FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 82, 83, 84 ... 138, 139, 140  Następny
  Forgotten Realms - komentarze.

Która postać powinna dostać pokojowego Nobla?
Altruista - za głoszenie ideałów zjednoczonego świata i rozwiązanie problemów dla pokoju (np. sprawa Mishtan).
10%
 10%  [ 4 ]
Caladan - za wkład w rozwój technologii, handlu, nauk ekonomicznych oraz dialogu między nacjami (tzw. sojusz caladański).
8%
 8%  [ 3 ]
Costly - jest czarny i jest rzecznikiem pokoju.
48%
 48%  [ 18 ]
Daerian - za gloszenie ideałów zjednoczonego Faerunu i pracę nad zapewnieniem pokoju.
10%
 10%  [ 4 ]
Velg - za pracę nad pokojowym zjednoczeniem Faerunu (sprawa Nimbralu) i zakończenie udziału Bractwa w wojnie.
10%
 10%  [ 4 ]
Lazarus - za pracę na rzecz wolnej Halruy i godności Halruańczyków.
10%
 10%  [ 4 ]
Głosowań: 37
Wszystkich Głosów: 37

Wersja do druku
Velg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 05 Paź 2008
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 15-12-2009, 18:43   

Costly napisał/a:
Biorąc pod uwagę nasze stosunki jest z mojej strony jawnym samobójstwem przystać na takie coś. Musiałbym być skrajnym idiotą, aby zgodzić się na takie spotkanie...

Thay ma honor. I obraża nas domniemanie, że przeprowadzimy zamach na jakiegokolwiek posła - przecież godzi to w nasze ideały.

_________________
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 15-12-2009, 18:47   

Bezimienny napisał/a:
Wyjaśnię ci później, JAK obchodzę standardowe ograniczenia - byś wiedział co z nią można zrobić, a czego nie można.

Też bym poprosił :-)

Bezimienny napisał/a:
popsujesz sobie stosunki z Tethyrem i Calimshanem

Stosunki z Calimshanem mam właśnie niestety w tej chwili bardzo napięte niezależnie własnej woli i tych działań :( Ale wolałbym nie kontynuować takiego rozwoju wypadków.

Bezimienny napisał/a:
PS: Baldur's Gate też otrzymało zaproszenie do wysłania przedstawicieli na konferencję pokojową.

Jestem za.

Natomiast co do całokształtu - posta zaraz zmienię, bo się wyjątkowo źle wyraziłem - myślałem o jednym, napisałem coś innego.

Bezimienny napisał/a:
przypominam, że statki handlowe Waterdeep nadal toną na południowych akwenach Morza Mieczy - nikt nie próbował jak na razie temu zaradzić

A po co ja buduję te praktycznie niezatapialne statki gnomów ;-)?

Edit: Poprawione, mam nadzieję, ze ta wersja jest w porządku.

Costly napisał/a:
Biorąc pod uwagę nasze stosunki jest z mojej strony jawnym samobójstwem przystać na takie coś. Musiałbym być skrajnym idiotą, aby zgodzić się na takie spotkanie...

Costly, jeśli zakładasz, że tego nie wiem... dokładnie o to chodzi, pomyśl jednak, jaką obrazę wyrządzasz, odrzucając taki honor ;-)
Tak, to mała, wredna i małostkowa złośliwość ze strony mojej "chaotycznej rozbawionej" postaci, aby zmusić Molinę do pocenia się nad decyzją.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 15-12-2009, 19:10   

W normalnych okolicznościach po prostu bym odmówił tych warunków, ale chce zakończyć quest szybko, więc niech i tak będzie, wejdę w twoją gierkę.

Nie odpowiedziałeś jednak na moje pytanie. Jaki charakter mają owe "sojusze" na północy?

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 17-12-2009, 00:50   

Cytat:
Sespech oraz SCF zaproponował siłom MAC wspólne manewry wojskowe w okolicach Yhep oraz Kagarr. Pobliski las Ankhwood oraz południowa część lasu The Winterwood miały być miejscem odbycia owych manewrów.
Czy ja dobrze rozumiem, że zamierzasz się niezapowiedziany z armią pojawić w niebezpiecznej bliskości moich granic?

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sylar Płeć:Mężczyzna
Poszukujący Prawdy


Dołączył: 11 Lis 2009
Status: offline
PostWysłany: 17-12-2009, 19:46   

Nie. Po prostu ty zmierzasz niebezpiecznie blisko moich granic. A moje wojska są na własnych ziemiach. Manewry pokojowe z siłami MACu mam zamiar zorganizować na polu pomiędzy dwoma lasami oraz Nagawather. Zresztą jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi od przedstawicieli MACu, to i nie wiem czy się do mnie dołącza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 17-12-2009, 21:44   

...rozumiem, że gdybym JA zrobił niezapowiedziane manewry wojsk pokojowych (najlepiej wspólnie z wojskami Halruii) w trójkącie Ankhwood, Winterwood, Ankhapur, to byłoby to ok i by nie sprowokowało twojej reakcji, bo byłoby to na moich ziemiach?

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 17-12-2009, 22:10   

Chciałbym przypomnieć, że tu nie działa ni NATO, ni ONZ - dlatego pytanie jakie należy zadać brzmi jakież to Sylar ma zobowiązania formalne wobec ciebie, aby zawiadamiać cię o swoich akcjach czy planowanych ruchach na własnych ziemiach.

Jeżeli naturalnie między wami istnieją porozumienia które go do tego zobowiązują, to odwołuje to co mówiłem, winny mój brak rozeznania.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 17-12-2009, 22:13   

Owszem, nie ma żadnych zobowiązań - poza zdrowym rozsądkiem. Silne zgrupowanie wojsk na mojej granicy mogę omyłkowo zinterpretować jako wstęp do najazdu i wykonać atak uprzedzający. Biorąc pod uwagę, że moje wojska pokojowe prawdopodobnie są liczniejsze od całej armii Sespechu sprzed ich mobilizacji...

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 17-12-2009, 22:19   

Możesz. Bez wymówki też to możesz zrobić. W obu sytuacjach będziesz po prostu agresorem.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 17-12-2009, 22:27   

Costly napisał/a:
Możesz. Bez wymówki też to możesz zrobić. W obu sytuacjach będziesz po prostu agresorem.
Czy mówisz w imieniu Sylara? Bo wiesz, jeśli to sprowokuje wybuch wojny, to jego ziemie najbardziej ucierpią. I mieszkańców spalonego Sespech mało będzie wtedy obchodzić kto był agresorem - oni i tak przegrają.

Zasadniczo - Sylar decydując się na takie manewry oznajmi mi, że pragnie wojny. A jeśli pragnie wojny, i zbiera armie pod moją granicą...

PS: a te manewry wspólnie z Halruą wydają mi się coraz lepszym pomysłem...

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 17-12-2009, 22:32   

Mówię, bo zaproszenie dostaliśmy my. Jeżeli - mniej lub bardziej pośrednio - napominasz o ewentualności ataku na nasze oddziały, to w sposób naturalny czuje się bezpośrednio zainteresowany. Zrobisz co uważasz za słuszne, po prostu mówię jak to zostanie zinterpretowane przez nas, jeżeli dokona się na nas agresji. To zresztą dość oczywista reakcja.

Co prawda nie odpowiedzieliśmy na ową propozycję, ale to wynika tylko z faktu, że chciałbym w swoim poście zawrzeć kilka rzeczy, co wymaga oczekiwania na inny post.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 17-12-2009, 22:58   

Costly napisał/a:
Mówię, bo zaproszenie dostaliśmy my. Jeżeli - mniej lub bardziej pośrednio - napominasz o ewentualności ataku na nasze oddziały, to w sposób naturalny czuje się bezpośrednio zainteresowany.
Właśnie chciałbym tej ewentualności uniknąć - stąd "napomnienia".

Costly napisał/a:
To zresztą dość oczywista reakcja.
Wiesz, wydawało mi się, że moja reakcja też powinna być oczywista. Jeśli nie dla postaci Sylara (który politykiem nie jest), to dla władz MACu już z pewnością.
Jeśli twój agresywny sąsiad zaczyna ci tuż przed nosem wywijać mieczem, to się nie zastanawiasz, czy przypadkiem nie chce ci tylko jego pokazać, albo po prostu potrenować na świeżym powietrzu, ale się bronisz. A Sylar jest jak na swoją siłę militarną bardzo agresywny.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 18-12-2009, 07:44   

Będę trochę generalizował i oddalał się od tej konkretnej sytuacji. Na dobrą sprawę to nikt nie sprecyzował gdzie są jego siły konkretnie, ani jak stacjonują. Określa się z zasady kraj. A nieraz i to nie. A gdy przychodzi do ich wyprowadzania, to są zorganizowane i skupione już w jednym poście (tym samym, gdy dokonują agresji, a najczęściej jeszcze w tym samym przełamują obronę). Aż się człowiek zastanawia, czy czasem wszystkie non stop nie stacjonują na granicy.

Tak naprawdę więc to trochę paradoksalna sytuacja, gdy niepokój wywołuje sytuacja, która tak na dobrą sprawę w praktyce, gdyby przyszło do walki i tak by zaistniała. Wina tego, że nikt tutaj nie zamierza symulatora prowadzić, to zwykła zabawa.

Ale to na uboczu i niezbyt na temat. Ogółem jak mówiłem, jeżeli uważasz, że najlepszą reakcją na to jest natychmiastowe dokonanie agresji, no to to jest twój osąd, nic mi do twojej polityki. Sami gdy poczuliśmy się zagrożeni przez Thay, to wykonaliśmy ruchy. Aczkolwiek jest pewna różnica przed podejmowaniem środków bezpieczeństwa, a zamienianiem się rolami.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sylar Płeć:Mężczyzna
Poszukujący Prawdy


Dołączył: 11 Lis 2009
Status: offline
PostWysłany: 18-12-2009, 09:44   

Bezimienny napisał/a:
Zasadniczo - Sylar decydując się na takie manewry oznajmi mi, że pragnie wojny.

(Nie)stety nie oznajmiłem i nie wiem gdzie ty w moim działaniu widzisz taką deklarację. Jest to raczej wymówka do agresji na neutralny kraj.

Twojej polityki nie będę oceniał. Zrobisz co zechcesz. Jeżeli jednak po głowie chodzi ci pomysł ofensywy na Sespech, to czy wygrasz czy nie, Sespechanie nie zapomną tego zachodowi. Tak samo jak cały SCF oraz mam nadzieję moi sojusznicy, czyli Turmish oraz MAC.

Jeżeli jednak nie szukasz wojny, to są odpowiednie środki ku temu, aby dojść do wspólnego konsensusu. Możesz wysłać wiadomość dyplomatyczną, z oczekiwaniem wyjaśnienia tej sytuacji, możesz zorientować się co się dzieję i samemu nawet zaproponować uczestnictwo w tych manewrach, możesz w końcu zasugerować przeniesienie tych manewrów gdzieś indziej, oferując jednak coś odpowiedniego w zamian. Tak więc możliwości jest mnóstwo i wszystko zależne jest od chęci obu stron. Ze swojej strony taką chęć mogę zadeklarować. Nie szukam szczególnej zawady z sąsiadami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 18-12-2009, 12:50   

Sylar napisał/a:
Jeżeli jednak nie szukasz wojny, to są odpowiednie środki ku temu, aby dojść do wspólnego konsensusu. Możesz wysłać wiadomość dyplomatyczną, z oczekiwaniem wyjaśnienia tej sytuacji, możesz zorientować się co się dzieję i samemu nawet zaproponować uczestnictwo w tych manewrach, możesz w końcu zasugerować przeniesienie tych manewrów gdzieś indziej, oferując jednak coś odpowiedniego w zamian.
Nie mogę - z tego prostego powodu, że o tych manewrach nie wiem. Gdy się dowiem, to wszystko co będę wiedział to to, że mam armię sojuszu i MACu na swojej granicy. Jeśli myślisz, że to nie jest zachowanie które z mojej strony może zostać odebrane jako gromadzenie sił przed atakiem na mnie, to jesteś naiwny. Nawet jeśli nie przeprowadzę kontruderzenia, to na pewno poważnie popsuje to stosunki pomiędzy naszymi krajami. Biorąc pod uwagę, że dzieje się to tuz przed planowaną konferencją pokojową (przybycia na którą zresztą jeszcze nie deklarowaliście...) to robi się nieciekawie.

Kwestia not dyplomatycznych: naprawdę sądzisz, że generał wojsk granicznych, zobaczywszy szykującą się napaść, będzie słał noty (przez swoją i przeciwnika stolicę, bo jakby inaczej) i czekał minimum tydzień-dwa na odpowiedź zanim zareaguje?

A co do:
Sylar napisał/a:
Jeżeli jednak po głowie chodzi ci pomysł ofensywy na Sespech, to czy wygrasz czy nie, Sespechanie nie zapomną tego zachodowi.
Oczywiście. Było nie było, czy wygram czy nie, po tym jak armie Calimshanu, Tethyru i MACu przewalą się po twoim terytorium w tę i z powrotem kilka razy, Sespech przestanie istnieć. Sespechanie z pewnością tego nie zapomną. Z drugiej strony Zachód nie zapomni Sespechowi, że to on spowodował wielką wojnę.

Po raz pierwszy chyba w życiu widzę, by słaby kraj prowokował wojnę z o wiele silniejszym przeciwnikiem, licząc na to że w razie czego jego sojusznicy mu pomogą...
A nie, przepraszam, nie tak dawno mieliśmy przecież casus Gruzji...

Ale cóż, widzę, że dałeś odpowiedź. W tej sytuacji ja również będę się zachowywał odpowiednio.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 83 z 140 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 82, 83, 84 ... 138, 139, 140  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group