FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 159, 160, 161 ... 531, 532, 533  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
zonk486 Płeć:Mężczyzna
Głupek na wynajem!!


Dołączył: 16 Kwi 2009
Skąd: Piotrków Trybunalski
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 18-04-2010, 13:28   

Melancholia Haruhi Suzumiyi S1 - Jak szybko mogłem sobie uświadomić niesztampowość głównej bohaterki, tak samo szybko przestałem zrozumieć, dlaczego jest ona tak rażąco popularna na rynku anime... jednym słowem rozczarowanie... Fabuła jak zawsze odbywa się w szkole z lekkimi przerwami na jakieś wypełniacze które dzieją się albo w wirtualnej rzeczywistości snów, albo w jakichś głupich miejscach...
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1281908
krew_na_scianie Płeć:Kobieta
kościsty seksapil


Dołączyła: 23 Gru 2007
Skąd: Bełchatów/Łódź
Status: offline

Grupy:
House of Joy
PostWysłany: 18-04-2010, 18:46   

Popieram zonk486 Twoje podejście do Haruhi. Podchodziłam do tego tytuły trzy razy i już więcej nie planuję. Klimat tej serii jest fajny przez właściwie 2-3 pierwsze odcinki, kiedy naprawdę jest zabawnie. Nigdy wcześniej nie widziałam tak w sumie oryginalnego poczucia humoru. Ale później było już tylko gorzej. Po pierwsze nie dałam rady wytrzymać tego całego bełkotu z kosmitami itp. Szczerze to myślałam, że klimat serii będzie utrzymany do tych wcześniej obejrzanych odcinków. Niestety w pewnym momencie już nie wytrzymałam tego bełkotu rodem z filmów sci-fi. Gdzieś coś fajnego zabili po drodze. Nic się jakoś sensu nie trzymało, a Haruhi wyrosła w moich wręcz na wredną i rozkapryszoną dziewczynę, dyrygującą wszystkim i wszystkimi. I przede wszystkim anime jest boleśnie przegadane. Pewnie dałabym radę to wytrzymać, gdyby fabuła była lekko ciekawsza, no ale.. No Kyon to sporo myśli, nie można mu tego odmówić! Ale to i tak nic przy "hiciorze", którego widziałam wczoraj.

Sketchbook ~full color'S~ i po 2 odcinkach serię pożegnałam. Pierwsze parę minut nie zapowiadało aż takiego nieszczęścia. Zaczynało się nijako, ale grafika była całkiem ładna (śliczne krajobrazy, chmurki, lubię takie widoki na wiosnę) i przy tym troszkę oryginalna. Przy pierwszym "dowcipie" kompletnie nieśmiesznym myślałam, że początki bywają czasami nietrafione i dalej bywa lepiej. Cóż za pomyłka! "Sketchbook ~full color'S~" to podręcznikowy przykład niedziałającego na mnie poczucia humoru. Już nudę prędzej bym wybaczyła, niż te "kawały". Przy drugim odcinku właściwie zasnęłam, by przy końcu obudzić się zła na cały świat, że zmarnowałam na to anime swój czas.

_________________
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9343376
Crofesima Płeć:Kobieta
Captain Narcolepsy


Dołączyła: 25 Maj 2003
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 19-04-2010, 00:41   

O drugim odcinku Uraboku, jejkuś, czemu ja to nadal oglądam. Czyżbym naiwnie liczyła na... poprawę? Kto wie. W każdym razie CG wilki były po prostu straszne.

Widziałam też w końcu drugie Working!! , które okazało się być znacznie gorsze od pierwszego. Głównie dlatego, że skupiało się na tym agresywnym rudzielcu. Wynudziłam się strasznie, bo żarty zamiast bawić, przyprawiały o facepalma.
Trochę się zawiodłam szczerze powiedziawszy.

_________________
There is sorrow enough in the natural way
From men and women to fill our day;
And when we are certain of sorrow in store,
Why do we always arrange for more?
Brothers and sisters, I bid you beware
Of giving your heart to a dog to tear.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 19-04-2010, 01:55   

Trzecie Working!! jest na szczęście bliższe odcinkowi pierwszemu niż drugiemu. Bijącej bohatera panienki jest mało, a zabawnych momentów całkiem sporo.

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 19-04-2010, 10:15   

SD Gundam Three Kingdoms - czyli "Dzieje Trzech Królestw" z Gundamami w rolach głównych, a właściwie we wszystkich, bo nawet wieśniacy czy buntownicy też są gundamami (Żółte turbany są grane przez Zacki). Rzecz tak kosmicznie kopnięta (Gundamy, które jedzą ryż, mają brody i jeżdżą na metalowych koniach), że aż śmieszna, choć wierność powieści jest dość umowna.
Powrót do góry
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 19-04-2010, 12:27   

Dobra post trochę z tych dziwnych. Ostatnimi czasy zebrało mi się na anime mmorpg. Ale że kokodiny są z natury wybrednym gatunkiem kurczaków , przejrzałem i znalazłem jeden z darmowych tytułów o interesujących mnie walorach.
Po pierwsze brak ramowych ograniczeń a przynajmniej blisko gracza.
Po drugie dziwne profesje.
Po trzecie rozwój wiekowo wielkościowy postaci.
No i tak sobie klepie te skile i w tle usłyszałem jak ktoś na lutni grał motyw z mario :]
Wchodzę na stronkę japońską z nutkami do tej gry i pierwsze co rzuciło mi się w oczy to GO! GO! MANIAC! z nowego k-ona upolowałem też kuroi namida , winter sleap i hit in the usa. Szczerze mówiąc na tyle sie pogubiłem, że nie wiem czego szukać :]
W sumie nic dziwnego japońcyki są szybkie w te sprawy, ale jakość niektórych zapisów nutkowych jest wręcz powalająca. Ja nawet nie rozumiem mechanizmu zapisu nutowego tej gry :]
Jak ktoś chce wiedzieć , gra nazywa się mabinogi i to nie jest reklama.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 19-04-2010, 14:53   

Yorinuki Gintama-san ep1 - czyli recapy fajnych epizodów (w tym wypadku chyba 20-tego któregoś o bitwie o żarcie) w sposób irytujący dostosowane do formatu 16:9. W każdym razie Gintama nie skończy się tak łatwo, oj nie!

Princess Minerva - jeszcze jedna OVA stworzona w genialnej konwencji trochę komedii, trochę fantastyki, walki - opakować i jest. Fabuła to sklejka nie wiadomo jakich wątków, postaci są przedstawione poprzez pokazywanie ich w max dwóch scenach (a jest ich cała masa). Cóż... jeszcze jeden tytuł z serii: "nie wyszło nam to". Poza tym muzyka i grafika pozostawiają sporo do życzenia.
3/10 - bo konwencja jest mimo wszystko słuszna, ale wykonanie marne.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
pestis Płeć:Kobieta
żuk w mrowisku


Dołączyła: 26 Kwi 2007
Status: offline
PostWysłany: 19-04-2010, 19:14   

Working ep.2

To rude kwalifikuje się do psychiatryka, a Takanashiego pewnie za parę lat wyprowadzą z domu w kajdankach, przy okazji zabezpieczając dyski z dziecięcą pornografią. Tyle w temacie tego odcinka.

K-ON!! ep.2

Drugi ep pozostawił mnie w wybitnie radosnym nastroju i jednocześnie sprawił, że już nie tęsknie do muzycznych zapędów blobów. W końcu tak na zdrowy rozsądek, nawet jeśli już coś grają, to i tak kompletnie mi to nie podchodzi. Tak więc odcinek był o porządkach, o pewnej gitarze (bardziej niż olewcze podejście Yui i Ritsu, zdziwiła mnie Sawako, która gitarę chciała sprzedać), o zakupach w obipodobnym sklepie (a takie dostarczają najwięcej radości), o chlastaniu się po twarzy pieniędzmi (fetysze rządzą) i o zjadaniu rachunku (scena była boska). Muu :3


House of Five Leaves

Cóż, jeżeli nie wie się, czy grafika w anime jest ładna, eksperymantalna, czy może tak naprawdę brzydka i koślawa, wypada napisać, że podejście do kreski jest niebanalne, grafika jest nietypowa.
House of Five Leaves - anime z niebanalną i nietypową grafiką, fabularnie zapowiada się całkiem ciekawie. Chociaż przyznać muszę, że w odcinku bardzo niewiele się działo. Raczej przedstawiono co ważniejsze postaci i pokazano czego mniej więcej mamy się spodziewać w kolejnych epizodach. I to właściwie tyle. Pan w pastelowo różowym wdzianku nieco mnie zaintrygował. Ale tylko trochę.

_________________
SteamwillriseEsteemwillrise.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Asthariel Płeć:Mężczyzna
Lis


Dołączył: 10 Kwi 2008
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 19-04-2010, 19:32   

FMA : Brotherhood 53

O, zaczęli przeciągać akcję. Trzeba było pomyśleć o sytuacji, że się dogoni mangę, kiedy leciały pierwsze epy, które były mocno skrócone. Mniejsza o to, i tak jest fajnie.
Ten odcinek skradli Mustang + Envy, reszta bohaterów praktycznie nie istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 19-04-2010, 22:06   

SD Gundam Three Kingdoms 3
Ta seria jest osłabiająca... kiedy myślałem, że już wszystko pokazała, tu dorzucono Gundamy transformujace się w mega Gundama, rzucające w siebie kosmosami i zmieniające się w złote Gundamy.... A z zapowiedzi wynika, że pojawiają się także Gundamy kobiece... Chronologia radośnie sonie hasa, bo przysięga w brzoskwiniowym sadzie, w oryginale zawarte na samym poczatku między Liu Beiem, Guan Yu i Zhang Feiem, tu zostaje zwarta dopiero po stłumieniu powstania Żółtych Turbanów... Ale mniejsza... zapowiada się najbardziej kwikogenne anime tego roku...
Powrót do góry
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 20-04-2010, 01:28   

Nadrobiłem nowe SD Gundamy - cóż, nadal nic szczególnego.

Zacząłem oglądać Giant Killing - w sumie myślałem, że to o jakiejś innej dyscyplinie sportu... a tu proszę - piłka nożna. W sumie o siatkówce, albo piłce ręcznej bym coś obejrzał. Ale jak na razie całkiem ok. Tylko kreska faktycznie nieciekawa.

Working 3 - nadal nic specjalnego. Dość kloaczny poziom humoru, ale i taki humor nie jest zły od czasu do czasu. Tyle, że w tym wypadku wypada średnio. Jakbym miał porównywać to anime to najbliżej byłoby Minami-ke (tyle, że gorsze niż pierwszy sezon).

Baccano! po raz enty. Tym razem przejrzałem tylko odcinki, by ocenić jak wypadł dubbing, którym amerykanie zachwycają się na YT (oni mają streamy odcinków za darmo...). Powiem tak - jest nadspodziewanie dobrze. Do amerykańskiej obsady zdecydowanie da się przyzwyczaić. Nawet niepokonana rola Fujiwary jako Ladda wypadła nieźle. Tu akurat mała niespodziewanka, bo można usłyszeć w tej roli Bryana Masseya znanego z roli Bendera z Futuramy. Brayan zagrał tą rolę trochę inaczej, ale wypadł jak najbardziej pozytywnie.
Może się kiedyś doczekam kontynuacji (lub chociażby tłumaczenia dalszych losów Ladda)

Arakawa 3 - wróciła forma z pierwszego odcinka.

Spoiler: pokaż / ukryj
Gwiazdek jest genialny. Siostra jest genialny. Kou jest genialny. Nino jest genialna (i urocza).
A teraz fabuła: wątek z walentynkami jest genialny. Wątek z przygotowaniami związanymi do randki jest genialny (szczególnie, że Kou traktuje ją jak inwestycję "o podwyższonym ryzyku i zerowej stopie zwrotu". Ale z drugiej strony coś w tym jest...). Nino cudownie potrafi zepsuć wszystkie plany ^___^ Konkurs talentów też był fajny.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 20-04-2010, 16:08   

Cytat:
Nadrobiłem nowe SD Gundamy - cóż, nadal nic szczególnego.

Bo to parodia - bez znajomości oryginału ani rusz.
Powrót do góry
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 20-04-2010, 19:50   

Rewatch Sailor Moon, odcinek 13
Epizod fabularnie przełomowy i to nie tylko dlatego, że Usagi wypowiada słowa, które jej nauczycielkę potrafią doprowadzić do takiego stanu. To, że dostaje od Mamoru butem w twarz również nie ma tu znaczenia. Ten odcinek to w większej części finałowe starcie trójki sailorek z Jadeite. Przy okazji poznajemy stosunek Usagi do japońskiej policji a Sailor Mars w praktyce wciela zasadę JP 100%, paląc żywcem grupę policjantów. Co do palenia żywcem, to przypomnijmy, iż w mandze ten pojedynek skończył się właśnie tym, że Jadeite został w identyczny sposób zabity przez Sailor Mars (która zresztą miała powody osobiste, przypomnieć można "Wspomnienie o Casablankach"). Anime złagodziło nieco ten aspekt, choć bycie przejechanym przez samolot to też niezbyt przyjemna śmierć, nawet jeśli mnie heroiczna. Jeszcze odnośnie Jadeite, warto dodać, że był on jedynym z czwórki generałów, któremu coś się udało, reszta mu nie dorastała do pięt. A co do pozostałych postaci... Złudną niestety nadzieją jest to, iż ta scena byłaby pożegnanie z gajerkowo - różanym fagasem. Ten kadr obrazuje natomiast, jak faktycznie powinien przedstawiać się układ w sailorkowej drużynie.
Powrót do góry
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 20-04-2010, 23:11   

Cytat:
Gundam Unicorn 1.
Achhh, jak ja lubie Gundamy! Te trudne początki, gdy wszyscy wydają sie tacy sami i tylko jakies farmazony plotą, których nijak nie da się pojąć, doprawione mistycznym sosem (a może papką, to się okaże). Kto się w ogóle z kim leje? O co?

Unicorn jest osadzony w rozbudowanym świecie UC i choć trochę starali się od siebie powiedzieć to jednak historyczne info które daliśmy w jego temacie jest dość potrzebne do zrozumienia sytuacji.
Co do spoilera – osobiście uważam że oni kryli się z tym tylko nieco bardziej niż tym, że w Zecie Quattro to był Char (czyli w cale), hinty dawali co jakieś siedem minut, tylko ten w spoileru był najbardziej oczywisty.

Rewatch New Mobile Raport Gundam Wing, odcinek 3
Mówiłem że Treize też ma super moce i jestem w stanie teraz to udowodnić. Treize jest w stanie czytać z waszej twarzy. Jednocześnie celując. W przeciwnym kierunku. Podczas wideokonferencji. Kiedy nosicie maskę.
Poza tym, Heero jest w szpitalu wojskowym a jego dysk jest dekodowany przez najmocniejszy komputer Sojuszu. Dowiadujemy się że oprogramowanie tego superkomputera to Photoshop z TWAINem. Poznajemy też prowadzącą badanie Sally Po, jedną z porządniejszych postaci w Wingu.
Warto odnotowania – Relena zachowuje się w tym odcinku w pełni rozsądnie, pomijając kwestię że pomiędzy odcinkami zaciągnęła do szpitala gościa który chciał ją zabić. Jej reakcja na określanie Heero „słodkim” była świetna, potrafiła zachować się oraz kłamać naturlanie jakby nigdy nic, do zrozumiałego momentu jak zobaczyła że Heero jest związany. Jest też pokazane za kogo go uważała i technicznie mogła tak myśleć, za wiele jego terroryzmu nie widziała i był jeszcze drugi podejrzany typ na miejscu wydarzeń i nie wiadomo w końcu było o co chodziło.
Co tam dalej, Heero udaje nieprzytomnego, Duo go ratuje, wyskakują z budynku (tylko jeszcze Heero chce przy tym zginąć ale krzyk Releny sprawia że używa jednak spadochronu) i zwiewają łódką. Niestety nie widzieliśmy brawurowej ucieczki łódki przed marynarką Sojuszu, ale co tam. Gwiazdą tego odcinka jest kto inny. Nie, nie on, którego poważnie w fandomie nikt nie traktuje. Nie, nawet nie jedyny oryginalny design Gundama w serii.
Salute Commander Mother******g Bonaparte!
Mój ulubiony trzecio-planowy nazwany gość, największy kozak w Sojuszu z kozacznym sterowcem, zachowujący zimną krew oraz uznający własne błędy, nawet jeżeli tylko nie wiedział że Gundamy są tak potężne jak plot wymaga.
Ale i tak on i Specials (dostaliśmy w tym odcinku info polityczne) byli w stanie sprawić że Trowie skończyło się ammo i musiał go uratować Quatre ze swą małą armią. Doszło do walki między Gundamami, ale Quatre w środku wyszedł z kokpitu i powiedział że nie powinni ze sobą walczyć (popieram, nie lubię tego trendu Gundam vs Gundam w dzisiejszych produkcjach), z czym Trowa się zgodził.
Aha, w końcu Duo i Heero wyciągnęli swe Gundamy z wody.

Poza tym, pokazano jeszcze nieukończonego Tallgesa. Ważne jest też że rozwinięto nieco charakter jednego z ludzi Zechsa (w odcinku jego zgonu), nazwano też drugiego, no i w końcu Bonaparte był po prostu świetny. Twórcy chyba zaczynają łapać, że skoro postacie trzeciego planu nie mają dość czasu ekranowego by zrobić cos głupiego jak reszta, to można było dać im tyle by można było ich polubić.

Cytat Odcinka: To ty przyprowadziłaś tu tego słodkiego chłopaka?


Hmm... Coraz bardziej się rozpisuję.

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 20-04-2010, 23:34   

Cytat:
Bo to parodia - bez znajomości oryginału ani rusz.

To akurat nie jest taki problem. Co prawda powieści nie czytałem, ale widziałem anime i czytam ze dwie mangi w tym temacie. Ogólnie rzecz biorąc jako tako się orientują. Problem polega na tym, że gundamowe żarty mnie jakoś nie przekonują (chyba jedyne fajne były w mandze Gundam-san).

Rainbow 2 - Heh, jeszcze więcej patetyzmu. Poza tym nic szczególnie ciekawego się nie działo. Zobaczymy dalej...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 160 z 533 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 159, 160, 161 ... 531, 532, 533  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group