FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 53, 54, 55 ... 521, 522, 523  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 15-02-2009, 01:13   

City Hunter, epizod 27. Po dłuższej przerwie...

Spoiler: pokaż / ukryj
Umibozu (aka Falcon) zleca spotkanie się z córką jego przyjaciela Saebie. Oczywiście znając jego słabość, zainstalował szereg pomysłowych pułapek w jego domu... ^^.
I przebrał się za faceta z KFC XD . Brakowało tylko "to ja, Le Klerk" XD



Ostatnio zmieniony przez korsarz dnia 15-02-2009, 18:55, w całości zmieniany 1 raz
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Sola Płeć:Kobieta
ryba

Dołączyła: 28 Lis 2007
Skąd: Gdańsk
Status: offline
PostWysłany: 15-02-2009, 13:40   

Ookiku furikabutte 1-15 Recenzja Pawła spadła mi z nieba, dokładnie pod koniec seansu 14 odcinka. Co więcej zgadzam się z nią(jak na razie) w 100%. Bohaterowie są przesympatyczni. Nie tylko dzielnie znoszą histerie Mihashiego, ale też go akceptują, a nawet lubią. Sam Mihashi na początku mnie drażnił, ale po głębszym przyjrzeniu się jego traumie z poprzedniej drużyny zaczęłam go rozumieć. Zresztą jak to bywa w tego typu seriach jego zachowanie jakby zmierza ku lepszemu. Może nie od razu "od zera do bohatera" ale na pewno częściej się udziela.
Co mi się jeszcze podoba to realistyczne pokazanie gry w baseball. Jak miotacz rzuca piłkę, to ona wpada do rękawicy "po ludzku" czyli nie tworząc żadnych tornad czy trzęsień ziemi. To zdecydowanie na plus i zresztą udowadnia to, że gra może być ciekawa i bez tego typu efektów specjalnych.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
2804327
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 15-02-2009, 22:52   

Gundam 00 ep 26


Spoiler: pokaż / ukryj





WAREWA WODAN YMIR, MEGAS NO TSURUGI NARI!!!!!!!!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 15-02-2009, 23:41   

Gamer2000, i tak wszyscy są klonami Chara Anzabne.

VOTOMS 2-52 - wchłonąłem w miarę szybko. Ale muszę powiedzieć, że nie jestem do końca zadowolony. Cała historia dotyczy tego, co stało się po spotkaniu Cirico z Proto One (i cały czas krąży wokół PS'ów). I nie ma ani jednego słowa o Pailsenie (facecie, który jakby nie było "stworzył" Cirico). Pailsen Files w tym względzie wprowadza masę informacji i kompletnie zmienia postać postrzegania części fabuły. A szkoda, bo właściwie bardziej zależało mi na Cirico jako żołnierzu, członku Red Soldiers (by przybliżyć sobie wydarzenia z filmów). Do tego końcówka wydaje mi dość absurdalna. Z drugiej strony w przeciwieństwie do PF, mamy tu w miarę ciągłą fabułę.
Ogólnie podobało mi sie średnio, ale nie znaczy, ze jest to złe anime (wręcz przeciwnie!). Zwyczajnie spodziewałem się czegoś innego. 6/10
Ech... szkoda, zę nia ma mangi w normalnym języku...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
de99ial Płeć:Mężczyzna
Big Bad Wolf


Dołączył: 01 Lip 2008
Skąd: Lublin
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-02-2009, 11:07   

Battlestar Galactica - pierwszy sezon za mną i powiem - bardzo dobry serial. Space opera ale nie taka typowa. Kojarzy mi się z Homeworldem - wszechobecna mistyka, podobna ścieżka dźwiękowa i naprawdę ciekawa fabuła. Zaskakujące zakończenie pierwszego sezonu właściwie mnie powaliło.

Naprawdę polecam (a sam dłuuuugo zwlekałem zanim zacząłem oglądać). Zachęciła mnie - nie uwierzycie - gra planszowa ;)

_________________
http://www.defectivebydesign.org/
Nienawidzę politycznej poprawności.
I feminizmu.
http://www.rebel.pl/x.php/193/Rebel-Times.html
http://de99ial.polter.pl/,blog.html?8301 - co myślę o DRMach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Salva Płeć:Kobieta
Prince Charming


Dołączyła: 29 Paź 2006
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 16-02-2009, 15:12   

Skip Beat 19

Dawno nie wzbudziło we mnie żadne anime aż takich negatywnych emocji. Pod koniec odcinka miałam ochotę zamordować, unicestwić, zabić, zadusić Sho! Za to, że przerwał tę śliczną rozmowę z Renem. Zabiję gadzinę!!! A sama rozmowa i cały odcinek był przeuroczy. I ten manager mnie rozczula i cały Ren... Ujął mnie całkowicie swoim stosunkiem do Kyouko. Jeden z moich ulubionych pairingów aktualnie...

_________________

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 16-02-2009, 16:01   

Gamer2002!!

I tak wiem, wszyscy to kalki Chara. No ale do tego że Sunrise robi kalki Czerwonej Komety wszyscy już się przyzwyczaili, trza docenić, gdy zrzynają z czegoś innego.


Żaby nie było offtopa.
Melancholy of Haruhi Suzumiya 1-4
Wybitna komedia i przynajmniej 2 razy na odcinek umierałem ze śmiechu. Ponoć ludzie rezygnują w pierwszym odcinku ale ja nie wiem jak można po7 minucie nie domyślić się o co chodzi.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
sickNess Płeć:Mężczyzna
Metal Militia


Dołączył: 15 Lut 2009
Skąd: Wrocław
Status: offline
PostWysłany: 16-02-2009, 16:14   

One Outs 17

Cóż, w tym epie Toua zmotywował całą drużynę, mam nadzieje, że w przyszłym odcinku wezmą się do roboty i będzie dawka mindrape'u. Also, sporo JAKOŚCIOWYCH scen:

Spoiler: pokaż / ukryj

_________________
Oh Lord, I must be crazy,
I'm settled down and I find nothing new...

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krew_na_scianie Płeć:Kobieta
kościsty seksapil


Dołączyła: 23 Gru 2007
Skąd: Bełchatów/Łódź
Status: offline

Grupy:
House of Joy
PostWysłany: 16-02-2009, 21:23   

Nanami napisał/a:
Natsume Yuujinchou pierwszy sezon w całości. Urocze to było, słodkie, lekko skłaniające do reflekcji, ale jak dla mnie żadna wieksza rewelacja. Brakowało mi zdecydowanie jakiejś wyraźniejszej fabuły, czegoś co nadałoby wyrazistości, a tak to własnie pozostaje taka... nijaka. Openingu i endingu nie mogłam zdzierżyć, kompletnie w moim guście. Kreska w porządku. Główny bohater całkiem do polubienia, zwłaszcza w duecie z Nyanko-senseiem. 7/10 a za jakiś czas się pewnie i za drugi sezon wezme, ale nie oczekuje od niego cudów.

Nanami praktycznie podzielam Twoje zdanie, pomijając fakt, że mi się opening całkiem spodobał. Ale masz rację, żadna większa rewelacja, a mnie ten tytuł w ogóle nie ruszył do jakiś refleksji.

Genshiken 2 odcinek 2 - dawniej porzuciłam tą serie po dwóch odcinkach pierwszego sezonu. Po przerwie niemal rocznej wróciłam do oglądania i tak jakoś wyszło, że jestem już na drugim sezonie...Przyznam, że grafika nie powala, wręcz momentami odstrasza, ale Genshiken ma to subtelne "coś". To "coś" powoduje, że chce się to oglądać dalej, chce się poznać ciąg dalszy losów naszych bohaterów. I przede wszystkim Genshiken jest bardzo naturalne, pokazuje w świetny sposób odczucia czy emocje jakie tkwią w totalnych maniakach. Świetnie się oglądą taką nieprzerysowaną rzeczywistość. Komedia obyczajowa w dobrym stylu i o oryginalnej tematyce - bomba!

_________________
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9343376
Yumegari Płeć:Kobieta
Feministka szowiniska


Dołączyła: 05 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 16-02-2009, 22:58   

krew_na_scianie napisał/a:
Nanami napisał/a:
Natsume Yuujinchou pierwszy sezon w całości. Urocze to było, słodkie, lekko skłaniające do refleksji, ale jak dla mnie żadna większa rewelacja. Brakowało mi zdecydowanie jakiejś wyraźniejszej fabuły, czegoś co nadałoby wyrazistości, a tak to właśnie pozostaje taka... nijaka. Openingu i endingu nie mogłam zdzierżyć, kompletnie w moim guście. Kreska w porządku. Główny bohater całkiem do polubienia, zwłaszcza w duecie z Nyanko-senseiem. 7/10 a za jakiś czas się pewnie i za drugi sezon wezmę, ale nie oczekuje od niego cudów.

Nanami praktycznie podzielam Twoje zdanie, pomijając fakt, że mi się opening całkiem spodobał. Ale masz rację, żadna większa rewelacja, a mnie ten tytuł w ogóle nie ruszył do jakiś refleksji.


A ja wręcz przeciwnie - pod koniec każdego z początkowych odcinków pierwszego sezonu płakałam jak głupia, zupełnie nie wiem dlaczego. Prawdopodobnie byłam w jakimś rozchwianym humorze, nie zmienia to jednak faktu, że Natsume uderza w moim wypadku we wszystkie czułe miejsca i nie przestaje mnie wzruszać. Niesamowicie urokliwa seria.

Właśnie obejrzałam sobie odcinek 7 i muszę powiedzieć, że chyba wolę Nyanko-senseja w wersji max. Oczywiście, on jest genialny w każdej postaci jaką przybierze, ale wielki, potężny Madara dmuchający Natsume w kark i zwinięty w jego pokoju... ta scena naprawdę wyrażała więcej niż tysiąc słów. Chyba moja ulubiona w całej serii. No i Taki, która stacza mentalną walkę z największą pokusą, jaką może odczuwać dziewczyna obcująca z Nyanko-sensejem - bezcenne.

Glass Mask 2005, ep.29 Serial bez wątpienia jest ciekawy i niesie ze sobą spore walory edukacyjne, ale na miłość boską... niech ktoś zabije męskich bohaterów. Wszystkich, bez wyjątku. I bohaterki też. Jak można było stworzyć serię, gdzie da się polubić jedną postać? Ayumi ratuje dla mnie serię i wolałabym oglądać ją częściej. Mam też nadzieję, że wreszcie zaczną rozwijać Jedyny Słuszny Pairing, czyli Maya/Ayumi. Mai solo znieść nie mogę, ale przynajmniej na scenie nie wychodzi jej mękołowaty charakter. Gdyby tylko twórcy odpuścili sobie kiepściutkie, przedramatyzowane wątki obyczajowe, a skupili się na "mięsie" serii, czyli sztukach, zdecydowanie wyszłoby to Szklanej Masce na zdrowie. I jeszcze raz, bo wierzyć w cuda zawsze można: poproszę o rychłą śmierć Masumiego.
Spoiler: pokaż / ukryj
Nie lubiłam nigdy matki głównej bohaterki, bo pogardzam ludźmi ciemnymi i o zawężonych horyzontach, którzy nie wierzą we własne dzieci. Jednak to, jak Pan od Fioletowej/Purpurowej Róży ją urządził... Maya nie powinna mu nigdy tego wybaczyć. Znając życie, zapewne z nim skończy, ale powiedzieć "nikt nie jest idealny" to w tym wypadku trochę zbyt wiele...

Boję się też oglądania wersji oryginalnej tego serialu. Jeżeli patos i głupota bohaterów przeszkadza mi już teraz, to co będzie, gdy zostanę pozbawiona nawet tego marnego pocieszenia w postaci znośnej grafiki? Wiem, że seria nie zasługuje na kompletne zmieszanie z błotem, w końcu to już klasyka, ale przeczuwam dramatyczną walkę o zachowanie obiektywności. Zabrałam się za Glass Mask w złej kolejności...

Skip Beat! ep.19 Odcinek byłby świetny, gdyby nie wycięli interakcji Kyouko z Shou pod koniec. Ja rozumiem, że oszczędzanie czasu ekranowego, że nie wolno promować "niepoprawnych politycznie" pairingów, ale, do jasnej ciasnej, nie zabijajcie mi sedna serialu! Jak można przekonująco pokazać główny konflikt romantyczny, jeżeli się powycina tak istotne dla całego układu elementy? Pomijam fakt, że to jedne z najśmieszniejszych scenek (mnóstwo podobnych już poleciało w realizacji). Po drugie, upewniłam się już, że zmierzamy do oryginalnego zakończenia. Zerknijcie na tytuły odcinków z ANN. Wynika z nich jasno, że odcinek 22 zamknie mniej więcej 60 rozdział mangi. Byłam pewna, że na tym właśnie rozdziale zakończyłaby się emisja, stanowiąc ładne podsumowanie serii i zostawiając otwartą furtkę dla ewentualnej kontynuacji. Udowodniono mi, że się pomyliłam i w tym momencie znajduję się w kropce.
Spoiler: pokaż / ukryj
Nie da się sensownie zakończyć łuku DARK MOON w tylu odcinkach. Moment, w którym Kyouko odkrywa swoją Mio byłby idealny na finał, bo potem akcja ciągnie się nieprzerwanie aż do rozdziału 78, "Fairy Magic". Jak streścić 18 rozdziałów w trzech odcinkach? Awykonalne.
Jedyne wyjście z sytuacji to dokręcenie jakiejś dramatycznej końcówki, najlepiej sztucznie rozdmuchując trójkąt romantyczny (na tym etapie dopiero się tworzący). Boję się tego oglądać. Obym się myliła.

_________________
Behind every great woman is a man checking out her ass
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
2513810
Vodh Płeć:Mężczyzna
Mistrz Sztuk Tajemnych.


Dołączył: 27 Sie 2006
Skąd: Edinburgh.
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 17-02-2009, 04:39   

Gundam 00 pierwszy sezon od 15 do 25 (czyli dokończyłem zaczęty przedwczoraj rewatch) i drugi sezon do 10, czyli tyle, ile mam. Jutro będę ssał dalej, dooooobry Gundam.

Ale jak skończył mi się Gundam, to stwierdziłem, że jeszcze coś bym obejrzał. Wybór padł na Spice and Wolf. I szczerze mówiąc brak mi słów, jestem kompletnie zauroczony serią, już dawno nic na mnie tak wielkiego wrażenia nie wywarło. Do tego stopnia, że zamierzam powstrzymać się od bardzo typowego dla mnie maratonowania. Będę sobie dawkować ten cudowny, magiczny nastrój po jednym odcinku dziennie :3 i już wiem, że to będą wspaniałe dwa tygodnie właśnie dzięki Spice and Wolf. Mru :3

_________________
...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Col. Frost Płeć:Mężczyzna
Samotny Wojownik


Dołączył: 17 Sty 2007
Status: offline
PostWysłany: 17-02-2009, 15:02   

Ja aktualnie wybrałem Chrno Crusade... i żałuję. Nie zwykłem nie kończyć serii, chyba, że jest to tasiemiec, więc jakoś ją do końca przemęczę. Tak czy inaczej nie podoba mi się i chyba nie spodoba. Jestem na 18 epie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
4038477
Chemik Płeć:Mężczyzna
Time does not exist...


Dołączył: 20 Mar 2007
Skąd: Łódź
Status: offline
PostWysłany: 17-02-2009, 15:45   

Col. Frost napisał/a:
Ja aktualnie wybrałem Chrno Crusade... i żałuję. Nie zwykłem nie kończyć serii, chyba, że jest to tasiemiec, więc jakoś ją do końca przemęczę. Tak czy inaczej nie podoba mi się i chyba nie spodoba. Jestem na 18 epie.

Dokończ ;p końcówka nie jest taka zła ... mnie osobiscie strasznie drażniły elem. Chrześcijańskie w tym anime ... zresztą nie tylko w tym .. ;)

Sayonara Zetsubou Sensei
oraz Zoku Sayonara Zetsubou Sensei :
Bardzo fajne ;] spora dawka komedii, absurdu , utrzymana w ciekawej koncepcji graficznej.
Można sie sporo dowiedzieć ;), ilość textu przewijającego sie w każdym odcinku niejednokrotnie zmusza do stop-klatki ;] (szczególnie w 2giej serii -ekran po brzegi wypełniony textem xD )
8/10

Myself, Yourself : spodziewałem sie czegos lepszego .. fabuła nie powala a większosć żartów + głosik pewnej bohaterki skutecznie obniżają poziom tego anime w moich oczach ;/
6/10

Nodame_Cantabile
: Lubie muzyke klasyczną - jednak to ledwo udało mi sie obejrzeć do końca ;/ zbyt "pastelowe", większość wątków w niej zawarta raczej nie przypadła mi do gustu ...
6/10

Jin-Roh The Wolf Brigade
: moge z czystym sumieniem polecić - bardzo dobry Film
8/10

_________________
"What isn't remembered never happened. .... "
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
7016003
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 17-02-2009, 16:43   

Maria + Holic 3 - mocny kandydat na najbardziej przekombinowaną serię roku i to już po trzech odcinkach. Choć serie yuri, które ten tytuł wyśmiewa, znam na wylot, to i tak połowa dowcipów jest chyba zrozumiała wyłącznie dla stuprocentowo japońskich Japończyków. Mam wrażenie, że przy tej konwencji lepiej sprawdzałyby się odcinki 12 minutowe, 25 minut tego humoru nieco męczy.
Powrót do góry
Lain Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Maj 2003
Status: offline
PostWysłany: 17-02-2009, 17:48   

Yumegari napisał/a:
Skip Beat! ep.19 Odcinek byłby świetny, gdyby nie wycięli interakcji Kyouko z Shou pod koniec. Ja rozumiem, że oszczędzanie czasu ekranowego, że nie wolno promować "niepoprawnych politycznie" pairingów, ale, do jasnej ciasnej, nie zabijajcie mi sedna serialu! Jak można przekonująco pokazać główny konflikt romantyczny, jeżeli się powycina tak istotne dla całego układu elementy? Pomijam fakt, że to jedne z najśmieszniejszych scenek (mnóstwo podobnych już poleciało w realizacji). Po drugie, upewniłam się już, że zmierzamy do oryginalnego zakończenia. Zerknijcie na tytuły odcinków z ANN. Wynika z nich jasno, że odcinek 22 zamknie mniej więcej 60 rozdział mangi. Byłam pewna, że na tym właśnie rozdziale zakończyłaby się emisja, stanowiąc ładne podsumowanie serii i zostawiając otwartą furtkę dla ewentualnej kontynuacji. Udowodniono mi, że się pomyliłam i w tym momencie znajduję się w kropce.
Spoiler: pokaż / ukryj
Nie da się sensownie zakończyć łuku DARK MOON w tylu odcinkach. Moment, w którym Kyouko odkrywa swoją Mio byłby idealny na finał, bo potem akcja ciągnie się nieprzerwanie aż do rozdziału 78, "Fairy Magic". Jak streścić 18 rozdziałów w trzech odcinkach? Awykonalne.
Jedyne wyjście z sytuacji to dokręcenie jakiejś dramatycznej końcówki, najlepiej sztucznie rozdmuchując trójkąt romantyczny (na tym etapie dopiero się tworzący). Boję się tego oglądać. Obym się myliła.


Ja również nie wiem jak oni sobie wyobrażają wpakowanie tego wszystkiego podejrzewam, że albo dostaniemy zakończenie Inuyshowe, to jest: chcesz poznać dalsze losy bohaterów to przeczytaj sobie mangę albo, tak jak napisałaś, zrobią anime original ending. Pytanie, która opcja jest gorsza?

A co do drugiej serii to szanse wydają się raczej nikłe, jeśli to co jest napisane poniżej to prawda to Skip Beat nie jest hitem na DVD.
Katapan z forum animesuki napisał/a:
I've been watching the daily charts closely, and it seems the chance of a second season is sadly very slim. The first DVD only charted on the 4th, at the #16 spot, behind other series such as the ninth DVD of Itazura na Kiss. Since Itazura na Kiss was still charting on the 5th while Skip Beat wasn't, it seems safe to assume Skip Beat will sell less copies... and for comparison's sake, every Itazura DVD has sold rather constantly in the 800-1200 copies range. These are already poor sales, clearly...

We can always wait after this week for more precise numbers, but the figures aren't given when the sales are too low (for a normal week, the limit would stand at around 800 copies, I believe), which is why I'm already commenting this early - just in case Skip Beat doesn't appear in the DVD charts and people wonder why.

Katapan z forum animesuki napisał/a:
KrebMarkt napisał/a:
The threshold is around 5000

And we're far from it. Skip Beat did not chart in the best 100 selling DVDs for this week, so as I said previously, this means we won't get precise figures for the first volume's sales - all we know is that it did worse than #101, and its whopping... 894 copies sold.

Eh, szkoda, bo chciałbym zobaczyć łuk z Kuu i łuk z Natsu.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 54 z 523 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 53, 54, 55 ... 521, 522, 523  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group