FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 44, 45, 46  Następny
  Ale miałem piękny sen...
Wersja do druku
Quan Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Gdańsk
Status: offline
PostWysłany: 22-11-2007, 01:56   

Tak, ja miałem świetny sen, tylko pozazdrościć ( >.>...). Była noc, ktoś przed moim domkiem chciał mnie przejechać, jak się okazało to byli złodzieje, którzy chcieli mi ukraść bramę. Mój ojciec wybiegł mi na ratunek i bang, dostał kulkę w łeb, bosko. Ostatnio mam takie chore sny... Więcej takich poproszę, bleh ._>
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8938346
Tyczek Płeć:Mężczyzna
♩♪♫♬


Dołączył: 04 Gru 2006
Skąd: Słupca
Status: offline
PostWysłany: 22-11-2007, 08:04   

LooL... Bezsenność jest zua, a jak już zaśniesz to dzieją się dziwactwa.

Zaczynamy. Jestem w szkole, typowa normalna lekcja przy komputerach. Nagle ktoś pożyczył sobie moje buty. Wychodzę z klasy. Szkoła wygląda teraz na podstawówkę a nie budek, do którego teraz uczęszczam. Mniejsza z tym. Chwile później podlatuje do mnie jakiś "chłop" wielkości 2 metrów i zaczynamy walczyć. Po dość długiej walce niby wygrywam ja. Uciekam, po czym sen zmienia sobie scenę. Widzę tłum ludzi, którzy zmieniają się w gliniane ludki (pamiętacie te z Power-rangers). Wszyscy uciekają. W tym momencie sen się urwał.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
8487137
Melmothia Płeć:Kobieta
Sexy Chain Smoker


Dołączyła: 09 Lut 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 22-11-2007, 16:17   

Sen sprzed jakichś dwóch dni, ale dalej za mną chodzi.
Mały budynek. Najprawdopodobniej nastawnia. Z okna widać tory i przejazd (wydaje mi się, że to może być obraz, jeszcze z nie tak dawnych czasów, gdy jeździłam do dziadków). Nie pamiętam dokładnie co to było, czy ciężarówka, czy autobus. W każdym razie jechało z dużą prędkością w stronę niezamkniętego przejazdu. Torami zbliżał się białawy pociąg, którego pierwszy wagon miał opływowe kształty. Też szybko. Miałam akurat tyle czasu, że przez myśl zdążył mi przemknąć obraz możliwego scenariusza zawierającego parę następnych sekund. Chwilę później w moją stronę leciały odłamki wszystkiego. I leciały dość długo, bo wyraźnie je widziałam i miałam czas spanikować i stwierdzić, że jak tu dotrą to na pewno zmiotą budynek z powierzchni ziemi a mnie wraz z nim. I nie, to nie przesada. Biorąc pod uwagę jak duże były te "odłamki" nie ulegało wątpliwości, że mogły zmieść, co im się żywnie podobało. Tak przerażającego snu już dawno nie miałam. Ja w ogóle rzadko kiedy pamiętam, co mi się śniło. Na pewno też to nie był cały sen, bo pamiętam, że przed zderzeniem było coś jeszcze. Niestety, w pamięci utkwiło mi tylko to jedno wydarzenie. Po przebudzeniu się (zgadnijmy, w którym momencie...) miałam bardzo nieprzyjemne wrażenie. A dokładniej wrażenie zbytniej realności tego, co się stało. Jakby to naprawdę miało/miało mieć miejsce >.> Wybitnie nieprzyjemne.

_________________
"Słowo ludzkie jest jak pęknięty kocioł, na którym
Wygrywamy melodie godne tańczącego niedźwiedzia,
Podczas gdy chcielibyśmy wzruszyć gwiazdy"
G.F.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 28-11-2007, 13:13   

Zazwyczaj śnią mi się szybko przelatujące obrazy, przywodzące na myśl część scen z Evangeliona...
Chociaż... Ostatnio mi się śniło, że ktoś zorganizował, całkiem spory, konwent mangii i anime w budynku gimnazjum w Resku >] widać, mieszkanie na prowincji za bardzo daje mi się we znaki... ^^'
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 28-11-2007, 13:16   

Boromir napisał/a:
Mówiłem, że znowu ktoś będzie miał sen zjazdowy... Chociaż fakt, nikt cię przynajmniej nie ganiał z ostrymi narzędziami w ręku :P.


Ha! Wreszcie! Dzisiaj znowu coś w rodzaju snu zjazdowego, w trakcie którego Maieczka i bodaj Kropla ganiali po ciemnej piwnicy z siekierami, niemal pękając ze śmiechu. Co prawda nie mnie (ja próbowałem im wyperswadować cokolwiek robili), ale i tak zauważam postęp w odpowiednim kierunku.

_________________
I can survive in the vacuum of Space


Ostatnio zmieniony przez Ysengrinn dnia 28-11-2007, 13:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 28-11-2007, 13:19   

A mi się Inai śniła. Jakiś wampir ją gonił i chciał porwać.
Za dużo gotyku słucham....
Powrót do góry
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 28-11-2007, 13:21   

Wyglądał może tak?

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 28-11-2007, 13:23   

Nie, wyglądał jak modelowy biznesmen.
Powrót do góry
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 07-12-2007, 16:37   

Miałam dzisiaj kosmiczny sen - śniło mi się, że na moim "pięknym" osiedlu (które wyglądało jeszcze bardziej postapokaliptycznie niż zwykle) miała odbyć się procesja. Na pierwszy rzut oka, wyglądała jak ta na Boże Ciało, rzecz w tym, że zamiast monstrancji, główną rolę pełnił wizerunek The Beatles. Co więcej, uczestnicy procesji zabierali na nią swoje koty i psy, i do smyczy każdego z nich też był przyczepiony taki mały obrazek z zespołem. Ja zaspałam na uroczystość, obudziła mnie Inis (diabli wiedzą co robiła w moim mieszkaniu) i poleciałam ze swoim kotem na tą procesję. Tak jak na Boże Ciało, są cztery ołtarze, tak tutaj leciały cztery piosenki wyżej wspomnianych, zapamiętałam tylko dwie - All you need is love i Give Peace A Chance. Po uroczystości postanowiłyśmy robić z dziewczynami (okazało się, że oprócz Inis był u mnie jeszcze jeden Tanuk, ale nie mogę sobie przypomnieć kto) czekoladę mleczną z żelkami...

Nawet nie wnikam dlaczego mi się takie rzeczy śnią...

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Mai_chan Płeć:Kobieta
Spirit of joy


Dołączyła: 18 Maj 2004
Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć...
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 09-12-2007, 12:30   

Łorany boskie jaki miałam durny sen...

Otóż, śniło mi się, że oglądam anime. Fantasy. Drużyna dzielnych bohaterów, składająca się z: elfki, człowieka, małolaty, przepaka, damy w średnim wieku (podobnież magiczka) i paru innych statystów, wyrusza żeby ocalić miasto i przy okazji własne tyłki, bo za coś ich ścigają. Po przekroczeniu granicy (metodą "skok przez płot") dzielna drużyna dociera do lasu banshee. Banshee jest... no, jakby to ująć... nieco szalona. Odrobinkę. W każdym razie daje wskazówki naszym bohaterom ("czy ja wam czasem nie mówiłam, żeby NIE schodzić ze ścieżki? *wzdech*...") obdarowuje gadżetami (magicznymi kasetami video, cholera-wie-po-co) i wysyła w dalszą drogę. Przy okazji ostrzegając elfkę, żeby nie fikała za bardzo. W tak zwanym międzyczasie dowiadujemy się, że elfka ma kompleksy. Na punkcie stóp. Nie do końca wiadomo z jakiego powodu, ma jakąś deformację or smthg. No i z tego powodu 1. robi maślane oczka do człowieka, który ma te nogi normalne 2. ma myśli mordercze względem którejś statystki... Próba mordercza, polegająca na nie użyciu magicznej kasety video w momencie krytycznym, spala na panewce i w rezultacie elfka nawiewa z drużyny. I albo się goci, albo się tnie, cholera ją wie. Człowiek zresztą też ginie nieco później w nie do końca sprecyzowanych okolicznościach. Po śmierci głównego pairingu drużyna najwyraźniej stwierdziła, że w cholerę, rzucają tę robotę i spotykają się znowu po 13 latach na plaży i ratują wielką gadającą rybę, co to wypłynęła na brzeg. Głównym ratującym była tu córka Damy W Średnim Wieku, dziecko siły nadzwyczajnej. Przy okazji wyszło, że trzej inni statyści (w tym coś, co wyglądało na magika...) również "zginęli", a konkretniej utknęli "przyklejeni" do brzucha ryby. Dziecko ich ocaliło i wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Z wyjątkiem elfki i ludzia oszywiście. W momencie, w którym stwierdziłam, że recenzja tego będzie ZUA, obudziłam się.

Popieprzone, tyle wam powiem...

_________________
Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!

O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora
Shizuku Płeć:Kobieta
Trochę poza sobą


Dołączyła: 15 Lis 2006
Skąd: Z pogranicza światów
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 17-12-2007, 08:56   

Sama juz siebie w tym wkurzam, ale musze to napisac. Snilo mi sie zakonczenie Inuyashy. Najpierw czytalam mange i nagle zamienilo sie to w anime. Inuyasha gada z Kagome w jakiejs chacie i gadaja o tym, ze Inuyasha zostanie w naszym swiecie i bedzie chodzil do szkoly. Nagle sceneria zmienia sie na moj pokoj inuyasha wstaje i sie "dubluje". Widzimy wersje w czarnych i bialych wlosach z czego ta druga wstaje usmiecha sie(wiecie ten jego typowy usmiech) i odchodzi, a ja czuje taki zal. Pozniej widzimy jak Sango, Miroku, Kirara i Kohaku odchodza i wiem, ze Naraku zostal pokonany. Dalej nie ogladam, bo nie chce sobie tyle spoilerowac (jeszcze nie doszlam do tego momentu). Acha i pamietam, ze siostra co chwila wpadala do pokoju i sie podniecala Inuyasha, bo zaczela ogladac. To byl chyba najlepszy fragment z tego snu;D

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
636349
BOReK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Lip 2005
Status: offline
PostWysłany: 17-12-2007, 15:00   

Taki kombajn to mi się już dawno nie przyśnił, nie mówiąc o tym, że dawno nie śniło mi się nic konkretnego. Mieszanina Harry'ego Pottera, Wiedźmina, a do tego motywy z ogólnie pojętych RPG, Haibane Renmei i Dominica Deegana. Od początku...

Na początku był chaos, zakończony śmiercią jakiejś Bardzo Zuej Baby Jagi z rąk wiedźmina wyglądającego trochę na filmowego Geralta. Następnie wiedziałem tylko tyle, że ów gdzieś się zawinął, a ja z kimś przypominającym Jaskra (i chcącym jeść zwłoki) miałem na biegu pozbyć się ciała, bo nadciągał silny Oddział Kogoś Tam. Zgodnie z nieznanym mi rytuałem, który znałem na blachę, przypaliłem zwłoki magicznym płomieniem, który zostawił czyściutki szkielet. Po szkielecie wciąż błąkała się duszyczka, więc została wypędzona przez "Jaskra" siakimś dziwnym zaklęciem, które w dodatku idealnie poczerniło szkielet (to chyba z Deegana) i na bank nazywało się Avada Kedavra. Resztki zostały zakopane (to chyba z HR, bo jakoś tak mi szkoda było Jagi) i wtedy okazało się, że wszystko dzieje się w moim pokoju, a do drzwi puka Oddział. "Jaskier" potraktował Oddział magią, ale te ludziki były jednak bardzo odporne (mechanizmu nie zapamiętałem, ale po jego zepsuciu było już za późno) i w przedpokoju zaczęło robić się ciasno jak w...

... w wejściu na aulę wykładową. Aula była o tyle zabawna, że piętrowa, ale na odwrót - ostatni rząd na dole, a katedra na górze. Ja oczywiście na tym dole gadałem sobie z nieznajomymi najlepszymi przyjaciółmi, przez co mój Dom zarobił -600 punktów (co było taką niezbyt wysoką liczbą). Wykład, jak się okazało, był z jakiejś magii, ale mniejsza o to. Wylądowałem również w drugim rzędzie, gdzie kontynuowałem pogaduszki. Wykładowczyni (ta, co w pierwszym Potterze uczyła latać na miotłach) się bardzo wkurzyła i dała mi popalić. Miała zadać pytanie, na które jeżeli odpowiem, to mam ocenę w dół o 1, w przeciwnym razie dodatkowo mój Dom znów obrywa -600 punktów (Krukoni łypali na mnie jak stado lwów na gazelę). Ja zgodziłem się, a pytanie brzmiało - jaki gest różdżką należy wykonać, by odeprzeć zaklęcie, którego gest wygląda tak (tu cholernie zawiłe ruchy patykiem)? Na to ja wyciągam swoją różdżkę i z uśmiechem na twarzy pokazuję odpowiedni gest, machając z gracją, pewnością siebie i kompletną pustką we łbie. Dobrze wymachałem... "Pan to jednak ma talent, tylko się panu nie chce - ocena o jeden w dół ;)".

Następnie były jakieś gonitwy powietrzne (na różnych przedmiotach i bez nich), trochę gromienia jakichś demonów, spóźniona pobudka, błyskawiczny lot na uczelnię mieszczącą się w moim bloku i próba wlecenia w pustą framugę okienną auli na... oknie wydobytym skądinąd. Udana, ale trzeba już było udać się na prawdziwą uczelnię, a tam radosne laboratorium komputerowe i nicnierobienie.

Że tak powiem - khe XD.

_________________
You ask me if I've known love and what it's like to sing songs in the rain
Well, I've seen love come and I've seen it shot down, I've seen it die in vain

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 23-12-2007, 11:00   

Dzisiejszy sen sponsorowała literka H jak hardkor...

Początek niknie w pomroce zapomnienia, acz mętnie kojarzę jakieś przygody i utarczki z dziwnymi zbirami. W każdym razie pamiętam, że w którymś momencie znalazłem się na staroegipskiej procesji z faraonem i kapłanami, idącej w stronę Nilu. Procesja szła sobie wśród taaaakich krokodyli (na szczęście najedzonych, jak usłyszałem, toteż nikogo nie zeżarły w trakcie). Następnie grupa skręciła w górę zbocza i magicznie, nie wiadomo kiedy, zamieniła się w zjazd tanuków, a okolice Nilu w zielone wzgórze z laskiem na szczycie (o ile się nie mylę krokodyle zostały). U stóp wzgórza nie było już Nilu, lecz wielki ekran, na którym jenociarnia zamierzała oglądać anime. I oglądała, najpierw najnowszego Gundama (łypie na Punyana i Gonik), następnie, khym, jedną z Tych Serii, Które Tanukoniewiasty Tak Lubią TM (jak ja lubię ten sposób w jaki sen korzysta z zasobów pamięci; brakowało tylko, żeby "Te Serie" były o hodowaniu kolorowych stworków). W trakcie oglądania grupka się uroczo ze-SD-czkowała i aż żałowałem, że nie mam aparatu (widać uznałem, że jenotom SD-czkować wolno i nie ma w tym nic dziwnego...).

Edit = a dziś był sen fabularny którego nie pamiętam poza jednym motywem - Zelgadisem, który nie był już chimerą, a skunksołakiem.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
GoNik Płeć:Kobieta
歌姫 of the universe


Dołączyła: 04 Sie 2005
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 23-12-2007, 16:55   

Ysengrinn napisał/a:
Zelgadisem, który nie był już chimerą, a skunksołakiem.

Pur fangirlsy....

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Yuusuke Płeć:Mężczyzna
Kocham Futabe Kutsuki


Dołączył: 25 Gru 2007
Skąd: Kanenone Gauken
Status: offline
PostWysłany: 25-12-2007, 22:41   

A mi się śniło że Moją dziewczyną jest Futaba Kutsuki z Green Green :D
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
10200419
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 15 z 46 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 44, 45, 46  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group