FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 31, 32, 33 ... 69, 70, 71  Następny
  Piractwo
Wersja do druku
Vodh Płeć:Mężczyzna
Mistrz Sztuk Tajemnych.


Dołączył: 27 Sie 2006
Skąd: Edinburgh.
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 14-09-2008, 13:28   

A ja myślałem, że Valve szaleje ze Steamem - konieczne połączenie z internetem, żeby zainstalować, w większości przypadków (nawet, jeżeli chodzi o gry wybitnie jednoosobowe, jak Portal, czy Half Life) wymagają połączenia z internetem nawet przy odpalaniu. Ale za to mając konto na Steamie mogę na dowolnym komputerze z podłączeniem do internetu bez płytki grać w dowolną z nich, a co więcej, nawet, gdybym płytki zgubił, to na koncie jest zapisane, że gry mam i mogę je w dowolnym momencie ściagnąć za darmo z internetu i zainstalować. All hail VALVe!

_________________
...
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 14-09-2008, 17:50   

fm napisał/a:
Tak wygląda aktualna polityka Electronic Arts i podległych im firm. Z tego powodu też zrezygnowałem z zakupu Mass Effect (możliwa 3-krotna instalacja), choć na długo przed premierą miałem chrapkę na tą grę.
Polska "angielska" wersja gry ma zabezpieczenie starego typu (płytka w napędzie), i można ją instalować dowolnie wiele razy. Z drugiej strony z tego powodu nie ma nadal dla niej działającej wersji dodatku bring Down The Sky (bo ten działa tylko z "zachodnią" wersją angielską).

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Okis Płeć:Mężczyzna
AAA yo self


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Tychy
Status: offline
PostWysłany: 14-09-2008, 21:34   

Co do gier typu Bioshocku (usunęli już te zabezpieczenie ) ,Spore nigdy mi nie sprawiało problemu tego rodzaju zabezpieczenie. Zainstalowałem ją raz i więcej razy nie potrzebuje moim zdaniem używa się zabezpieczenia jako wymówki by sobie sprawić pirata (akceptuje od tej reguły wyjątki typu ,że naprawdę ktoś zmieniał sprzęt, czy miał reinstalka windowsa - 5 razy :P ). Moim zdaniem gry muzyka filmy itp. ich kopiowane nielegalnie jest po prostu złodziejstwem. Chodzi o pytanie teraz jak wielkim i jak szkodliwym -tego nie wiem (nie będę porównywał tego do kradzieży samochodu ani nic podobnego).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 15-09-2008, 10:27   

Piracki Spore bije rekordy popularności

Tekst z Forbesa. Jest po angielsku.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 15-09-2008, 15:25   

Okis napisał/a:
Co do gier typu Bioshocku (usunęli już te zabezpieczenie ) ,Spore nigdy mi nie sprawiało problemu tego rodzaju zabezpieczenie. Zainstalowałem ją raz i więcej razy nie potrzebuje moim zdaniem używa się zabezpieczenia jako wymówki by sobie sprawić pirata (akceptuje od tej reguły wyjątki typu ,że naprawdę ktoś zmieniał sprzęt, czy miał reinstalka windowsa - 5 razy :P ).

Jest trochę gier, do których można wracać wiele razy, żeby przejść na inny sposób albo zrobić sobie powtórkę z rozrywki (choćby takie Fallouty, czy Baldursy), ale trzymanie ich na dysku, gdy się akurat w nie nie gra to marnotrawstwo miejsca.

Do tej pory było tak, że piraci oferowali kradziony towar, który mógł dodatkowo być jeszcze zawirusowany albo mieć problemy z łatkami, a legalne oprogramowanie - komfort i czyste sumienie. Takie zabezpieczenia wywracają sytuację do góry nogami i powodują, że piraci stają się obrońcami uciśnionych graczy, a ludzie korzystający z torrentów zaczynają czuć się częściowo usprawiedliwieni (skoro producent podkłada świnię, to takiego wała mu). Jeśli chce się wytworzyć wśród ludzi, którzy powoli wyrastają z piracenia, nawyk kupowania legalnego oprogramowania, to nie tędy droga.

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
tilk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 24 Lip 2003
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 15-09-2008, 16:22   

fm napisał/a:
Jest trochę gier, do których można wracać wiele razy, żeby przejść na inny sposób albo zrobić sobie powtórkę z rozrywki (choćby takie Fallouty, czy Baldursy), ale trzymanie ich na dysku, gdy się akurat w nie nie gra to marnotrawstwo miejsca.

Ba, do niektórych gier powraca się po długich latach. A gry wymagające aktywacji po latach zwyczajnie nie dadzą się zainstalować, z prostego powodu: serwery aktywacyjne odejdą do przeszłości. I żeby zagrać po latach w grę, za którą się zapłaciło, trzeba będzie ściągnąć pirata.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1543661
Okis Płeć:Mężczyzna
AAA yo self


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Tychy
Status: offline
PostWysłany: 15-09-2008, 20:08   

Zawsze można kupić oryginała i pobrać cracka ?? Jak chce się to można ,ale trzeba "chcieć" a nie szukać tylko wymówek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 15-09-2008, 20:17   

Okis napisał/a:
Zawsze można kupić oryginała i pobrać cracka ??

Wiesz, jak wydawca każe uczciwego klienta świństwem typu DRM albo innym spyware'm...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 15-09-2008, 20:27   

Okis napisał/a:
Zawsze można kupić oryginała i pobrać cracka ??
To wtedy wydawca się niczego nie nauczy, i uzna że tędy droga.

Swoją drogą, ja sobie zamierzałem kupić Spore, a teraz to nie wiem... Reinstalki, wymiany elementów kompa i raz-dwa po aktywacjach, a ja lubię do dobrych gier wracać (jeśli gra nie jest na tyle dobra by do niej kiedyś wrócić, to zwykle nie warto było jej kupować)

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 15-09-2008, 21:02   

Okis napisał/a:
Zawsze można kupić oryginała i pobrać cracka ?? Jak chce się to można ,ale trzeba "chcieć" a nie szukać tylko wymówek.

No i właśnie dlatego uważam, że to krótkowzroczna polityka. Zamiast wychowywać klientów, że fajnie jest kupować oryginały, a o piractwie można spokojnie zapomnieć, prowokuje się ich do chodzenia po odpowiednich stronach. Ściągnie taki cracka raz, czy dwa, a później stwierdzi, że skoro i tak już piraci, może równie dobrze zassać całą grę. Tak, ludzie lubią szukać wymówek dla moralnie wątpliwych działań.

Ja tam wyrosłem już chyba z dylematów pirat albo oryginalna gra, ale jak mam nadwyżkę finansową, wolę ją dobrze zainwestować. Jak na półce w sklepie znajduje się towar, który uznaję za wadliwy (nieważne, czy słusznie), równie dobrze mogę kupić sobie np. 4 książki - przynajmniej nie mają napisane, że po przeczytaniu należy je spalić albo odesłać do wydawcy.

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
de99ial Płeć:Mężczyzna
Big Bad Wolf


Dołączył: 01 Lip 2008
Skąd: Lublin
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-09-2008, 09:30   

Mnie drażni co innego. Tzn podobnie jak Was ale w nieco inny sposób.

Zauważyłem ostatnio, że wydawcy - nie tylko gier - coraz gorzej traktują swoich klientów. Bo co mam mysleć o firmie, która zakłąda, że będę chciał nielegalnie rozpowszechcniać moją nabytą włąsność? Bo tak naprawdę do tego sprowadza się kwestia montowania zabezpieczeń, DRMów i innych wynalazków. Bo pirat i tak spiraci a crack i tak powstanie. Tym samym legalnego nabywcę traktuje sie jak intruza, robi mu sie problemy, zastawia pułapki i w ogóle nie idzie mu się na rękę. Co mam myśleć o firmie, która zakłada, że gry nie kupie a nawet jak kupie to mam zamiar ją spiracić? Co mam myslec o ludziach, którzy sprzedając mi samochód będą mi przecinakć linki, zapychać wydech bo nie daj Boże zechcę przy jego pomocy złamać prawo?

Klienta nabywce oryginału traktuje się coraz gorzej ponieważ mechanizmy które mają na celu ukrucić zjawisko piractwa tak naprawdę uderzaja w legalnego nabywcę, a pirat i tak pozostaje piratem.

I sie poważnie zastanawiam czy w ramach bojkotu takiego mnie traktowania nie zachować sie tak jak tego po mnie - de facto - oczekują wydawcy...

_________________
http://www.defectivebydesign.org/
Nienawidzę politycznej poprawności.
I feminizmu.
http://www.rebel.pl/x.php/193/Rebel-Times.html
http://de99ial.polter.pl/,blog.html?8301 - co myślę o DRMach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-09-2008, 14:32   

Bunt przeciwko DRM w nowej postaci.

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 16-09-2008, 15:18   

Keii napisał/a:
Bunt przeciwko DRM w nowej postaci.


Jest to IMO naturalny wyraz sprzeciwu wobec polityki firm, która w skrócie brzmi "Każdy klient jest potencjalnym piratem". Żeby wiele to dało - wątpię, nikt się tym nie przejmie. Dzisiejsze firmy stworzyły po prostu Kółko Wzajemnej Adoracji i żadna nie jest zainteresowana tym, żeby na rynku cokolwiek się zmieniło. Bo kiedy pojawia się konkurencja, to trzeba odchodzić od schematów, wymyślać nowe rzeczy żeby konkurencja z rynku nie wyparła. A tak to wystarczy narzekać na piratów. DRM dąży do tego, żeby nabywający nie mógł z tym co kupił praktycznie nic zrobić, bo wykonanie kopii zapasowej to przecież prawie jak piractwo. Niestety większość użytkowników nie zdaje sobie z tego sprawy, bo kto chciałby sobie przy okazji na komputer wrzucić takiego np. rootkita tylko dlatego, że firma uważa go za potencjalnego pirata?
Nic się nie zmieni dopóki na rynek nie wciśnie się ktoś z zewnątrz i nie pokaże, że DA SIĘ walczyć z piractwem nie szpiegując użytkowników i nakładając na nich kolejnych ograniczeń...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-09-2008, 15:37   

DRM w Spore wywołał prawdziwą burzę. Ciekawa wydaje mi się tylko jedna rzecz - przecież od dawien dawna stosowane jest zabezpieczenie zmuszające użytkownika do trzymania płyty w napędzie podczas gry. Coś mnie ominęło, czy temu nikt do tego stopnia się nie sprzeciwał? Bo sytuacja wydaje mi się analogiczna do obecnej. Z tym, że chyba nikt nie wymieni nam uszkodzonej z powodu użytkowania płyty (moje FF VII na PC umarło, nie wiem jak i nie moge z tym niczego zrobić, jedna z płyt w każdym razie jest do wyrzucenia).

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 16-09-2008, 15:47   

Keii napisał/a:
od dawien dawna stosowane jest zabezpieczenie zmuszające użytkownika do trzymania płyty w napędzie podczas gry

A ja cały czas myślałem, że gra po prostu potrzebuje danych znajdujących się na płytce (czyli - na HD zapisywane są save'y i pliki z postaciami, ale np. lokacje są zapisane na płytce, którą muszę włożyć), nie przyszło mi do głowy porównywać tego z DRM... No, chyba, że mówimy o grach nowszych od "Icewind Dale II", z którymi nie miałem zbyt dużej styczności (wymagania sprzętowe...) >.>
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 32 z 71 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 31, 32, 33 ... 69, 70, 71  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group