FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 90, 91, 92  Następny
  Czarna Twierdza Lewitującej We Mgle
Wersja do druku
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 03-07-2007, 19:44   

Nie wiele mając do gadania Lunar został zaciągnięty do kuchni.
- Skaman rusz się, nie wierze w twój talent kulinarny....gdzie się podział Neji hm...nie ważne.
Poniważ, Avi wyciągneła swój młotek, nikt a juz tym bardziej Skaman nie chciał ryzykować dlatego wraz z resztą usiadł przy wielkim jadalnym srole.
I tak po pół godzinie ów mebel zapełnił się wieloma pysznymi daniami.
-No to smacznego kochani - mrukneła Avalia wychodząc z pomieszczenia, przed twierdze, aby odetchnąć świezym powietrzem.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
LunarBird Płeć:Mężczyzna
Chaos Master & WSZ


Dołączył: 30 Maj 2005
Skąd: Hellzone
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 04-07-2007, 10:49   

Lunar nie protestował i zabrał się do jedzenia. Bystry obserwator dostrzegłby jednak natychmiast, że Shinmazok raczej cieszy się smakiem niż je, by sie najeść. I biorąc pod uwagę jego pochodzenie (półkrwi Shinma, w połowie Mazoku) nie było to dziwne.

"Jedno w tym wszystkim jest dobre" - pomyślał. - "Nie wyobrażam sobie Mazoka, który by tu wytrzymał choćby minuty. Poza moim drogim braciszkiem Xelem może, ale on przy Filii już dawno do tego wszystkiego przywykł. Tak więc jeden kłopot mniej i znając życie jakieś kilkaset więcej. Ale szwędanie się po pustkowiach na pewno nie jest alternatywą."

Kiedy Shinmazok uznał, że zjadł wystarczająco dużo, by uniknąć nagabywania o więcej, wstał.

- Dzięki za posiłek. Nie pogniewacie się jeśli wybyję na chwilkę?

- A ty dokąd... - ktoś rzucił.

Shinmazok zamknął oczy, położył palec na ustach i aktywował moc Mazoku.

- To tajemnica... - powiedział otwierając jarzące się krwistym szkarłatem ślepia.

I zniknął przechodząc w astral.

***

Wyszedł w astrala w cieniu tuż pod murami twierdzy. Natychmiast spostrzegł samotną postać. Wyszła na zewnątrz tak jak myślał. Z jednej strony chciał podejść i zapytać, co ją tak nagle wygoniło poza mury, z drugiej miał przeczucie, że to nie jego interes i pytanie może być źle odebrane. Tak więc wytłumił moc Mazoku i po prostu czekał, aż zostanie zauważony. W razie czego zawsze mógł przecież wrócić do zamku przez astral jakby nigdy nic.

"Wypominałem Xelowi zwyczaj podglądania ludzi, no i patrzcie państwo..." - pomyślał z ironią. - "Przyganiał kocioł garnkowi... Chyba jest we mnie więcej z Mazoka niż sam bym sobie życzył."

_________________
Cytat:
- Mulder... To jest... to chyba żółć...
- Powiesz mi jak to z siebie zdjąć zanim stracę kamienną twarz?
"The X-Files", #4 "Squeeze"


Autor posta: rip LunarBird CLH
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5146592
 
Numer ICQ
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 04-07-2007, 11:04   

- Lunar długo będzisz tak stać? - Zpytała Avi, odwracając głowe i przyjaźnie uśmiechając się towarzysza - Jestem, dziewczyną, mam oczy "z tyłu głowy" <;P> hm...mam nadzieje, że posiłek smakował, dawno nie gotowałam, i szczerze nie jestem pewna jak to wyszło - mrukneła wesoło białogłowa...wydawała się na dość wesołą, i po chwili dodała pytanie - Chyba coś chciałeś, czyć nie?
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
LunarBird Płeć:Mężczyzna
Chaos Master & WSZ


Dołączył: 30 Maj 2005
Skąd: Hellzone
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 04-07-2007, 11:22   

- Gdybym nie chciał być zauważony, to bym był spory kawałek NAD tobą a nie obok muru. Wolałem po prostu poczekać na reakcję niż dostać czymś ciężkim po głowie - stwierdził Lunar wychodząc z cienia i podchodząc do dziewczyny. - Mój drogi braciszek przekonuje się o tym codziennie, ja jednak nie jestem takim masochistą jak Xel. I owszem, smakowało mi. Podróże raczej nie sprzyjają smacznym posiłkom więc zwykle nie jem w ogóle. Zastanawiałem się po prostu czemu tak nagle wyszłaś. Zwykle kiedy ktoś znika tak nagle, to ma do tego powody. Czasami nawet dość poważne.

_________________
Cytat:
- Mulder... To jest... to chyba żółć...
- Powiesz mi jak to z siebie zdjąć zanim stracę kamienną twarz?
"The X-Files", #4 "Squeeze"


Autor posta: rip LunarBird CLH
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5146592
 
Numer ICQ
Mara Płeć:Kobieta
High


Dołączyła: 05 Maj 2007
Skąd: spod łóżka
Status: offline

Grupy:
House of Joy
Lisia Federacja
PostWysłany: 04-07-2007, 11:34   

Znowu mnie zignorowali. Gość się nawet nie przedstawił chyba w oczekiwaniu, że jest tak sławny iż wszyscy wiedzą jak się nazywa... "Panie tajemniczy gościu, który przyszedł tylko na posiłek i wybył jak gdyby nigdy nic, zaskoczę cię- nie wszyscy znają twoje imię!"- pomyślałam zirytowana i spytałam DJ:
-Kto to tak właściwie był? Chyba jestem niedoinformowana...- westchnęłam cicho. Może po prostu powypisuję sobie wszystkich krewnych na karteczce ze wskazaniem, jaka to rodzina

_________________
"Shut up and keep up squeezing the monkeys!"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
5928978
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 04-07-2007, 12:03   

To był Lunar. Dziwny typ, ale nie trzeba się go bać. Nie z naszej rodziny.Też uważam, że powinien się chociaż przedstawić. Nawiasem mówiąc, mój pierworodny już się odezwał?

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mara Płeć:Kobieta
High


Dołączyła: 05 Maj 2007
Skąd: spod łóżka
Status: offline

Grupy:
House of Joy
Lisia Federacja
PostWysłany: 04-07-2007, 12:17   

-Nie. Może się wstydzi... -powiedziałam ziewając, po czym dodałam jeszcze- Lunar. Tak myślałam. Jak nie z naszej rodziny to co tu robi? Pojawia się i znika, jakby chciał wszystkim pokazać, że istnieje.
Wiedziałam, że marudzę, ale sprawiało mi to nieziemską przyjemność. Poza tym miałam powód.

_________________
"Shut up and keep up squeezing the monkeys!"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
5928978
LunarBird Płeć:Mężczyzna
Chaos Master & WSZ


Dołączył: 30 Maj 2005
Skąd: Hellzone
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 04-07-2007, 12:53   

Negatywny powiew od strony zamku na krótką chwilę odwrócił uwagę Lunara od rozmówczyni. Najwyraźniej ktoś nie był zadowolony. A ostatnim, co się stało, było jego zniknięcie.
"Moment, nawet się nie przedstawiłem.." - uświadomił sobie Shinmazok. - "Mazoku nazbyt towarzyskie nie są, Shinma, a w szczególności Kanshisha, też nie. Co nie oznacza, że mnie to tłumaczy. Szczególnie, że żadne z nich nie wie, kim jestem. Trzeba będzie wreszcie spróbować myśleć nieco bardziej po ludzku."

- Tak tylko głośno myślałem, nie próbuję być wścibski... chyba... - rzucił na wszelki wypadek w stronę Avalii. - Swoją drogą za bardzo przywykłem do samotności. Nawet się nie przedstawiłem. I chyba nie są z tego zadowoleni.

Do Lunara dopiero teraz dotarło jak to właściwie wszystko wygląda. Nagłe wyjście Avalii zainteresowało go w takim stopniu, że takie drobiazgi jak przedstawienie się zupełnie wyleciały mu z głowy.

"Xelloss, stary drań, zaraz by się śmiał z mojego zapominalstwa. On przecież o niczym nie zapomina. Zapominanie nie leży w naturze Mazoków. No ale ja przecież czystym Mazokiem nie jestem. Jak im wyjasnię czego właściwie tu chcę? Nie mam najmniejszej gwarancji, że znajdę tu jakikolwiek ślad po Lili. Niepojęte, że Xel potrafił przypałętać się do kogoś tak podejrzliwego jak Lina Inverse i nie dostać fireballem. Może nie powinienem był pukać do tej bramy tylko ominąć zamek szerokim łukiem, tak jak wszystkie pozostałe..."

_________________
Cytat:
- Mulder... To jest... to chyba żółć...
- Powiesz mi jak to z siebie zdjąć zanim stracę kamienną twarz?
"The X-Files", #4 "Squeeze"


Autor posta: rip LunarBird CLH
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5146592
 
Numer ICQ
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 04-07-2007, 14:54   

- Spokojnie, przezyją, potem się przedstwaisz, ponieważ nie jesteś z rodziny uznam Cię za mojego gościa, jeżeli nie masz nic przeciwko...a co do mojego zniknięcia - tu dziewczyna położyła palec wskazujący na ustach zamkneła oczy i z uśmiechem powiedziała - to tajemnica.
Widząc troszke zdziwioną mine Lunara który chyba za dobrze znał ten gest, zaproponowała mu aby został kilka dni, bo miejsce jest, a nowe towarzystwo zawsze mile widziane.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
LunarBird Płeć:Mężczyzna
Chaos Master & WSZ


Dołączył: 30 Maj 2005
Skąd: Hellzone
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 04-07-2007, 15:24   

- Aż się zaczynam zastanawiać, czy przypadkiem nie potrafisz czytać w myślach... - zaśmiał się Lunar.

Zastanawiał się przez chwilę, potem uznał, że lepiej o tym wspomnieć. Zapatrzył się w dal, jakby czegoś tam szukał.

- Wiesz... Niewiele jest miejsc, w których jestem mile widziany. Jestem półkrwi Mazokiem, potrafię wyczuwać negatywne uczucia. Ludzie nie lubią kiedy się ma nad nimi taka przewagę, myślą, że jestem taki sam jak reszta Mazoków. A poza tym, jestem Shinma. I to nie takim zwykłym. Kanshisha to wampiry. Nikt nie wierzy, że nie piję krwi. Jakoś tak zawsze do tej pory wszystko mi się sypało. Każdy wolał trzymać mnie z daleka. Może dlatego nie jestem zbyt towarzyski... Nie wiem, jak reszta zareaguje na obecność wampira w zamku... Nie chciałbym, żebyś miała kłopoty.

_________________
Cytat:
- Mulder... To jest... to chyba żółć...
- Powiesz mi jak to z siebie zdjąć zanim stracę kamienną twarz?
"The X-Files", #4 "Squeeze"


Autor posta: rip LunarBird CLH
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5146592
 
Numer ICQ
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 04-07-2007, 15:38   

- Nie takie dziwactwa się tu pałętają, raczej, mało mamy tu ludzi, ja na przykład w połowie jestem aniołem a w połowie demonem, mamy tu też chyba jakieś smoki, nawet nie pamiętam....a co do twojego pobytu, możesz się rozgościć na trzecim piętrze, należało do mojego ex a teraz jest moje, żadko tam bywam więc się nie krempuj -powiedziała radośnie Avi, podchodząc blizej Lunara bo taka rozmowam nawet na taką niewielką odległośc jest troszke, meczaca i troche śmieszna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
LunarBird Płeć:Mężczyzna
Chaos Master & WSZ


Dołączył: 30 Maj 2005
Skąd: Hellzone
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 04-07-2007, 15:56   

- Na szczęście będę wiedział, czy ktoś jest w pokoju, a to powinno bardzo pomóc... - zaśmiał się i spojrzał jej w oczy. - Ale z drugiej strony jak wyjdę niespodziewanie z astrala... to może być... hmm... różnie... Xellos kiedyś wrócił cały poobijany i kiedy go spytałem, co go trafiło, to on mi na to: nigdy nie wychodź z astrala w pokoju złotej smoczycy, kiedy się przebiera... Potem miał problem wytłumaczyć Zellas, kto go tak urządził. Bo przecież nie mógł powiedzieć prawdy...

Z początku czuł sie trochę nieswojo z powodu jej bliskości, ale po chwili się przyzwyczaił.

- Więc mam zajmować pokoje twojego byłego? A nie boisz się, że ktoś sobie coś pomyśli? Z drugiej strony gdybyś nie umiała sobie z nimi radzić, pewnie dawno by cię tu nie było...

_________________
Cytat:
- Mulder... To jest... to chyba żółć...
- Powiesz mi jak to z siebie zdjąć zanim stracę kamienną twarz?
"The X-Files", #4 "Squeeze"


Autor posta: rip LunarBird CLH
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5146592
 
Numer ICQ
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 04-07-2007, 16:06   

-Nie wiem gdzie jest mój nowy mąż, też mi gdzieś znikną, mam totalnego pecha do mężczyzn, nie mniej on też nie okupuje trzeciego pietra ma własny kąt, więc sie nie krempuj...ponieważ to miejsce jest zaczarowane, a już na pewno to piętro, możesz tam wejść tylko ze mną, a wyjść kiedy chcesz...nie martw sie, masz tam własną kuchnie i łazienke, biblioteke, prawie wszytsko....to jak idziemy?
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Athi Płeć:Kobieta
Apple Girl


Dołączyła: 21 Kwi 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline

Grupy:
Omertà
PostWysłany: 04-07-2007, 19:23   

Znowu trza odwiedzić rodzinę :]
- Mamo wróciłam! - z uśmiechem na twarzy Midori weszła do zamku - Mmm... coś ładnie pachnie... Kuchnia!! Ee... no tak gdzie tu jest kuchnia? -.- - "tak to jest jak tu się bywa raz na jakiś czas" pomyślała dziewczyna i podążyła za zapachem. Korytarze i jeszcze raz korytarze... może ja po prostu znajdę kogoś i spytam o drogę...
- Haloo!! Jest tu ktoś!!...

_________________
I looked at the world through apple eyes
And cut myself a slice of sunshine pie
I danced with the peanut butterflies
Till time went and told me to say hello but wave goodbye

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3568587
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 04-07-2007, 19:44   

-O, wampirów tuśmy jeszcze nie mieli, będziemy mieć kolejny gatunek do kolekcji-DJoker brutalnie uświadomiła dwa ćwierkające ptaszki o swojej obecności, już od dłuższego czasu.-Wybacz mojej cioci, lubi towarzystwo mężczyzn i to bardzo. Ciekawe co powiedziałby Ewan?-dodała z paskudnym uśmiechem.-O, witaj At...co? Czyżbyś zmieniła imię?

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 19 z 92 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 90, 91, 92  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group