FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
  Novissima Verba
Wersja do druku
Alira14 Płeć:Kobieta
Wielkie Prych


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Draminion gdzie normalnym wstęp wzbroniony!;)
Status: offline

Grupy:
House of Joy
WIP
PostWysłany: 21-11-2004, 19:28   

Świstakołaki dziwnie popatrzyły się na drużynę. Rozumiały, że jako strażnicy nie mają na kolację nic luksusowego, ale to już była lekka przesada! Nie zadowolone mruczały między sobą co zrobić z tym co dostały...
-Chyba szykowały się do kolacji^^'''
-Czemu tak sądzisz Smook?
-Mają w łapach widelce i noże...Albo to nowy rodzaj broni...^^'''
-Drogi pasterzu! Skoro jesteśmy twoimi owieczkami, to propunuje żebyś się poświęcił i pokropił tym oto sosem do mięsa!XD- powiedziała Xellas machając w stronę gigantycznej sosjerki.
-==
-Em...Jak sądzicie czym one się żywią? W końcu po częsci są świstakami^^
-Xellas, jesteś genialna!*_* Ma ktoś jakieś sreberka?
Drowy popatrzyły się na Alirę baardzo niewinnym spojrzeniem.
-A skąd mielibyśmy je wziąć? Czy sugerujesz, że ukradliśmy coś ze skarbca Matki Opiekunki kiedy nie patrzyła?
-Tak, właśnie to wam sugeruję! Wyciągajcie sreberka, zanim świstakołaki zdecydują się jak nas zjeść!
-Chyba postanowiły upiec... Widziałem, jak jeden z nich czytał książkę kucharską "Przekąski z grilla".
-Dawać te sreberka!!!!!!
Świstakołaki na widok sreberek zupełnie zapomniały o bożym świecie. Kiedy drużyna wychodziła, były zajęte owijaniem kredensu w sreberko.
-Pośpieszmy się bo to sreberko w końcu się im skończy!
-Którędy teraz?- Xellas pokazała na labirynt z korytarzy. Było ich naprawdę mnóstwo...
-Hmm... Trzeba zbudzić Inai i kazać jej zmienić się w kota.
-Po co?O_o
- Nie wiesz, że koty to szczęśliwe stworzenia?XD Smook uwolnij ją! Z tego co widzę, będzie przez lata leczyć się u specjalisty... Jakie ty perwersje trzymasz w głowie?!? Ona robi się cała zielona!
-W fioletowe ciapki.-Inteligentnie zauważył jeden drow. Chciał pobawić się w "połącz kropki" ale Xellas zabrała mu marker.

_________________
"Lepszy jest brak weny niż bycie Chuckiem Austenem"


Daria - Czy kiedykolwiek nasz wygląd nie wpływa na to jak nas oceniają?
Jane - Kiedy oddajesz organy do przeszczepu, no chyba, że to oczy

Daria, 2x06 -"Monster"
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3270122
Inai Nerse Płeć:Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2003
Skąd: Cytadela
Status: offline

Grupy:
House of Joy
WIP
PostWysłany: 21-11-2004, 20:08   

(Sm00k, a może po prostu przestaniemy sie prać? I tak to nie ma żadnego celu..... XD Ostatecznie, jesteśmy dwoma mistrzami psoniki, więc żadne nie pokona drugiego... :P)

Inai stała i gapiła się na perwersje w umyśle Sm00ka, robiąc sobie notatki z co ciekawszych pozycji :P Niektóre były tak dziwne, że robiło jej sie słabo na myśl, jak można by się tak wyginać... Stąd zielona barwa jej twarzy. Po chwili uznała że dosyć tego dobrego, odmówiła zaklęcie dzikiej magii i szybko wyszła z jego umysłu, zanim spadające w środku krowy zdążyłyby ją trafić... Do niektórych perwersji Sm00ka dołączyły krowy...
Za to Inai po wyjściu ze Sm00ka wyglądała dziwnie - zielona cera będąca wynikiem szoku i fioletowe kropki z tego samego powodu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 21-11-2004, 20:15   

No dobra.Ale pilnujcie ja. Naogladala sie roznych rzeczy >D- Jak na komende przed astralem Inai pojawily sie drzwi, ciekawei wkomponowane w aktualna scenke....nie wspominajac o nowatorsko zastosowanym neonie "Emergency Exit" nad drzwiami.
Powrót do góry
Alira14 Płeć:Kobieta
Wielkie Prych


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Draminion gdzie normalnym wstęp wzbroniony!;)
Status: offline

Grupy:
House of Joy
WIP
PostWysłany: 08-12-2004, 13:49   

-Wreszcie wróciłaś== Zmieniaj sie w kota Inai i idź!
-Czemu mam się zmienić w kota?O_o
-Eeee...bo koty mają zawsze szczęście?^^''' - Jeden z drowów dodał szeptem-I aż 9 żyć...
Inai zastanowiła się. W kociej formie będzie mniej widoczna dla strażników, no i może znajdzie w tym dziwnym zamku coś ciekawego....
-Zgoda!- zmieniła się w kota i zaczęła węszyć. Szybko wyczuła zapach perfum Arii... Reszta pobiegła za nią. Drowy biegły jak najdalej a zarazem jak najbliżej Inai, żeby być świadkami jak jakiś świstakołak ją rozdepcze. Nagle Inai zatrzymała się, cała się zjeżyła. Wróciła do ludzkiej postaci.
- 10 metrów stąd w jakiejś celi zamknięta jest Aria. Ale coś pilnuje drzwi. Coś strasznie śmierdzącego amoniakiem.
-Amoniakiem?O_o Niech ktoś da lusterko!
Jedna z drowich kapłanek z żalem podała Alirze lusterko.
-Ale go nie stłucz!
Alira zaczęła ustawiać pod różnym kątem lusterko, by zobaczyć co jest za rogiem.
-Co widzisz?
- Nie jestem pewna... Xellas, co może wyglądać jak gigantyczny pająk mający górną połowę dobermana i i smoczy ogon?
-To raskus! Myślałam, że ta rasa to legenda!
-A co o nim mówią legendy?
-Wg legend jest odporny na magię i broń z metalu...
-super==
-...jest strasznie łakomy, co często go gubiło. Podobno jedyny sposób, żeby go zabić to odciąć mu nos.
-Nos?O_o
-Wiesz Inai, to jest nawet logiczne. Jak psa walniesz w nos, to też umiera. Dla psa nos, to chyba odpowiednik naszego splotu słonecznego...
-Co robimy? Przecież żadne z nas nie podejdzie do tego czegoś i nie powie "Cześć, mógłbyś się przesunąć i dać mi przejść do tej komnaty? Byłbym ci bardzo wdzięczny"
-A wiesz Smook, że to nie głupi pomysł?
-O_o ŻE CO?
- Potrzebujemy przynęty, najlepiej kogoś kto wygląda apetycznie. Uciekał by do jakiegoś kąta.... Wtedy drowy rzuciły by na raskusa kulę mroku, a xellas za pomocą wampirzych zdolności, podleciałaby do góry, wskoczyła mu na głowę i odcięła nos^^v.
Smook nagle zaczął szybko myśleć.
-A co będzie robić Inai?
-Inai w razie, gdyby Xellas się nie udało, będzie naszym wyjściem awaryjnym.
Zaczęło mu się robić gorąco, bo zaczął sie domyślać w co chcą go wrobić. Zaczął powoli się cofać.
-A...ty?
-Ja? Kiedy wy będziecie zajęci raskusem, ja wejdę do komnaty pod postacią cienia i uwolnię Arię. Najwidoczniej rola przynęty zostaje tob...WRACAJ TU!><
-Czy ja wyglądam na masochistę?!?- Smook zaczął lecieć jak najdalej od goniącej go Aliry. Już miał wylecieć przez okno kiedy...
ŁUUUUP!
Coś mocno walnęło go w głowę.
-Moje lusterko!T_T
-Nie jęcz, jak uratujemy waszą Matkę Opiekunkę, to dostaniecie nowe!- Alira szybkim ruchem złapała Smooka za ogon.- Ty się nic nie bój! Nie każę tobie narażać się za darmo! Jezeli dobrze wykonasz misje, to dostaniesz tyle hentajcow, ile zapragniesz!
-Skad TY masz niby dostęp do hentajców?==
-Kiedyś przypadkowo odkryłam dziurę wymiarową do fabryki hentajców w pewnym świecie==
-To mnie nadal nie przekonuje!
-A 2-tygodniowy pobyt w Kassandrum? Tam kobiety wierzą, że mężczyżni to reinkarnacje bogów...Nie wspominając o tym, że noszą baaaardzo mało ubrań i są gotowe spełnić każde życzenie swojego bóstwa...
-*___*... Wreszcie mówisz z sensem!
-Wiedziałam, że dojdziemy do porozumienia^^v. A teraz...ZAKŁADAJ TĄ PLAKIETKĘ I IDŹ TAM!!! MASZ WYGLĄDAĆ SMAKOWICIE, JASNE?!?><
-tak...==- Smook nadal pamiętając, co miał dostać za rolę przynęty założył plakietkę z napisem "Zjedź mnie" i poszedł wykonać swoje zadanie...

_________________
"Lepszy jest brak weny niż bycie Chuckiem Austenem"


Daria - Czy kiedykolwiek nasz wygląd nie wpływa na to jak nas oceniają?
Jane - Kiedy oddajesz organy do przeszczepu, no chyba, że to oczy

Daria, 2x06 -"Monster"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3270122
Aria Płeć:Kobieta
Matka Opiekunka


Dołączyła: 25 Paź 2003
Skąd: piąta cela po lewej ^^
Status: offline
PostWysłany: 08-12-2004, 17:38   

aria została okradziona z jej podstawowych przyjemności życia. Nie mogła nikogo zbić, ani też zabić bo miała zwiazane ręce. Nie mogła nikogo obrazić ani też nakrzyczeć bo była zakneblowana. gdyby nie to ze wciąż mogła narzekać (przynajmniej w myślach) to pewnie by umarła.
- nienawidze tego psyhola... idiota Vel, Lloth jaki on głupi i po co on mnie ukradł? teraz mnie ratują przez cZymś co wyglada na swiataki jakieś dziwne coś chodzi po mojej celi.. ja mam władać światem a siedze tu i uczestnicze w jakimś idiotycznym planie zidiociałego starego idioty, kundla mazoku (chodzi o Vela) mam dwóch mężów żaden palcem nie kiwnie by mnie uratować. dwie matki które także chyba mnie maja.. jedynie moja cioteczka i córusie ..*___* .. o ile że bede musiała im zapłacic albo coś oddać...nie mam nic do jedzenia a chętnie bym urwała jakiemuś impowi skrzydła. Co ja tu robie? co ja do cholery z czarów nie potrafie korzystać? po co ja w ogóle tu siedze ==?- Liny wokół taki Arii spłoneły uwalniając ręce. Aria wyrwała sobie z ust knebel- jak ja nieznosze uzywać czarów. to jest takie ludzkie...- rozejrzała sie po celi- potwór... skoro juz mnie zaczeli ratować ^^- opara sie o zimną ściane.- będą mieli upusty w ATAKu ^^

_________________
http://niziolek.deviantart.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2496391
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 13-12-2004, 03:39   

Sm00k, wciaz zachowujac ponury wyraz pyska, wylecial zza rogu i ciezko wzdychajac podlecial do r askusa, ktory wlasnie zidentyfikowal malego smoka jako samodostawcza przekaske.
- Czesc. Nie mozemy sie dogadac?
Wpatrujac sie w nabiegle krwia oczy straznika gad stwierdzil, ze rozwiazanie pokojowe nie ma racji bytu. Wobec takiego obrotu sprawy zdjal ze swojej szyi tabliczke i powiesil ja Raskusowi na pysku. Po czym zrobil w tyl zwrot i popedzil spowrotem. Gdy mijal oslupiale panie, jego pysk zdobil wredny usmiech.
-Same wygladajcie smakowicie! Albo na glodne!
Powrót do góry
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 25-12-2004, 12:17   

*ŁUP* Aria oderwała się od ściany. Obok niej coś leżało i masowało się po siedzeniu.
Ch:Auuuuu....T_____________T Mama? O przepraszam, że przeszkadzam. Już mnie nie ma...
Wstała i na chwiejnych nogach ruszyła przed siebie nie wiedząc czy w ogóle tu są drzwi.
Ch:AAAA!!!!!!!!!
A:O.O?
Chimeria znów bawiła się w przemierzanie wymiarów i znów wpadła w jakąś dziurę. Urlop, to urlop nie? Tylko dlaczego wymiary nie działają nigdy tak jak chcą podróżnicy?

Uciekający Sm00k i inne panie usłyszały huk, a po chwili krzyk. Nie minęło kilka chwil jak wyprzedziła ich pędząca z ogromną szybkością Chimeria, na ogonie której wisiała tabliczka 'zjedz mnie'.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Alira14 Płeć:Kobieta
Wielkie Prych


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Draminion gdzie normalnym wstęp wzbroniony!;)
Status: offline

Grupy:
House of Joy
WIP
PostWysłany: 29-12-2004, 18:01   

-Hmmm.... Nie tak to sobie wykombinowałam, ale można uznać, że plan się udał!^^v
-Alira , o czym ty mówisz?== Nie dość, że nie zabiliśmy tego potwora, to jeszcze teraz goni Smooka i Chimerię po całym zamku!!! To w ogóle ciekawe, skąd się tutaj wzięła...- Xellas zaczęła się zastanawiać. Uznała, że lepiej nie wiedzieć.
- Tak, ale dzięki nim NIKT nie broni drzwi!^^v
Po kilku sekundach drowy rozwaliły drzwi i wszyscy ujrzeli Arię siedzącą na krześle i podcierającą sobie plecy.
-Em... Matka, co ci jest?
-Powiedźmy, że twoja siostrzyczka, za dużo waży Inai...CO TAK DŁUGO?!? ZACZYNAŁAM SIĘ JUŻ PIEKIELNIE NUDZIĆ! ZA CO JA WAM PŁACĘ?!?
- Nie płacisz==
-Nie czepiajcie mi się szczegółów! Em?Ciociu Aliro, co to za papierzysko mi podsuwasz?
-Rachunek^^v
-==....
Kiedy już wszscy wrócili do kwatery, Aria się rozłożyła na krześle i wzięła sprawy w swoje ręce. Alira cały czas przed nią stała z grobową miną.
-Tak ciociu?^^'''
-Zap-ła-ta==
-A nie ratowałaś mnie z miłości do swojej ulubionej siostrzenicy?^^ Ze względu na więzy rodzinn...Po co ci ten zestaw do karaoke?O_O
-Wybieraj: zapłata, albo 5 godzin słuchania mnie śpiewającej przeboje takie jak "Życie jest piękne", "Życie jest cudowne" i oczywiście "Życie jest cudownie piękne"><
-IIIIK! Masz tu złoto!
-Ariś... ja umiem rozpoznać fałszywki==
-== No dobra, masz. Prawdziwe _-_.
-Jupi! - na wszelki wypadek sprawdziła. Siostrzenica o dziwo nie kłamała.- Nie zapomnieliśmy czasem o czymś ważnym?O_o
-Chyba nie chcesz tego rachunku liczyć brutto?!?==
-Nie, nie...Tym razem to nie to... Mam wrażenie, że zapomnieliśmy o kimś...
Tymczasem w innym wymiarze...
-Smook wierz mi! Mnie będzie to bolało bardziej niż ciebie!
-Chimi nie! Chimi nie!- było za późno. Chimi zostawiła Smooka związanego na talerzu, ozdobionego koperkiem, polanego sosem beszamelowym z napisem "Smacznego".- Wracaj tu!!!!!!!!><

_________________
"Lepszy jest brak weny niż bycie Chuckiem Austenem"


Daria - Czy kiedykolwiek nasz wygląd nie wpływa na to jak nas oceniają?
Jane - Kiedy oddajesz organy do przeszczepu, no chyba, że to oczy

Daria, 2x06 -"Monster"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3270122
Aria Płeć:Kobieta
Matka Opiekunka


Dołączyła: 25 Paź 2003
Skąd: piąta cela po lewej ^^
Status: offline
PostWysłany: 30-12-2004, 00:30   

-niaf! nareście uratowana! pragne podziekowac mojej rodzinie! oni są tacy wspaniali! musze sie jakoś odwdzięczyć!...
...
...
...
kocham was! ^__^
uf.. mam to juz za sobą - powiedziala Aria miażdząc jakiegoś kobolda- mam nadzieje że niezechcą więcej, tak jak cioteczka Ali

_________________
http://niziolek.deviantart.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2496391
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 19-01-2005, 22:13   

sm00k spojrzal na nadciagajaca smierc. W myslach zrobil szybki rachunek sumienia. Wyszlo mu, iz zostawi po sobie kilka niezaplaconych dlugow. A tak byc nie moglo.

Zamiast wiec poddawac sie rozpaczy (udawanej), uwalniac sie z wiezow (za malo efektowne), pozwolil sobie niekulturalnie czknac.

Eksplozja zatrzesla okolica. Wszyscy, ktorzy dysponowali liczba nog mniejsza niz trzy, runeli jak klody.
Z raskusow pozostaly smetne popioly.
Powrót do góry
Aria Płeć:Kobieta
Matka Opiekunka


Dołączyła: 25 Paź 2003
Skąd: piąta cela po lewej ^^
Status: offline
PostWysłany: 21-01-2005, 01:50   

Aria zasiadła na swym fotelu. Jakże ona długo nie siedziała na czymś miękim> pogłaskała pieszczotliwie czerwoną skóre. Koniec marzeń! Aria obiecała sobie ze ta organizacja bedzie wiecznie żywa! Że nigdy nie będzie leżeć trupem jak inne organizacje! MŁUHEHEHEHEHEHEHEHEHE! a figa. co ona ma do cholery atakować jak nic nie ma?
Aria wyjrzała przez okno. WIP śpi> AW też zasneło na zime. magazynuje sły XDD. Zresztą z wipem ma NV patk pokoju. i CO z tego jak ich i tak nie ma? _^_.
Aria walneła głową w biórko. Musi coś zaatakować... musi.. musi.. musi...
...!!!
Aria złapała słuchawke z telefomu.
- dzieńńń dobtyyyy~~~~... czy moge zamówić pare robotów drogowych?

***

Następnego dnia parenaście koparek z Drowami za kierownów przekopywały okolice norki hobbita.
- ŁEHEHEHEHE! Lękajcie sie zła! zniszczymy tą dzióre chłopaki! Xellas, Inai, dołączycie sie? ;']

rozwalimy hobbitowi domek cały!
domek cały~~~~
i kalosze i bambosze i samdały!
jeszcze dzis jeszcze dzis jeszcze dzis!

ŁEHEHEHEHEHE XD <drowy>

- oni chyba pomylili piosenke...
- nie pytaj ich.. prosze
- HAHAHAHA! i nie tłumaczcie sie iż nora ta jest nie wykrywalna! mamy Drowy gończe! potrafią wyczuć krople bimbru na 100km! (geezz... jakie ja juz pisze glupoty...) Wasza nora jest pełna bimbru! nie uciekniecie! LĘKAJCIE SIE!!!!!!

_________________
http://niziolek.deviantart.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2496391
Ysen
Gość
PostWysłany: 21-01-2005, 09:05   

Nastąpiło spore bum. Gdy drowy i Aria się ocknęli, byli skrępowani antymagicznymi łańcuchami i zamknięci w lochu NOM-u. W osobnych celach.

- Welcome back Aria - usłyszeli z głośników głos Ysena. - Nie wiem czy wiesz, ale takich nor jak tamta mamy sporo, więc mogliśmy poświęcić jedną. Miłego pobytu.
Powrót do góry
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 21-01-2005, 09:40   

-Woodzia....
-Gadzie, nie martw, sie, to tylko ulamek naszych zapasow. Ta strata nas nie oslabi w zaden znaczacy sposob.
-Ale wodzi nie ma...<chlip>
Powrót do góry
Aria Płeć:Kobieta
Matka Opiekunka


Dołączyła: 25 Paź 2003
Skąd: piąta cela po lewej ^^
Status: offline
PostWysłany: 21-01-2005, 12:32   

- Gdzie macie sporo? ^____^- Zapytała Aria zza pleców Ysena.
Ysen spojrzał nerwowo na ekran, gdzie była zwiazana drowka i spowrotem na Arie.
- Ale ty... ty TAM! - powiedział stanowczo.
- Mam teraz forme drowki, drowów jest w trzy i troche XD myślisz że będe płakać poświęcając jednego drowa? Teraz.. NOM musicie sie stawić przed sądem. Je grzecznie wyrównywałam teren śląska. Krainą zniszczoną przez szkody górnicze a wy mi wysadzacie moich pracowników.

(w tych momentach żałuje że nie ma Dzika i jego sądu XD)

_________________
http://niziolek.deviantart.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2496391
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 21-01-2005, 12:54   

Ysen zmrużył nerwowo oczy i otworzył. Arii już nie było, była z powrotem w celi. "Ech, niepotrzebnie tyle piłem==" pomyślał. "A zresztą, mazoku nie są ludźmi więc nie mają zdolności prawnej^___^. Czym tu się martwić^^?".

Cytat:

Je grzecznie wyrównywałam teren śląska. Krainą zniszczoną przez szkody górnicze a wy mi wysadzacie moich pracowników.


Czy tak brzmi właśnie drowi akcent:>? Co tu pisze?

Aria, ja prawa mam ostatnio po uszy. Kosztuje mnie to tyle nerwów, że jeśli będzie trzeba nie zawaham się tej całej wiedzy użyć;>.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 5 z 7 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group