FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26 ... 37, 38, 39  Następny
  Poradnia Psychologiczna "Urzekła mnie twoja historia&am
Wersja do druku
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 18:58   

Lekko zburaczony odpycha ją i mówi teraz naprawdę zdenerwowany:
- TAK! Shinma nie mają uczuć na wzór Mazoku, z czego bardzo się ciesze...
Zaczyna bawić się kulką podżucając ją i łapiąc. Xellas chce złapać przed nim jednak on odtrąca jej rękę i mówi:
- Nie radzę jeśli kulka wpadnie w czyjeś łapki to zdezinteguje osobe trzymającą ją.
Kolejny teletubiś Maza podskakuje i łapie kulkę wrzeszcząc:
- Moje chce to!
To były ostatnie słowa kolejnego Teletubisia.
Maz załamany zaczyna pracować nad następnym...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 19:14   

Xellas: to miło że mnie ostrzegłeś^^
Xellas z zadowoleniem puszcza okczko do Xopy, która jest już w normalnej postaci.
Xopy: ehh...stary numer, zawsze jak chciała się na kimś zemścić to wprawiała go w zakłopotanie, naprawdę nie wiem po kim ona to ma-_-'
Nagle oczy Xopy zabłysły i zaczeła dziwnie węszyć. Nikt prucz Xellas tego nie zauwarzył.
Xellas szturcha Zegisa: Zegis!!!!
Zegis: co??
Xellas: mam problem!!!!
Zegis z niechęcią się odwraca: jaki??
Xellas: Xopy...<wskazuje pod drzewo gdzie wcześniej była Xopy>Xopy jest głodna!!!
Zegis: no to co z tego??
Xellas: JAK TO CO ONA JEST TERAZ W PEŁNI WAMPIREM NIC JEJ NE POWSTRZYMA PRZED ZABIJANIEM PACJĘTÓW!!!!!!!!!!!!!!!!

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 20:09   

Póki pamięta że Ja nie mam krwi jest dobrze - powiedział Zegis, w brzuszku mu zaburczało. - Oj... też jestem głodny a nie mogę jeść zanim się nie uwolnie :(
Nagle niewiedzieć czemu wszyscy którzy mieli jakieś pokrewieństwa z Mazoku zaczeli przekszykiwać się że równierz nie mają krwi ^^
A reszta zaczęła uciekać do zamku, który po chwili został otocznony potężnymi barierami <z tego się pomału robi pole bitwy :( Xellas nie możesz współżyć z Xopy jak Alira i Aerian> na zwenacz zostali tylko Mazoku, Xellas, Xopy i Shinma.
- Wiesz w sumie. Teraz jest głodna i atakuje na oślep prawda?
-Chyba tak...
- To chyba tylko się zdenerwuje jak wypruje zemnie flaki nie zobaczy kropli krwi a ja się odrodzę...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 20:21   

Xellas:raczej na pewno!!Teraz nic nie panuje nad nią:( mówiłam ci żebyś nas połączył!!!im bardziej jest głodna tym bardziej zła i może przyjąć postać bestii wtedy sobie nie poradzimy. Ty się odrodzisz ale jeśli mnie lub Maza zabije to koniec.

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 20:30   

Zegis pokazał na miejsce w którym stał Maz:
- Komuś kto uciekł w astral śmierć nie grozi^^, a jak ciebie zabije to sama wyciągnie nogi :), chyba napisze doktorat o ZZR'ach - to bardzo ciekawe. Copy będziesz łaskaw? - Zegis uczynił szopkę z glifem rozszczepienia, Copy pojawił się przy nim i powiedział:
- Sądzisz że się uda?
-Jak nie to będzie o jednego demona-wampira mniej :)
Copy położył ręce na ramieniu Zegisa i przeteleportował ich do zamku. Xopy nie mogła tam wejść a Poradnia znów mogła działać w budynku bo pozbierano wszystkich pacjętów w jedno miejsce...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 20:41   

Xellas podeszła do okna ciągnąc Zegisa za sobą: no zobaczymy jak długo to potrwa jeśli zacznie wydawać odpowiednie infradźwięki to może zburzyć mury<CHLUP po oknie spływała krew>co do...<Xellas rozejrzała się po wszystkich>przecież wszyscy są tut...CHOMIKI!!!!!!<na oknie wylądowała mała kosteczka>
Zegis: teraz przynajmniej Aria wyjdzie z kibla^^

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 20:50   

-Nie żebym przechwalał się ale ten zamek jest niezniszczalny póki pewnien artefakt działa... Aha zbieram zamówienia na rozszczepienie jeśli ktoś chce poznać swoje ZZR niech się do mnie zgłosi... - Shinma wyraźnie był zachwycony całą tą sytuacją. Gdy całe okno było aż czerwone od krwi wyjżał i powiedział. - Przez różowe okulary patrzą optymiści a przez czerwone okna sadyści. - Chwile potem został zdeptany przez tłum ludzi który rzucił się do okna :)

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 21:02   

Xellas zdążyła odskoczyć od okna i wyciągneła Zegisa z pod tłumu^^
Sprawdziła funkcje życiowe: żyje^^ Copy biorąc pod uwagę że Zegis nie może to może ty mi powiesz co było napisane na tamtej kartce^^

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 21:25   

Copy uśmiechnął się i zniknął w ciele Shinmy który odzyskał przytomność.
- Ej coście się zebrali by tak po mnie skakać?
Olewka, więc zamknął temat i podszedł do drugiego okna patrzeć. Nagle zaświtało mu w głowie takie pytanie:
- Dlaczego ona zwierzęta rani i rozwleka po całych błoniach zamkowych a nie żywi się nimi?

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 27-03-2004, 21:41   

Są trzy możliwości:
1)chce żeby ktoś wyszedł sprawdzić czemu to robi
2)zmieniła postać i nie może wbić się im w szyję więc chociaż je zabija
3)nie lubi zwierząt woli inną krew, więc je zabija dla zabawy

Jeśli znasz odpowiedź zadzwoń pod numer 0-700-777-777 Alira funduje darmowe leczenie dla zwycięzcy^^

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mazoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 20 Lut 2003
Skąd: znienacka ;)
Status: offline
PostWysłany: 28-03-2004, 01:06   

Mazoku zajął sobie jakieś wolne okno i obserwował tereny wokół poradni, popijając herbatkę. Cały dziedziniec pokryty był krwią, a pośrodku Xopy szalała w bezsilnej wściekłości. W oknie obok pojawiła się Aria ze sporym wiadrem oszołomionych chomików, które bezceremonialnie wysypała na dół. Poza tym świeciło słońce i śpiewały wesoło ptaki... Świeciło słońce...
- Zaraz... - powiedział do siebie. - Skoro ona jest wampirem, to słońce nie powinno jej trochę przeszkadzać? ^^"
- Widocznie nie... - mruknęła niepewnie Xellas.
Maz ponownie popatrzył na wampirzycę.
- Można się poczuć uwięzionym, nie? ^^ Niby da się teleportować, ale jednak potwór u bram...
Zastanowił się przez chwilę i wyciągnął komunikator oraz jakąś małą ulotkę.
- Można z niej zrobić maskotkę szpitala. Tylko karmić trzeba, a te chomiki nie wystarczają... - odwrócił się do zgromadzonych. - Ma ktoś może ochotę na pizzę? ^^
- Pizzę? - zdziwiła się Xellas. - Ja tam nie jestem głodna...
- ...z dodatkiem mięsnym dla naszego wampirka? - demon uśmiechnął się.
- Nie masz chyba na myśli...
- Och daj spokój... Założe się, że Teapizza ma mnóstwo kurierów... Jeden nie zrobi różnicy... - zajrzał do ulotki. - Z pieczarkami może być? ^^

_________________
You should never challenge mazoku for battle. There's nothing more reckless than trying to beat one ^-^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
5003069
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 28-03-2004, 20:16   

Może być z pieczarkami^^byle bez oliwek nie cierpi oliwek

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mazoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 20 Lut 2003
Skąd: znienacka ;)
Status: offline
PostWysłany: 28-03-2004, 21:50   

W chwilę później na dziedziniec pod zamkiem wtoczyła się mała, czerwona furgonetka z wielkim napisem "Teapizza". Wampirzyca spostrzegła ją i błyskawicznie wskoczyła na dach. Kierowca najwyraźniej tego nie zauważył, gdyż spokojnie wysiadł z pizzą w ręku i ruszył w stronę frontowych drzwi... Xopy skoczyła do ataku...

Pacjenci obserwowali całe zdarzenie przez okna.
- Obstawiamy, ile sekund przeżyje? - zaproponował wesoło Mazoku.
- AAAAA!!! ZŁY PIES!!! ZŁY PIES!!! - doszedł krzyk z dołu.
- Niewiele - odpowiedzieli pozostali niemal równocześnie.
- WRAU!!!
- Oj... To musiało boleć... ^^" - pisnęła Inai.
- No... Poleciał w górę na jakieś 10 metrów - ocenił Maz.
- Patrzcie! On wstaje! - krzyknął Zegis. - Niezły jest... - dodał po chwili.
- Nie na długo... - mruknął demon. - Widzisz? Teraz chyba złamała mu rękę... ugh... w pięciu miejscach ^^"
- No gryź go wreszcie! Co on robi? - Xellas wychyliła się nieco bardziej.
- To mi wygląda na... gaz oślepiający? ^^"
- A MASZ WSTRĘTNY PSIE!!!
- KIAAAAA!!!
- On... On oślepił Xopy ^^"
- Ta walka robi się całkiem interesująca ;] - podsumował Mazoku, biorąc do ręki kolejną filiżankę herbaty.

_________________
You should never challenge mazoku for battle. There's nothing more reckless than trying to beat one ^-^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
5003069
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 28-03-2004, 21:58   

O_o herbatka!!! poczęstowałbyś innych!
ciekawe kiedy Xopy wścieknie się tak że zmieni postać^^
Swoją drogą ciekawe gdzie oni przechodzą szkolenia obronne^^

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 29-03-2004, 09:13   

Chimi na palcach odchodzi aby przypadkiem jej nie rozszczepili, bo wtedy dzieją się nieciekawe rzeczy^^.
*pyk...pyk... ucieka do klopa nr #2*
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 25 z 39 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26 ... 37, 38, 39  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group