FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 28, 29, 30  Następny
  Jaka jest wasza ulubiona broń? Proszę piszcie!
Wersja do druku
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 02-04-2003, 22:12   


Final, Ty trymałeś Rafla obok mnie?! :shock: Jak mogłeś?! On <wskazuje na orichalkonowy pojemnik>, on był kolo mnie?! <Sae w zdenerwoaniu unoszą się skrzydła, kolor zmieniają na czarny> Jego nie będziesz trzymał w mojej obecności! <pocisk z dłoni Sae uderza w pudło, które wybija dziurę w ścianie i leeeeci..... daleko>
Doktorku, wolniej i raz jeszcze...Sugerujesz, że cały ten świetlisty labirynt to jakieś moje urojenie i po prostu wydawało mi się, że jestem kimś innym?? Bez przesady.....Aż tak bujnef wyboraźni to chyba nawet ja jako Bajarka nie mam..... A co do blizny...mogę spróbować ją usunąć, ale to będzie bolesny zabieg. W sumie lepiej zosatwić jak jest. :wink:

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 02-04-2003, 22:26   

Sae! Mniejsza o raflika(albo dojdzie do siebie albo nie...moja robota skonmczona) ale teraz a mam dziure o sr. 60cm w domu! ^^" A niby gdzie go mialem trzymac?! Mam tylko jedno laboratorium. Zreszta nic ci nie zrobil bo lezal i ani drgnal :P.

To tylko teoria, ale labirynt ktory widzialas mogl byc tylko metafora stworzona przez twoj umysl abys zadecydowala co dalej ma sie dziac z twoja swiadomoscia :). Na 100% moge tylko powiedziec ze wstapila w ciebie LoN - takich uderzen nie ma nikt orocz jej ^^" <nadal lekko osiniaczony>. Zreszta mniejsza z tym - jestes soba nie? :D Radze odstawic tabletki Miyi ^_^", a zawartosc tej manierki jeszcze sobie obejrze...<chowa manierke w orichalkonowym sejfie>.

Heh wole juz nie probowac usuwaia tej blizny ^^". Znajac zycie nabawilbym sie czegos gorszego...zreszta to nic w porowananiu z pozostalymi...<przypomina sobie inne "pamiatki" ktore uzyskal dawno temu>.

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 03-04-2003, 09:46   


<Sae rozglada sie po pomieszczeniu, i dopiero teraz do niej dociera, ze jest w laboratorium> Co ja robię w laboratatorium? Final, jesli ja tu robilam za krolika doswiadczalnego, to ciezki bedzie Twoj zywot..........I juz nie przesadzaj z ta dziura, tyle razy chalupe Ci wysadzili to sobie nie poradzisz z malym otworem w scianie? :wink:
Ta...Tabletki? Nigdy w zyciu! A to co masz w tej manierce....Ty to lepiej schowaj na samo dno strychu... A teraz jesli to nikomu nie przszkadza, ide do domu..........<probuje poczlapac w kierunku wyjscia>

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 03-04-2003, 17:15   

<bierze spory kamien, podrzuca go do gory i wzorem Gourrego z odc #1 podcina go do rozmiarow dziury> Hmm troche nie do koloru...gdzie ja wwalilem te farby... <wyciaga farby a w miedzy czasie nawija do oddalajacej sie Sae> I spokojna glowa w laboratorium bylas jako pacjet nie jako krolik doswiadczalny :D. Zawartosc manierki zostanie jeszcze dobrze przebadana aby w przyszlosci unikna takich katastrof <skonczyl malowac i wlasnie przymierza plyte do dziury gdy nagle sie skapnal...> Gdzie mowilas ze idzisz Sae? Do domu? :shock: CZEKAJ! OSLONY WOKOL CHALUPY SA WLACZONE JESLI ICH DOTKNIESZ TO CIE... <za domem slychac donosne *bzzzzttttt*>...sfajcza ^^". Ech...moj refleks nie jest taki jak kiedys <przyglada sie lezacej Sae po ktorej nadal lataja wyladowania elektryczne> Dobrze ze zatrzymalo ja na pierwszej barierze bo kolejnych by nie przezyla ^^". EKIPO!! <przylatuja dobrze znane juz Lesser Demony z noszami> tym razem zamiast do laboratorium na oddzial odbudowy biologicznej ^^". Wiecie jak sie obsluguje te sayianska maszyne leczaca? <przytakuja> No to migiem, zrobcie z tej wiedzy uzytek! <wbiegaja do domu> A dla mnie czas na obiad ^^ <zaglada do lodowki...same pustki> Cos tu jest nie tak...wczoraj jeszcze byla pelna -_-". Xelloss za duzo sobie pozwala...ide zlozyc oficialne zazalenie do Zellas! <teleportuje sie na Wolf Pack Island, zostawiajac dom pod opieka oslon i sanitariuszy zajmujacych sie odnowa biologiczna dla pewnej ofiary niefortunnego wypadku>

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
raflik Płeć:Mężczyzna
Fenomen na jedną noc


Dołączył: 14 Lip 2002
Skąd: Z nicości swego akademickiego pokoju
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 03-04-2003, 18:18   

Nagle osłony domu finala robia *BZZZZZZZZZ* i sie wylonczaja
nagle wchodzi przed dom finala raflik w czarnym stroju i czarnych okularach.
-Hmm. Nielegalny dom obcych trzeba to zbadac
Wyjmuje ładny pistolecik energetyczny i wchodzi
Porusza sie ostroznie a nagle slyszy hałas w spiżarni
otwiera i strzela do niej a w niej kupecka fioletowego popiolu
-Łups chyba nie nastawilem na paraliz.
Przekrenca srubke i ideie dalej.
Nagle spotyka 2 lesser Demony i po sprawnym ihc obezwładnieniu i sproszkowaniu podchodzi do maszyny.
-Aha to pewnie ich krolowa hmm.
naciska pare guziczkow
nagle słychac głos
<PROCES ZMIEJSZANIA BIUSTU ROZPOCZĘTY>
-heheh a moze by jeszcze tak
Klik Klik Klik
<PROCES TWORZENIA ZMARSZCEK I WSYSYWANIA BIUSTU ROZPOCZENTY>
-GHEHEHHE nie warto zaczynac z facetami w czerni
<bybieka przed dom utwarza na nowo bariery i znika bez sladu>

_________________
Hollogram Summer - The Night of Wallachia

Fenomen na jedną noc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 03-04-2003, 19:07   


<Sae dochodzi do siebie, wychodzi z maszyny i ...widzi, że jest kompletnie płaska i ma zmarszczek jak babuleńka> :shock: O co chodzi!? Jeśli to sprawka Finala to ja go.......<zaczyna sie denerwować, baaardzo mocno denerwować> Nie! Najpierw to ja sie pozbędę tego wyglądu <tryb leczący i Sae wraca do swego wyglądu> A teraz zabiję tego co mi to zrobił! <przechodzi w tryb FURIA, instynktownie wyczuwa czyjąś obecność, leci w tym kierunku. Widzi Rafla/MiB-a> :evil: To Ty dowcipnisiu! <i tu nastepuje bardzo brutlany atak, przecież FURIA, no nie?. następnie Sae zawleka Rafla do maszyny z której sama wyszła i zamyka go tam> Hmm, co by tu zrobić.....<przęłącza guziki na ATROFIA WSZELKICH MIĘŚNI, następnie uspokaja sie i czeka na powrót Finala>

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 03-04-2003, 19:33   

<wparowuje do domu nieco osmolony i obdarty> Niech ta Zellas szlag...dlaczego ta wyspa musi byc napchana wysokimi raga Mazoku ktorzy nie rozumieja ze ktos jest w interesach? I Jeszcze miala pretensje ze ich zalatwilem! Sami sie prosili...<dalej mamrocze>

<wchodzi na oddzial odnowy> O czesc Sae widze ze juz ci lepiej. Zaraz...wiec kto siedzi w maszynie?! <zaglada przez wizjer> Co to jest? :shock: Wyglada jak ten zwiotczaly staruszek Dornkirk :shock: . <teraz przyglada sie Sae> Czy mi sie wydaje czy z toba tez cos nie tak...? Powiedzmy ze...nasuwa sie stwierdzenie ze twoj *tulow* mial bliskie spotkanie trzeciego stopnia z prasa drukarska ^^". <w lapie Sae formuje sie kula energi> Oki, oki...juz nie bede pytal co sie stalo ^^". Powiedz mi lepiej co to za klient w tej maszynie? I dlaczego moi przeszkoleni sanitarjusze sa w popiolach? :shock: Ech...kolejny rytual wskrzeszania - trudno dzis o dobrych pracownikow.

<prowadzi Sae do salonu> Rozgosc sie. Skocze do spizarni po herbate i cos na zab, po czym uaktualnisz mnie na temat tego co tu sie dzialo...<wlazi do spizarni i wposzukiwaniu odpowiednich artykulow natyka sie na kupke fioletowego popiolu> Jesli to jst to co mysle ze jest to mam wielkiego farta! ^^ <dyskretnie zgarnia popiol do orichalkonowego pojemnika, ktory chowa za pazucha>. Oki wrocilem :P, <stawia na stole 2 herbaty i ciastka> pytanie #1 - co to za delikatnie mowiac scierwo w mojej maszynie medycznej? ^^". Jak sie tam znalazlo i co sie stalo z twoim...<widzi mordercze spojrzenie> ee, to pytanie sobie odpuszcze ^^".

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 03-04-2003, 19:43   


<roztrzęsiona ręką bierze ciastko> To ścierwo to nic innego jak Raf, który zabawiał sie w MiB-a i gto<wskazuje na biust, a raczej tylko wspomnienie po nim> to jego sprawka. A te popioły to nie ja...on im musiał to zrobić. Muszę sie uspokić...Wiesz, że kiedy nie jestem spokojna to czary uzdrawiające mi nie wychodzą? To<ponownie wskazuje smutne pozostałości po biuście> jest właśnie przykład tego...<bierze następne ciastko> Masz cos na uspokojenie? Im szybciej to załatwie tym lepiej...<drżącą ręką podnosi filiżankę> Raf pożałuje, że się w ogóle narodził......

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 03-04-2003, 20:03   

MiB? :shock: To jemu nadal nie przeszlo? I jak do diaska wyszedl z tego pojemnika?! Mam rozumiec ze siedzi teraz w maszynie za pomoca ktorej ujelas mu nieco muskulatury? ^^" Moze to i dobrze...jak sie ocknie nie bedzie mial sily nabroic :P. Na uspokojenie? Jasne cos sie znajdzie...<odruchowo ruszyl w kierunku sejfu w ktorym zamknal slynna manierke, ale zatrzymal sie> Nie...to mnie wpedzi w wieksze klopoty :D. <ruszyl w kierunku kuchni gdzie zaparzyl wywaru ziolowego, a dla pewnosci dodal do niego nieco nervosomu :)> Prosze bardzo <stawia wywar przed Sae>. Teraz kwestia raflika...co ja z nim zrobie? ^^" Sam w sobie jest niebezpieczny, a ze zmienna osobowoscia to juz istny armageddon...WIEM! Podrzuce go staremu znajomemu naukowcowi ^^. Diol zawsze narzeka na brak preparatow do badan nad chimerami, wiec z pewnoscia ucieszy sie z tego prezentu ^^.<wbiega do sali z maszyna i szykuje zaklecie> Mega Spacium Movis! <raflik znika, wyslany do laboratorium Diola> To na tyle...a jesli znowu wroci tu z zamiarem zepsucia mi humoru to dodam go do mojej juz pokaznej kolekcji popiolow ^^".

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 03-04-2003, 20:14   


<Sae chwyta filiżankę drżącymi rękoma....normalnie jakby delirke miała.....Wypija powoli, odstawia filiżnake na stół. Ręce przestają się telepać, oddec hsię wyrównuje> Dobra, Final, chyba jestem gotowa. Pozwolisz, że zrobie to na osobności....<Sae idzie do jakiegos pustego pokoju> Cholera...ciemnawo tu trochę...Nieważne <przechodzi do trybu leczącego, jej ciało spowija mleczna kula. Po chwili ciemność...Ciemnia czy jak?? W tym pokoju nie ma żadnego źródła światła. <Sae tworzy małą kulę światła, patrzy na siebie> Cóź, mogę powiedzieć, że tym razem mi sie powiodło. <Wychodzi z ciemnego pokoju> Final! Udało mi się! A jakby on wrócił...najpierw będzie miał ze mną do czynienia...<śmieje się, aż Finala przechodzą dreszcze...>

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
raflik Płeć:Mężczyzna
Fenomen na jedną noc


Dołączył: 14 Lip 2002
Skąd: Z nicości swego akademickiego pokoju
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 03-04-2003, 20:19   

<puk puk puk>
Final idzie optwierac drwi i widzi w dzrwiach jakiegos staruszka podpierajancego sie kryczka
Kaslu kaslu Cy..c.y zas...zastaklem pan....pana Fion...Kaslu kaslu Fionlala???
F:FINALA
dzien<kaslu kaslu> dzienkuje ci synku ta sklerzoa kiedys mnie do grobu wpędzia wienc <kaslu kaslu> mam do ciebie sprawe<mowi głosem jak na staruszka przystało>
F: jaka???
otosz przyslal mie pan<kaslu kaslu> naukowiec i kazal przekazac... co to ja miałem przekazac ze nazywam sie raflik nie nie nie ze ten pan cos<kaslu kaaslu> chyba z tym chodziło... Niewiem
Synku cy moglbym gzdis usiandz bo mnie skleroza zawsze na stojonco atakuje

_________________
Hollogram Summer - The Night of Wallachia

Fenomen na jedną noc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 03-04-2003, 20:24   


Ten staruszek to Raflik?!?! <Sae zatkało> BUAHAHAA Ja mu tylko małą atrofie załatwiłam, ale ten Twój znajomy Final, to zrobił z niego istnego dziadka. No nie mogę, ale on teraz wygląda...Aż żałuję, że sama go do takiego stanu nie doprowadziłam

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 03-04-2003, 20:26   

Ehe...chyba ta maszyna piej niz myslalem...z drugiej strony to teraz mam tu podstarzalego raflika na dodatek ze skleroza...L-sama czemu mi to robisz? ^^"

Eee, jasne panie starszy...wchodz pan zaraz podam tabletke na zwiekszenie wydajnosci pamieci :P. <staruszek siada i otrzymuje niezidentyfikowany srodek na szare komorki>. No wiec, jak brzmiala ta wiadomosc od Diola? Znalazl cos ciekawego w sytuacji "pacjeta"? :D Bo w sumie to nie pamietam czy w mojej wiadomosci byla zawarta odnotacja aby w wolnych chwilach od eksperymentow zobaczyl czy nie daloby sie przywrocic klientowi chociaz zblizonego dawnego stanu...

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
raflik Płeć:Mężczyzna
Fenomen na jedną noc


Dołączył: 14 Lip 2002
Skąd: Z nicości swego akademickiego pokoju
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 03-04-2003, 20:42   

dinki<kaslu kaslu> Syneczku
<zauwaza Saeire> O jaka sykowna panienka. Witam pania bardzo?<kaslu kaslu>
O ten srodek to mi bardzio pomogł a wienc<grzebie cos w kieszeni i wyciąga coś owinięte w papierek> Chcecie mientuska???
F i S: <GLEBA>
No jak nie to se sam zjem
aha od tego hmm.. naukowca.. a Tak
wienc przyslal mnie tu bym byl pod twoja aribacja... nie Oberwacja... nie
a przypomiałem sobie OBSERWACJA. bo ten miły pan coś mi zrobił i podesłał mnie do.. hmm jak on to powiedział hmm. A JUSZ wiem Finala zebym byl pod jego obserwacja w wypadku jakis ... jakis a zaraz co to było... A Skutkow uboczych pan Synku se lepiej poradzi <niuf niuf>
Aeh mnie cosik na katar zbiera<powoli wstaje podpierajanc sie kryczka odwraca sie i...
APSIKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKK
<ściany na ktora kichnał jusz nie było, Odleciała w najlepsze >
Och jusz mi lepiej<ostroznie siada>
<niuch niuch> Chyba zno<kaslu kaslu>wu drogie dzieci

_________________
Hollogram Summer - The Night of Wallachia

Fenomen na jedną noc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 03-04-2003, 20:49   


:shock: Final, widziałeś to co ja?? Co ten Twój znajomy mu zrobił?! :shock: Wiesz może załóżmy mu jakąś maskę i nie pozwólmy jej śćiągnąć? Boję się pomyślec co by było jakby sie przeziebił.....

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 8 z 30 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 28, 29, 30  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group