FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 90, 91, 92  Następny
  Czarna Twierdza Lewitującej We Mgle
Wersja do druku
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 02-06-2007, 13:28   

I zdala od trzeciego pietra, jest pod magiczną barierą i conajwyzej cię porwazi...
A jak chcesz moge Cię potem trochę oprowadzić bo tej twierdzy bo ostatnio z nudów ją całą zwiedziała *powiedziała Avi która pojawiła się właśnie w mhrocznym różowym dymie, w swojej ulubionej koszulce z czaszką, kucykami przepasanymi rózowymi wstażeczkami, czarnych bojówkach i trampkach*
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Melmothia Płeć:Kobieta
Sexy Chain Smoker


Dołączyła: 09 Lut 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 02-06-2007, 13:38   

Sakura_chan napisał/a:
przeczytaj najpierw podręcznik postępowania ze smokami, bo bez tego nie radzę tam wchodzić

Właśnie. Rezyduje tam pewna członkini rodziny, a dokładniej - moja młodsza siostrzyczka.
I uważaj też na lochy pod lewym skrzydłem, jak już powiedziałam - laboratoria :)
Ale reszta jest wolna, czyli kilometry kwadratowe zbadanej/niezbadanej (zależy przez kogo) przestrzeni i jeszcze więcej. A tatko coś z wymiarami kombinował i teraz można być w tym samym miejscu i nie wiedzieć, że ktoś inny też w nim jest...ale powstają zakrzywienia przestrzeni i, szczegónie tam, gdzie przeprowadzałam eksperymenty z pewnyą substancją, widać czasami, że ktoś się pojawił.
A tak w ogóle to tak pustawo tu, czyżby efekt zbyt dużej ilości miejsca?
<poszła do biblioteki, przeszła przez całe pomieszczenie, weszła piętro wyżej (dalej biblioteka) znowu przeszła przez całe pomieszczenie, aż do maleńkich drzwi na końcu, otworzyła je, wywiesiła dużą czarna tabliczkę z białymi literami, tworzącymi napis: Trwają badania. Nie wchodzić. Przewidywany koniec badań - 18 czerwca weszła i trzasnęła nimi z drugiej strony, aż tabliczka zastukała>
xD

_________________
"Słowo ludzkie jest jak pęknięty kocioł, na którym
Wygrywamy melodie godne tańczącego niedźwiedzia,
Podczas gdy chcielibyśmy wzruszyć gwiazdy"
G.F.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 02-06-2007, 16:47   

Widze że córcia bawi sie wymiarami:). Przypominasz mnie z moich młodszych lat. Też eksperymentowałem ze wszystkim. Przez najbliższe dni mnie nie bedzie z powodu rozmów dyplomatycznych pomiędzy dwoma zwaśnionymi stronami. zostałem zatrudniony jako ochroniarz. Skąds trzeba brać pieniadze. Nie bedzie mnie tez do 18 czerwca w domu. Oooo mam kolejnego wnuka. Fajnie

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Ewan Płeć:Mężczyzna
8th Fallen Angel


Dołączył: 29 Maj 2007
Skąd: Białysotk
Status: offline
PostWysłany: 02-06-2007, 21:29   

Przeciągnąwszy się po rozpakowaniu, poszedłem uzupełnić swoją mapę zamku o pomieszczenia takie jak: kuchnia, łazienka, sala treningowa, zbrojownia, strzelnica, stajnie, pokoje co bardziej mnie interesujacych członków rodziny i jakiś wolny kawałek lochów na własny użytek. Na drzwi dałem karteczkę "Gdzieś w zamku, sądząc po rozmiarach mojego nowego domu będę jutro. Zostaw wiadmość poniżej: " i kawał długiego na jakieś 30 cm papieru pergaminowego pacnąłem na drzwi, poatrując go wczsniej swoim podpisem.

<opowiadanie z moich przeżyć i poszukiwań dam jutro XD>

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8954474
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 02-06-2007, 21:38   

-No co za.....- Avi swoim gumowym, oczojebnym różowym młotekim zabila kolejnego pająka wielkości piłki do siatkówki w piwnicach, zostawiajac kolejną ogromną plame na scianie i sporego trupa ów istoty na podłodze. Ni stąd ni zowat an korytazu pojawił sie nowy nabytek rodziny. Mimowolnie się uśmiechneła i strzeliłam:
-hej wnuczku, widze, że zameczek zwiedzasz.
W tym momęcie na drugiej ścianie pojawił sie kolejny pająk, który zginoł równiez jak poprzednie dziesięć.
-Jeee....to już jedynasty - stwierdziła radosnie białowłosa, podskakując radośnie, w tej sytuacji nie wygladała na niczyją babcie, wyglądała troche jak młodsza siostra Ewana. Nagle zobaczyła na swojej koszulce, dokładniej na rękawie *rózowym pasku* krew.
"Moja koszula" - wymruczałą żałośnie i zrobiła mine jakby miała sie zaraz popłakać....
-AAAA.....rozwale gady, potwory z piekła rodem, ZGINĄ!! *szaleńczy śmiech* - Dziewczyna nie zwracajac uwagi na Ewana, który zrobił dość dziwną mine na powyższą scene, zaczeła ściągać koszulke, zostawając w czarnym topie. Brudne ubranie znikneło w Mhroczno-hróżowym dymie a w zamian pojawiła się "czarna magiczna otchłań bez dna" czyli płaszcz który zazuciła na siebie.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ewan Płeć:Mężczyzna
8th Fallen Angel


Dołączył: 29 Maj 2007
Skąd: Białysotk
Status: offline
PostWysłany: 03-06-2007, 09:13   

- Dom wariatów... - mruknałem, po czym doałem dużo głośniej i z nieukrywanym zadowoleniem - Zupełnie jak dawniej... A tak przy okazji, co masz przeciwko istotom z piekła rodem? - nie mogłem odpuścić sobie okazji do pożartowania.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8954474
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 03-06-2007, 09:19   

-Jaaaa.....nic. Toż to mój szanowny ojciec był demonem....albo matka....mniejsza z tym, jak by sie nie patrzeć sama jestem z piekła rozdem a conejmniej w 1/2 tego znaczenia. Jesteś może głodny? - Ni z gruszki ni z pietruszki strzeliła AVi a po chwili zabiła kolejnego pająka na suficie - jeeeeeeeeeee......12 jest dobrze - mrukneła do siebie, a jej młotek zamieniła się w długi czarny kij.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ewan Płeć:Mężczyzna
8th Fallen Angel


Dołączył: 29 Maj 2007
Skąd: Białysotk
Status: offline
PostWysłany: 03-06-2007, 09:47   

- Nie uważasz, że wykorzystanie magii ognia byłoby dalece efektywniejsze? A tak swoją drogą... To tak, zjadłbym coś. Może wina? - zaproponowałem materializując w swoich dłoniach czerone wino (rocznik 75) i dwa kieliszki.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8954474
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 03-06-2007, 10:00   

-Tym żoładka nie na pełnisz - usmiechneła się złowrogo, i kijem dotkneła młodzieńca i oboje znikneli w mhroczno-hróżowym dymie.
I jakoś pojawili się w sporej restauracji na trzecim pietrze....Grzeie obsługa składała sie z młodych demonic w strojach francuzkich pokojówek
-Wybacz upodobanie mojego.
*wino oczywiście zostało stracone podczas posiłku*


Ostatnio zmieniony przez Avalia dnia 03-06-2007, 10:16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ewan Płeć:Mężczyzna
8th Fallen Angel


Dołączył: 29 Maj 2007
Skąd: Białysotk
Status: offline
PostWysłany: 03-06-2007, 10:09   

- Nie będę oponował - odpowiedziałem, rozprostowując i napreżając skrzydła przez co lekko zadrżały. Cholernie mi drętwieją przy krzesłach z okresu wiktoriańskiego. - Posiłek był wyborny, naprawdę, złoż odemnie wyrazy uznania dla szefa kuchni. - złożyłem skrzydła i najdyskretniej jak mogłem zeiwnałem... zawsze mnie morzy po takim obiadku...

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8954474
Melmothia Płeć:Kobieta
Sexy Chain Smoker


Dołączyła: 09 Lut 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 03-06-2007, 10:13   

<Drzwi na drugim piętrze w bibliotece się uchylają i słychać zza nich krzyk: "AVALIA! Nie upijaj mi syna! I nie deprawuj go widokiem zbyt dużej ilości pokojówek Twojego byłego xD ! Ja wszystko widzę! A Ty Ewan uważaj z tym winem! Szczególnie jeśli znalazłeś je w tutejszych piwnicach..."
Po czym drzwi z powrotem się zatrzasnęły>

_________________
"Słowo ludzkie jest jak pęknięty kocioł, na którym
Wygrywamy melodie godne tańczącego niedźwiedzia,
Podczas gdy chcielibyśmy wzruszyć gwiazdy"
G.F.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 03-06-2007, 10:19   

-Mel cicho tam, nie upijam go, przecież, on ma łeb ze stali!!! I weź się zajmij swoją robotą, a nie sledź nas, bo ci sie szlaban trafi! - *całe trzecie pietro oraz w pokoju gdzie znajdowała sie Melemothia dało sie słyszeć, niezbyt ciche wyznanie Avi.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Melmothia Płeć:Kobieta
Sexy Chain Smoker


Dołączyła: 09 Lut 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 03-06-2007, 10:26   

Uhuhuhuhu...ja już mam niechciany szlaban zewnątrzsterowany...

<Z nieokreślonej strony w domu doleciało fuknięcie po czym nastała cisza. Po chwili jednak dało się jeszcze usłyszeć: "Ale i tak uważaj...Żebym nie musiała odrywać się od swojej pracy... xD" i jeszcze prychnięcie>

_________________
"Słowo ludzkie jest jak pęknięty kocioł, na którym
Wygrywamy melodie godne tańczącego niedźwiedzia,
Podczas gdy chcielibyśmy wzruszyć gwiazdy"
G.F.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 03-06-2007, 11:33   

W tym momencie pojawiła się ciocia DJoker. O nowy pra-pra-pra-cośtam-bratanek do rozpieszczania!-zaśmiała się jowialnie. Wzięła z sąsiedniego stołu przypadkiem tam stojącą butelkę wina i zaczerpnęła duży łyk z gwinta.-A deprawować to my dopiero będziemy, prawda?

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 03-06-2007, 11:54   

-Ja się nie wstrącam....chyba wpadne do bunkrów. Tam jest bezpiecznie. No to miłęj zabawy wnuczek - Mrugneła na pozegnanie i znikneła w mhrocznym-hróżowym dymie.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 13 z 92 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 90, 91, 92  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group