Ogłoszenie |
Forum archiwalne, nie można zakładać nowych kont.
|
Co w tej chwili oglądacie - edycja druga |
Wersja do druku |
NiBl
Seeker of Truth
Dołączył: 23 Lut 2010 Skąd: Equestria Status: offline
|
Wysłany: 03-07-2011, 13:08
|
|
|
Nichijou 14
Piosenka. Wahh! Chaos!! Madness!!! Xoriat!!!!!
Muzycznie pierwszy opening był dużo lepszy... Chociaż drugi ma może bardziej abstrakcyjny styl.
S&G club - epic :-)
właściwie odcinek cały był bardzo dobry :-)
Nargosze co w nim było to... REKLAMA!?!?! Co to ma być umiescili wewnątrz odcinka reklamę i jeszcze wielkie logo w napiach końcowych... ... ... |
|
|
|
|
|
Crofesima
Captain Narcolepsy
Dołączyła: 25 Maj 2003 Status: offline
Grupy: Alijenoty
|
Wysłany: 03-07-2011, 13:40
|
|
|
Pfffft Hyadain.
Tiger & Bunny 14
Tren napisał/a: | Myślałam, że poprzednia zapowiedź to był tylko żart i że Blue Rose tak naprawdę zabujała się w Bunnym. Ale to nie był żart... Yyyyy... |
... przecież od jakiegoś czasu sugerują, że ona leci na Tigera.
Odcinek jako taki średnio mi się podobał. Dotychczas uczucie BR do Tigera uznawałam za przeurocze, teraz mnie tylko denerwuje i mam nadzieję, że wkrótce jej jednak nareszcie przejdzie. Przestępca był żałosny. Animacja leży i kwiczy. Rozbawiły mnie elementy z tańcem (te ich POZY) i cieszy mnie fakt, że Tiger awansował w rankingach i nawet Lloyds darzy go jako takim szacunkiem, chociaż moe dere dere Bunny jest z lekka... przerażający. Jak sądzę nie potrwa to długo, więc cieszmy (?) się chwilą i tymi jego akcentowanymi KOTETSU-SANami.
Nowy opening strasznie mi się podoba, jest dośc mocno BUMP of CHICKENowy, a to jest zawsze na plus. I te włoooosy Lunatica powiewająąąące na wietrze...
BLOOD-C 1
zieeew. Jakie to było NUDNE. Odcinek sam w sobie nie był zły, tylko... absolutnie nic się w nim nie działo. Gdyby chociaż ten chłopak podobny do Toyi z CCS się rzeczywiście jak on zachowywał, ale NIE! jest Kamuim. No nic, będę oglądać dla kjutnego gościa z kawiarni i FujiKeia (swoją drogą ciekawe kiedy kopnie w kalendarz, ten seiyuu przynosi postaciom pecha). I z ciekawości co tym razem CLAMP odwali.
Sacred Seven 1 (RAW)
Nie dość, że nudne, to strasznie idiotyczne. Gdyby tylko Sunrise się rzeczywiście śmiał z samych siebie... ale niestety. Ile razy widzieliśmy już takich zangstowanych głównych bohaterów? ILE? Dobra, póki co czekam na suby.
Kamisama no Memochou 1
Nudne do potęgi. Czy ta dziołcha będzie tak nawijać cały czas? I to służy pokazaniu, że ona jest niezwykle inteligentna jak na swój wiek, tak? Coś nie wyszło, bo jej gadanie zbyt wiele sensu nie miało. Chociaż trochę więcej niż Głębokie Przemyślenia (tm) głównego bohatera. Już nie wspominając o reszcie, dawno nie widziałam tak nijakich postaci, ratunku. |
_________________ There is sorrow enough in the natural way
From men and women to fill our day;
And when we are certain of sorrow in store,
Why do we always arrange for more?
Brothers and sisters, I bid you beware
Of giving your heart to a dog to tear. |
|
|
|
|
Tren
Lorelei
Dołączyła: 08 Lis 2009 Skąd: wiesz? Status: offline
Grupy: Tajna Loża Knujów
|
Wysłany: 03-07-2011, 14:50
|
|
|
Crofesima napisał/a: | Tren napisał/a: | Myślałam, że poprzednia zapowiedź to był tylko żart i że Blue Rose tak naprawdę zabujała się w Bunnym. Ale to nie był żart... Yyyyy... |
... przecież od jakiegoś czasu sugerują, że ona leci na Tigera. |
Cicho, ja jestem po prostu romantycznie upośledzona i bywam ślepa na niektóre pairingi. ;p
EDIT.
Ao no Exorcist 12
Mam do powiedzenia tylko jedno:
- Spoiler: pokaż / ukryj
- SHUUUUURAAA-SAAAAAN~!!!!
To był ten element, którego brakowało do tej pory. Bo co to za anime bez porządnego przesłania, nawet jeśli ma ono niedopasowany stanik.
A wyrazy twarzy Yukio, Rina i Shiemi na końcu były bezcenne. |
_________________ "People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Ostatnio zmieniony przez Tren dnia 03-07-2011, 19:39, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
|
JJ
po prostu bisz
Dołączył: 27 Sie 2008 Skąd: Zewsząd Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 03-07-2011, 19:34
|
|
|
Kamisama no Memochou , czyli dlaczego bycie hikikomori jest słodkie.
Crofesima napisał/a: | I to służy pokazaniu, że ona jest niezwykle inteligentna jak na swój wiek, tak? |
Crofcian, ależ oczywiście. Że nie. Powód jest jeden:
Moe~!
Generalnie wygląda na to, że (tak jak się spodziewałem) ta seria to będzie po prostu współczesny Gosick. Czyli "kryminał" którego główną atrakcją ma być nie zagadka, tylko moe-kawaii-uguu bohaterka która ją rozwiązuje. Zabił mnie moment, w którym panienka oznajmia, że czas zabrać się za detektywistyczną robotę, po czym... przebiera się w strój gothloli *facepalm* :D Ale pomijąc kilka potknięć nawet mi się podobało: fajna muzyczka, Alice jest kjut (choć mam parę zastrzeżeń) a kryminalna sprawa choć oczywista, mimo wszystko poruszyła kwestie o których w anime zwykle się milczy...
Parę rzeczy wyszło słabo. Szwankuje tempo, niby fajnie że zaczęli podwójnym odcinkiem i od razu zamknęli tę pierwszą sprawę, ale... mam wrażenie, że to spokojnie zmieściłoby się w standardowych 20 minutach. Pierwsza część była nudna, przeciągnięta i większość ze scen można by z niej wyciąć bez szkody dla całości. Nie podobała mi się też karkołomna próba wrzucenia fanserwisu w końcówce - srsly, "będziemy się kąpać"? I jeszcze to "nie myłaś się od dwóch dni~!!!111oneone" - znaczy się, to ma sprawić że uznam bohaterkę za uroczą? Czy może dzięki temu docelowa widownia będzie się z nią łatwiej identyfikować? :D Nie chcę wiedzieć. Wojgle motyw z nie ruszającą się z łóżka i przesiadującą tam dzień w dzień w tej samej piżamie dziewczynką niespecjalnie mnie kręci.
Ale mimo wszystko następne odcinki sprawdzę, może nie będzie tak źle.
I jeszcze jedno - główny bohater mimo wszystko ma plusa za pytanie, które pod koniec pierwszej części zadał Alice. Dokładnie to samo przyszło mi do głowy, no jak można się tak odżywiać? :D |
_________________
|
|
|
|
|
Piotrek
Nikt niezwykły
Dołączył: 26 Gru 2008 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 04-07-2011, 02:43
|
|
|
Ikkoku Meiro no Croise ep1
Czyli Francuzi spotykają kosmitkę, znaczy się Japonka w dziewiętnastowiecznej Francji.
Kolejna seria typu "zaopiekuj się małą dziewczynką", tym razem osadzona w realiach Francji XIX wieku. Dziadzio przywozi wnuczkowi prezent z Japonii, dosyć nietypowy - dziewczynkę. Wnuczek z prezentu nieszczególnie jest zadowolony, za to komunikacja wygląda niezwykle komicznie. Mówi do niej po japońsku i sądzi, że nie rozumie (w końcu jak Japonka miałaby japoński rozumieć), a później nagle się okazuje, że jednak rozumie, bo to zdolna dziewczynka jest! Dorzućmy też masę wstawek francuskojęzycznych, tak dla kolorystyki.
Jedyne co po tym odcinku zrobiło na mnie pozytywne wrażenie to oprawa graficzna.
Nuuda, to zdecydowanie nie dla mnie. |
|
|
|
|
|
Caladan
Chaos is Behind you
Dołączył: 04 Lut 2007 Skąd: Gdynia Smocza Góra Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma Omertà Syndykat WOM
|
Wysłany: 04-07-2011, 14:35
|
|
|
Akurat widzę w tym anime potencjał. Od czasu do czasu fajnie obejrzeć ciepłą historię. Nieraz loli dziewczynki potrafią zadziwić. Kure-nai jest najlepszym przykładem. |
_________________ It gets so lonely being evil
What I'd do to see a smile
Even for a little while
And no one loves you when you're evil
I'm lying through my teeth!
Your tears are all the company I need |
|
|
|
|
JJ
po prostu bisz
Dołączył: 27 Sie 2008 Skąd: Zewsząd Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 04-07-2011, 19:12
|
|
|
Ikkoku Meiro no Croise - okej, zamysł pierwszego odcinka był DURNY. W gruncie rzeczy rozchodziło się o problemy językowe, niby ma to sens, tylko że wygląda strasznie idiotycznie - bo przecież seiyuu i tak tylko po Japońsku nawijają. Gdyby wszyscy bohaterowie rozmawiali niby po francusku, to byłoby w porządku. Ale tutaj chodzi o problem komunikacji między tymi posługującymi się francuszczyzną (znaczy się, gadają po japońsku, ale my mamy wierzyć że to francuski) a japońską loli, gadającą jeno po japońsku (znaczy się, japońsku-japońsku), tylko że potem okazuje się, że ona też po francusku, znaczy, japońsku-francusku, umie...
Jak widać - straszny miszmasz :D Zwłaszcza że przechodzenie z francuskiego-japońskiego na japoński-japoński nie jest w żaden sposób zaznaczone i momentami trudno załapać, o co właściwie chodzi - kto mówi po jakiemu, kto to rozumie, a kto nie...
Sacred Seven zapowiada się radośnie głupio. Ale niestety pełne jest wysokoprocentowego, zagęszczonego emoangstu. Może bohater poprawi się od kolejnego odcinka (końcówka mogłaby to sugerować), ale jeśli dalej będzie zachowywał się w ten sposób, to raczej odpuszczę, chyba w jakiś sposób zrobi się to bardziej fazowe (np. spróbują do tego zapakować FABUŁĘ, pełną totalnie bezsensownych zwrotów akcji). Fajna nawalanka, ale dla mnie to nie wystarczy :/ |
_________________
|
|
|
|
|
vries
Dołączył: 13 Cze 2007 Skąd: Gliwice Status: offline
|
Wysłany: 04-07-2011, 20:56
|
|
|
Blade 1* - Japończycy nie zrozumieli, że wampiry nie stają w płomieniach, tylko rozpadają się w żarzący pył. Wszystko trzeba im pisać na karteczce... Szykuje się kolejna nienajlepsza seria z gatunku MarvelxAnime.
JJ napisał/a: | Fajna nawalanka, ale dla mnie to nie wystarczy :/ |
Ja się zastanowię. Armia maido jest delikatnym przegięciem, a bohaterowie są mocno średni.
jak na razie Lato jest marne.
*poprawiono |
Ostatnio zmieniony przez vries dnia 04-07-2011, 22:55, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
|
Daerian
Wędrowiec Astralny
Dołączył: 25 Lut 2004 Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa) Status: offline
Grupy: Tajna Loża Knujów
|
Wysłany: 04-07-2011, 22:09
|
|
|
vries - mówisz o Blood-C czy Blade ^^"? |
_________________
|
|
|
|
|
vries
Dołączył: 13 Cze 2007 Skąd: Gliwice Status: offline
|
Wysłany: 04-07-2011, 22:54
|
|
|
pfu pomyłka... Oczywiście chodziło o Blade'a.
A żeby sobie jeszcze ponarzekać, to powiem, ze głos pomagiernicy naszego herosa jest niesamowicie marny. |
|
|
|
|
|
Piotrek
Nikt niezwykły
Dołączył: 26 Gru 2008 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 05-07-2011, 21:04
|
|
|
Natsume Yuujinchou-San ep01
Nie zepsuli tego. Pierwszy odcinek był tak samo cudowny, spokojny i piękny jak dwie poprzednie serie. Pod tym względem jest perfekcja zarówno historii jak i muzyki. Opening i ending niezwykle świetnie pasujące do serii. Trochę gorzej jest z grafiką, ale w wypadku tej serii akurat ona ma drugorzędne znaczenie. Oprawa wizualna to raczej poziom pierwszego sezonu, niż drugiego.
Ja chcę więcej! |
|
|
|
|
|
seshiro
Dołączyła: 20 Paź 2009 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 05-07-2011, 22:07
|
|
|
Nie zepsuli i chwała im za to. Anime dalej ma tą samą atmosferę co poprzednie serie i to mnie niezmiernie cieszy.
Koniec marności tego lata. |
_________________ Just open your eyes and see that life is beautiful.
|
|
|
|
|
Shans
Dołączył: 19 Maj 2009 Status: offline
|
Wysłany: 05-07-2011, 23:49
|
|
|
Eh bez przesady. Wiosenne serie posiadały 3 perełki: Hanasaku Irohe, Tiger&Bunny i Steins;Gate, które będą dalej aż do końca serii letniej ;)
Jak się nazywa 2ga seria Natsume? |
|
|
|
|
|
Piotrek
Nikt niezwykły
Dołączył: 26 Gru 2008 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 06-07-2011, 00:19
|
|
|
Shans napisał/a: | Jak się nazywa 2ga seria Natsume? |
Zoku Natsume Yuujinchou
Shans napisał/a: | Steins;Gate |
Ta perła wykonana jest z plastiku z odzysku. Takiego kiczu dawno nie widziałem.
Shans napisał/a: | Hanasaku Irohe |
OK, seria nie jest zła, ale gdyby to miała być perełka, to strasznie dużo serii by tymi perełkami było. Dobre anime, ale raczej nic wybijającego się znacznie z tłumu.
Yuru Yuri ep01
Kolejne anime z cyklu "słodkie dziewczynki robią słodkie rzeczy". Nudne jak diabli, humoru brak (albo ja go nie zauważyłem). Po zapowiedzi widzę, że kolejny odcinek to dalsze "intrygujące" przygody moeblobów.
Drop. |
|
|
|
|
|
Zangetsu
Lady of mercy
Dołączył: 12 Maj 2005 Skąd: jenotolandia Status: offline
|
Wysłany: 06-07-2011, 06:50
|
|
|
Piotrek napisał/a: |
Shans napisał/a: | Steins;Gate |
Ta perła wykonana jest z plastiku z odzysku. Takiego kiczu dawno nie widziałem.
|
To się chyba popkultura nazywa. A scenariusz nie jest durniejszy od, dla przykładu, Powrotu do przeszłości. |
_________________
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|