FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 50, 51, 52  Następny
  Szkola, cel istnienia i program szkolny
Wersja do druku
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 19-05-2010, 14:42   

Slova, zaprawdę powiadam ci, nie rozumiesz co jest moim problemem. Moim problemem jest używanie pejoratywnego porównania wobec ludzi spoza tej jakże szeroko i mgliście rozumianej inteligencji. Mam w głębokim poważaniu predyspozycje, zainteresowania i wykształcenie - nie podoba mi się po prostu dlaczego to akurat wskazane tutaj konkretnie osoby nie zainteresowane literaturą miały być orkami. Nie lubię tego sposobu myślenia, wkurza mnie fakt, że wychodzi on najczęściej od tej warstwy społeczeństwa, która oczekuje szacunku, choć jest to elementarny przykład na to, że o szacunku nie mają oni pojęcia. Generalizuje w tym momencie, to odnosi się do szerokiego zjawiska, a nie konkretnie sytuacji z tematu, ale nie umiem uciec przed tym skojarzeniem, dlatego dociągnąłem to do tego punktu.

btw.

Slova napisał/a:
Wpajając inteligentowi techniczną wiedzę nie zmienisz człowiekowi inteligenckiego sposobu myślenia na techniczny.


Nie mam zielonego pojęcia czym ma być przedstawione w tym zdaniu "myślenie inteligenckie" i "myślenie techniczne". O ile generalny obraz tego o co ci chodziło odbieram, o tyle samo zdanie wyszło wyjątkowo dziwnie...

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vodh Płeć:Mężczyzna
Mistrz Sztuk Tajemnych.


Dołączył: 27 Sie 2006
Skąd: Edinburgh.
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 19-05-2010, 15:57   

Eire napisał/a:
Serio? W sumie to ja jestem z robotników, choć podobno mam krew Dżyngis Chana.


A co to ma do rzeczy? Mając matkę blondynkę i ojca bruneta możesz się urodzić ruda (proszę mnie tylko nie łapać za słówka jeżeli chodzi o szczegółowe określenie kolorów, przypadek podaję bo po prostu taki znam osobiście), więc niby czemu zakładasz, że Twoje podejście do świata miałoby być definiowane przez pochodzenie? Czy raczej, dlaczego próbujesz to włożyć w usta przedmówcy, do którego słów się odnosisz? Jemu chodziło tylko o to, że z Ciebie już się nie zrobi znudzonego światem i pozbawionego ciekawości robola, bo TY taka nie jesteś.

Natomiast sam też nie zgadzam się z takim podziałem. Wszelkie próby kategoryzacji ludzkości muszą być przeprowadzane bardzo ostrożnie, a ten jest nieszczególnie dokładny. Po Politechnice jesteś orkiem? Czy może orkiem jesteś tylko bez wykształcenia wyższego? A może i bez wykształcenia wyższego możesz nie być orkiem? Próba sortowania ludzi po tym, co ich interesuje i jakie zagadnienia rozumieją lepiej, a jakie gorzej jest znacznie bardziej skomplikowana, niż zwykłe wrzucenie do jednej z dwóch szufladek. I jeżeli już jej chcemy dokonywać to z jednej strony owszem, znajomość dajmy na to historii jest dla danej osoby zaletą, ale nie określa jednoznacznie wyższości danej osoby nad kimś innym. I tak samo jest z każdą dziedziną życia, humanistyczną bądź nie, więc kiedy obie osoby cokolwiek sobą reprezentują i żadna z nich nie ma nad drugą przytłaczającej przewagi, to ciężko powiedzieć, kto jest Lepszym Człowiekiem.

A z drugiej strony - jeżeli ktoś ma jakąś kompletnie nieambitną i nierozwijającą pracę, w czasie wolnym ogląda byle co w telewizji, nie ma żadnych zainteresowań, a idealnym wieczorem jest dla niego schlanie się w trupa, to jak by Cię to Costly nie irytowało, dla mnie jest orkiem. Jak nie zgadzam się z taką kategoryzacją w przypadku bardziej 'szarych' przykładów, tak pewne ekstrema nie staną się piękniejsze i mądrzejsze tylko dlatego, że użyjemy nienacechowanej pejoratywnie metafory.

Edit: Mały popsutylinknieklikać , który może pomóc zwizualizować Bezduszną Teorię Zła Krzywdzącą Połowę Ludzkości, który koniecznie musimy w tym temacie obalić.

Edit2: Widać nasza Zła Y Krzywdząca Teoria Klasyfikacji to bestia chytra ponad miarę, niełatwo ją zaobserwować w środowisku naturalnym. Ale nie od tego macie dzielnych myśliwych, proszę, oto w pełni działający link do fizycznej postaci tej potwory. Wypolerujcie zbroje, albowiem przeczuwam że bez walki się nie podda.

_________________
...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 19-05-2010, 16:11   

Cóż, gdy ja myślę "ork" to mam przed oczami postać brudną, śmierdzącą, zapuszczoną i grubiańską - można spokojnie spełniać wszystkie wymogi na każdym poziomie wykształcenia, od podstawowego po profesora. Widać kwestia wyobrażenia.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vivian Płeć:Kobieta
La Fleur du mal


Dołączyła: 27 Lip 2009
Skąd: from Darkness
Status: offline
PostWysłany: 19-05-2010, 16:20   

Patrząc na poczynania Ministerstwa Edukacji w ostatnich latach, absolutnie już nic mnie nie zdziwi, zaakceptowałam fakt, że poziom edukacji z każdym rokiem jest coraz niższy. Weżmy pod uwagę chociażby dzisiejszą maturę, której nie nazwałabym egzaminem podsumowującym moją edukację, sprawdzającym moją wiedzę. Moja koleżanka, laureatka olimpiady w gimnazjum, 2 pkt zabrkły jej do finału olimpiady biologicznej w liceum, obawia się, że nie dostanie się na medyczną, bo nie wpisała się w klucz. Przekombinowała odpowiedzi, doszukując się drugiego dna, paradoksalnie miała zbyt dużą wiedzę. Poza tym, podstawowa matura z polskiego, znowuż była charakterystyka!(de facto forma obowiązująca już gimnazjalistów), tylko i wyłącznie dlatego, zeby nie pogorszyć statystyk. Ponadto w tym roku wymyślono, że obowiązuje mnie podstawowy polski, język obcy i matma. Zdając te przedmioty na rozszerzeniu, musiałam pisać 2 egzaminy maturalne w ciągu jednego dnia. Mam za daleko do domu, ażeby wrócić tam i odpocząć, ostatecznie siedziałam od 8 do 17 w szkole. Po prostu byłam wykończona, a to właśnie rozszerzenia są przedmiotami rekrutacyjnymi! Wprowadzono matmę obowiązkową, lecz znowuż na takim poziomie, żeby większość zdała i było, że 80% maturzystów czy nawet więcej zdało matematykę, a to, że nie ma porównania nawet co do poziomu do egzaminu maturalnego z matmy sprzed owych 25 lat, o to się nikt nie troszczy. Do tego brak egzaminów wstępnych na studia sprawia, że np. zmienię swoją drogę życiową i w wieku 30 lat postanowię załóżmy studiować astronomię, to będąc już de facto właścicielką świadectwa maturalnego, pójdę zdawać MATURĘ z fizyki.

Ponadto skończyłam jedno z najbardziej prestiżowych liceów, które powinno przygotować ucznia na studia, ale jak się okazało 90% ludzi w owej szkole miało korepetycje, czyli na prestiż szkoły pracują korepetytorzy. W większości przypadków wysoki poziom oznaczał wysokie wymagania, co nie oznaczało przygotowania ucznia do sprostania im. Ukończyłam biol chem fiz, nienawidząc wręcz chemii, pamiętając tylko paniczny lęk przed tablicą, bowiem nauczycielka nigdy niczego nie tłumaczyła, ale za to nieustannie groziła ocenami niedostatecznymi. Zadania na sprawdzianach z chemii były z kosmosu, nigdy też nie robiliśmy poprawy sprawdzianów widząc zestaw pytań, dostawaliśmy jedynie nasze prace, więc ostatecznie nie wiedziałam jak rozwiązać te zadania. Wszyscy nauczyciele robili dodatkowe fakultety, ona nie, bo nie ma czasu, bo pisze książkę. Natomiast nauczycielka z fizyki potrafiłą powiedzieć, że sprawdzimy zadania za tydzień, bo nie ma ze sobą swoich notatek z wynikami(??). Ostatecznie moje zainteresowanie chemią przerodziło się w głęboką niechęć a na fizyce w większości się nudziłam. Zdawałam wiec na maturze rozsz. Z przedmiotów humanistycznych, bo dzięki Bogu znalazł się ktoś kto zauważył moją fascynację literaturą i pomógł mi rozwinąć moje zainteresowania. Jednakże nadal nie wiem, czy na maturze rozsz. z polskiego wpisałam sie w klucz, czy też znowu nie będę rozczarowana, jak po maturze ustnej, kiedy miałam wrażenie, że nauczyciel po pierwsze nie zna kompletnie tych utworów spoza kanonu, które wybrałam, a po drugie, nawet nie docenia tego, że starałam się, aby moja praca była kreatywna, wręcz stwierdził, ze nie rozumie mojej koncepcji. Natomiast znam takich, co odwalili swoją pracę a dostali 18-20 pkt. Być może, z tego co napisałam tchnie goryczą, aczkolwiek są to najprawdziwsze fakty.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Vivian dnia 19-05-2010, 16:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Vodh Płeć:Mężczyzna
Mistrz Sztuk Tajemnych.


Dołączył: 27 Sie 2006
Skąd: Edinburgh.
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 19-05-2010, 16:22   

Costly napisał/a:
Cóż, gdy ja myślę "ork" to mam przed oczami postać brudną, śmierdzącą, zapuszczoną i grubiańską


Dodając do tej wyliczanki "i głupią" mocno zawężamy tę kategorię, unikając krzywdzenia ludzi, którzy do stereotypu orka z fantasy nie pasują, a skupiając się na piętnowaniu tych, którym się to należy. Mam wrażenie że celowo wybrałeś cechy które pasują Ci do poprzednich słów, pomijając te których dodanie sprawiłoby, że sam byś się chcąc nie chcąc z tym zgodził. Bo przecież nikt nie neguje istnienia głupich, pozbawionych wyobraźni i ambicji elfów-kretynów.

_________________
...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 19-05-2010, 16:35   

Ok, dodam głupi. Nadal mieszczą tu się osoby z wszystkich drabin wykształcenia, od braku po profesorów. Inteligencja nie zawsze idzie w parze z wiedzą, nie mówiąc już o umiejętności przekładu teorii na praktykę. Cóż, może moja zła opinia o środowisku takim wynika z tego, że rodzinną specjalnością u mnie jest zawód "nauczyciel akademicki", przez co w życiu napatrzyłem się na setki studentów tępych jak podstawa żyletki i proporcjonalnie nie mniej podobnych doktorów czy profesorów...

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lain Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Maj 2003
Status: offline
PostWysłany: 19-05-2010, 17:02   

Vivian napisał/a:
czy też znowu nie będę rozczarowana, jak po maturze ustnej, kiedy miałam wrażenie, że nauczyciel po pierwsze nie zna kompletnie tych utworów spoza kanonu, które wybrałam, a po drugie, nawet nie docenia tego, że starałam się, aby moja praca była kreatywna, wręcz stwierdził, ze nie rozumie mojej koncepcji.

Najwidoczniej to już, niestety, kwestia szczęścia, na jakiego nauczyciela trafisz. Pamiętam że jedna z polonistek, która uczyła mnie w liceum, zachęcała do tego żeby na maturze ustnej wykorzystać książki spoza kanonu, bo, jak twierdziła, nauczycielom jest miło, kiedy słyszą o czymś innym niż Wokulski, itp.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Vodh Płeć:Mężczyzna
Mistrz Sztuk Tajemnych.


Dołączył: 27 Sie 2006
Skąd: Edinburgh.
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 19-05-2010, 17:47   

Costly napisał/a:
Ok, dodam głupi. Nadal mieszczą tu się osoby z wszystkich drabin wykształcenia, od braku po profesorów.


Tu leży pies pogrzebany. Bo owszem, można być głupim doktorem, ba, po świecie chodzi sporo przykładów. Ale jednak głupi doktor jest o co najmniej klasę wyżej od kogoś komu przy obecnym poziomie programu (bo owszem, kiedyś to faktycznie mogło stanowić problem tak jak pisze Grisz) przepuszczanie mimo ocen niedostatecznych byłoby konieczne żeby w ogóle ukończyć edukację na poziomie liceum. I bez takiej na przykład matematyki (bo chemię, choć lubiłem i byłem z niej dobry, porzuciłem po liceum, dość szybko zapominając czego się nauczyłem i prawdopodobnie nigdy mi się ta wiedza nie przyda) znanej przynajmniej na poziomie wystarczającym do zdania obecnej matury człowiek nie jest w stanie kupić dobrze dopasowanych mebli, czy zaciągnąć kredytu nie bankrutując całej rodziny, a kupienie więcej niż trzech bułek wymaga użycia karty kredytowej, bo sam pomnożyć przez więcej niż 3 nie jest w stanie.

Slova napisał/a:

/me macha znacząco łapką w nadziei, że zostanie zauważony.


A Ty jesteś starym trollem, cicho siedź ^^. Tobie akurat wystarczyło to co było w podstawówce, dalej poszedłeś własną drogą. Podawanie Ciebie, osoby która wypowiada się dużo, poprawnie i z sensem, pisuje całkiem niezłe fanfiki i opowiadania, włada językiem polskim z biegłością w zupełności wystarczającą do manipulowania ludźmi w całkiem niezłym stopniu niestety nie spełnia egzaminu jako przykład :D

Od dawania ludziom którzy chcą się specjalizować w czymś innym możliwości do olania pozostałych przedmiotów to są dwójki, nie jedynki.

_________________
...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 19-05-2010, 18:01   

Co ja zrobiłbym w Podstawówce i Gimnazjum:
-Pozbył się Gimnazjum. Naprawdę nie wiem po co ono jest. Jedynie tworzy patologię. Program szkolny jest kalką połączenia podstawówki z liceum.
- Byłbym zadowolony, gdyby wróciłą zawodóka. Naprawdę brakuje szewców i innych takich zawodów Teraz po pierwsze kogoś takiego trudno znależć, a po drugie czasem za wyrobienie buta dają kosmiczne ceny, bo są jedyni w okolicy.

Co mi się nie podoba w szkolnictwie
-Za mało eksperymentów, Własnego dochodzenia do wniosków na jakiś problematyczny temat. Ogólnie myślenia i kreatywności. Teraz szkoła polega naucz się, wykuj i zapomnij. Kujony siedzą po nocach, aby mieć piątki i tracą swoją młodość. Zamiast ich hipernapęd i zawziętość wrzucić na głębszą wodę. Mielibyśmy błyskotliwych i kreatywnych ludzi, a nie mądrale, które nie potrafią nawet śrubki przekrecić i wołają fachowca, bulący za je przekręcenie 100 złoty.
Przykładowo z Historii należy nauczyć się wszystkich dat, ale już dokładniejszego przebiegu jakiejś bitwy(symulacje taktyczne), albo wynajdowanie jakiś błędnych decyzji danych ludzi jakoś nasza szkoła nie uczy. Za rzadko też zajęcia są w terenie. Można byłoby zwiedzić jakieś zabytki itd. Jest 30 stopni w budzie, a tu siedzić na lekcjach. Nie musze mówić co się dzieje z uczniami. Można byłoby je uatrakcyjnić. W liceum miałęm coś ala rodzaju cosplay. Jestem jednym z Braci Wright, a moja koleżanka samolotem. Siedzę na niej i lecimy daleko. Nie muszę móić ,że było kupa śmiechu, a do teraz niektórzy z mojej klasy pamiętają braci Wright. Innym razem nic nie wiedziałem o Czartoryjskim, więc zagrałem trupa, który był zjawą, a obok siedziały inne duchy i opowiadały swoje postacie grobowym i cierpiącym głosem.

Język Polski powinnien bardziej iść kierunku myśleniai, oraz pisania życiowych pism(CV, list motywacyjny..........)

Biologia, Geografia, Chemia i fizyka bardziej powinny skoncentrować sie na otaczającym się świecie, a nie co tam pisze w książce. Jak ktoś będzie chciał poczyta o zapładnianiu grzybków.

Wniosek po liceum człowiek niczego się konkretnego nauczy. Technika już mają lepiej, bo coś tam można wydukać. Jakiś czas temu dziewczyna po technikum ekonomicznym tłumaczyła mi rachunkowość:). # lata w tamtej szkole bardziej były przydatne niż moje uczenie się o Cierpieniu Młodego Wertera.

Pozbyłbym się szkół policealnych.

Teraz doczepie się do studiów. Po pierwsze jest za dużo prywatnych szkół. Sam jestem w jednej, ale jako tako niby w dobrej, ale jak patrze ile tych szkół wyrasta. Zastanawiam się czy przypadkiem Polska nie jest rekordzistą tworzenie bezproduktywnych studentów. Przykładowo nie jestem talentem technicznym, ale odróżnieniu takich studencików po Geografii potrafiłem jedną część złożyć na bolec do drugiej części, nie kalęcząc się przy tym. Już nie mówię o przekrecaniu śrubek i innych zaawansowanych rzeczach dla nich są czarną magią.

Co ja zmieniłbym swojej szkole. Dobra starają się dawać praktyczną wiedzę. Nie mówię ,że jeden profesor uczył logistyki z czasów komunizmu, czy może 20 lecia;).
Wogle nie ma zajęć z oprogramowań typu płatnik, symfonia oraz inne(Iść do urzędu pracy i być ciapciakiem, lub zakosić za 500-1000 szkolenie). Potem się dziwić czemu dzieciaki po zarządzaniu mają problem znalezienia pracy. 2 tygodnie praktyk to stanowczo zamało, aby zaznajomić się firmą.

Inteligencję widzę tak:
Mądrość -Osoba ma wiedzę w głowie.
Inteligetna- Osoba ma wiedzę i praktycznie ją zastosuje, ale niczym nie bedzie wyróżniałsię sposród innych
Kreatywna-Stworzy coś nowego i jest bardziej do przodu niż Inteligent.
Bystra- Zauważy coś co może wykorzystać do swoich celów od pomysłu osoby kreatywnej.

p.s Co wy z tymi Orkami?

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 19-05-2010, 18:10   

<facepalm>
KRE_TY_NIZM. Tyle mam do powiedzenia. Lepiej od razu zlikwidujmy szkołę, po co się biedne dzieciaczki mają męczyć. I po co mózgi wysilać, jeszcze się spocą z nadmiaru emocji.
Już myślałam, że mnie NIC nie zaskoczy, jak się okazuje - źle myślałam... Stwórzmy naród baranów, coby się nim lepiej kierowało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Easnadh Płeć:Kobieta
a wee fire


Dołączyła: 27 Cze 2008
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 19-05-2010, 18:15   

Caladan napisał/a:
Język Polski powinnien bardziej iść kierunku myśleniai, oraz pisania życiowych pism(CV, list motywacyjny..........)
Wpisz se w Google "CV szablon". I po problemie. A jakbym miała się uczyć na polskim pisania listów motywacyjnych, to poszłabym się powiesić na przyszkolnym drzewie. To gdzie, do cholery, miałabym rozwijać i szlifować w czasach mej młodości, ach, jakże odległej, moje zainteresowania literaturą i pisaniem... zaraz, jak to było... a, "pism nieżyciowych", huh?

Caladan napisał/a:
p.s Co wy z tymi Orkami?
Bo to jest, widzisz, metafora. A "PS" powinno się pisać wielkimi literami i bez kropek. Z kolei nazwy przedmiotów szkolnych piszemy małą literą, to nie jest angielski. Do tego właśnie przydają się lekcje języka polskiego.

_________________

I’m always right and you should listen to whatever I have to say
and never disagree, ever, EVER for the sake of your wolvlihood.


Ostatnio zmieniony przez Easnadh dnia 19-05-2010, 18:17, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Eire Płeć:Kobieta
Jeż płci żeńskiej


Dołączyła: 22 Lip 2007
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 19-05-2010, 18:15   

Zawodówki istnieją, ale nie mają się dobrze. Młodzieży coraz mniej, chociaż absolwenci na pięciolecie zakończenia podjeżdżają lepszymi samochodami niż nauczyciele.

Co do programów- wszystkiego jest za dużo i za mało jednocześnie. Za dużo powytwarzania, za dużo przedmiotów na raz, za mało czasu by zrobić cokolwiek porządnie. Z kolei wszyscy trąbią tylko o tym myśleniu, zapominając, że trzeba do niego jakiejś bazy. I co ma CV do języka polskiego? Jakoś nie zapisało się w naszej kulturze o której de facto traktuje ten przedmiot.
Wszyscy trąbią o wiedzy praktycznej- ale o tej, która przekazywana jest w szkole zapominają. Przyjeżdża taki do mnie i chrzani o czystym powietrzu i wodzie, myli sosnę ze świerkiem i do tego chorym, szuka w Beskidach wapienia, dziwi się, czemu trzeba zakręcać wino i robiąc mydło bierze wodorotlenek sodu gołą łapą (nawet nie było mi go żal). Nauka rachunkowości? Co tu jest do nauki? Ja nawet to potrafię i to bez technikum.
Już byli tacy co uważali, że Polaków tylko rachunków i obsługi maszyn trza uczyć.

_________________
Per aspera ad astra, człowieku!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1018596
 
Numer ICQ
Slova Płeć:Mężczyzna
Panzer Panzer~


Dołączył: 15 Gru 2007
Skąd: Hajnówka
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 19-05-2010, 18:22   

Costly napisał/a:
wkurza mnie fakt, że wychodzi on najczęściej od tej warstwy społeczeństwa, która oczekuje szacunku, choć jest to elementarny przykład na to, że o szacunku nie mają oni pojęcia.

O której warstwie mówisz?

Cieszę się niezmiernie, że nadpisujecie tyle znaczeń nad jedno porównanie. Tym niemniej stosując je nie porównywałem robotników do orków, ale sytuację, kiedy to "edukuje się" ludzi, którym dana wiedza do niczego się nie przyda, co więcej ta, którą już posiadają świadczy o tym, że dalszego edukowania im nie potrzeba. No i, z mojej perspektywy, dwójka robotników leśnych polemizująca między sobą o wyższości Mickiewicza/Słowackiego wyglądała by zabawnie i... nienaturalnie? Sztucznie? Ja niczego tym ludziom nie ujmuję, no ale coby ich to mogło obchodzić, albo gdzie by im się ta wiedza przydała?

Eire napisał/a:
pięciolecie zakończenia podjeżdżają lepszymi samochodami niż nauczyciele.

Czteroletnie.

_________________
Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 19-05-2010, 18:31   

Cytat:
Caladan napisał/a:
p.s Co wy z tymi Orkami?
Bo to jest, widzisz, metafora. A "PS" powinno się pisać wielkimi literami i bez kropek. Z kolei nazwy przedmiotów szkolnych piszemy małą literą, to nie jest angielski. Do tego właśnie przydają się lekcje języka polskiego.

Zarobiłaś na tym jakiś grosz, albo na opłaty za dom i ci wystarczyło na resztę.

Z tym Cv nie jest łatwo. Większość szablonów jest do kitu, bo 1000000 ludzi z nich korzysta., co powoduje, że niczym nie odróżniasz się na rynku pracy, czyli bezrobocię czyha na zakręcie.

Nie miałbym nic przeciwko, gdyby na języku polskim pojawiały prace włąsne uczniów

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 19-05-2010, 18:32   

Slova napisał/a:
Ja niczego tym ludziom nie ujmuję, no ale coby ich to mogło obchodzić, albo gdzie by im się ta wiedza przydała?

1. Mickiewicz był przykładem. Nie da się ukryć że jest ważną częścią naszej, polskiej kultury i chociażby z tego powodu, choć jego twórczości generalnie nie lubię, w mojej opinii każdy Polak powinien wiedzieć kto zacz i przynajmniej kojarzyć jego najważniejsze dzieła. Równie dobrze mogłem tu wstawić innego ważnego pisarza/poetę/malarza/kompozytora/kogoś-innego-tworzącego-kulturę.
2. Od kiedy to akceptujemy tylko wiedzę utylitarną? Jak już wspominałem, nie cierpię takiego podejścia - że jeśli wiedza nie jest utylitarna, to nie ma sensu jej przyswajać. Idąc tym tropem dalej, zabijmy kulturę - też się przecież do niczego nie przydaje.

_________________
Świadka w sądzie należy znienacka pałą przez łeb zdzielić, od czego ów zdziwiony wielce, a i do zeznań skłonniejszy bywa.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 17 z 52 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 50, 51, 52  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group