FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 30, 31, 32  Następny
  Mangi (ew. komiksy) aktualnie czytane
Wersja do druku
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 14-01-2009, 15:39   

A ja tymczasem, korzystając z faktu, że jest już dawno zakończony, odświeżam sobie komiks MacHall. Powstał wkrótce po Megatokyo, co widać na części pierwszych pasków... (parę razy pojawia się Piro).
Jednak Ian wiedział, kiedy powiedzieć "stop".
O czym to jest? Generalnie - wesołe życie grupki studentów, ze szczególnym uwzględnieniem Iana (długowłosy w zielonych okularach) - artysty, a zarazem fana iMaca i gier w stylu "Unreal Tournament".
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 21-01-2009, 18:16   

Właśnie skończyłam czytać Wędrowca z tundry.

...i muszę przyznać, że od dawna nie czytałam tak ślicznie narysowanej mangi. Te góry, wzburzone morze, wilki i inne zwierzęta, i widoki - cudo. Tylko jakoś nie bardzo pasowała mi tu nowela o rysowniku komiksów, która nijak ma się do dzikiej natury.

Ogólnie b. dobra manga, taka do zrelaksowania się i wyciszenia w trakcie lektury.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 24-01-2009, 22:38   

Legend 1-2

Słabe, nawet bardzo. Sztampowa historia. Sztampowi bohaterowie, na dodatek nie grzeszą inteligencją – a przynajmniej takie odnoszę wrażenie, jak czytam te jakże mONdre dialogi. Sztampowy, głupi humor. Po prostu nudne to i tyle. Jedyny pozytyw to ładna kreska - ale niestety to nie wystarczy.

Aha, i co mnie jeszcze dobiło, to niekiedy pojawiające się emotki w dymkach, np. ^^, -_- . Może czepiam się szczegółów, ale, pani tłumacz, na co to?

Raczej nie kupię kolejnego tomu.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-01-2009, 20:12   

Przeczytałem wreszcie mangowy "Pojedynek Aniołów". Kapitalna manga, dużo lepsza od anime, zwięzła, konkretna i koncentrująca się na tym, co najważniejsze. Rzecz ma tylko trzy tomy, a fabularnie dzieje się tam bardzo dużo, zero wypełniaczy itd. Bardzo podoba mi się stylowa kreska. Szkoda, że nie wydano tego u nas, szkoda.
Powrót do góry
CainSerafin
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 05-02-2009, 20:12   

Klasycznie - Dragon Ball tomiki 2 i 3
Gdy czytałem ponad miesiąc temu pierwszy tomik miałem mieszane uczucia. Średnio to śmieszne. W dodatku wszyscy bohaterowie to zboczeńcy. Natomiast po przeczytaniu kolejnych tomów, moje wrażenia zmieniły się o 180 stopni. Te wszystkie głupie gagi zaczęły mnie śmieszyć, postacie są rozbrajająco przerysowane, a kreska na swój sposób jest dobra. Bardzo podoba mi się szybkie tempo akcji - kto pamięta anime i Goku walczącego z Frezą przez ponad 20 odcinków, ten wie o co chodzi.
Chyba ja dziecinnieję.

Stroke Material
Kolejny przykład mojego zdziecinnienia. O szkolnym playboyu, który zaczyna się interesować przewodniczącą swojej klasy. Pod terminem "interesować się" mam na myśli to, że przy każdej okazji próbuje ją zaciągnąć do łóżka. Kłopot w tym, że ma z tym poważne problemy bo Yumi, gdyż tak brzmi imię tej panny, wcale nie jest typową idiotką z przeciętnego shoujo.
A co w tym ciekawego? To, że przez cały czas czytania ryczałem ze śmiechu. Tak pokręconej komedii dawno nie czytałem. Plusem jest także to że manga jest krótka, a postacie są całkiem sensowne, co w shoujo oczywiste nie jest.
Powrót do góry
RepliForce Płeć:Mężczyzna
Vongola Boss


Dołączył: 30 Sty 2009
Skąd: Z Pustyni
Status: offline

Grupy:
Omertà
PostWysłany: 05-02-2009, 22:56   

Chrono Crusade
Po prostu mam sentyment do serii z nazwą "Chrono ..." i tym charakterystycznym
"C" w kształcie Zegara . Dlaczego ?
Kojarzy mi się z (może większości znanej) Gry "Chrono Trigger "
W prawdzie CT i CC nie moją ze sobą nic wspólnego
Jest to naprawdę ciekawa. Im więcej pytań zostanie rozwiązanych tym więcej można sobie postawić ...
Legend of Zelda: Link to The Past
W końcu dorwałem LoZ
i muszę powiedzieć że opłacało się szukać
manga narysowana ładną kreską
O fabule nie muszę chyba opowiadać
większość osób chyba miała kiedyś styczność z "Zeldą" ...

_________________
"Bo to właśnie niebo pozwala fruwać chmurom po swoim bezkresie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
4841576
darksamurai Płeć:Mężczyzna
Głupiec z wyboru

Dołączył: 13 Sty 2009
Skąd: Lubartów
Status: offline
PostWysłany: 06-02-2009, 03:20   

Cytat:
Stroke Material
Kolejny przykład mojego zdziecinnienia. O szkolnym playboyu, który zaczyna się interesować przewodniczącą swojej klasy. Pod terminem "interesować się" mam na myśli to, że przy każdej okazji próbuje ją zaciągnąć do łóżka. Kłopot w tym, że ma z tym poważne problemy bo Yumi, gdyż tak brzmi imię tej panny, wcale nie jest typową idiotką z przeciętnego shoujo.
A co w tym ciekawego? To, że przez cały czas czytania ryczałem ze śmiechu. Tak pokręconej komedii dawno nie czytałem. Plusem jest także to że manga jest krótka, a postacie są całkiem sensowne, co w shoujo oczywiste nie jest.

Z tym zaciąganiem do łóżka jest tak nie do końca - jeżeli już, to do pewnego momentu. Przecież jest nawet moment, w którym role się odwracają!
Trochę nienaturalnie wyszła przemiana Kaname - od "playboya" do niemalże "pantoflarza". Tak, wiem, to miłość i w ogóle, ale przy takiej objętości nie ma tyle miejsca na to.
Pochwała się za to należy za zakończenie - nie uraczono czytelnika najbardziej oczywistym (przynajmniej dla mnie) zakończeniem, czyli "ich wspólnym pierwszym razem" (choć widz sam sobie może to dopowiedzieć, odkąd stali się niejako "pełnoprawną" parą), z drugiej zaś strony tak bardzo byłem o tym zakończeniu przekonany, że poczułem lekki zawód. Jakby nie patrzeć - całość zakończona ładnie i zgrabnie.
Postaci też całkiem nieźle są wykreowane - Kiriyuu, czyli "playboy", jest "playboyem" z krwi i kości (do pewnego momentu), a nie tylko mocnym w gębie idiotą.
Całość czyta się zaś na tyle szybko i lekko, że pozostaje niedosyt po skończeniu przygody z tym tytułem. Nie byłoby jednak warto tego przeciągać - mogło by zajechać plastikiem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
1395309
Shizuku Płeć:Kobieta
Trochę poza sobą


Dołączyła: 15 Lis 2006
Skąd: Z pogranicza światów
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 08-02-2009, 01:35   

No wreszcie dorwałam manhwę Goong Naprawdę lubię to shoujo. Bardzo dobrze pokazany jest postęp jaki zachodzi w relacjach między główną parą, a ich zachowania i osobowości ni budzą zastrzeżeń. Tj, jasne czasami możemy się na nich wkurzać czy coś, ale wszystko jest uzasadnione ich wychowaniem, naturą i środowiskiem w jakim żyli. Choć w ostatnich rozdziałach zaczęto stosować takie chwyty co ich nie za bardzo lubię czyli "poświęce się dla ciebie i będę udawać niedobrą dla szczęścia ogółu" Wkurza mnie to niemiłosiernie, ale miejmy nadzieję, że jeszcze coś z tym zrobią, bo manga nadal wychodzi...

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
636349
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 17-02-2009, 14:36   

Ja sie obecnie delektuje specyficznym humorem Yotsuba to!?. O czym to jest? A no o skrzyżowaniu Chio-chan, Osaki i Tomo. Czyli śliczna energiczna i niezmiernie głupia dziewczynka w akcji (ale czy to głupota czy przemyślane zachowanie?). W każdym razie czyta się to doskonale bo zachowania Yotsuby są nieprzewidywalne i zazwyczaj bardzo śmiałe do tego bardzo śmieszne. Natomiast reszta obsady jest "normalna" aż do bólu (no z małymi wyjątkami) więc kontrast bije po oczach. Do tego kreska rodem z azu i piękny arbuzowaty uśmiech Yotzuby.
Co więcej dodać? Wracam do paneli :P

edit
59 rozdziałów na dzień to jednak za dużo zdołałem przeczytać 38 i dalej bym czytał gdyby nie fakt że jutro nie jest sobota :P Powtórzę się to jest jak azumanga tylko bardziej. Choć jest jedna mała różnica akcja nie dzieje się w szkole. Nie rozumiem dlaczego wahają się z realizacją tego w formie anime. Mimo to manga jest i tak genialna.

_________________
kokodin pisze się zawsze z małej litery
Jeżeli mówił bym normalnie , nie było by sensu ze mną rozmawiać.
Miłośnik wszystkiego co czarne, zielone, żółte lub okrągłe.
Jeżeli to czytasz to się nudzisz.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
CainSerafin
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 26-02-2009, 22:55   

Dragon Ball 1-16
Tak jak pisałem poprzednio - pierwszy tom wydał mi się słaby, ale kolejne dwa tomy okazały się świetne. Szkoda tylko, że od tomu ósmego pojawia się wałkowany w kółko schemat: Goku dostaje lanie od Zuego -> Goku trenuje -> Goku pokonuje Zuego.
Niby nic w tym złego ^^", ale gdy to się powtarza ileś razy pod rząd to można się wkurzyć. Irytuje także przepakowanie postaci pod względem siły, to że jedynie Goku potrafi walczyć z silnymi przeciwnikami i że Shen-long robi za apteczkę "ostatecznej" pomocy. Nie zmienia to jednak tego, że w swoim gatunku, to dość dobra manga.

Antologie Reanimation #3, 4
Czyli odpowiedź na pytanie: czy Polacy potrafią rysować mangi? Dwa zbiory komiksów o nierównym, ale w sumie dość dobrym poziomie. Najbardziej przypadły mi do gustu dzieła pani Szczygielskiej: "Mercenario" (bitewne futrzaki) i "Brailow 1619" (dziesięciolatek w stroju sarmaty i z wąsikami rządzi!), oraz pięknie narysowane "Dorien" (wspaniały, złośliwy typ humoru) i "Piętno" (stylizowane na legendę/mit).
Miło wiedzieć, że także nasi twórcy mają talent. I wyobraźnię, w przeciwieństwie do lwiej części mangaków.

Wędrowiec z tundry
Dla wszystkich zmęczonych fanserwisem, kawaii panienkami i nastolatkami o inteligencji buta jest to pozycja obowiązkowa. Zbiór sześciu świetnych historii połączonych motywem przyrody i najlepsza pozycja wśród oferty Hanami.
Powrót do góry
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 26-02-2009, 23:50   

Dance! Kremlin Palace 1-8 - heh i Berserk niby jest seksistowski... To jest chyba jeden z najbardziej seksistowskich komiksów jakie czytałem. Zawiera ten chory japoński humor gore w niesamowicie gigantycznych ilościach. Praktycznie w każdym epizodzie kobiety pokazywane są jak przedmioty, lub jako idiotki. Dobra skończyłem się wyżywać... Teraz powiem dlaczego komiks jest świetny. Ponieważ jest totalnie chory. Tematy to np. Naziści budujący androidy radzieckich prezydentów (Jelcyn z 4-wymiarową wątrobą i butelakami wódki zamiast rąk wymiata), narodowy turniej rosyjskiej ruletki, "o tym jak pedofilia uratowała Japonię przed komunizmem", czy o składaniu ofiar z ludzi duchowi Stalina w zamian za prosperitę, czy o tym jak Stalin ocalił farmę (o ile trzodą chlewną można nazwać nagie panie, z którymi wiadomo co się robi) przed wrednym kapitalizmem. Perfidny i okrutny humor bez zahamowań. Absolutnie nie dla każdego, ale takie chore umysły jak ja, czerpią z niego niesamowitą satysfakcję (lecz kobietom, a szczególnie feministkom pewnie się nie spodoba... no chyba, ze podejda do niego z baaaaaaaardzo dużym dystansem).
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Loko Płeć:Mężczyzna
Aspect of Insanity


Dołączył: 28 Gru 2008
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 27-02-2009, 14:36   

Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale dzisiaj dostałem w końcu swoją pierwszą mangę czyli Death Note, którego właśnie czytam.

_________________
That is all in your head.

I am and I are all we.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
CainSerafin
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 04-03-2009, 22:31   

Jak zwykle będzie trochę chaotycznie.

Paradise Kiss #1, 2
Świetne shoujo, tylko co z tego, skoro podczas czytania nie mogę się powstrzymać od kwiczenia ze śmiechu. Humor trafia aż za dobrze w mój gust. Poza tym manga porusza naprawdę ważne, dla osoby wchodzącej w dorosłe życie, tematy. Plus świetne postacie. Główna bohaterka jest normalną, zdrową na umyśle osobą. O osobowości bisza nr. 1 można by napisać pracę dyplomową z psychologi, taki to pokręcony przypadek. Reszta postaci też jest świetna. Dla fanów shoujo pozycja obowiązkowa.

Pandora Hearts chaptery 1-10
Pierwszy rozdział czytałem dawno temu i byłem pod bardzo dobrym wrażeniem, ale wtedy były dostępne po angielsku jedynie cztery rozdziały, więc dałem sobie spokój. Ponieważ jednak zapowiedziano anime, a ilość rozdziałów zwiększyła się do dziesięciu postanowiłem to przeczytać.
Po pierwsze - cudowna kreska. Projekty postaci są świetne, a ubrania pomysłowe i przepiękne. Już pierwsza strona z Ozem robi wrażenie. Poza tym uwielbiam postacie. Oz jest taki uroczy (tak, napisałem uroczy), rozsądny i tak niepoprawnie pełen optymizmu, że nie da się go nie lubić. Zawsze gdy myślałem, że już zacznie się anghst Oz wyskakiwał ze swoim uroczym uśmiechem i na zapowiedzi się kończyło. No i jest jeszcze Alice ze swoim trudnym charakterkiem, Gill który kilka razy porządnie zaskakuje, zwariowany Break i niejednoznaczna Sharon.
Nastrój jest nieco gotycki i tajemniczy, akcja dzieje się w kraju przypominającym XIX wieczną Anglię, cyców i panty-shotów brak, a sama manga wydaje się dość ciekawa i oryginalna jak na shounen.

NOiSE
Klimacik jest naprawdę ciekawy. Rysunek niesamowity i dość nietypowy. Trzeba się tylko przyzwyczaić do wszechobecnego kreskowania, szaro-czarnej kolorystyki i czasem dziwnego rysunku postaci. Natomiast nie sposób się przyczepić do monumentalnego sposobu rysowania architektury. Nie wszystko udało mi się zrozumieć po pierwszym przeczytaniu, bo tytuł wymaga dużej uwagi i spostrzegawczości, ale jestem od dużym wrażeniem.

Lived inc./Klucz [dojinshi od Kasenu]
Czyli o tym jak Polacy nie potrafią robić komiksów. Średnia kreska, prosta i banalna fabuła, nieciekawe postacie. Nieco lepiej wypada komiks Klucz, ale tylko dlatego że miał, w przeciwieństwie do Lived inc, jakiś tam potencjał i niekonwencjonalną kreskę. Odradzam.

Akikan
Jedynie początek, ponieważ dalsze czytanie może powodować nieodwracalny uraz psychiczny ^^" Dziewczyna będąca ekhem... duchem puszki napoju gazowanego, bohater-zboczeniec, fanserwis, brak logiki i jeszcze więcej fanserwisu. A myślałem że nie da się zrobić mangi przebijającej głupotą Inumimi.
Powrót do góry
CainSerafin
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 26-03-2009, 19:54   

Suppli tom 6
Podczas czytania tomu piątego miałem wątpliwości po co to kupuję, ale ten tom wynagrodził wszystko z nawiązką. Co prawda główną rolę wciąż odgrywa emocenie się Fuji, ale tym razem potraktowano to z humorem. Poza tym koniecznie trzeba zobaczyć jej reakcję na pieska (i reakcję pieska na nią), oraz rybki. Rybki rządzą. Kolejne plusy za: trio "staruch", Saharę i jego uzasadnienie zainteresowania Fuji (absurdalne, ale nieźle podsumowane przez Koetsu), powrót pani Hirano i aferę podczas kręcenia reklamy, którą zawdzięczamy panowi Katagiri.
W zasadzie przeszkadzało mi tylko chaotyczne tłumaczenie. Niby w poprzednich tomach było podobnie, ale tym razem kilka razy zdarzyło mi się, że musiałem się domyślać o co chodzi w dialogach. A to źle.
Chodziło mi po głowie, by po wydaniu w Polsce całości Suppli (ma mieć mniej niż 10 tomów), napisać recenzję alternatywną, ale zważywszy na poziom mojej recenzji R+V... Lepiej jeśli dam sobie spokój z pisaniem jakichkolwiek recenzji.

Love Hina tomy 1, 2
Miałem już do czynienia z mangami haremówkowymi i dlatego myślałem, że LH będzie ciekawym czytadłem. Błąd. Wielki błąd. Bohater jest zbyt wielkim fajtłapą i tępakiem, panny są zbyt schematyczne, a humor jest niskich lotów. Drugi tom przeczytałem na siłę, bo jego lektura naprawdę mnie zmęczyła. Pomimo to manga nie jest zła. Po prostu trafiła na niewłaściwego czytelnika.

Plus Blame! - to chyba dziwne czytać mangę dwa razy (niemal) pod rząd, ale naprawdę wciągnął mnie jej klimat. Poza tym zaskoczyło mnie ile rzeczy przeoczyłem podczas pierwszej lektury. Odkryłem także największą wadę Blame! - jest za krótkie!
Powrót do góry
Kaioken Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 03 Sty 2009
Status: offline
PostWysłany: 29-03-2009, 13:17   

Ja wy czytacie Mangi z neta przetłumaczone po angielsku? Bo mi to odbiera trochę przyjemność z czytania, kiedy muszę tłumaczyć zamiast całkowicie się skupić na czytaniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 17 z 32 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 30, 31, 32  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group