FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 18, 19, 20  Następny
  Gdyby życie było anime, to ty byłbyś:
Wersja do druku
Bunji Płeć:Mężczyzna
cHAos RuLEz


Dołączył: 04 Kwi 2007
Skąd: LImbO
Status: offline
PostWysłany: 04-04-2007, 18:05   

Ja siebie widze raczej na drugim planie, jako cichego i leniwego(choc nie w sprawach walki) osobnika. Przyjaciela drurzyny(z ich punktu widzenia), osoby robiacej wszystko dla siebie lecz dobrze to ukrywajacej. Zastanawian sie tylko ile razy bym ich zdradzil i która strone na koncu bym wybral bo strasznie niezdecydowany jestem.

_________________
I'm not a psycho, I'm just crazy
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
117626
Enkidu Płeć:Mężczyzna
I'll show you the Sky


Dołączył: 09 Kwi 2007
Skąd: Newport/Rzeszów
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 12-04-2007, 20:34   

Bardzo podoba mi sie ten temat dosc wymagający ale naprawde ciekawy.

Kim ja bym był... Mysle ze studentem Tokyo U gdyż w sumie jak by nie patrzeć jestem studentem a dlatego to pisze bo ogladając anime takie jak Ah! my Goddess czy Chobits albo Love Hina jest pare podobieńst między mna a głównymi bohaterami nie jest to oczwiscie to że jestem nie omylny czy że potrafie zawsze doradzic a raczej przeciwnie nie jestem w tym za dobry ( no moze raz na jakiś czas dam dobrą rade :P)ale raczej te typowe problemy z dziewczynami a w sumie ich brak ( kto ma i chce rozumiec rozumie :D ), w niczym specjalnie nie jestem dobry i przyciągam kłopoty które nieraz sie rozwiazują w takie zabawne sposoby. Wydaje mi sie że staram sie być takim milym gościem jak wlaśnie są oni ale to nie dlatego ze Anime ma taki wplyw na moje życie czy cos ale mysle że jest fajnie jak ludzie Cie lubią no i też szanują. No i w końcu mam takie normalne nudnawe życie czego nie o kazdym bohaterze Anime można powiedzieć a w sumie chyba o rzadnym, ale jest dobrze i bedzie lepiej hehe.

Powtarzam naprawde fajny temat ;)

_________________
Hoping for the best but expecting the worst

Do the Kirby dance! <("<) <( " )> (>")>
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5401878
ByTheWay Płeć:Mężczyzna
???


Dołączył: 27 Mar 2007
Skąd: Warszawa
Status: offline
PostWysłany: 12-04-2007, 21:05   

Thx Enkidu za napisanie posta. Znaczy się dzięki temu zobaczyłem ten ciekawy temat^^

Hmmmm... Pewnie bym był jakąś postacią drugoplanową pojawiającą się od czasu do czasu. Z wyglądu raczej cokolwiek nieprzyjazną i wyrazem twarzy jakbym miał wszystko w d****:p
W praktyce w nie mam problemów ze znalezieniem się w tłumie nieznanych mi osób, ale rzadko odzywam się pierwszy przy poznawaniu kogoś. O ile nie zniechęci kogoś to jak wyglądam ( znaczy się przy osobach, które znam jestem bardziej "żywy" i mam raczej lepszą minę, ale gdzieś w tłumie to jest gorzej:p ), to w sumie chyba spoko się ze mną rozmawia^^
Aha i elementem przewodnim mojego psyche jest pokaźna tolerancja jeśli chodzi o wszystko. W sumie jest niewiele rzeczy ( z tych nie traktowanych przez wszystkich jako złe / naganne ),
które by mi przeszkadzały.
Co do wdzianka to się widzę w czarnej tunice, z czarnym / matowo zielonym płaszczem, skórzanymi naramiennikami, czarnych spodniach i czarnych glanach:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
9180270
krad88 Płeć:Mężczyzna
Agemo Krad


Dołączył: 11 Kwi 2007
Skąd: Midgar na Śląsku ^_^
Status: offline
PostWysłany: 12-04-2007, 21:32   

O Boziu.... Kim chcialbym/mógłbym być ?

Hmm... Z natury nie lubie kiedy jest nudno, wokół mnie musi się coś dziać, nawet taniec pijanego kota byłby dobry , niech tylko coś się dzieje , oczywiście lubię obserwować ,a gdy nadejdzie odpowiedni moment właczać się do akcji - nie, nie zamierzam tańczyć z kotem czaczy ^^ ...

A tak konkretniej , zadowoliłbym się rolą jakiejś wojskowej postaci , a gdybym mógł zostać jakimś młodym konstruktorem, inżynierem czy kimkolwiek tego typu , który pracowałby przy mechach to nie zastanawialbym sie ani chwili - mam słabość do mechów i innych dziwnych robotów . Choć nie powiem , że nie lubie leżeć na trawie nocą i patrzeć w gwiazdy ...

A więc podsumowując , niech będzie to :
-szalony wynalazca , który lubi sobie popić sake i patrzec w niebo ,lubiący także poszaleć w stylu kamikadze ze swoją nierozłączną kataną lub przynajmniej specjalnymi rękawicami (bezpalcowe) ... Mogłąby to być postać 3cio planowa , jakoś nie zależy mi na byciu głównym bohaterem ^^

A ubiór ? Cokolwiek , by maiło dużo kieszeni , guzików i innych bajerów ... a i bandana na czole obowiązkowea ,oraz buty wojskowe ^^

Ciekawe jak by to wszystko razem wyglądało @_@ '

_________________
Gdy spoglądasz w otchłań, ona również patrzy w Ciebie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
8757912
STASZEK Płeć:Mężczyzna
DARK MASTER

Dołączył: 21 Kwi 2007
Skąd: z POLSKI i PIEKŁA
Status: offline
PostWysłany: 22-04-2007, 12:12   

Zegarmistrz, No cóż jeśli oto chodzi w takim razie ja bym był jednym z twoich podkomędnych używałbym twojego starego mecha drażniłoby mnię trochę twoje podejście ale ze względu na twoją pozycje wyższą ode mnie i to że mógłbyś mnię zgnieść nie powiedziałbym tego nie zabijałbym nikogo bez powodu chyba że byś mi kazał....prawdopodobnie w połowie serialu zostałbym schwytany przez naszych wrogów... Byłbym zaskoczony tym jak mnię tam traktują i jak odnoszą się do mnię ....i zacząłbym się nad sobą zastanawiać w rezultacie przeszedłbym na ich stronę i byłbym zmuszony się z tobą zmierzyć przegrałbym ale bym nie zginął byłbym poważnie raniony
Nie miałbym wielkich zdolności i byłbym ciągle olewany !!! tworzył bym komiczną parę z jakąś biurokratką która dzięki swojemu zangażowaniu sprowadziłaby mnię nna tą dobrą stronę w dwóch odcinkach serii odegrałbym ważną pozytywną rolę pomagając bochaterowii nie ważne po jakiej stronie bym się znalazł i prawdopodobnie był bym przez niego oszczędzony

_________________
Miły kulturalny rodem z piekła odpowiedzialny za wielki wybuch itp niech nadejdzie noc !!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
616 Płeć:Mężczyzna
From GARhalla


Dołączył: 21 Kwi 2007
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 23-04-2007, 20:41   

(Witam, nowy jestem).

Spróbuję podejść obiektywnie.

Pewnie byłbym niepozornym, zahukanym i nieśmiałym gościem kręcącym się wokół paczki głównych bohaterów i udajacym, że jest zabawny. Cały czas hodowałbym sobie kompleksy i próbowałbym zakumplować się z ludźmi ze strachu przed samotnościa. Byłbym naiwny, wybuchowy, łatwowierny, samolubny/egocentryczny i co najmniej raz na odcinek zrobiłbym z siebie debila. Udawałbym luzaka aby ukryć swojanieśmiałosć, ale kompletnei nei radziłbym sobie przez nia w kontaktach z dziewczynami. Psułbym relacje z każdą która by mi się spodobała i obwiniał za to i ją i siebie(ją wprost proporcionalnie do okrutnosci sposoby w jakiby pokazałą mi, że NIE i już). W wolnych chwilach zamykałbym sie w swoim własnym świecie i rozmyślał. Miałby jednak pewną cechę która czyniłaby go ciekawszą postacią. Dokłądnie drugą postać- Darkseida, czyli złą stronę osobowści która czasami przejmowałaby nad nim kontrolę i dokonywała kompletnej demolki i krzywdziła wszystkich, a zwłaszcza bliskie mi osoby. Pewnie twarz zapadałaby mi się wtedy do wewnątrz albo całkiem odpadała, odsłaniajac inną, obrzydliwą. I niezależnie od tego ile razy byłbym przywracany do normalnej formy, to i tak mój Darkseid wciaż by wracał.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 23-04-2007, 22:03   

Mam dwa, głupie pytania:
1) Czym twoja ciemna strona różni się od twojej jasnej strony w zachowaniu? Oprócz tego, że jest bardziej Tru?
2) Czy w rzeczywistości też masz rozdwojenie jaźni (choć mi to bardziej wygląda na zwyczajną skłonność do wpadania w niszczycielską furię i jakieś problemy natury psychotycznej)? I czy zdajesz sobie sprawę z tego, że to ma być odbicie twojej osobowości, odwzorowanie zachowań, a nie kalka ulubionej postaci z komiksów. Innymi słowy: jeśli w rzyciu realnym nie jesteś chory psychicznie, to twoja postać TEŻ nie może być psychicznie chora.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
616 Płeć:Mężczyzna
From GARhalla


Dołączył: 21 Kwi 2007
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 24-04-2007, 13:33   

Zegarmistrz napisał/a:
Mam dwa, głupie pytania:
1) Czym twoja ciemna strona różni się od twojej jasnej strony w zachowaniu? Oprócz tego, że jest bardziej Tru?
2) Czy w rzeczywistości też masz rozdwojenie jaźni (choć mi to bardziej wygląda na zwyczajną skłonność do wpadania w niszczycielską furię i jakieś problemy natury psychotycznej)? I czy zdajesz sobie sprawę z tego, że to ma być odbicie twojej osobowości, odwzorowanie zachowań, a nie kalka ulubionej postaci z komiksów. Innymi słowy: jeśli w rzyciu realnym nie jesteś chory psychicznie, to twoja postać TEŻ nie może być psychicznie chora.


Widzisz, nie jestem może chory psychicznie, ale czasem zdażają mi się takie zachowania, że sam się potem zastanawiam co mnie napadło i przypisuję takie zagrania ciemnej stronie mojej osobowości(a jak wierzę każdy taka ma). Tak naprawdę nie jestem psychicznie chory, ale się za takiego uważam i to znalazło odbicie w tym opisie(który jako subiektywny nie mógł być inny).

PS:A Co do nazwy Darkseid, to mam w zwyczaju określać w ten sposób postacie tego typu, chociaż owszem, zaczerpnąłem ją z komiksów(takie moje poczucie humoru).
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Stop Nazi Płeć:Mężczyzna
Are You ready to fly?


Dołączył: 09 Cze 2007
Status: offline
PostWysłany: 10-06-2007, 16:57   

Patrząc realnie : Ten-zuy-który-wcale-złym-być-nie-chce, ale w jakiś tam śmieszny magiczny sposób jest zuy i nie wie jak sie uwolnić

Prawdopodobnie była by to jakaś pierwszoplanowa postać zuego generała/demona z przymusu, który wcale złym być nie chciał a stał się z nim z powodów jakichś czarów bądź też jako nieumarły, który walczył z Głównym Zuym i przegrał.
Zawsze uprzejmy w stosunku do Super-Wypasionego-Super-Dobrego-Teamu składającego się z pięciu osób (a jak, dwie kawaii dziewczynki i trzech panów zeby było się o co kłócić). Przez 3/4 odcinków próbowałby się uwolnić ze złego czaru/klątwy, gdzieś pod koniec serii poprosiłby o pomoc Super Wypasionych, którzy, jako że będą bandą patałachów, wszystko sknocą, a ja jako ten nowy Główny Zuy przejdę do następnego sezonu. Ewentualnie, jakby nie sknocili sprawy, uwolniłbym się z pod czaru i przyłączyłbym się do Super Teamu aby walczyć z Głównym Zuym i zginąłbym zasłaniając jedną z kawaii panienek, bądź też moja dusza zostałaby uwolniona z pod klątwy nieśmiertelności i w ostatniej batali z Głównym Zuym dałbym Głównemu Dobremu (pewnie jakiś półgłówek, w którym kocha się jedna z kawaii z Super Teamu) jakiegoś Super Skilla dzięki któremu w dwa odcinki (2x25) rozprawiłby się z Głównym Zuym (nie obędzie się bez strat, oczywiście jeden baka z Super Teamu wyzionie ducha), ze łzami w oczach i wszystko dobrze się skończy z szansą na drugi sezon jeśli ktoś by taki kicz oglądał.

_________________
"Those who hate themselves cannot love or trust the others" - NGE
"Połóż pistolet na stół i uprzedzenie wyrzuć w kąt. Na całym świecie są faszyści, którzy nienawidzą innych rąk..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lila Płeć:Kobieta
BAKA Ranger


Dołączyła: 19 Wrz 2006
Skąd: [CENSORED]
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 10-06-2007, 18:19   

U mnie wiele się zmieniło od ostatniego mojego Posta w tym temacie. Pewnie zmieniła by się również moja Rola w życiowym Anime.

Najprawdopodobniej była bym młodsza siostrą głównego bohatera. Non stop pewnie chodziła bym w mundurku szkolnym albo w jakiś mocno wyzywających ciuchach, by wkurzać brata. Taka metoda zwracania na siebie uwagi. Pewnie siedziała bym mu ciągle na głowie twierdząc, że sie nudzę. Lubili by mnie jego koledzy, a on wręcz przeciwnie, raczej z lekka wkurzała bym go.
Uogólniając, byłą bym pierwszym celem głównego złego do porwania i zażądania od Głównego dobrego czegoś czego pragnie za moje życie. Pewnie siedziała bym gdzieś zamknięta w jakimś pokoju bez klamek w dziwnych ciuchach: typu Fartuszek służącej, bo z doświadczenia wiem, ze główni źli lubują się w CosPlayu swoich niewolnic.

_________________
" Twas brillig, and the slithy toves, did gyre and gimble in the wabe;
All mimsy were the borogoves, and the mome raths outgrabe.~ "

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 10-06-2007, 19:29   

Mam nieodparte wrażenie że tutaj pisałęm, ale nie moge znależć swojego postu. Pewnie moja alter ego z innego świata napisało i zapomniało mi powiedzieć żebym napisał to i co chce z wami teraz podzielić, wiec wybaczcie mi za siebie.)

Pewnie moja postać byłaby bardzo podobna do tej z Multiświata, czyli długowiecznym wedrowcem po światach, który szuka czegoś, aby zaspokoić głód wiedzy i wrażeń. Nie byłym ani dobry,ani zły( dązyłbym do harmonii). Nie miałbym żadnych bohaterskich zapędów, lecz zdarzałyby sie mi dobre uczynki. Czasem dla zabawy bawiłbym sie niszczenie wszystkiego dookoła. Stosunku do przyjaciół byłbym uczciwy, ale łatwo nie zawierałbym przyjażni z innymi istotami. dążyłbym też do wyznaczonych celów, nie patrząc na trupy. Pewnie wykorzystywałbym innych , aby dojść do tych celów. Jednak Starałbym sie nie mieszać do nich moich przyjaciół, jeżeli nie byłoby to koniecznie, zeby je zrealizować.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
akaryuu Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 21 Mar 2006
Status: offline
PostWysłany: 11-06-2007, 09:46   

O fajny topic.

Jeśli o mnie chodzi to pewnie najlepiej byłoby tak jak jest w rzeczywistości, tylko na bardziej pokolorowanym tle :]

Mianowicie byłbym, he he , 22-letnim studentem jakiegoś uniwerku, lub nawet świeżo upieczonym salarymanem w jakiejś małej firmie, w której zobowiązany bym był do biegania po śniadanie dla starszych kolegów, koleżanek po fachu .. Życie rodzinne nie byłoby zbyt udane, mianowicie więzi między mną a skłóconymi rodzicami nie przedstawiałyby się obiecująco, tym bardziej, że wciąż zawracałbym im głowę przebywając z nimi pod jednym dachem, na każdy text w stylu "Uporządkuj sobie życie", odpowiadając tylko "Un..".. Miałbym młodszą nieodpowiedzialną siostrę, która przebywałaby daleko od domu (Wielka Brytania?? :]) i raczej nie utrzymywałbym z nią ścisłego kontaktu. Jeśli chodzi o życie towarzyskie, to raczej byłbym osobą niespecjalnie towarzyską, lubiłbym samotne górskie wyprawy. W swoim życiu miałbym tylko jedną poważną miłość, zakończoną tragicznie kilka lat wcześniej. Bał bym się zaangażować emocjonalnie w nowy związek. Co jakiś czas wraz z starymi znajomymi wychodziłbym do baru, upijał się i perwersyjnie przystawiał do pań, udając,że na którejś z nich mi zależy :/. Na drugi dzień budziłbym się z potwornym kacem stwierdzając, że jestem już sporo spóźniony do pracy. Wchodząc do biura słyszałbym tłumiony śmiech, a chwilę potem ujrzałbym zbliżającego się w moją stronę niezadowolonego szefa. Pewnego dnia po imprezie w wyniku wyjątkowego kaca postanowiłbym nie iść do pracy, licząc się nawet z jej stratą - w tej chwili życie byłoby dla mnie obojętne. Wyszedłbym z domu, kupiłbym mrożoną kawę z najbliższego automatu i skierowałbym się przed siebie - gdziekolwiek. Po drodze zauważyłbym za szybą jakiejś agencji nieruchomości oferty mieszkań. Pomyślałbym sobie jak nieodpowiedzialnym jestem człowiekiem, przez myśl by mi przebiegły ojca słowa. Nie zastanawiając się dłużej pobiegłbym do najbliższej stacji metra. Na stacji usłyszałbym, że skład w stronę dzielnicy Shinjuku właśnie dojeżdża do peronu. Wciąż zachwiany po wczorajszej imprezie pobiegłbym w stronę peronu, lecz będąc już kilka metrów od niego potknąwszy się o jakiś bagaż zatraciłbym równowagę i spadł do tunelu. Przez kilka sekund jeszcze widziałbym światła nadjeżdżającego składu i słyszał przeraźliwy pisk awaryjnych hamulców. Później nie zauważyłbym ani białego tunelu, ani światłą prowadzącego mnie gdziekolwiek. Przede mną stałaby tylko przepiękna kobieta.. Nie byłbym w stanie wypowiedzieć słowa, wokół nie byłoby nic - pustka której jeszcze nigdy nie doświadczyłem - tylko ja i Ona. Podniósłbym się i próbowałbym iść w jej stronę, lecz nie mógłbym zrobić ani kroku. Kobieta uśmiechnęłaby się, i oddaliła.. przed oczami zrobiłoby mi się czarno.. pik pik, pik pik, pik pik.. Otworzyłbym znów oczy i ujrzał biały sufit.. pik pik, pik pik, pik pik. Nade mną ujrzałbym jakieś sylwetki.. Twarze które znam.. Rodzice.. znajomi.. pik pik, pik pik, pik pik. Stłumiony głos dobiegający z korytarza.. "Proszę mnie wpuścić.. To mój.. .. ", Po chwili do pomieszczenia wbiegła by moja młodsza siostra.. ...

Nie no kończę.. za bardzo się rozpisałem a za godzinę mam zalkę :] (trzeba się pouczyć)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ari Płeć:Mężczyzna
Livin' la Vida Loca


Dołączył: 26 Kwi 2007
Status: offline
PostWysłany: 11-06-2007, 09:55   

ja bym był lekkoduchem leżącym na trawce w słoneczne dni, nieopodal wielkiego lasu, patrzącym w chmury... dobry duszek 'drużyny' (bo w samotności napewno bym nie żył), to pomoże to zażartuje, zawsze go wszędzie pełno. Z większymi możliwościami i umiejętnościami niż okazuje to na zewnątrz

_________________
http://peacegrenade.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
9986661
ronin Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 17 Maj 2007
Status: offline
PostWysłany: 11-06-2007, 11:52   

Hmm, kim ja moglbym byc.
Zapewne smiertelnie niebezpiecznym roninem.
Samotnym wedrowcem, outsider'em, przemierzajacym swiat, w obronie dawno przebrzmialych i niefunkcjonalnych idealow. Uparcie poszukujacy straszliwych demonow swiata ludzi, ktore tepi w imie wyzszych celow. Pelen stoickiego spokoju, z pewna doza wisielczego humoru, zarazem patrzacy na swiat, poprzez pryzmat Carpe Diem niepoprawnego idealisty.
Z jednej strony romantyczna, lecz jednak krwawa postac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
So_Dakki Płeć:Kobieta
~FOXY LADY~


Dołączyła: 13 Kwi 2007
Status: offline
PostWysłany: 11-06-2007, 19:12   

Hmmm... Ja zapewne byłabym Mhoczną Cesarzową, Prawą Reką Cesarza, Który Cesarzem Jest Już Tylko Z Nazwy, Bo To Ja Pociągałabym Za Wszystkie Sznurki ^^
Oczywiście cechowałaby mnie niebywała uroda, spryt, inteligencja, przebiegłośc, ale również upodobanie do uprzykrzania życia głównym bohaterom, co nadałoby sens ich egzystencji. Nie wspomnę już o wielkiej mocy, wspomaganej przez ukryte 'dopalacze' i wierne mhorczne sługusy. Na mojej twarzy malowałby się beztroski uśmiech, a po chwili wzrok pełen chciwości i satysfakcji. Mój koniec byłby raczej nieostateczny, bo w wyniku finałowej walki (minimum 3 odcinki) zostałabym zapieczętowana i cierpliwie czekałabym, na dzień, w którym znowu się przebudzę. Tak by to wyglądało w pierwszym sezonie. Drugi powróciłby w wielkim stylu... ;]

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 9 z 20 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 18, 19, 20  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group