Ogłoszenie |
Forum archiwalne, nie można zakładać nowych kont.
|
Spice and Wolf |
Wersja do druku |
R2D2
Dołączył: 07 Maj 2009 Status: offline
|
Wysłany: 14-06-2009, 10:34
|
|
|
Pozostało nam tylko trzymać kciuki z całych sił :). Hmm... nie brakuje wam w trailerze jakiś wątków humorystycznych? Smutek i żal wylewają sie z ekranu, jak oglądam ten trailer :P. |
_________________ Knights Who Say Ni!
|
|
|
|
|
Mitsurugi
Wieczny Marzyciel
Dołączył: 22 Sty 2009 Skąd: Wrocław Status: offline
|
Wysłany: 14-06-2009, 11:36
|
|
|
Ja jeszcze może dopowiem pewną ciekawostkę. Jak zapewne większość z was wie, SaW jest na podstawie noveli autorstwa Hasekury Isuny. Novele powoli zbliżają się do końca, ale w oficjalnej wypowiedzi autorka podkreśliła, że postara się stworzyć najlepszy możliwy happy end jaki będzie w stanie. Tak więc myślę, że jeśli anime będzie po prostu odwzorowaniem noveli to o losy naszej ukochanej pary nie musimy się martwić, choć pewnie będą wzloty i upadki
Ja tylko nie chcę żeby ta seria zmieniła się w harem. Bo jak tak się stanie to naprawdę się wkurzę. Jak zacznie i pastereczka i Horo i jescze ktoś latać obok Lawrenca i do tego obok Horo zaczną latać stada bizonów + jakiś książę z bajki to naprawdę ta seria dostanie się u mnie pod topór. Czy żeby podkreślić czyjeś uczucia trzeba robić harem?... :( :( :( to tego to tak pasuje do tej serii jak pięść do nosa |
_________________ 温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
|
|
|
|
|
Hero
Gość
|
Wysłany: 14-06-2009, 12:05
|
|
|
Z tego co czytałem, to Nora nie odegra jakiejś dużej roli w 2 sezonie, za to książę tak. Zastanawia mnie ten pocałunek Horo z tym gościem. Nie sądzę by celem tego, było wzbudzenie zazdrości w kupcu. Pewnie czymś sie kierowała, ale czym^^ |
|
|
|
|
|
Mitsurugi
Wieczny Marzyciel
Dołączył: 22 Sty 2009 Skąd: Wrocław Status: offline
|
Wysłany: 14-06-2009, 12:32
|
|
|
Cytat: | Zastanawia mnie ten pocałunek Horo z tym gościem. |
Szlag by go trafił! Już kolesia nienawidzę, a nawet anime nie puścili. Choć nie wiadomo czy wreszcie się pocałowali, czy nie bo do końca nie było, ale już mnie nerwica dopadła. Ech, nie znoszę tego typu elementów w anime. Psia mać, teraz do końca dnia nic nie będę robił tylko polował na spoilery novel i pewnie zacznę je czytać. AHHHHHHHH! Czemu tego kretyna wepchali mi do anime! Niszczy mój 2 ulubiony parring wszechczasów! No i co ja mam teraz zrobić..................:( :( :(
Cytat: | Pewnie czymś sie kierowała, ale czym^^ |
Chlip...pozostaje mieć nadzieję na jakieś wytłumaczenie. Może ta alchemiczka zrobiła mu napój miłosny albo co? Albo może jakiś kryzys z Lawrencem miała i może się w ostatniej sekundzie opanuje. Ajajaj
Już wiem kto zawiśnie na mojej tarczy do dartów.................. |
_________________ 温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
|
|
|
|
|
Hero
Gość
|
Wysłany: 17-06-2009, 13:08
|
|
|
Ostatnio myślałem o tym gościu z którym na trailerze Horo prawie się miziała i wpadł mi jeden pomysł do głowy. Skoro Horo mogła przybrać ludzką postać, to może jej dawni znajomi(tzn wilki) też mogą... wiec może ten książę to jest także wilk^^ W anime Horo kiedyś coś tam powiedziała Lawrancowi, że żyją na tyle długo, ze moge udać sie w podróż ...i coś tam dodała w płaczu, ze mieli na dzieje, ze kiedyś jeszcze się zobaczą ble ble ble...bodajże 4 odcinek, jak Lawrance spotkał Horo w swoim łożu.
Wtedy ten pocałunek by był trochę bardziej sensowny, niż jakby spotkała jakiegoś księcia i po paru rozmowach olała by kupca. no nic pewnie i tak jest inaczej^^
No i jednego znajomego chyba spotkała, w tamtym lesie, gdzie ich wilki zaatakowały... albo coś przegapiłem^^ |
|
|
|
|
|
Lena100
Pani Cogito
Dołączyła: 15 Gru 2006 Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu Status: offline
Grupy: Lisia Federacja
|
Wysłany: 17-06-2009, 15:16
|
|
|
Pamiętacie może, że Horo wspominała kiedyś o człowieku, który był dla niej bardzo ważny, dzięki któremu zawarła pakt z rolnikami, dotyczący plonów? Nie wydaje wam się, że w paru migawkach on miał blond włosy? To znaczy, wiem, że to było bardzo dawno temu kiedy Horo związała się z tamta wioską, ale może jednak? To ten nowy księciunio?
Jak dla mnie - mogą być wątki romantyczne, o ile nie przesadzą. To znaczy - więcej humoru niż dramatyzmu. A fundamentem ma być solidna fabuła. |
_________________ ようやく君は気がついたのさ。。。
|
|
|
|
|
Gość
Gość
|
Wysłany: 17-06-2009, 15:35
|
|
|
Też myślałem o tym, ale facet musiał by być już dziadyga. Ona spotkała go, gdy wioska dopiero się rozwijała, a akcja całego anime toczy się już, jak miasto jest rozbudowane. Myślę, ze to jej "dawno" było 100lat wstecz^^. A jeśli jej dawno to 10 lat wstecz to myślę, że jest to całkiem prawdopodobne. Ten młody chyba z 3 razy był wspominany przez Horo w anime...mogę się mylić^^ |
|
|
|
|
|
Agon
Dołączyła: 05 Maj 2008 Status: offline
|
Wysłany: 09-07-2009, 00:25
|
|
|
Mry. Właśnie ukazał się RAW pierwszego odcinka drugiej serii i przyszłam zachwycać się nowym openingiem (wrażenia z odcinka napiszę później, najprawdopodobniej jak obejrzę go już z subami).
Opening jest zrobiony w podobnym klimacie, co ten z pierwszej serii - towarzyszy nam spokojna, nastrojowa piosenka, mamy ukazane malownicze widoczki oraz sceny z życia Lawrence'a i Horo, w których możemy dostrzec wyraźną więź między nimi i poczuć to ogólne ciepło serii. Pojawia się też nowy, tajemniczy bizon o blond włosach, khy, khy.
Najbardziej podoba mi się początek, kiedy Horo budzi się ze snu pośród jesiennych liści, oraz gdy samotnie wędruje na tle zmieniającego się krajobrazu. No i oczywiście końcówka, kiedy Horo i Lawrence odchodzą, trzymając się za ręce wśród padających płatków śniegu.
Jednym słowem - ładnie, chociaż i tak openingu z pierwszej serii nie przebija.
Edit: Dobra, jestem już po wersji z napisami.
Coś czuję, że drugi sezon będzie bardziej emocjonalny, a fabuła jeszcze bardziej skupi się na wzajemnych relacjach między bohaterami.
W pierwszym odcinku było mało handlu, a zamiast tego mieliśmy dużo rozmów, tych mniej i bardziej poważnych (chodzi mi głównie o końcową rozmowę odnośnie wspólnego podróżowania).
Pojawia się też wspomniany wcześniej blond bizon i już wiem, że będzie mnie wkurzał. I pewnie nie tylko mnie.
Poza tym Horo. Uwielbiam ją, a jej skacowany widok zabił mnie doszczętnie XD |
|
|
|
|
|
JJ
po prostu bisz
Dołączył: 27 Sie 2008 Skąd: Zewsząd Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 09-07-2009, 19:04
|
|
|
Odcinek pierwszy.
Holo zabójcza jak zwykle, jej relacje z Lawrencem wciąż urocze i fajnie przedstawione. Trochę przeraża mnie myśl, że nowi animatorzy odkrywają jej fanserwisowy potencjał (scenę, która nie ma żadnego związku z niczym, a w której Holo wypina tyłek do widza, mogli sobie darować) i że cała seria może przekształcić się w romans, ale z drugiej strony - z taką parą jak Holo i Lawrence to mogłoby się udać. Co jeszcze? Okazuje się, że Spica&Wolf to jedno z niewielu anime poważnie i realistycznie podejmujących temat kaca xD Uśmiałem się przy tej scence, była śliczna.
Urufu napisał/a: | Pojawia się też wspomniany wcześniej blond bizon i już wiem, że będzie mnie wkurzał. I pewnie nie tylko mnie. |
Czy ja wiem? Wygląda na to, że Holo raczej będzie się nim bawić i nie wyniknie z tego nic poważnego... Oby.
Zapowiada się nieźle, będę oglądał na bieżąco. |
_________________
|
|
|
|
|
Agon
Dołączyła: 05 Maj 2008 Status: offline
|
Wysłany: 09-07-2009, 19:16
|
|
|
JJ napisał/a: | Czy ja wiem? Wygląda na to, że Holo raczej będzie się nim bawić i nie wyniknie z tego nic poważnego... Oby. |
Pewnie masz rację i całkiem zabawne sytuacje mogą z tego wyniknąć, ale to nie zmienia faktu, że chłopaczek jest wkurzający.
BTW: Kurczę, jakoś trudno mi się przestawić z "Horo" na "Holo"... IMO "Horo" brzmi lepiej. |
|
|
|
|
|
Sola
ryba
Dołączyła: 28 Lis 2007 Skąd: Gdańsk Status: offline
|
Wysłany: 09-07-2009, 23:21
|
|
|
Podobało mi się. Duuużo Horo i Lawrenca co wcale mi nie przeszkadzało. Widać, że się docierają. On przestał się rumienić, ona więcej pije. Myślę, że wyjdzie z tego pełnowymiarowy romans. I dobrze bo ich relacje są zabójcze.
Blond bizonik jak dla mnie nie był zły. Ona nie traktuje go poważnie, poza tym różnica wieku między nimi jest spora. Może pózniej zmienię o nim zdanie (trailer trochę mnie zaniepokoił).
OP podobał mi się, ale nie przebije poprzedniego. Widoczki może i ładne, ale piosenka zdecydowanie lepsza z pierwszego sezonu (nie łudziłam się, że będzie inaczej). A ED porównywalny. Podobne ujęcia i ten sam dobry stary engrish.
Aha no racja kac w wykonaniu Horo bezcenny. A jaki Lawrecne troskliwy- wiaderko jej przyniósł. Sweet ^^. |
|
|
|
|
|
Dorsai
wieczny student
Dołączył: 24 Cze 2008 Skąd: Sosnowiec Status: offline
|
Wysłany: 11-07-2009, 00:58
|
|
|
Ja nie ogladam dopoki nie wyjdzie przynajmniej kilka epow... Bo potem bede przezywal katorge co tydzien czekajac na kazdy, nowy odcinek ;p Zobaczymy ile dam rade wytrzymac :) |
_________________ Przedziwna pogoda ogarnęła mą duszę, podobna tym słodkim rankom wiosennym, których używam całym sercem. (...) Ach, to tak uciska serce! A jednak być niezrozumianym to los takich jak my! |
|
|
|
|
Waaagh!
Bo to zła kobieta była
Dołączył: 14 Sty 2009 Status: offline
|
Wysłany: 11-07-2009, 13:49
|
|
|
Obejrzałem i musiałem dusić kwik zachwytu. Horo jest genialna. Obawiałem się trochę, że drugi sezon Spice mogło dotknąć to, co często dotyka drugie sezony anime. Bałem się, że zwyczajnie to skopią. Po tym jednym odcinku dochodzę do wniosku, że nawet jeśli skopią to i tak tego nie zauważę. Klapki na oczy, nie widzę wad i żadnych do wiadomości nie przyjmuje. Odezwał się we mnie głos prawdziwego fanboya... |
|
|
|
|
|
Fall
Dołączyła: 22 Maj 2009 Status: offline
|
Wysłany: 12-07-2009, 12:36
|
|
|
A ja się trochę rozczarowałam. Brakowało mi drapieżności Horo, jak dla mnie była za bardzo uległa, a rozmowom naszych bohaterów brakowało trochę polotu. Pożyjemy, zobaczymy - może to tylko wrażenie pierwszego odcinka, i akcja musi się trochę rozkręcić?
Jednak niezależnie od tego, czekam na 2 odcinek z niecierpliwością.
Odnośne grafiki - miasta nie są już tak wyludnione, jak w pierwszym sezonie, mam jednak wrażenie, że rysy twarzy postaci się nieco zaokrągliły - czy wy też macie takie wrażenie? :> |
_________________ Fall = Blay |
|
|
|
|
Michiyo
Dołączyła: 19 Cze 2009 Status: offline
|
Wysłany: 12-07-2009, 20:01
|
|
|
Mnie się oczywiście bardzo podobało ja tak jak Waaagh! uwielbiam Holo i jestem ślepa na jakiekolwiek niedociągnięcia :)
ale też
Fall napisał/a: | Brakowało mi drapieżności Horo |
tak jakby z wilka zmieniała się w oswojonego pieska. |
_________________
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|