Ogłoszenie |
Forum archiwalne, nie można zakładać nowych kont.
|
Kwestia ZUA |
Wersja do druku |
Vodh
Mistrz Sztuk Tajemnych.
Dołączył: 27 Sie 2006 Skąd: Edinburgh. Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 29-12-2008, 20:35
|
|
|
Kiedy jeszcze dyskusja ta była w powijakach, w zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze nie miała osobnego tematu, dawno, dawno temu, patrząc na autora pierwszego postu i jego treść mimowolnie kliknąłem w link z mojego podpisu. Okazało się jednak, że lektura całości po raz kolejny dowiodła, że Einstein miał rację. Zwłaszcza w kwestii rzeczy nieskończonych.
A oto kilka ciekawych prawd, głównie językowych, które można odkryć czytając ten temat (słowo daję, niedługo lista takich prafd przerośnie tę o prawdach z mang Clampa):
Fleksyjność - cecha języka polskiego nie związana z fleksją, za to czyniąca zuo całkowicie zbędnym. Brzmienie sugeruje związek z angielskim słowem "flexibility" jednak prawdopodobnie w jakiś mistyczny i nie do końca jasny sposób różni się od elastyczności...
Literalnie - mądre słowo, wywodzące się prawdopodobnie od angielskiego "literally" oznaczającego "dosłownie". Sądząc z kontekstu znaczy to samo, ale podobno posiada również magiczną premię +10 do internetowej IQ osoby, która z niego korzysta...
Iranizacja - niewiele o niej wiadomo, ale może być czysta. Występuje na wielu stronach o tematyce religijnej, w niektórych (nie jest pewne, czy we wszystkich) jako błędnie napisana/przekształcona wersja słowa Irenizm. Słowo występuje również w słowniku SJP.pl, jednakże według niego nie posiada znaczenia...
kic jest awatarem PWN rodzaju nijakiego - sensacyjny fakt, potwierdzony przez samego patriarchę MAC w słowach kic napisał/a: | pwn.pl - niech to rozwieję Twoje wątpliwości. |
W tym temacie jest tyle cudownych kfiatków, że Ryubi-sama byłby wniebowzięty... |
_________________ ...
|
|
|
|
|
Costly
Maleficus Maximus
Dołączył: 25 Lis 2008 Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 29-12-2008, 20:39
|
|
|
Vodh napisał/a: |
Literalnie - mądre słowo, wywodzące się prawdopodobnie od angielskiego "literally" oznaczającego "dosłownie". Sądząc z kontekstu znaczy to samo, ale podobno posiada również magiczną premię +10 do internetowej IQ osoby, która z niego korzysta... |
...i jest używane często gdy mowa o prawie (a o przepisach wtedy była rozmowa). Przepraszam, że używam określeń, które wpojono mi na studiach. To się więcej nie powtórzy, będę wystrzegał się tego ogromnego błędu w przyszłości, aby móc uniknąć twojej konkretnej i niezwykle celnej krytyki. |
_________________ All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Ostatnio zmieniony przez Costly dnia 29-12-2008, 20:40, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
Zegarmistrz
Dołączył: 31 Lip 2002 Skąd: sanok Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 29-12-2008, 20:39
|
|
|
Norrc napisał/a: | Przykłady proszę. |
A co? Mam ci jeszcze solucje napisać? Albo cheatów poszukać? Trainer zainstalować? |
_________________ Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
|
|
|
|
|
Costly
Maleficus Maximus
Dołączył: 25 Lis 2008 Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 29-12-2008, 20:40
|
|
|
Zegarmistrz napisał/a: | A co? Mam ci jeszcze solucje napisać? Albo cheatów poszukać? Trainer zainstalować? |
Nie, ale możesz prowadzić dyskusje zamiast farsy. |
_________________ All in the golden afternoon
Full leisurely we glide... |
|
|
|
|
Norrc
Dołączył: 22 Kwi 2008 Skąd: 西 Status: offline
Grupy: Lisia Federacja Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 29-12-2008, 20:45
|
|
|
Zegarmistrz napisał/a: | A co? Mam ci jeszcze solucje napisać? Albo cheatów poszukać? Trainer zainstalować? |
Możesz zrobić coś odmiennego od... w bambus. Ale to do ciebie nie podobne. Wybacz, że w ogóle liczyłem na jakąś sensowną wypowiedź z twoich ust. Przeliczyłem się. |
_________________
|
|
|
|
|
Grisznak -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 29-12-2008, 20:48
|
|
|
Ten temat jest uroczy. Grupa osób, które swoimi postami dokonują gwałtu zbiorowego (ze szczególnym okrucieństwem i mackami) na języku polskim, stroi się w piórka purystów językowych i obrońców jedynie słusznego Zła. Znakomita większość wypowiadających się tu osób nie posiada podstawowej wiedzy (dlatego marnie widzę wasze matury, może zamiast siedzieć przy komputerach idźcie się uczyć?) w kwestii języka polskiego (co widać po robionych przez nich błędach, których nie robienia uczy się w okolicach z I klasy szkoły podstawowej), mimo tego czuje się zobowiązana do wydawania sądów kategorycznych, wypowiadając się z tak komiczną pewnością siebie, że Bralczyk i Miodek mogliby co najwyżej czyścić im buty. |
|
|
|
|
|
Xeniph
Buruma
Dołączył: 23 Sty 2003 Status: offline
Grupy: AntyWiP WIP
|
Wysłany: 29-12-2008, 20:56
|
|
|
Costly napisał/a: | Nie, ale możesz prowadzić dyskusje zamiast farsy. |
Za późno już na to teraz, ba! Za późno już było w momencie powstania tego tematu.
Albowiem, tak, jak nie można zabić czegoś, co nie nigdy nie żyło, nie da się nie robić farsy z tematu który farsą był od samego poczęcia. Pozostaje jedynie zachłysnąć się radosnym zamętem i spuścić pieffki wojny! |
|
|
|
|
|
Vodh
Mistrz Sztuk Tajemnych.
Dołączył: 27 Sie 2006 Skąd: Edinburgh. Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 29-12-2008, 21:32
|
|
|
Zue loli zabiło temat... Ryubi-sama będzie niepocieszony... |
_________________ ...
|
|
|
|
|
Norrc
Dołączył: 22 Kwi 2008 Skąd: 西 Status: offline
Grupy: Lisia Federacja Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 29-12-2008, 21:40
|
|
|
Nikt tematu nie zabił. Zwyczajnie, dwie ostatnie wypowiedzi nie były warte jakiegokolwiek komentarza. |
_________________
|
|
|
|
|
Ryuzaki
Smok Samurai
Dołączył: 12 Lis 2008 Skąd: nie wiem Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 29-12-2008, 22:37
|
|
|
Ja swoje zdane w tym temacie wyraziłem na początku. Powiem, ze zdania swojego nie zmieniam, jednak po raz kolejny przypomina mi się mój ulubiony cytat:
"Gdy słyszymy, w jak głupi sposób krytykuje się to, czym pogardzamy, mamy ochotę tego bronić." (na prawdę musze coś Davili przeczytać bo facet mądrze pisał). Może w tym wypadku nie chodzi o cos czym pogardzam, a po prostu sie z tym nie zgadzam, a krytykujących nie określiłbym jako głupich.... ale logika się zgadza.
Velg napisał/a: | "Zuo" i "zło" wprawdzie wymawiane są tak samo - jednakże "zuo" jest wyrazem ewidentnie występującym jedynie w formie pisanej. Wydaje mi się, iż na razie nikt nie twierdził, iż przenika on do formy mówionej - lecz jego używanie na forum ewidentnie charakteryzuje się mniejszym natężeniem negatywnych emocji i "prześmiewczym" charakterem. |
"Zuo" tak na prawdę urodziło sie w występach jakiegos kabaretu. NIe pamiętam juz jakiego, moze komuś sie przypomni. Tam właśnie pojawiało się w języku mówionym słowo "ZUO" i dopiero później rozpowszechniło się na piśmie.
Grisznak napisał/a: | Ten temat jest uroczy. Grupa osób, które swoimi postami dokonują gwałtu zbiorowego (ze szczególnym okrucieństwem i mackami) na języku polskim, stroi się w piórka purystów językowych i obrońców jedynie słusznego Zła. |
Nikt nie stroi sie w piórka żadnych purystów. Kic ma swoje zastrzeżenia i oczywiście pojawił sie ostry atak na jego osobę tylko dlatego, ze to był Kic. Cała ta nagonka w tym temace pokazuje tylko jak bardzo nietolarowanymi na tym forum są Kic i kazdy kto w jakiejkolwiek sprawie staje po jego stronie. Jasne Grisznak, że bardzo łatwo jest po porstu spróbowac zdyskredytować Kica. O ile to łatwiejsze niż wymyslenie czegokolwiek konstruktywnego, merytorycznego i co najważniejsze ZWIAZANEGO Z TEMATEM. Co z tego, ze ktos nawet by "gwalcił w sposób brutalny i z uzyciem macek jezyk polski" jezeli teraz stara sie mu pomóc (a przynajmniej w swoim mniemaniu)? W młodości mało czytaałem książek i teraz jestem pierwsza osoba która namawia młodszych do czytania, czy wzbogacania swojego słownictwa. Nawet zakładając, że tak jak rzuciłes (nie podając żadnego argumentu) kic jest fatalny w pisaniu w naszym języku to nie zmienia faktu, ze ma prawo przedstawiac jakiś problem
Zegarmistrz napisał/a: | Norrc napisał/a: | Zegarmistrz napisał/a: | Nie! Zwyczajnie, gdy człowiek przychodzi na forum i widzi, że powstał na nim temat o poprawności wyrazu "zuo" stworzony przez facetów posługujących się masą "moudrych" słówek, których wyraźnie nie rozumieją to... to zaczyna się śmiać. Chyba w każdym akapicie przeciwnicy zua pomylili znaczenie, przekręcili, lub zastosowali w ośmieszający się sposób minimum trzy wyrazy. Kiedy człowiek to zobaczy zaczyna się zwyczajnie śmiać.
|
Przykłady proszę.
|
A co? Mam ci jeszcze solucje napisać? Albo cheatów poszukać? Trainer zainstalować?
|
Przyjacielu Zegarmistrzu, powiedz proszę skąd u Ciebie taki wspaniały pokaz manier i kultury. Jeżeli rzucasz w kogoś oskarżeniami to z łaski swojej pokaż dowód. Nie wnikam nawet czy masz racje czy nie. Jeżeli cos mu zarzucasz to bądź łaskaw napisac to do końca a nie wyskakujesz tylko ze swoimi tezami które równie dobrze moga byc zwykłymi oszczerstwami
Powyżej ustosunkowałem się tylko do kilku z postów umieszczonychw tym temacie. Nie chce mi sie po prostu reagować na inne i bardziej wgryzac sie w ten temat. Nie chodzi tutaj o samo "zuo" bo to jest kwestia która dawno już spadła na drugi plan. W tym momencie znakomitej większości wspaniałych forumowiczów chodzi tylko o to, żeby dogryźć Kicowi.
pozdrawiam,
Ryuzaki
Ps. Nie wiem od kiedy to brak specjalistycznej wiedzy z dziedzin językoznawstwa, psychologi i socjologi jest jakąkolwiek przeszkodą aby grupa młodych ludzi na forum o anime zamieniła kilka zdań na temat ciekawego fenomenu językowego. Szkoda po prostu, ze dla niektórych temat rozpoczęty przez Kica to temat który trzeba od razu zaatakować, spalić, wykarczować i zrównać z ziemią. |
_________________ 10 razy upaść, 11 razy wstać...
Ostatnio zmieniony przez Ryuzaki dnia 29-12-2008, 23:22, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
|
Doktor J
The Mad Scientist
Dołączył: 02 Lip 2008 Skąd: Poznań Status: offline
|
Wysłany: 29-12-2008, 22:50
|
|
|
A nie możecie po prostu przyjąć, że są dwie formy: ZŁO i ZUO. Pierwsza poprawna, druga używana po prostu dla jaj i najzwyczajniej zamknąć temat?
EOT |
_________________
|
|
|
|
|
Fei Wang Reed
Łaydak
Dołączył: 23 Lis 2008 Skąd: Polska Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 29-12-2008, 23:25
|
|
|
Napiszę krótko, bo mnie głowa boli...
Doktor J napisał/a: | A nie możecie po prostu przyjąć, że są dwie formy: ZŁO i ZUO. Pierwsza poprawna, druga używana po prostu dla jaj i najzwyczajniej zamknąć temat?
|
Przynajmniej na temat...
Zdecydowanej większości pozostałych postów nawet nie ma po co komentować...
PS. Uważam, że można się świetnie bawić językiem i tym samym bawić innych (w pozytywnym sensie), jak np. w 'mojej' ulubionej "Cyberiadzie" (czy też innych książkach Lema...). Różnice między "współczynnikami rozelfienia się i krasnalizacji" a "zuem" czy "guembią" chyba nie są na tyle małe, by ich nie zauważyć. Tylko te pierwsze trafiają do mnie, te drugie - nie.
PS'. Nie odnoszę się cytatami do nikogo, bo do nikogo konkretnego tego nie adresuję, a i tak zapewne jeśli ktoś będzie chciał być 'obrażony' to coś znajdzie. Cóż, jego prawo. |
_________________
Ręce za lud walczące sam lud poobcina.
Imiona miłych ludowi lud pozapomina.
Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.
A. Mickiewicz
|
|
|
|
|
kic
Nieporozumienie.
Dołączył: 13 Gru 2007 Skąd: Otchłań Nicości Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 30-12-2008, 00:43
|
|
|
Skoro dyskusja wzburzyła tak sporo zainteresowanych, to postaram się odpisać ogólnie tak, aby każdy mógł się zadowolić własnym fragmentem wypowiedzi. (Czego to się nie robi dla żądnego tłumu)
No to zaczynamy:
I.
JJ napisał/a: | Fei Wang Reed napisał/a: | Jak dla mnie - żenujące. |
Jak dla mnie - żenujące jest czepianie się szczegółów, które nie przeszkadzają prawie nikomu. Ewentualnie kreowanie się na dorosłego i używanie sformułowania "młodzi ludzie", kiedy samemu ma się 23 lata(…) |
Kto kreuję się na dorosłego? FWR wspomniał jedynie, że nie potrafi traktować poważnie infantylnych ludzi, a ja się mu nie dziwię.
II.
Teukros napisał/a: | Tilk, a wiesz, coś w tym jest. Wydaje się, że zdaniem wielu naszych czytelników, stronę (Anime, Czytelnię, Mangę) prowadzi Zbiorczy Redaktor Tanuk. To widać w komentarzach, w których piszący bardzo rzadko kierują uwagi pod adresem konkretnego recenzenta. Podobnie, nasza działalność na Forum nie jest łączona z działalnością na stronie - nie pamiętam, aby ktoś (poza tematem z rezerwacjami) zwracał się do mnie na Forum jako do redaktora prowadzącego Tanuki Manga.
Costly - ee tam. Popisałeś Ty i reszta MACowców bzdur, to teraz nie krzyw się, tylko jedz tę żabę. |
Trochę chyba odbiegasz od tematu?
Zegarmistrz napisał/a: |
Niemniej jednak muszę docenić wysiłki Kica dążące do rozweselenia użytkowników Forum. Proponuje mu zająć się następującymi kwestiami:
- dlaczego Forum ma szarawy lay, skoro anime są wielobarwne?
- dlaczego tytuł strony zaczyna się na T?
- dlaczego można stosować avatary, kiedy mogą one łamać prawo autorskie?
- dlaczego można mówić na forum źle o anime, skoro podpada to pod zniesławienie z udziałem mediów? |
1. Bo programista to daltonista (bądź cierpi na monochromatyzm)?
2. Bo ego rośnie.
3. Bo już to było w innej formie.
4. Bo Polska dla Polaków.
Swoją drogą „jak wyżej”, chyba pojechaliście nie do tego kraju co trzeba…
III.
1.
fm napisał/a: |
Łatwo zauważyć, kto konkretnie postanowił przejść z wyjątkowo absurdalnej 2-3 osobowej "dyskusji" osób z jednej grupki na temat stosowanego słownictwa, charakterystycznego dla danej grupy, do zwątpienia w istnienie jakiejkolwiek społeczności na danym forum. |
2.
tilk napisał/a: | Temat był początkowo nawet śmieszny, potem zrobił się całkiem żałosny, a teraz przekroczył już wszelkie granice. Zaprzeczanie istnienia tanukowej społeczności jest niedorzeczne - bo co, niby Tanuki Anime samo się napisało? Ómrzyjcie. O. |
3.
Vodh napisał/a: |
kic jest awatarem PWN rodzaju nijakiego - sensacyjny fakt, potwierdzony przez samego patriarchę MAC w słowach |
4.
JJ napisał/a: |
A co do tematu - kic już takie poczucie humoru ma, że czepia się szczegółów i udaje, że bierze to śmiertelnie poważnie, czym wywołuje śmieszne sprzeczki. Chyba powinniśmy to po prostu zaakceptować, albo się nie czepiać, albo odpowiadać w podobnym stylu i ciągnąć zabawę dalej... |
5.
Vodh napisał/a: | Kiedy jeszcze dyskusja ta była w powijakach, w zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze nie miała osobnego tematu, dawno, dawno temu, patrząc na autora pierwszego postu i jego treść mimowolnie kliknąłem w link z mojego podpisu. Okazało się jednak, że lektura całości po raz kolejny dowiodła, że Einstein miał rację. Zwłaszcza w kwestii rzeczy nieskończonych. |
W związku z niebywałą popularnością mojej osoby, jak i moją postacią z „Multiświatu”, widzę olbrzymią potrzebę założenia nowego pokoju. Cóż, jestem skromną osobą, jednak na wciąż wzrastające zainteresowanie, chyba trzeba jakoś zareagować.
Przy okazji, poza już wiadomym odbieganiu od tematu (fachowo nazwanym trollingiem, bądź spamem) przez zacytowane wyżej osoby, należałoby również przypomnieć 2 punkty z konstytucji forum, bo raczej szanownej administracji tak weszła w krew, że już do mózgu trafiać nie musi:
Avelana napisał/a: | 5. (…)Pamiętajmy o tym, że nawet pisanie o pewnych sprawach ironiczne lub "w cudzysłowie" może być przez kogoś źle odebrane. (…) |
Avelana napisał/a: | 13. W nawiązaniu do punktu 12 - powinniśmy szanować cudze poglądy i zainteresowania. |
Interpretacja dowolna, ale niestety wymagająca wykorzystania…
IV.
1.
Enevi napisał/a: | ZUO, MHOK と Tanuk は 永遠 に 成る!
A po jenociemu:
Każda społeczność jest z definicji społecznością i społecznością pozostanie, gdyż jak to wynika z jej definicji tworzą ją ludzie (w tym przypadku jenoty), którym niekoniecznie musi podobać się, że KTOŚ przychodzi, wtyka grabki w nieswój piasek i mówi jak się nimi bawić. Owszem do grupy dołączyć można, ale nie poprzez podkopywanie jej fundamentów.
Po ludzku:
Jeśli się nie podoba, proszę grabki swoje wziąć i iść do innej piaskownicy.
Evil - ZUO z IMpoRtu |
Podoba się czy nie, powiem w skrócie. „Wolność Tomku w swoim domku”. Domek ino taki, że dla każdego kto się zaloguję, a sąsiadów niestety się nie wybiera (Co się tyczy również mnie).
2.
Serika napisał/a: | Nowi użytkownicy oczywiście jak najbardziej mogą mieć wpływ na charakter grupy - PO TYM, jak zaczną do niej przynależeć. Obawiam się, że przynależenie do grupy nie sprowadza się wyłącznie do zarejestrowania się na forum i krytykowania wszystkiego, co narusza czyjś niezwykle wrażliwy zmysł dobrego smaku (to tak, jakby ktoś wprowadził się do czyjegoś mieszkania i na starcie zarządził przemeblowanie, bo mu układ mebli nie pasuje. Tak trochę... nie wypada?).
Członkini halucynacji Totema, społeczności jenotów.
PS. Gratuluję wiedzy zoologicznej co niektórym. |
Porównanie całkowicie mija się z sytuacją. Tutaj nie jest dom jednej osoby, a wszystkich. Potraktuj to tak, jakby ktoś wszedł do sklepu i zaczął prezentować swój pogląd i swoje wymagania…
3.
Salva napisał/a: | Totem-sama jesteś Wielki, Zuy i Mroczny.
Tak zasadniczo jak ktoś ma tak wielki problem ze straszną i zuą moderacją czy administracją czy domniemaną większością, niech sobie idzie szukać swojego miejsca w świecie gdzie indziej... Chyba, że jest aż tak zdesperowany i zagubiony, że usiłuje się za pomocą krytykowania dostać do grupy, która ewidentnie nie jest zainteresowana utrzymywaniem bliskich stosunków z osobą tego pokroju.
I co ja dzisiaj macałam skoro Zuo nie istnieje? |
Kto przejawia takie problemy? Biedny ten człowiek, skoro stara się dostać do grupy przez krytykę. Ja tam nigdy nie chciałbym przypodobać się komuś, kogo nie lubię, ale co ja mogę rzec więcej?
V.
1.
Teukros napisał/a: | Cytat: | dlatego głupotą jest powiedzieć, że "zuo" uznawać muszę, aby móc zostać "przyjętym" |
Costly, ale tu nikt tu nic podobnego nie napisał. Przeczytaj uważnie post Totema - wspomina on jedynie, że "zuo" jest elementem komunikacji w grupie. Nie napisał, że trzeba go używać czy uznawać; chodzi tylko o to, aby - mówiąc kolokwialnie - "wiedzieć co jest grane". |
Wprost nie napisał. Jednak mówienie grupie, że „to nam się nie podoba”, czy „nie będę z tego korzystał”, jest równoznaczne z usunięciem członka z danej społeczności, a już na pewno napiętnowaniem go.
2.
Ysengrinn napisał/a: | Junot to w sumie taki generał był. Nic mi nie wiadomo, by udzielał się na forum.
Cytat: | Nie da się zaklasyfikować użytkowników na forum tak prosto jak "ci zintegrowani" i "ci nie zintegrowani", każdy użytkownik forum jest osobną jednostką, posiadającą własne zdanie - dlatego głupotą jest powiedzieć, że "zuo" uznawać muszę, aby móc zostać "przyjętym" do społeczności. |
"Zuo" samo w sobie oczywiście nie stanowi o przynależności do zintegrowanych, ale awersja do tego rodzaju charakterystycznych elementów lokalnej "subkultury" - już jak najbardziej. Tobie nie przeszkadza - Bóg z Tobą. Jeśli jednak ktoś nie jest w stanie zaakceptować nie tylko takich drobnostek, ale też podstawowych zasad rządzących społecznością, to przykro mi, ale nie widzę powodu dla którego miałby być uważany za równoprawnego członka społeczności - no sorry, ale lajf is brutal. |
Przykro mi, iż twierdzisz, że indywidualność=ban. Ja na całe szczęście nie mam takiej opinii. Akceptować nie trzeba, by do społeczności danej należeć, bo akceptacja=/=tolerancja.
VI.
1.
Zegarmistrz napisał/a: | Norrc napisał/a: | Przykłady proszę. |
A co? Mam ci jeszcze solucje napisać? Albo cheatów poszukać? Trainer zainstalować? |
Masz nie rzucać słów na wiatr i przedstawić swój dowód? To wymagałaby przynajmniej kultura osobista, podczas wcześniejszego, tak chwalebnego komentarza, kiedy to jeszcze druga osoba prosi Cię o to, zaintrygowana Twoimi wywodami…
Może jednak obecna społeczność nie przyjmuję tak prozaicznych kwestii jak moralność, kultura, czy też w ogóle ogładę? Jak tak to wybaczcie, ale i tutaj się z wami nie zgadzam.
2.
Daerian napisał/a: | Witam
Norrc napisał/a: |
Rozumiem, wyższość ta polega na nadinterpretacji wypowiedzi innych osób, tak? Większość Członków MAC cechuje się omijaniem niewygodnych im postów, albo ich przeinaczaniem. Gdy coś jest im nie na rękę, pokrzepieni swoją "Wielką Siłą", [...] piszą to samo w kółko, nie zwracając uwagi na to, że już dawno zostało powiedziane iż są w błędzie. |
Poprawiłem dla Ciebie wiadomość, nie musisz mi dziękować. Polecam swe usługi na przyszłość.
Nawiasem mówiąc, mem ZUO jest tutaj równie przyjęty jak znane w całym fandomie "Wszyscy mamy to samo" czy "Wielki Zoltan", którym, jak mam nadzieję, istnienia i funkcjonowania nie odmawiacie. Ale jeśli tak, bardzo proszę, napiszcie to na ACP.
Serdecznie pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku
Daerian |
Dla Ciebie również odniesienie do fragmentu powyżej dotyczącego spornych kwalifikacji społecznych.
VII.
No cóż, przez natłok ogólnej niechęci, spamu, szyderstwa, trollingu, ignorancji, iranizacji, intrygi, nienawiści, nagonki i paru innych kwestii, nie byłem wstanie odnieść się konkretnie do wpisu wa-totemu. Powiem jedynie tyle. Ładnie to napisałeś i przedstawiłeś swoje racje. Nadmienie również. Niektóre niepoprawne zachowania rozprzestrzenianie w danej społeczności odbijają się negatywnie na całej populacji. I tak mamy niekulturalne zastąpienie przecinków, kropki, pauzy itd. Również szerzenie błędnych zwrotów, nigdy dobrze nie odbija się na ludziach. Albo uczą się ich i korzystają bez umiaru, albo zasłaniają się nim, kiedy nie potrafią wymyślić odpowiedniego zwrotu.
VIII.
1.
Wiadomo kto napisał/a: | Piecioosobowy pokoj na samej gorze robi: KFIK. I smieje sie ZUOwieszczo XD |
2.
Alira14 napisał/a: | "There is no spoon = there is no jenot"
Jestem ZUA, MHROCZNA, pełna GUEMBI i ten temat mnie tłamsi mentalnie.
Członkini grupy, której nie ma |
3.
Momoko napisał/a: | Rozumiem, że nie każdemu musi podobać się mój, czy też moich znajomych stosunek i nastawienie do życia, ale żeby od razu przeczyć mojej egzystencji?
Czuję się skrzywdzona. Mam traumę. Proszę o odszkodowanie.
ZUA i Mhoczna Momoko (ta halucynogenna) |
4.
Velg napisał/a: | I jest, jak miało być. Mhrok, pełno zua i jenoty ;) |
5.
Easnadh napisał/a: | Na początku - post Totema wzbudził we mnie podziw XD
Aż zaniemówiłam, brakło mi słów i powietrza, taki ważki, metafizyczny problem został poruszony. A że moja wiedza na temat socjologii, grup społecznych i tym podobnych jest niewielka, napiszę więc:
Jenocę, więc jestem. Zabierzcie mi ZUO, a zniknę. |
6.
Irin napisał/a: | Sam ten temat jest zuem, nawet ZUEM. Nie bardzo rozumiem czepiania sie zua, omierania, po krotkim marnym szyciu... Szyjcie i omierajcie z nami lub dajcie nam szyc, w ewentualnosci pokazemy wam drzwi. Alt+F4 tam sa gwoli scislosci.
Przepraszam za brak polskich znakow, pierwszy raz zdarzylo mi sie pisac posta z komorki. ZUO! |
7.
BOReK napisał/a: | Rozglądam się dookoła i stwierdzam, że widzę osoby, których zgodnie z teorią o nie istnieniu grupy nie ma. W dodatku sam wynająłem miejsca dla paru dziesiątek osób. Zatem mam niewidzialnych przyjaciół i jestem rozrzutny! Yay! A nie, ja też nie istnieję...
/me podpisuje się pod wywodami Totema i Bezimiennego. |
8.
wa-totem napisał/a: | Nanami napisał/a: | Jeszcze-raz-ktoś-mnie-nazwie-moe-a-nie-przeżyje Nanami. |
m-m-moé! *___* <nosebleed> <ómiera>
Nihaha.
任務を完成為た。大成功~! |
9.
GoNik napisał/a: | Jestem niezdefiniowaną onomatopeją. A, poza tym nie istnieję. Bu. Idę się gocić do pozornego kącika. Będzie to guemboki angst, mhroczny i nie do strawienia.
ZUE Z Ogonkiem. To iluzoryczne i nienamacalne. |
10.
Vodh napisał/a: | Zue loli zabiło temat... Ryubi-sama będzie niepocieszony... |
11.
Crack napisał/a: | Nieistniejące jenoty czytając ten temat zeszły. Wielokrotnie. I proszę mi nie sprowadzać zua do jakiegoś zwykłego neologizmu. Jak Salva zauważyła, nasze Zuo jest jak najbardziej (na)macalne. |
Odpowiedź:
fm napisał/a: |
(...)Aż dziw, że chciało wam się spędzać tak bezproduktywnie czas, skoro Sylwester służy do zabawy i spędzania czasu w gronie dobrych znajomych. |
Skoro już cytowałem tak wiele razy, to teraz będzie cytat wiążący:
„puste beczki wydają najgłośniejsze dźwięki.”
IX. Epilog.
Podsumowując wasze zdolności:
Doskonale potraficie ironizować bez konieczności używanie potworków typu „zuo”.
Do perfekcji również opanowaliście zbiorowe nagonki.
Nie gorsze posiadacie również zdolności offtopicowania, spamowania i trollowania.
Potraficie również pisać „masło maślane”.
Szkoda tylko, że…
X. (Koniec)
… nie potraficie pisać konkretów jak:
Doktor J napisał/a: | A nie możecie po prostu przyjąć, że są dwie formy: ZŁO i ZUO. Pierwsza poprawna, druga używana po prostu dla jaj i najzwyczajniej zamknąć temat?
EOT |
Jeden z nielicznych przykładów konstruktywnej dyskusji.
Mimo wszystko kic ma was w swojej opiece i wybaczy wam wszystkie błędy i głupstwa jakie spowodowały wasze istnienie.
Amen. |
_________________ "Zaczynałem jako zwykły zegarmistrz, ale zawsze pragnąłem osiągnąć coś więcej." - Lin Thorvald
Melior Absque Chrisma
Pierwszy Epizod MACu
Ostatnio zmieniony przez kic dnia 30-12-2008, 01:37, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
Ryuzaki
Smok Samurai
Dołączył: 12 Lis 2008 Skąd: nie wiem Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 30-12-2008, 01:31
|
|
|
Nie zauważyłem tego wcześniej. Dopiero dzięki Kicowi na to wpadlem, więc pozwolę sobie odnieść się....
Daerian napisał/a: | Witam
Norrc napisał/a: |
Rozumiem, wyższość ta polega na nadinterpretacji wypowiedzi innych osób, tak? Większość Członków MAC cechuje się omijaniem niewygodnych im postów, albo ich przeinaczaniemWitam
Norrc napisał/a: |
Rozumiem, wyższość ta polega na nadinterpretacji wypowiedzi innych osób, tak? Większość Członków MAC cechuje się omijaniem niewygodnych im postów, albo ich przeinaczaniem. Gdy coś jest im nie na rękę, pokrzepieni swoją "Wielką Siłą", [...] piszą to samo w kółko, nie zwracając uwagi na to, że już dawno zostało powiedziane iż są w błędzie. |
Poprawiłem dla Ciebie wiadomość, nie musisz mi dziękować.
Daerian[. Gdy coś jest im nie na rękę, pokrzepieni swoją "Wielką Siłą", [...] piszą to samo w kółko, nie zwracając uwagi na to, że już dawno zostało powiedziane iż są w błędzie. |
Poprawiłem dla Ciebie wiadomość, nie musisz mi dziękować.
Daerian |
Przepraszam, a to Ty mówisz o tym samym o czym mówił Norrc? Masz na myśli forum.tanuki.pl ? Poprawiłeś "tanukowców" na "członków mac"? Ja na przykład już od jakiegoś czasu zastanawiam się kiedy to ktoś łaskawie zareaguje na to co Fei i ja napisaliśmy w temacie o EL. Chłopaki już nie raz narzekali na to, że są traktowani jak powietrze, ignorowani. Ja wcześniej rzadko się udzielałem, to tego na własnej skórze nie odczułem. Zastanawiam się, czy ktoś łaskawie nam odpisze czy coś... Poza tym o ile wiem jedna z podstawowych zasad jest nie mieszać Multiswiata do tego co się dzieje poza nim. Nie wiem czy zauważył ktoś, ale sam temat zaczyna się od tego jak ja się nie zgadzam z Kicem. Jestem w stanie zrozumieć taki szczegół, że to Role Play i nie wyciągam MAC poza Multiświat. Spójrzcie w cytaty które wybrał Kic i zobaczcie ile razy padają uogólnione zarzuty wobec członków MAC. Na przykład powiedzcie co zrobiłem Wam Ja, czy Altruista, albo STB (tu znany jako Fei Wang Reed)? Może ktoś by się przyznał, że po prost postanowiliście się wypiąć całkowicie w stronę Kica i chcecie to przy okazji zamanifestować przez pokazywanie czterech liter każdemu kto nie dzieli Waszego zdania? Kółko wzajemnej adoracji od siedmiu boleści.....
Uprzedzając komentarze o zabieraniu grabków powiem, że zabiorę je.... jak tylko zabiorą je ludzie których poznałem na tym forum i których traktuję jako znajomych, a niestety żyjemy w demokracji i nawet najwięksi idioci jeżeli mają większość to mają władzę.
Pozdrawiam,
Ryuzaki
PS
Serika napisał/a: |
Avellana napisał/a: | Skoro moderacja i administracja nie podejmują żadnych kroków w danej sprawie, należy uznać, że tego rodzaju styl lub zachowanie są dopuszczalne. |
Mnie się wydaje, że to było wystarczająco przejrzyste... |
Pozwolę się odnieść jako człowiek z pewnym doświadczeniem jako moderator, aczkolwiek zdolny do samokrytyki. Nie jesteśmy wszechwiedzący, wszechpotężni czy coś w ten deseń. Możemy coś przeoczać i rola forumowiczów jest wytykanie tych błędów, czy przeoczeń. /L
PPS
Możecie próbować wyciągać wnioski z tego, że tylu "członków MAC" udziela się tutaj po jednej stronie. Zapamietajcie tylko dwie rzeczy. Po pierwsze ja najpierw krytykowałem Kica w kwesti samego tematu. Po drugie nie mam pojęcia ilu tu jest członków lisiej federacji, wipu, antywipu, klanu przyjaciół wiewiórek alpejkich czy jakiejkolwiek innej grupy. Na przyszłość radzę czytać najpierw treść a późnej autora. /L |
_________________ 10 razy upaść, 11 razy wstać...
Ostatnio zmieniony przez Ryuzaki dnia 30-12-2008, 01:55, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
Bezimienny
Najmniejszy pomiot chaosu
Dołączył: 05 Sty 2005 Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych. Status: offline
|
Wysłany: 30-12-2008, 01:53
|
|
|
kic napisał/a: | Enevi napisał/a: | ZUO, MHOK と Tanuk は 永遠 に 成る!
A po jenociemu:
Każda społeczność jest z definicji społecznością i społecznością pozostanie, gdyż jak to wynika z jej definicji tworzą ją ludzie (w tym przypadku jenoty), którym niekoniecznie musi podobać się, że KTOŚ przychodzi, wtyka grabki w nieswój piasek i mówi jak się nimi bawić. Owszem do grupy dołączyć można, ale nie poprzez podkopywanie jej fundamentów.
Po ludzku:
Jeśli się nie podoba, proszę grabki swoje wziąć i iść do innej piaskownicy.
Evil - ZUO z IMpoRtu |
Podoba się czy nie, powiem w skrócie. „Wolność Tomku w swoim domku”. Domek ino taki, że dla każdego kto się zaloguję, a sąsiadów niestety się nie wybiera (Co się tyczy również mnie).
Serika napisał/a: | Nowi użytkownicy oczywiście jak najbardziej mogą mieć wpływ na charakter grupy - PO TYM, jak zaczną do niej przynależeć. Obawiam się, że przynależenie do grupy nie sprowadza się wyłącznie do zarejestrowania się na forum i krytykowania wszystkiego, co narusza czyjś niezwykle wrażliwy zmysł dobrego smaku (to tak, jakby ktoś wprowadził się do czyjegoś mieszkania i na starcie zarządził przemeblowanie, bo mu układ mebli nie pasuje. Tak trochę... nie wypada?).
Członkini halucynacji Totema, społeczności jenotów.
PS. Gratuluję wiedzy zoologicznej co niektórym. |
Porównanie całkowicie mija się z sytuacją. Tutaj nie jest dom jednej osoby, a wszystkich. Potraktuj to tak, jakby ktoś wszedł do sklepu i zaczął prezentować swój pogląd i swoje wymagania… | Tu się mylisz. Nie jest to forum publiczne czy komercyjne, a prywatne. Administratorami i właścicielami są Crack i Avellana. Wszyscy inni użytkownicy to goście. Analogia sklepu jest więc tu wyjątkowo nie na miejscu. Bardziej pasuje tu analogia salonu w którym właściciel urządza imprezę otwartą - niby wszyscy mogą przyjść, ale osoby które zostaną uznane za psujące zabawę zostaną wyproszone.
kic napisał/a: | Salva napisał/a: | Totem-sama jesteś Wielki, Zuy i Mroczny.
Tak zasadniczo jak ktoś ma tak wielki problem ze straszną i zuą moderacją czy administracją czy domniemaną większością, niech sobie idzie szukać swojego miejsca w świecie gdzie indziej... Chyba, że jest aż tak zdesperowany i zagubiony, że usiłuje się za pomocą krytykowania dostać do grupy, która ewidentnie nie jest zainteresowana utrzymywaniem bliskich stosunków z osobą tego pokroju.
I co ja dzisiaj macałam skoro Zuo nie istnieje? |
Kto przejawia takie problemy? Biedny ten człowiek, skoro stara się dostać do grupy przez krytykę. Ja tam nigdy nie chciałbym przypodobać się komuś, kogo nie lubię, ale co ja mogę rzec więcej? | Dlaczego więc cała twoja działalność na tym forum ogranicza się do krytyki? Można by pomyśleć, że właśnie krytykowanie jest jedynym powodem dla którego wogóle się na tym forum znajdujesz.
kic napisał/a: | Teukros napisał/a: | Cytat: | dlatego głupotą jest powiedzieć, że "zuo" uznawać muszę, aby móc zostać "przyjętym" |
Costly, ale tu nikt tu nic podobnego nie napisał. Przeczytaj uważnie post Totema - wspomina on jedynie, że "zuo" jest elementem komunikacji w grupie. Nie napisał, że trzeba go używać czy uznawać; chodzi tylko o to, aby - mówiąc kolokwialnie - "wiedzieć co jest grane". |
Wprost nie napisał. Jednak mówienie grupie, że „to nam się nie podoba”, czy „nie będę z tego korzystał”, jest równoznaczne z usunięciem członka z danej społeczności, a już na pewno napiętnowaniem go. | Jest pewna różnica pomiędzy "nie podoba mi się"/"nie będę z tego korzystał" a prezentowanym przez ciebie "nie będę tego tolerował"/"macie się dostosować do mojego zdania". Niby dlaczego mamy dostosowywać do opinii jednej (no, niech będzie, dwóch osób) zwyczaje które kształtowały się na tym forum od kilku dobrych lat, do których starzy bywalcy są przyzwyczajeni i z których są zadowoleni - zwłaszcza, jeśli osoby które przedstawiają taką "propozycję nie do odrzucenia" poza tym robią wszystko by okazać, że zdanie inne niż własne ich nie interesuje?
Osobiście, mi na przykład w życiu nie przyszłoby do głowy udawać się na 4chan z krucjatą przeciw -chanowym memom, nawet jeśli część z nich (większość?) uważam za wybitnie głupie.
kic napisał/a: | Ysengrinn napisał/a: | Junot to w sumie taki generał był. Nic mi nie wiadomo, by udzielał się na forum.
Cytat: | Nie da się zaklasyfikować użytkowników na forum tak prosto jak "ci zintegrowani" i "ci nie zintegrowani", każdy użytkownik forum jest osobną jednostką, posiadającą własne zdanie - dlatego głupotą jest powiedzieć, że "zuo" uznawać muszę, aby móc zostać "przyjętym" do społeczności. |
"Zuo" samo w sobie oczywiście nie stanowi o przynależności do zintegrowanych, ale awersja do tego rodzaju charakterystycznych elementów lokalnej "subkultury" - już jak najbardziej. Tobie nie przeszkadza - Bóg z Tobą. Jeśli jednak ktoś nie jest w stanie zaakceptować nie tylko takich drobnostek, ale też podstawowych zasad rządzących społecznością, to przykro mi, ale nie widzę powodu dla którego miałby być uważany za równoprawnego członka społeczności - no sorry, ale lajf is brutal. |
Przykro mi, iż twierdzisz, że indywidualność=ban. Ja na całe szczęście nie mam takiej opinii. Akceptować nie trzeba, by do społeczności danej należeć, bo akceptacja=/=tolerancja. | Jeśli nie akceptujesz i nie tolerujesz zasad rządzących jakąś społecznością, to członkiem danej społeczności nie zostaniesz, choćbyś głośno krzyczał coś wręcz przeciwnego. Jest chyba wystarczająco oczywiste? (Metalowcem też nigdy nie zostaniesz, jeśli nie lubisz metalu - możesz co najwyżej oszukiwać innych)
W skrócie: by należeć do jakiejś społeczności, trzeba wpierw nauczyć się szanować ją i zasady w niej przyjęte. Jest to kwestia elementarnej kultury.
kic napisał/a: | Skoro już cytowałem tak wiele razy, to teraz będzie cytat wiążący:
„puste beczki wydają najgłośniejsze dźwięki.” | Bingo!
kic napisał/a: | Mimo wszystko kic ma was w swojej opiece i wybaczy wam wszystkie błędy i głupstwa jakie spowodowały wasze istnienie.
Amen. | Przykro mi, nie uważam, bym swoje istnienie zawdzięczał jakiemuś błędowi. |
_________________ We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.
The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense. |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|