozą hipokryzji aż do 20 minuty, gdzie Saizo rzuca mądrością "Nobody will die. Never." Gdzie poważnie się zastanawiam czy to "Never" wstawił po to, by durna miko się nie zorientowała, że właśnie powiedział, że wszyscy zdechną tylko w bardzo optymistyczny sposób czy naprawdę rzucił właśnie piramidalną bzdurą. I uparcie twierdzi, że jest w porządku mimo, że dopiero co został przebity mieczem. Ale z drugiej strony okoliczności... jak nie będzie robił dobrej miny to miko złamie się psychicznie i anihiluje wszystko w promieniu kilometra. W tym jego.

Cóż, obawy się spełniają i mroczne moce miko przekonują ją, by uwolniła swoje abyssalne zdolności. W efekcie zaczyna się zaćmienie słońca.... czyżby miko miała nie tylko moc śmierci, ale i księżyca?! Odcinek kończy się wrednie uśmiechającą się miko z abyssalną animą, że tak pozwolę sobie na Exaltowy wtręt. Ending!

A w zapowiedzi Saizo radośnie stwierdza, że pomści poległych kolegów, ku ich głośnemu protestowi. Szkoda, że finał nie będzie tak fazowy jak ten odcinek......

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 20-03-2012, 00:08   

Enevi napisał/a:
Sporo w tym również... Em, błędów? Ten dom jest drewniany, nie? Jakoś nie wierzę, że ogień tak po prostu pozostałby w jednym pomieszczeniu...
Enevi, obejrzyj sobie taką kinówkę pod tytułem Backdraft.
Akurat kwestie pożaru zrobili 100% poprawnie (pod pewnymi warunkami, ale te akurat najwyraźniej były spełnione - ba, nawet spory nacisk był na zamknięcie drzwi) i zgodnie z rzeczywistością. Pożar jak najbardziej potrafi się dokładnie tak zachowywać.

Scena na schodach była zabójcza - dosłownie i w przenośni. Yay, anime original ending! A ja tylko przypomnę, że jeśli śmierć wykracza poza miasto, to wtedy kiedy Extra jest w grupie... właśniwie mamy 50/50 kto jest Extra, bo
Spoiler: pokaż / ukryj
Na plaży z obecnie żywych była Misaki, MC, Izumi, Teshigawara, Mochizuki - pozostali nie żyją, a ciotki nie ma na wycieczce. Poza tym, Misaki ewidentnie postanowiła działać - w sensie zabić Extra. MC nim nie jest, a Izumi zostawiła za plecami z MC. Albo Extra to Izumi, i Misaki szuka głębi strategicznej, albo - to IMO bardziej prawdopodobne - Teshigawara lub Mochizuki, i ja obstawiam tego ostatniego.
Oh wait, jeszcze pani nauczyciel i ta baba z tasakiem... mou.

Aquarion LOVE NA WSPAK, 12
Oooooooooo LOL! Dynamika między blond-szpiegiem i żabką jest śliczna. Awww~
Poza tym, po pacjentkę wiktymologii przybył jej krzywdziciel... a może Mikono jest dou-eMu?

Shana Final 23
Wait, wat.
Spoiler: pokaż / ukryj
Źli wygrali... dobrzy tylko niewiele zdziałali.
Flame Haze zasilą szeregi bezrobotnych.
A czarny goa'uld wylazł z Yuuji'ego, i ło boy, teraz Shana otworzy mu can of whup'ass...
Tehe...

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
Enevi Płeć:Kobieta
苹果


Dołączyła: 20 Lut 2006
Skąd: 波伦
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 20-03-2012, 00:29   

wa-totem napisał/a:
Pożar jak najbardziej potrafi się dokładnie tak zachowywać.


Ok, dobrze wiedzieć, dzięki za rozwianie wątpliwości, bo były spore. Ciekawe, co twórcy zafundują nam za tydzień. Mam spore obawy, ale jednocześnie nadzieję, że jakiś sens to będzie miało.

_________________

吾輩は王獣である。名前はまだ無い。

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 20-03-2012, 00:31   

Nie czytając Waszych spoilerów zaznaczę tylko, ze zarówno manga jak i anime są wtórne do książki, więc nawet obie mogą mieć nieoficjalne zakończenie ;)

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
616 Płeć:Mężczyzna
From GARhalla


Dołączył: 21 Kwi 2007
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 20-03-2012, 12:17   

Symphogear 11:
Lamest. Villain. Ever.
Nie tylko ma najgłupszy plan na świecie, ale daje sobię spuścić wpiernicz zwykłemu człowiekowi. Okej, Genjuro może nie jest taki zwykły, w końcu nauczył się Earthbendingu z telewizji, ale wciąż. Wspominałem, że ma najgłupszy plan na świecie?


Spoiler: pokaż / ukryj
Wysadzić Księżyc by wszyscy mówili Esperanza


Nawet Chris te głupie pomysły wyśmiała.

A sama Chris goes Triple Gundam - Turn X, Wing i Turn A na raz.


Spoiler: pokaż / ukryj
Chris D:


Po za tym, wciąż mi się ten show podoba.

"I eat, watch movies and sleep. Real man needs nothing more!"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KossteK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 09 Sty 2012
Status: offline
PostWysłany: 20-03-2012, 15:04   

Kami nomi zo Shiru Sekai

Przyznam, że podchodziłem to tego tytułu dość sceptycznie, ot kolejna seria wykorzystująca znane i ograne schematy, ale obejrzałem kilka epków i szczerze mówiąc jest dobrze (Dostajemy dużo dobrego humoru czy nawiązań do popkultury). Z tego co czytałem w drugim sezonie jest jeszcze lepiej, także jeśli ktoś szuka lekkiej i sympatycznej komedii z otaku w roli głównej, to Kami nomi zo Shiru Sekai jest jak znalazł. I liczę, że się nie zawiodę.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 20-03-2012, 16:57   

Daerian napisał/a:
Nie czytając Waszych spoilerów zaznaczę tylko, ze zarówno manga jak i anime są wtórne do książki, więc nawet obie mogą mieć nieoficjalne zakończenie ;)
Wiesz, zakończenie takie jak w mandze jest wciąż niewykluczone, i szczerze mówiąc, wszystko zależy od tego, w jakim stylu by to zrealizowali. Kluczowej sceny ze wspomnień MC jeszcze nie było, i gdyby miała być, mogłaby się jeszcze pojawić.
Spoiler: pokaż / ukryj
Dla przypomnienia: w mandze Extra to nauczycielka. Jak się okazuje, jest jednocześnie ciotką naszego MC, ale z mętnie wyjaśnionych powodów, nie chce by o tym wiedziano w szkole - stąd zawsze sztywność, tona makijażu, wysoki obcas, sztywna fryzura i obowiązkowy kostiumik. Czwarta zasada szkoły, której w dotychczasowych dialogach nie było.
Poza tym, ciekawi mnie czy wyjaśnią tą scenę ze snu Izumi o spotkaniu z Sakakibarą nad rzeką.

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 20-03-2012, 19:07   

Cepelia napisał/a:
Przedostatni odcinek. Bu :(

Gintama się kończy. DLoHSB się kończy. Nie będzie komedii do oglądania :(
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 342 z 533 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 341, 342, 343 ... 531, 532, 533  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group