FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 66, 67, 68 ... 138, 139, 140  Następny
  Forgotten Realms - komentarze.

Która postać powinna dostać pokojowego Nobla?
Altruista - za głoszenie ideałów zjednoczonego świata i rozwiązanie problemów dla pokoju (np. sprawa Mishtan).
10%
 10%  [ 4 ]
Caladan - za wkład w rozwój technologii, handlu, nauk ekonomicznych oraz dialogu między nacjami (tzw. sojusz caladański).
8%
 8%  [ 3 ]
Costly - jest czarny i jest rzecznikiem pokoju.
48%
 48%  [ 18 ]
Daerian - za gloszenie ideałów zjednoczonego Faerunu i pracę nad zapewnieniem pokoju.
10%
 10%  [ 4 ]
Velg - za pracę nad pokojowym zjednoczeniem Faerunu (sprawa Nimbralu) i zakończenie udziału Bractwa w wojnie.
10%
 10%  [ 4 ]
Lazarus - za pracę na rzecz wolnej Halruy i godności Halruańczyków.
10%
 10%  [ 4 ]
Głosowań: 37
Wszystkich Głosów: 37

Wersja do druku
Velg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 05 Paź 2008
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 10-12-2009, 19:26   

Znaczy, gnolli w Shaar jest ok. 70k łącznie (no, choć pewnie mógłbyś magicznie to powiększyć - jak na planach z przyśpieszonym czasem), aczkolwiek nie protestuje przeciw założeniu, że masz z tego 20-25k (jeśli dobrze zrozumiałem), gdyż sam spodziewałem się więcej. A kobiety wystarczą na utrzymanie porządku w Shaar.

A oprócz tego - ile sił wysłałeś do Border Kingdoms? Bo wnioskuję, że pewna cześć utrzymuje porządki.

_________________
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 10-12-2009, 21:38   

Wydaje mi się, że dość rozsądnym pomysłem byłoby uznanie, że głównym statkiem używanym w Forgotten Realms jest coś takiego. Teraz szukam danych na temat tego, ile liczyły tego historyczne floty, żeby sprawdzić ile mam statków.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 10-12-2009, 22:37   

Z tego com wiem, flotę FR stanowiły statki będące odpowiednikiem galeonów, brygantyn i właśnie karaweli.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 10-12-2009, 22:43   

...wait...what?

Ledwo co wróciłem, i już widzę kilka stron dyskusji w komentarzach?

Tak na szybko, zanim przeczytam całość dokładniej.

Odnośnie mojej mapki - kolorem chciałem zaznaczyć poziom bezpośrednich wpływów jakie dana osoba ma na konkretne kraje - najwyraźniej będę musiał różnice bardziej uwypuklić.
Odnośnie ostatniej mapy: wyraźnie pisałem, że nie jestem pewien całości sytuacji i prosiłem o ew. poprawki. A konkretniej:
- Chult został zaznaczony "na oko:, bo wydawało mi się, że Zeg prowadzi tam jakieś działania wojskowe (tłumi jaszczuroludzi)
- Luiren zostało zaznaczone jako państwo stowarzyszone - tak wyraźnie wynikało z postów Zega (zresztą, historia tego pastwa pokazuje, że ciężko byłoby je kontrolować inaczej)
- Wielka Rozpadlina - jak wyżej. Nie widziałem, by Zeg prowadził jakąś szeroko zakrojoną akcję pacyfikacji krasnoludów, a bez tego by się nie obeszło.

... a teraz wracam do czytania dalej.

na szybko część druga:
Caladan napisał/a:
Gaelan pokazał pismo od Altruisty zawierający deklarację, że Macanci zrzekają się z tej wyspy na rzecz prawowitych mieszkańców tej wyspy.
To, że król elfów w tej chwili musi przełykać podobne obelgi bez zdradzania emocji, nie znaczy, że o nich zapomni.

Karel napisał/a:
Powody dla których wysłano go na odsiecz Everesce go nie obchodziły. Zainteresowało go za to to że sam bastion elfów był atakowany przez siły demoniczne...no właśnie...był.
Być może było to pisane wcześniej, tylko wrzucone z opóźnieniem. Evereska zdążyła już paść, a walki się tam skończyły. Rozumiem, że Karel przybył tam z jakąś spora armią? Teleportując się pewnie?

...a, widzę, że się to drugie już wyjaśniło.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Altruista
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 10-12-2009, 23:15   

Sylar odbieraj wiadomość prywatne ;-)
Powrót do góry
Velg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 05 Paź 2008
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 10-12-2009, 23:15   

BTW: można wiedzieć, gdzie w Cormanthorze zebrała się najpierw rada?

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Sylar Płeć:Mężczyzna
Poszukujący Prawdy


Dołączył: 11 Lis 2009
Status: offline
PostWysłany: 10-12-2009, 23:18   

Widzę, widzę, Altruisto. Nie martw się. ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 10-12-2009, 23:22   

Nie wiem do końca jak Karel dostał się tam, ale wiem, że miał z sobą parę Drakoliczy i kilku arcymagów. Nie miał żadnych demonów, a tym bardziej nie miał z sobą armii. Dearian, zaprawdę, co tyś rozbił w swoim poście...? Pomijam już fakt, że jego postać napędzana jest nienawiścią do demonów wszelakich.

Poza tym, nawet gdyby to miał być opis adekwatny i tak na uboczu czysto teoretycznie to traktując...czytając to można odnieść wrażenie, że nie poniosłeś strat. Ja wiem, że na świecie są "oczywiste oczywistości", ale dla spokoju sumienia i dla pewnej jasności akcji dla wszystkich graczy może prowadźmy te opisy bitew jaśniej.

Co do naszej armii - abym mógł to realnie podliczyć potrzebuje pewnej informacji, a do ustalenia jej treści zapewne będzie potrzebna zgoda wszystkich. Tak więc pytanie - ile czasu upłynęło od inwazji? Czasu w queście znaczy.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 10-12-2009, 23:28   

Costly napisał/a:
Nie wiem do końca jak Karel dostał się tam, ale wiem, że miał z sobą parę Drakoliczy i kilku arcymagów. Nie miał żadnych demonów, a tym bardziej nie miał z sobą armii. Dearian, zaprawdę, co tyś rozbił w swoim poście...?
Z notki Daera wnoszę, że wspomniane demony to resztki armii Daemonfey - Drakolicze faktycznie trudno by było od tej armii odróżnić.

PS: jeśli miał tylko takie siły, to jak pokonał Daemonfeye?

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.


Ostatnio zmieniony przez Bezimienny dnia 10-12-2009, 23:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 10-12-2009, 23:28   

Strat praktycznie nie ma, oddziały były przystosowane do walki z tym typem przeciwnika, zaatakowały z zaskoczenia i dysponowały znaczną przewagą liczebną (i ogniową). Prawdę mówiąc, zakładałem niewielkie straty, ale skoro jak piszesz
Costly napisał/a:
że miał z sobą parę Drakoliczy i kilku arcymagów
to w zasadzie zapewne po pierwszej salwie został sam ze swoim smokiem, a z mojej strony strat nie było.
Do ustalenia, jeśli Karel miał ze sobą coś więcej.
A co rozbiłem? Coś z czym Karel przyleciał.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 10-12-2009, 23:35   

Rozumiem. Zaatakowano demony. Fakt, że Karel ze sobą demonów nie miał to detal nie wart uwagi. Po prostu w takim wypadku zaatakowałeś to, co Karel z sobą miał, co by to nie było.

Velg - gwoli odpowiedzi na twoje niegdysiejsze pytanie z cyklu "dlaczego?". Właśnie dlatego.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 10-12-2009, 23:41   

Costly - ujmę to krótko i delikatnie.

Zostałem poproszony o wsparcie Evereski, albo raczej - jej uwolnienie od ataku Demon Faye. Nawiasem, mówiąc o wysłaniu noty zadecydował Caladan. Wysłałem armię, specjalnie uważając na jej skład, aby nie mogła być poczytana za inwazję lub pomylona z agresorem.

Tymczasem, po przybyciu na miejsce moja armia trafia na oddziały nieumarłych smoków dowodzonych przez demonicznego osobnika w czarnym stroju, oddalające się na południe. Wniosek - wsparcie dla demonów. Bezdyskusyjnie. Dogonili, rozgromili i zawrócili do Evereski. Tam zapewne znajdą trupy i będą się zastanawiać, to to załatwił.

Aha, nawiasem mówiąc, jeśli moje oddziały będą miały straty będę żądał odszkodowania dla rodzin poległych, gdyż wysłanie takiej odsieczy bez powiadomienia mnie o owym fakcie, gdy wysyłam tam oddziały do walki z demonami, nieumarłymi i choroba wie jeszcze o co Demon Faye mogły się zatroszczyć jest wybitnym przykładem błędnej decyzji wojskowej.

Gdyby Karel rozsądnie zabrał ze sobą magów, ewentualnie piechotę czy cokolwiek, co nie wygląda na typową "generic evil army", do sytuacji by nie doszło.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 10-12-2009, 23:43   

...jak już mówiłem, Karel miał ze sobą magów.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 10-12-2009, 23:45   

Costly napisał/a:
Rozumiem. Zaatakowano demony. Fakt, że Karel ze sobą demonów nie miał to detal nie wart uwagi.
Owszem, bo demony tam były - Karel przecież poszedł tam z nimi walczyć.
Wezwane na pomoc siły z Silverymoon zobaczyły tam, gdzie miały napotkać wroga orki, gobliny, demony, dracoliche i jakichś bliżej nieznanych magów - normalny zestaw klasycznej Random Evil Army. Nie było tam wojsk z żadnego z innych sąsiadujących królestw, MAC też nikogo nie informował o wysłaniu ekspedycji - a to, że wśród przeciwników doszło najwyraźniej do jakichś wewnętrznych walk, w których większość z nich (po wszystkich stronach - jakie by to strony nie były) zginęła, to tylko lepiej - łatwiej przyszło pokonać tych, którzy pozostali.

PS: ja z kolei chciałbym wiedzieć, jak Karel z kilkoma dracolichami i magami rozwalił całą wielką armię. Przypominam, daemonfey na starcie było ponad półtora tysiąca, większość z nich z uzdolnieniami magicznymi. Po ataku zostało przynajmniej z połowę (pewnie więcej, bo główne straty poniosły raczej ich wojska). Do tego musiało zostać tam sporo orków, ogrów i goblinów.
No, chyba że Karel osobiście wyciął większość wrogów.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.


Ostatnio zmieniony przez Bezimienny dnia 10-12-2009, 23:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 10-12-2009, 23:47   

Fakt, że oddziały te ze sobą walczyły naturalnie nie jest godny uwagi?

Nieważne, o ile duma Karela może zostać urażona przez fakt, że został jednym gestem rozbity przez NPC, o tyle znaczeni fabularne tego jest nieistotne, dlatego nie chce mi się tego ciągnąć. Nie zamierzałem zresztą na Daeriana wpływać, po prostu komentarze które dawał prowokowały mnie do odpowiedzi, były słodko naiwne. Przepraszam za zamieszanie.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 67 z 140 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 66, 67, 68 ... 138, 139, 140  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group