FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 20, 21, 22  Następny
  Slub IT i Grisznaka
Wersja do druku
GoNik Płeć:Kobieta
歌姫 of the universe


Dołączyła: 04 Sie 2005
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 16-08-2005, 12:05   

Oj widać kto tu się herbatki ze wzmacniaczem napił, widać. <kiw, kiw z politowaniem>
I kto najbardziej bełkotliwe dźwięki emituje

<patrzy ze zgrozą na banshee radośnie piszącą flamastrem po nodze Zega i wydającą przy tym milusie bulgotanie>

Ech! I z wesela nici. Przynajmniej dopóki nie sprzątnie się tego bajzlu dookoła altanki i nie doprowadzi najważniejszych osób do przyzwoitości. A niektóre to trudno będzie... <znaczący wzrok na młodych>

_________________
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 16-08-2005, 12:50   

Ysengrinn, korzystając z okazji, że chwilowo nikt nikogo nie chce zabić, wyciągnął spod zbroi gwizdek i zrobił z niego użytek. Błyskawicznie pojawił się przed nim oddział małych ludzików czarnych strojach, z zasłonami na twarzach.

- Szósta drużyna piątej centurii braci służebnych melduje się na rozkaz! - zapiszczał jeden.
- Uporządkujcie ten bajzel.
- Tajest!
- I weźcie się za przystrajanie lokalu.
- Tajest! Ma być w stylu Empire czy Secesji?
- Ma być w stylu Mordorski Praindustrializm.
- ... Aha. Co możemy wykorzystać?
- Macie do dyspozycji magazyn łupów wojennych. Czaszki drowów w zasadzie niczym nie różnią się od zwykłych elfich, więc nie powinni mieć z tym problemu.
- A zardzewiałe łańcuchy? Szkielety w klatkach? Kompozycje z oręża? Siatka maskująca?
- Naturalnie. I dużo beczek z borygo. Orkowie lubią borygo.
- Zwłaszcza, gdy ktoś im zapomni powiedzieć, żę to borygo.
- Nie próbujcie być dowcipni, starszy serwiens, nie posiadacie patentu na bycie dowcipnym. Do roboty.

Nie minęła godzina, gdy sala była pięknie przystrojona. Czaszki drowów, pokryte fosforyzującymi symbolami i mające w środku małe lampki, rzucały poświatę na solidne, topornie wykonane stoły ze zbrojonego betonu, ławki sklecone z szyn i części pojazdów oraz przeróżne przysmaki orkijskiej kuchni - kebaby z elfa, kebaby z ludzi, kebaby z hobbita, szaszłyk z krasnoluda, bliny z goblina i elf na zimno w sosie słodkokwaśnym z dodatkiem lembasów. Do picia - mordorski bimber, isengardzki bimber, moriański bimber, bimber z elfich lembasów i cola* z bimbrem krasnoludzkim. W strategicznych miejscach (wystarczająco wysoko by zadość uczyniść BHP) stały klatki z tańczącymi orkijkami**. Ysenowi pozostawało zastanawiać się komu wcisnąć rachunek.

* - zostało jeszcze sporo z poprzedniego questa...
** - ale takimi jak w Lineage II:P.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
IT. Płeć:Kobieta
Ukochana żona orka


Dołączyła: 15 Lip 2005
Skąd: Czeremcha
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-08-2005, 12:54   

<Banshee zrywa się z miejsca słysząc niesamowicie wysoki pisk wydawany przez któreś ze scierw>

<przy okazji przekreśla pisaną własnie kartkę po tytułem: Jeśli myślisz że jesteśą władcą świata...

Co to było?! Co to było?!

<rozlega się kolejny pisk i na chwilę komnatę wypełnia iluzja zdewastowanej dekoracji weselnej w stylu Snobistycznoamerykański>

Kto sobie wobraza takie rzeczy ze mną w roli głównej?!

<przerażona wlepia wzrok w rozwiewającą się postać w białej sukni po czym patrzy na jedną z niewielu istot które zdołały się podniejść>

<w oczach GoNika płonie ogień nienawiści do świata tak charakterystycznej dla wszelkich demoness. Banshee odsówa się trochę czując się raczej nieswojo ze świadomością że ta nienawiść chwilowo kieruje się na nią>

Goniuś siadaj. Depczesz po Totemie a jeszcze musi trochę pożyć bo nie dał nam tego co miał. Spokojnie. Powściagnij umysł.

_________________
Nidere Ide Ime roechul
Et sore il Im sour
Kael Kaad Ardo Sono
Te Im ilne ke aono

Jestem Wodą, płynącą Wodą
Przynoszę Życie, służę Śmierci wiernie.

Odrobinę władcza. To bardzo dobre słowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
9838391
GoNik Płeć:Kobieta
歌姫 of the universe


Dołączyła: 04 Sie 2005
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 16-08-2005, 13:10   

Jaka nienawiść, gdzie nienawiść kotku? Dziś jestem czystą, niczym nieskalaną miłością. Nie jest moją winą, że nideruny słabe głowy mają i potem wszystko zrzucają na innych. <wzruszenie ramion>
Poza tym nie depczę po istotach, które lubię [po średnio materialnych personifikacjach deptać się nie da wcale, ale pomińmy tę drobna przeszkodę]. Mogę deptać po istotach, które kocham, czyli po tobie lub M4.

Odwraca się do stojącego na środku polanki [? to bagna, tam są polanki?] Ysena.

- Ysen, rachunek proszę zaprezentować panom, którzy przynieśli zabawki i zniszczyli efekty ciężkiej pracy Grisza. Tylko zaczekać musisz aż dojdą do jakiejkolwiek przytomności umysłu. Przy okazji mógłbyś i ich trochę przystroić, żeby nie straszyli wyglądem i nieletnich banshee nie deprawowali. Doliczymy i to do rachunku.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 16-08-2005, 13:21   

Rycerz kiwnął głową i pstryknął palcami. Po chwili zadanie było wykonane, a obaj panowie ubrani w piękne stroje a la Ludwik XIV. Z rajtuzami i ze wszystkim. No może z wyjątkiem wszy, nie każdy jest takim wielbicielem wszelkiego życia jak Francuzi. Wystarczło tylko upudrować i wyperfumować.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Grabarz Płeć:Mężczyzna
*Crossfire*


Dołączył: 30 Lip 2005
Skąd: Kraków
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 16-08-2005, 14:40   

O pani jeśli,oni leżą zalani w trupa to jeszcze ja mogę dotrzymać ci towarzystwa jeśli oczywiście tego chcesz.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
GoNik Płeć:Kobieta
歌姫 of the universe


Dołączyła: 04 Sie 2005
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 16-08-2005, 14:57   

Czyżby następny z przerostem ego? Bo jeżeli mówisz o naszej banszusi, to ona też jest nieźle zalana. Wydaje się jej tylko, że wszystko ma pod kontrolą. Cóż, takie ciężkie spicie ją wzięło.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
IT. Płeć:Kobieta
Ukochana żona orka


Dołączyła: 15 Lip 2005
Skąd: Czeremcha
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-08-2005, 14:58   

Grabarzek! Witaj trzeźwa istoto!

<Banshee trochę nerwowo zerka na siedzacą przy stole Ginię i szybko podbiega do Grabarza>

Chodź! Zapraszam! Ratujesz mnie przed śmiercią z zażenowania. Jak widzisz odbyła się tu delikatna libacja i... Spirytus mojego ukochanego męża trochę rzucił się toważystwu na mózg.

<bierze Grabarza pod ramię i ciągnie do stosu różnych rzeczy na którym już leżą wiedźmy>

Proszę rozsiądz się tutaj i... nie zaproponuję herbaty bo nie wiem jak na nią zareagujesz. To są nieszczęśnice które trzeba obudzić i przywrućić społeczeństwu. Zajmij się tym słoneczko. Zgoda?!

<patrzy błagalnie na Grabarza>
<z ramienia odpada jej kawałek szrej skóry który pieczołowicie podnosi i zjada>

Ja czekam aż obudzi się reszta.

<nagle rzuca Grabarzowi złe spojrzenie>

Tylko nie rób tym damom nic dziwnego bo źle skończysz.

_________________
Nidere Ide Ime roechul
Et sore il Im sour
Kael Kaad Ardo Sono
Te Im ilne ke aono

Jestem Wodą, płynącą Wodą
Przynoszę Życie, służę Śmierci wiernie.

Odrobinę władcza. To bardzo dobre słowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
9838391
GoNik Płeć:Kobieta
歌姫 of the universe


Dołączyła: 04 Sie 2005
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 16-08-2005, 15:04   

Buhuu... nieech mi ktoś pomoże! Ona się do końca utruła! Nawet nikłej szansy na powrót jakiejkolwiek racjonalnej świadomości! Buhuu.. <załamanie>

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
IT. Płeć:Kobieta
Ukochana żona orka


Dołączyła: 15 Lip 2005
Skąd: Czeremcha
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-08-2005, 15:15   

<po środku komnaty, nad stołem na którym leży Ysen materializuje się przepiękna iluzja wspaniale udekorowanej sali którą Banshee od razu kojaży z weselem>

No, no, no... Niby piane to to ale jaką głowę ma do organizacji... Jak przyjdzie co do czego do wesela, a przede wszystkim kiedy pan młody przyniesie więcej uszu to chyba zatrudnie tę istotę. Cóż za wysmakowany styl! Jakie wspaniałe dekoracje!

<podbiega do Ysengrinna i delikatnie klepie go po pyszczku starajac się nie podrapać>

Budź się! No budź! I bierz się za dekoracje na poważnie! Ruszaj się! Honorarjum uzgodnimy puźniej!

<strzela Ysena przez pysk sarając się nie powybijać zębów>
<udeżony otwiera oczy a po chwili mróga przytomniej>

No! Bierz sie do roboty!

_________________
Nidere Ide Ime roechul
Et sore il Im sour
Kael Kaad Ardo Sono
Te Im ilne ke aono

Jestem Wodą, płynącą Wodą
Przynoszę Życie, służę Śmierci wiernie.

Odrobinę władcza. To bardzo dobre słowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
9838391
johan paulik Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 16 Sie 2005
Status: offline
PostWysłany: 16-08-2005, 15:24   

nareście IT> kogoś ma BRAWO!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Redvampire
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 16-08-2005, 15:24   

Ahh widze że choroba popromienna czyni swoje zaczynają majaczyć po grzyba wychodzili z wozu
Powrót do góry
johan paulik Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 16 Sie 2005
Status: offline
PostWysłany: 16-08-2005, 15:35   

Nerwowy Grabarz wzdycha dziś
GoNiku leje łzy
A johan zrzęzi że oni się rozejdą!
:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 16-08-2005, 17:07   

Powraca niczym Król...
Co wyście, do choroby popromiennej zrobili z moim weselem ?
*sięga po Demon Gun'a, przytulając IT*
-Nie bój się, kotku, obronię cię przed tą hołotą
*wyciaga trzy ampułki, ozdobione kolejno literami "S" "L" "D" i wyrzuca je w powietrze
- Never underestiamte the power ot left side of parliment !
Powrót do góry
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 16-08-2005, 18:12   

Trzy wiedźmy i uczennica porozumiewawczo zerkają na siebie i jednoczesnym płynnym ruchem... wyciagają składane krzesełka, a w powietrzu przed nimi pojawiają sie jak na komendę filiżanki z miśnieńskiej porcelany wypełnione bursztynowym płynem...
- To co oglądamy przedstawienie? - pyta sie jedna wskazując głową na faceta w marynarce tulącego banshee i wykrzykującego dziwne hasła.
- Oglądamy! - potakują pozostałe z entuzjazmem rozsiadając się wygodnie.
- Jakie to szczęście, że że głosowałam na SLD - wzdycha jedna z nich szczerząc się radośnie...
W tle rozlega się wybuch...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 11 z 22 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 20, 21, 22  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group