FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 30, 31, 32  Następny
  Świetlne Łzy
Wersja do druku
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 08-03-2007, 18:03   

-Prze-praszam, przepraszam, taka paskudna sytuacja. Tak mi przykro, taka gafa..-zająknęła się przybyszka.-Nazywam się DeadJoker. Jestem wędrowną pieśniarką. Zgubiłam się, próbując dotrzeć do Mysedii...Chciałam tylko zapytać o drogę. Nie zauważyłam o..ogona. Dziewczyna spróbowała się uśmiechnąć pojednawczo, ale jej to nie wyszło.

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Luna Płeć:Kobieta
Gdzieś tam...


Dołączyła: 25 Lis 2006
Skąd: dom mój tam, gdzie serce me
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 08-03-2007, 18:08   

Luna spojrzala na nieznajoma.
- Bard... kobieta. Ciekawe, malo takich... Momoko, zamocz ogonek, bedzie ci lepiej.
Siedziala kawalek dalej niz siegalo swiatlo ogniska. Nie miala namiotu, nawet poslania. Opierala sie o kamien. Zwiesila glowe i spojrzala na tafle wody.
* nie podoba mi sie tu, styrasznie glosno... *

Zalozyla na glowe brazowy kaptor i zaslonila twarz reka, by nie bylo widac jak po poliku splywa jej lza...

_________________
Leżę i czekam aż zło przeminie, jak nie przeminie... Poleżę jeszcze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Momoko Płeć:Kobieta
wiosna jest miau


Dołączyła: 04 Sty 2007
Skąd: z Cudzysłowa
Status: offline

Grupy:
House of Joy
Lisia Federacja
WIP
PostWysłany: 08-03-2007, 18:38   

Momoko zastanawiała się, jak to możliwe, ze na takim pustkowiu mogło dojść do takiego bałaganu. Uśmiechneła się w blizej niokreślonym kierunku, jednocześnie zdając sobie nagle, jaka jest zmęczona. Samo zdażenie zapewne wydałoby się jej zabawne, gdyby nie ogólne nogromadzenie wypadków.
Zastanawiała się, czy nagła melancholia nie jest spowodowana tym, że poczuła przejmujący smutek zawarty w aurze, i powietrzu otaczającym Haibane. Właściwie cała postać emanowała nieprzeniknionym żalem.
Nagle zdała sobie sprawę, z bardzo ważnej rzeczy. Spojrzała na Ayokena z wdzięcznością i podeszła do skrzydlatej dziewczyny. Ukucneła przy niej, lekko pochylając głowę.
- Słuchaj... Jak masz na imę? - spytała cicho.

_________________
Pray tomorrow takes me higher higher high
Pressure on people
People on streets

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Arita Płeć:Kobieta
Unpredictable


Dołączyła: 02 Mar 2007
Status: offline
PostWysłany: 08-03-2007, 20:11   

Szła powoli. Nie oglądała się za siebie. Rozmyślała. Wiedziała, że jej przyjaciele nie będą zadowoleni z jej pomysłu. Ale potrzebowała tego. Tak, obawiała się, w końcu to jej pierwszy quest. Ale jest upartą osóbką i ta wyprawa jest tego najlepszym dowodem.
Nawet nie zauważyła, że zrobiło się ciemno.
"Trzeba by było sie trochę przespać" pomyślała wypadając z transu.
Wędrowała już kilka dni, ale na swojej drodze nie spotkała nikogo. I ta myśl nie poprawiała jej humoru. Postanowiła znależc jakąś polanę. Zaczęła się rozglądać. Nagle zobaczyła, że kilkaset metrów dalej, ktoś prawdopodobnie rozpalił ognisko.
"Może wreszcie uda mi się z kimś porozmować".
Przyśpieszyła. Jej dlugie, zazwyczaj białe skrzydła zaczepiały sie o gałezie drzew. Tenshi. Prawdziwy anioł. Trochę to dziwne. Rzadko spotykała kogoś ze swojej rasy. Nagle potknęła sie o wystający korzeń ogromnego drzewa. Kilka zdziwionych twarzy zwróciło się w jej stronę.

_________________
"Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię - niemożliwe, dla nieśmiałych - nieznane, dla myślących i walczących - ideał."
Victor Hugo
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6735058
Ayoken Płeć:Mężczyzna
Co znowu?


Dołączył: 07 Sty 2007
Skąd: Bielsko-Biała
Status: offline
PostWysłany: 08-03-2007, 20:23   

Skonsternowany stwierdza: - Jak to możliwe że wpadają do mojego obozu <zasypuje ognisko> wszyscy przechodnie, skoro najbliższa osada jest z pięć dni pieszo stąd?
Ścieli posłanie i siada na nim, poczym jego włosy zwykle sztywne, opadają i tracą kolory, zmieniając się na szare. - Jutro z rana wyruszam i idźcie sobie stąd bo zaczynacie mnie irytować. Przyjmuje pozycję leżącą i odwraca się od towarzystwa plecami. Zaczyna chrapać.

_________________
"Powiem jedno, nigdy więcej nie wypiję 7 kubków Tonicu w ciągu 8 minut"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
10913328
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 08-03-2007, 20:26   

-To musiało boleć-skomentowała DeadJoker.- Ta polanka posiada chyba jakiś rodzaj magnetyzmu, który przyciąga niezdarnych wędrowców, niepatrzących pod nogi.

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Momoko Płeć:Kobieta
wiosna jest miau


Dołączyła: 04 Sty 2007
Skąd: z Cudzysłowa
Status: offline

Grupy:
House of Joy
Lisia Federacja
WIP
PostWysłany: 08-03-2007, 20:36   

Momoko usłyszała lekki hałas i odwróciła sie w kierunku lasu. Pośród drzew stała istota, której gatunku nie znała. Miała piękne skrzydła, które zdawały sie nie pasować do nieprzyjaznago miejsca, w którym się znajdowała.
Dziewczyna uśmiechneła się do nieznajomej. Zanim spowrotem zwróciła się w kierunku Haibane, skineła głową zapraszając gościa do kręgu.

_________________
Pray tomorrow takes me higher higher high
Pressure on people
People on streets

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 08-03-2007, 21:00   

-No to powoli kształtuje nam się mały haremik...-zauważyła Joker.

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arita Płeć:Kobieta
Unpredictable


Dołączyła: 02 Mar 2007
Status: offline
PostWysłany: 08-03-2007, 21:17   

-Przepraszam, nienajlepsze wejście. Nazywam się Arita- powiedziała z zakłopotaniem.
Dziewczyna z kocim ogonem, która wcześniej się do niej uśmiechała podała jej rękę.
- Ja Momoko.
Pierwszy raz widziała taką osobę. Była niezwykła. I te oczy...
Usiadła przy zasypanym ognisku i z wielkim zainteresowaniem przyglądała sie reszcie. Z kilku osób rozpoznała tylko Haibane.

_________________
"Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię - niemożliwe, dla nieśmiałych - nieznane, dla myślących i walczących - ideał."
Victor Hugo
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6735058
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 08-03-2007, 21:27   

Póki co, proponuję uderzyć w kimono. Gwiazdy mowią, że jest już dobrze po pierwszej.
Za dużo nowych znajomości jak na jeden wieczór-ziewnęła D. Joker. Pozostali przytaknęli. Wkrótce wszelkie głosy ucichły. Noc upłynęła spokojnie.

* * *

Wstał rześki, chłodny ranek. Pierwsza obudziła się Luna.

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Luna Płeć:Kobieta
Gdzieś tam...


Dołączyła: 25 Lis 2006
Skąd: dom mój tam, gdzie serce me
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 08-03-2007, 21:56   

Spojrzala na dziwna gromade. Aniol, egzotyczny wojownik, bard i Niby wilkolaczka... Co ona tu robila? Wziela troche wody w miske ktora sama sobie stransmutowala z kamienia. Obmyla wtarz i dlonie, po czym wyjela z torby szczotke. Wygladala troche inaczej niz taka do wlosow. Byla bardzo miekka... Zaczela rozczesywac nia piora na skrzydelkach
- Haibane musi pozostac czysta. Obojetnie co by jej sie przydazylo, nie wolno nam o siebie niedbac. To co moze sie wtedy stac jest gorsze od smierci. Wszystkie moimy sie Skazy...

Momoko spojrzala zszokowana na Lune. Nie spodziewala sie, ze ja wyczuje...

_________________
Leżę i czekam aż zło przeminie, jak nie przeminie... Poleżę jeszcze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ayoken Płeć:Mężczyzna
Co znowu?


Dołączył: 07 Sty 2007
Skąd: Bielsko-Biała
Status: offline
PostWysłany: 08-03-2007, 22:03   

Wstał i przetrzepał ręką włosy, które po chwili zrobiły się czarnobiałe. Popatrzył po budzących się dopiero ludkach, czy aby nie wkopał się w jakąś niecną przygodę. Wstał, porobił kilka ćwiczeń aby się rozprostować i pobiegł nad jezioro, wyciągając uprzednio mały patyk z plecaka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
10913328
Arita Płeć:Kobieta
Unpredictable


Dołączyła: 02 Mar 2007
Status: offline
PostWysłany: 08-03-2007, 22:27   

Zaczęła się przeciągać. To nie była dla niej dobra noc. Zbyt dużo myślała, zreszta taką miała tendencję. Spojrzała na obecnych wokół niej.
"Hmm dziwne towarzystwo."
Wstała i postanowiła rozprostować skrzydła. Haibane skończyła rozczesywać pióra. Spojrzenia jej i Momoko spotkały się.

_________________
"Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię - niemożliwe, dla nieśmiałych - nieznane, dla myślących i walczących - ideał."
Victor Hugo
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6735058
Luna Płeć:Kobieta
Gdzieś tam...


Dołączyła: 25 Lis 2006
Skąd: dom mój tam, gdzie serce me
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 08-03-2007, 22:41   

- Wracajac do wczoraj, nie chcialam cie urazic. Mam lekkie uprzedzenia do smokow za konia, ale ogolnie to nic do nich nie mam.
- Milo to slyszec.
- Mam nadzieje. Wytlumacz mi dokladniej wasze intencje, jestem ciekawa. Jako osoba z natury ciekawska, takie historie mnie wciagaja.

Wesolo sie usmiechneła. Dziewczyna odwzajemnila usmiechi usiadła obok Luny.

_________________
Leżę i czekam aż zło przeminie, jak nie przeminie... Poleżę jeszcze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Momoko Płeć:Kobieta
wiosna jest miau


Dołączyła: 04 Sty 2007
Skąd: z Cudzysłowa
Status: offline

Grupy:
House of Joy
Lisia Federacja
WIP
PostWysłany: 08-03-2007, 23:16   

Dziewczyna usiadła obok Luny nieco zdziwiona tą zmianą nastawienia, ale przede wszystkim szczęśliwa, że ma szansę porozumienia. Poprosiła Aritę, zeby takze wysłuchała jej historii. Nie wiedziała, czy moze liczyć na pomoc Haibane, ale z nieznanych przyczyn miała nadzieję, ze Anioł zgodzi się jej potoważyszyć. Oczywiście zawsze mogła się mylić.

Jeszcze raz streściła tragedię Skalnych Smoków. Następnie postanowiła podzielić się swoją teorią na temat przyczyn całego zajścia.
- Jedyne co mi w tej chwili przychodzi do głowy, to próba znacznego zwiększenia swojego potencjału energii magicznej, tak zwane przekroczenie bariery gatunkowej. Obiło mi się o uszy, że można tego dokonać przy użyciu smoczych dusz, jednak...nie znam się na tym - umilkła zakłopotana - Nie potrafię określić, kto mógłby obrać sobie pokonanie bariery za cel, podobnie jak nie wiem, jaka istota moze posługiwać się magią świetlną tego rodzaju.

Czasem nie było łatwo. W tych stronach większość jej wiedzy o rasach i gatunkach stawała się bezużyteczna.

_________________
Pray tomorrow takes me higher higher high
Pressure on people
People on streets

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 32 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 30, 31, 32  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group