Świetlne Łzy |
Wersja do druku |
Ewan
8th Fallen Angel
Dołączył: 29 Maj 2007 Skąd: Białysotk Status: offline
|
Wysłany: 16-06-2007, 08:30
|
|
|
- Mi szczerze mówiąc rybka - powiedizałem pomagajac Avi utrzymywać pion - grunt, żebyśmy siętam jak najwięcej dowiedzieli. |
_________________
|
|
|
|
|
Avalia
Love & Roll
Dołączyła: 25 Mar 2007 Skąd: mam wiedzieć? Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 16-06-2007, 08:58
|
|
|
Głupim pomysłem, było pomagać Avi bo momentalnie znużyło ja, a ramię Ewana wykorzystała jako poduszke. Kula z wolna i leniwie zaczęła lewitować koła dziewczyny mając lekko czerwonny odcień. Gołębica usiadła na głowie Ewana co mu się chyba nie spodobało; przekazała mu ona tylko telepatyczna wiadomość, że jego koleżanka bedzie nie przytomna jeszcze przez 2 - 3 dni. |
|
|
|
|
|
Mara
High
Dołączyła: 05 Maj 2007 Skąd: spod łóżka Status: offline
Grupy: House of Joy Lisia Federacja
|
Wysłany: 16-06-2007, 09:08
|
|
|
Widząc dziewczynę zasypiającą złapałam się za głowę. Siląc się na cierpliwość spytałam tylko pozostałych:
-No dobra, czy dopóki ona się nie obudzi, zostajemy tutaj czy idziemy dalej z dodatkowym ciężarem?- prawdę mówiąc spodziewałam się już odpowiedzi, ale wolałam poczekać. Głupia bezczynność. |
_________________ "Shut up and keep up squeezing the monkeys!"
|
|
|
|
|
DeadJoker
Soul Loser
Dołączyła: 02 Lut 2007 Skąd: Prosto od krowy! Status: offline
Grupy: AntyWiP Lisia Federacja Tajna Loża Knujów
|
Wysłany: 16-06-2007, 10:39
|
|
|
-Uważam, że zamiast iść jak jacy głupi powinniśmy użyć jakiegoś portalu czy czegoś i będzie cacy. Nie lubię chodzić. Czy ktoś może coś takiego wyczarować? Avi-chan chyba umie, ale jest nieprzytomna. |
_________________ Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
|
|
|
|
|
Avalia
Love & Roll
Dołączyła: 25 Mar 2007 Skąd: mam wiedzieć? Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 16-06-2007, 11:02
|
|
|
Dziewczyna wymruczała coś pod nosem, kula Er smetnie poturlała się po piasku tworząc okrąg, gołębica staneła w środku i tym samym otworzyła dość spory portal.
-Idziemy - wymruczała chrypkim głosem, całkiem zapominając, że Ewan nie jest poduszką i oplatając ręce na jego ramieniu nie chcąc specjalnie puścić. |
|
|
|
|
|
Miyu_
wciąż poszukujący
Dołączyła: 02 Cze 2007 Skąd: Deus ex Machina Status: offline
|
Wysłany: 16-06-2007, 16:43
|
|
|
Miyu teleportowała się sama i czekała na miejscu na resztę.
Panował tam dziwny spokój, wyglądający na typową "ciszę przed burzą".
Altena umilkła, co też swoje znaczyło. |
_________________ "They've never been allowed to love in this cursed cage
It's only the fairy tale they believe"
|
|
|
|
|
Ewan
8th Fallen Angel
Dołączył: 29 Maj 2007 Skąd: Białysotk Status: offline
|
Wysłany: 16-06-2007, 22:03
|
|
|
Kompletnie nie przeszkadzało mi to, że jestem w ten sposób wykorzystywany przez Avi. Jej walka była zapewne o wiele cięższa jak moja... W końcu wyorzystalm tylko czar mogący zniszczyć jedną dużą wiochę... No dobra, dwie mocno ściśnięte wiochy.
Nie było sensu zastanwaiać się, co robić. Po prostu wziąłem dziewczynę na ręce i przeniosłem przez portal.
Miejsce gdzie się znaleźliśmy wydawało mi się dziwne... Cały czas napływały fale dizwnych emanacji, których nie byłem w stanie do końca sprecyzować. Nie była to znana mi magia, ani Chaos... Więc co w takim układzie?
- Co robimy ze śpiącą królewną? - skieowałem pytanie do Miyu - Bo zostawiać jej bez opeki nie mam ochoty. |
_________________
|
|
|
|
|
Miyu_
wciąż poszukujący
Dołączyła: 02 Cze 2007 Skąd: Deus ex Machina Status: offline
|
Wysłany: 16-06-2007, 22:18
|
|
|
- Ja się nią mogę zająć - stwierdziła.
- Nie wiem, czego będziecie szukać, więc w tym wam raczej nie pomogę a w razie czego mogę ją bez trudu przenieść w bezpieczne miejsce. |
_________________ "They've never been allowed to love in this cursed cage
It's only the fairy tale they believe"
|
|
|
|
|
Avalia
Love & Roll
Dołączyła: 25 Mar 2007 Skąd: mam wiedzieć? Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 17-06-2007, 07:39
|
|
|
-Możecie iść - wymruczała Avalia, po omacku zeskakujac z rąk Ewana i opierając sie o coś twardeko ale nawet wygodnego. Minimalnie przed młodzianem spadła kula która ledwo unikneła głowy a potem i stóp chłopaka, na koniec doleciała gołebica, która przeturlała kule blizej Avi i przekazała Ewanowi telepatyczna wiadomość: "Możecie iść, my się nią zaopiekujemy, potem do was dołączy" |
|
|
|
|
|
Ewan
8th Fallen Angel
Dołączył: 29 Maj 2007 Skąd: Białysotk Status: offline
|
Wysłany: 17-06-2007, 12:21
|
|
|
- Siostry Jan... Jak miło. Niestety, nie dałyście mi najmniejszego powodu, żeby wam zaufać - powiedziałem do gołebicy. |
_________________
|
|
|
|
|
Miyu_
wciąż poszukujący
Dołączyła: 02 Cze 2007 Skąd: Deus ex Machina Status: offline
|
Wysłany: 17-06-2007, 12:42
|
|
|
-Nie martw się o nią. Jest już dużą dziewczynką i na pewno sobie poradzi- dobiegło zza pleców Miyu. To Altena, znudzona przebywaniem w ptasiej postaci postanowiła na odmianę pobyć w ludzkiej i teraz przysłuchiwała się dyskusji, opierając się o srebrnowłosą.
-Nawet z siostrami, jeśli by musiała- dodała dla całkowitej jasności.
-Możesz nas tu spokojnie zostawić, my sobie porozmawiamy.
Miyu wykazywała wyjątkowy spokój jak na kogoś, komu koło uszu latają niezbyt przychylne spojrzenia i na dodatek jest obgadywany przez swą drugą połowę.
- O, reszta się zjawiła - stwierdziła, tym samym rozwiązując zapowiadający się drobny konflikt. |
_________________ "They've never been allowed to love in this cursed cage
It's only the fairy tale they believe"
|
|
|
|
|
Mara
High
Dołączyła: 05 Maj 2007 Skąd: spod łóżka Status: offline
Grupy: House of Joy Lisia Federacja
|
Wysłany: 17-06-2007, 17:56
|
|
|
Pzeszłam przez portal i z miejsca stwierdziłam:
-Idziemy.
Znajdowaliśmy się tuż obok ruin Mysedii. Miasto było kompletnie opustoszałe, nik nie chciał go ani odbudowywać ani do końca wyburzyć. Powoli rozejrzałam się starając się ogarnąć myślami zdarzenia, jakie tutaj zaszły. Postanowiłam wejść do środka. Nie patrząc już na grupę, przekroczyłam bramy miasta i zaczęłam kierować się w stronę centrum. Wpół spalonym lasem zajmę się później. Najpierw trzeba się zastanowić, czy wrogowi chodziło o miasto, czy kogoś się w nim znajdującym. |
_________________ "Shut up and keep up squeezing the monkeys!"
|
|
|
|
|
Avalia
Love & Roll
Dołączyła: 25 Mar 2007 Skąd: mam wiedzieć? Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 24-06-2007, 08:36
|
|
|
Gołębica zrobiła gest jakby chciała wzruszyć ramionami, a raczej skrzydłami, ostatecznie znikneła w smudze światła. Diwna siła przyciągneła Ewana do Avalii która wymruczała - skoro im nie ufasz będziesz poduszką - jak powiedziała tak się stało. Ramie młodziana znowy zostało wykorzystane w ów celu. |
|
|
|
|
|
|