FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 20, 21, 22  Następny
  A więc i WiP tu zawitał, czyli Herbatka Wieczna Jest ^^
Wersja do druku
Serika Płeć:Kobieta


Dołączyła: 22 Sie 2002
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 14-11-2003, 22:42   

Zaraz za Miya do Herbaciarni wpadła Serika.
- Nareszcie w domku! *_____*
- Przecież to nie jest twój dom - przypomniał uprzejmie Klejnot.
- Dzięki, że mi przypominasz... No to... A, pal to licho! Nareszcie u siebie! To znaczy u Miyi... To znaczy...
- Jak zwykle sie zaplątałaś! - ucieszył się smok-miniaturka.
Serika obdarzyła Klejnota morderczymn spojrzeniem ("I co tak patrzysz, udajesz, ze jesteś groźna?") i rozejrzała się po pomieszczeniu. Dorwała sie do tacy z herbatką, wyszukała malinową i po chwili przypomniala sobie, ze w gruncie rzeczy wypadałoby się przywitać...
- Cześć wszystkim! I... jak? Liga Herbaciana? Opowieści?... - Serika rozsiadła się wygodnie i zaczęła powoli sączyć gorący napój. - Przyjmiecie i mnie? *____*
- Nie nadajesz się!... - pocieszył Klejnocik. Wredna bestia, co on dzisiaj taki zgryźliwy? -_-"
- Ciiiicho... Właśnie, ze będę tu siedzieć i słuchać! No, chyba, że zrobię jeszcze jakiś krótki wypadzik... Doszłam do wniosku, że zatęskniłam za moją miotłą. Nie, żeby mi była koniecznie do szczęścia potrzebna, nikogo nią bić nie zamierzam, ale... No, tak jakoś głupio bez broni chodzić :P
- I?...
- I potrzebuje nowej! A ktoś kiedyś opowiadał mi, że słyszał o takiej, w której zapieczetowany został potężny...
- Nie mów, że chcesz nawiedzoną miotłę!? - oburzył się purpurowy smok, a Miya zawtórowała mu - tyle, ze zupełnie innym tonem:
- Demoneeeeek? *____*
- Nioooooooom... - rozmarzyła się Serika. Jak wiadomo, znana demonofilka (niektórzy nie mają instynktu samozachowawczego...). - To by było coś... *_____*
- To zacznij meczyć tego ktosia, żeby powiedział coś wiecej - podpuściła kronikarka. - Ja chcę zobaczyć te miotłę!
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora
 
Numer Gadu-Gadu
1051667
Yuby Płeć:Mężczyzna
Kotosmok


Dołączył: 16 Cze 2003
Skąd: Wrocław
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 14-11-2003, 23:37   

<Do herbaciarni ku zaskoczeniu wszystkich wkroczył Yuby.>
-A ty nie u siebie? <Spytał rzeczowo Miya.>
-Miasta w odbudowie, wojsko prawie wyćwiczone, magia odrodzona, portal do siedziby AntyWiPu gotowy, kontakty z ziomkami Valgarda jakos się układają, więc...
<To mówiąc Yuby siadł przy stoliku, a za nim do herbaciarni wkroczyły dwa wilki.>

_________________
From the brightest start
Comes the blackest hole
You had so much to offer
Why did you offer your soul?
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3010805
Ryuzoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 23 Cze 2003
Status: offline
PostWysłany: 14-11-2003, 23:51   

<wchodzi do Herbaciarni>
No i po przygodzie...
<i usłyszał>
Cytat:

miotłę!

CO miotłę??No właśnie..Seri nie ma miotły^^"""
To kiedy ruszamy??ja czekam gotów...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mazoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 20 Lut 2003
Skąd: znienacka ;)
Status: offline
PostWysłany: 15-11-2003, 01:47   

- I znowu jesteśmy w miejscu, gdzie się to wszystko zaczęło... - odezwał się głos z kąta pomieszczenia.
Wyszedł stamtąd Mazoku z czarno-szkarłatnym smokiem na ramieniu. Nefeh pogrążony był w głębokim śnie.
- A co do Ligi Herbacianej, to oczywiście ja również chcę się do niej zapisać ^^ A tak apropos herbaty...
- Vanille miała przynieść - pospieszyła z wyjaśnieniami Miya.
- Już niesie! Poczekajcie chwilę, tylko... AHHHHH!!! - z kuchni dobiegł wrzask Vanille i dźwięk tłuczonej porcelany.
Wszyscy poderwali się z krzeseł i pobiegli w kierunku źródła hałasu. Van nie było nigdzie widać...
- Heh... Pamiętacie jeszcze tę dziurę? :] - Mazoku stał obok tajnego przejścia, z którego dobiegało szuranie i ciche przekleństwa.

_________________
You should never challenge mazoku for battle. There's nothing more reckless than trying to beat one ^-^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
5003069
Irian Płeć:Kobieta


Dołączyła: 30 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 15-11-2003, 14:08   

<do herbaciarni wbiega Irian. Wzrok dziki, suknia plugawa... E, nie ta bajka... Płaszcz rozwiany i obłęd w oczach. Srebrny smoczek na ramieniu.>

- Jej, jako (stażowo) najmłodsza w rodzinie powinnam się chyba zająć gośćmi... Gome za spóźnienie!

<Dziewczyna łapie najbliższą wolną tacę i wybiega do kuchni. Słychać krzątanie się, trzaskanie drzwiczkami szafek i ciche narzekanie.> Kurka, gdzie tu co jest? <Po chwili woda zaczyna się gotować. Irian odwraca się gwałtownie w stronę czajnika, robi dwa szybkie kroki i następuje na herbatkę, rozlaną przez Vanille.> Waaaa! <I słychać głośne 'jebut'., kiedy dziewczyna traci równowagę i ląduje na ziemi. Szczęśliwie udaje się jej utrzymać tacę, więc filiżanki nie zostają stłuczone.>

- O, tu jest dziura... <odkrywa Amerykę Irian...>

_________________
Every little girl flies.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ryuzoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 23 Cze 2003
Status: offline
PostWysłany: 15-11-2003, 14:15   

No to chyba by wypadało żebym i ja tam poszedł...
<nagle obok Ryuzoku pojawia się Pidtan>
No to proszę nawet o tobie nie zapomniałem^^"""
To może byśmy im pomogli...
<przechodzą przez dziurę>
coś tu ciemno...-stwierdził Pidtan
FIRE BALL!!
Tak lepeij??-Ryuzoku rzuciłzaklęcie które TROSZKĘ rozjaśniło miejsce w którym się znajowali...
ekhm...no napewno...mogłem już sam to zrobić...chociaż aż tak by sie tu nei paliło^^"""-odparł Pidtan
No to teraz trzeba by znaleść tu wszystkich...o ile tu wogule wpadli, przez ciebie znowu nei zaóważyłem co się dzieje do okoła^^""-Stwierdził Ryuzoku
No trudno...ale rozejrzyj się..co to za miejsce??-dodał Ryu...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Satsuki Płeć:Kobieta
Fioletowy Płomyczek


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Aaxen, zamek Elieth ves Aeriei nad Morzem Płaczu
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 15-11-2003, 15:22   

<pojawia się w herbaciarni z pakami husteczek, cała owinięta w co tylko się da a w ręku trzyma pusty kubek z wielkim kawałem cytryny>
- HERBAAAATY!!! Bo me umrze od bólu gardła. T__T

cisza....

- Widzisz? Wszyscy się przestraszyli i zwiali! - Jehalom zgarnął skrzydlami powietrze i wylądował Sat na ramieniu
- Ej no... Ale ja nie zarażam T_T
- Chyba...
- Ale... Ale... - pociąga nosem - skoro nikogo nie ma to sama sobie idę zrobić herbaty -_- - zagląda do kubka - jak myślisz, mają tu cytrynę?
- O___o Tyle Ci jej jeszcze nie starczy?!! - wskazuje ogonem na dwa wielkie kawaly cytryny w kubku
- No co? -_- Ja tak piję... - wlazi do kuchni ze smokiem na ramieniu

_________________
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 15-11-2003, 17:42   

Do Herbaciarni wchdzi Zeg. Co wy tu robicie? Kazalem wam sie wyniesc!

Ale mozecie zrobic to jutro. Poprosze herbate! Z tych najmocniejszych! Takich jakie Serika wysylala mi gdy zeszlem do podziemia... Ze smakowitymi, czerwono - bialym grzybkami, lekko gorka od arszniku.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
coyote Płeć:Kobieta
prof. zombie killer


Dołączyła: 16 Kwi 2003
Skąd: the milky way
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 15-11-2003, 18:03   

Po porzucaniu mięsem i wyżyciu się wygrzebuje się z dziury.
- Niech ktoś to jakoś oznaczy! Oddzielili czy coś! Drugi raz tam nie mam najmniejszego zamiaru wpadać - oznajmiła obrażonym tonem i ruszyła przygotować herbatę. - I TYM razem doniosę ją wszystkim!

Jak powiedziała, tak zrobiła i wywaliła się tylko raz...

- No, to niech ktoś opowiada, bo mnie jak dotąd jedna historia ominęła, jak nadejdzie druga to już sobie nie daruję...

_________________
I used to rule the world
Seas would rise when I gave the word
Now in the morning I sweep alone
Sweep the streets I used to own
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1918937
Ryuzoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 23 Cze 2003
Status: offline
PostWysłany: 15-11-2003, 18:12   

<Wygrzebuje sie z dziury>
Ej no co jest...nikogo nie znalazłem tylko chyba ktoś sie na nas wścieknie że TROSZKĘ tam teren powększyłem^^"""-rzeknął Ryuzoku
jasne..troszke...wszystko sie spaliło i nawet jak ktoś tam został to już po nim^^""-odparł Pidtan
No nie narzekaj...sam chciałeś żeby było jaśniej^^""-dodał Ryu
A co do oznaczenia tej dziury...<bierze kilka desek i kładzie na dziurę>
może to jakoś pomoże i nei będzie sie tam tak wpadało..a ja nei amm zamiaru wchodzić tam raz jeszcze-ponownie dodał Ryu...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Szaman Fetyszy Płeć:Mężczyzna
Epic One


Dołączył: 07 Maj 2003
Skąd: Z emigracji wewnątrzkrajowej
Status: offline
PostWysłany: 15-11-2003, 21:03   

Bambosh wszedł do herbaciarni. Rozejrzał się i po chwili usiadł przy wolnym stoliku.

- I historia zatoczyła pełny krąg. Od herbaciarni do herbaciarni - zamruczał do siebie, po czym spojrzał w kierunku kelnerki. - Vanny, jedną z rumem. I mam nadzieję że jeszcze są - dodał z powątpiewaniem.

Czekawszy na herbatę kątem oka ujrzał schorowaną Sat.

- O cześć! - Rzekł spokojnie. - Od kiedy Mazoku chorują? - Twarz wykrzywiła się w grymasie zdziwienia. - Nie musisz odpowiadać. Swoją drogą podobno będziecie snuć opowieści. Chętnie posłucham. To znacznie ciekawsze, niż medytacja w Mistycznej Krainie - Bambosh umilkł i wygodnie rozsiadł się na krzesełku.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2277120
coyote Płeć:Kobieta
prof. zombie killer


Dołączyła: 16 Kwi 2003
Skąd: the milky way
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 15-11-2003, 22:59   

Spojrzała trochę bezradnie na Bambosha.

- Obawiam się, że rumowej brak, chociaż... zaraz się zobaczy.

Ruszyła w stronę kuchni. Na szczęście przeczucia się nie sprawdziły - może i resztki, ale coś zostało. Przygotowawszy jak najszybciej, przynosi do klienta i siada na kanapie.

- No, to kto zaczyna opowieści?

_________________
I used to rule the world
Seas would rise when I gave the word
Now in the morning I sweep alone
Sweep the streets I used to own
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1918937
Avellana Płeć:Kobieta
Lady of Autumn


Dołączyła: 22 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 17-11-2003, 12:41   



Opowieści... - Avellana rozsiadła się wygodniej (czy ktoś mógłby tu załatwić fotele zamiast krzeseł? A przynajmniej jeden fotel, dla mnie!)

Jakich chcecie opowieści? Wieczory są długie i zimne, herbata mocna... O czym ma być opowieść?

Może o dziwnym mieście, gdzie smoki cicho przemykają pomiędzy drzewami, wysokimi jak drapacze chmur? Mieście, w którym domy wyglądają jak szlifowane kryształy... Mieście tysiąca świątyń, w których drzemią uśpione bóstwa?

Może o nieskończonych równinach, porośniętych błękitną trawą, trawą, która śpiewa w dzień i w nocy, trawą, która kruszy żelazo?

Może o księżycowych koniach, srebrnych w pełnię i czarnych na nowiu, tańczących w blasku księżyca, koniach, których żaden śmiertelnik nie odważył się dosiąść?

Może o podwodnym królestwie, którego mieszkańcom obce są ludzkie emocje... Królestwie, w którym jest wielkie muzeum, gdzie podziwiać można przedmioty z zatopionych statków, z powierzchniowego, niezrozumiałego dla nich świata?

Może o czarnych brylantach, zaczarowanych i przeklętych kamieniach, które doprowadziły do upadku dynastii, do zagłady królestw... Brylantach, strzeżonych przez szaloną boginię?

Może o ogrodzie, który...

Dosyć zresztą... Czy nie należy przypadkiem zacząć od tej dziury, którą mamy na zapleczu, albo od poszukania materiału na nową miotłę?

_________________
Hey, maybe I'll dye my hair, maybe I move somewhere...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Szaman Fetyszy Płeć:Mężczyzna
Epic One


Dołączył: 07 Maj 2003
Skąd: Z emigracji wewnątrzkrajowej
Status: offline
PostWysłany: 17-11-2003, 14:14   

Zobojętniony spojrzał na dziurę.

- A więc chcecie, by ktoś zajął się miejscem od którego zaczęła się nasza przygoda? - Rzekł markotnie, a wszyscy patrząc na jego oczy widzieli w nich brak jakichkolwiek namiętności. Wyciągnął rękę w stronę dziury, którą po chwili zasłoniła złota bariera.

- Gotowe. Przejście zapieczętowane - rzekł beznamiętnie. - Jak wrócę z nowym pancerzem, mogę je równie dobrze zniszczyć. Musze wyjść na chwilę. Zostawię tu swojego oficera - zmówił inkantację i przeniósł się do Mistycznej Krainy.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2277120
Satsuki Płeć:Kobieta
Fioletowy Płomyczek


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Aaxen, zamek Elieth ves Aeriei nad Morzem Płaczu
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 17-11-2003, 16:34   

<siada na pobliskim krześle i wpatruje się w Ave> łaaaaaaa... Podoba mi się...

_________________
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 14 z 22 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 20, 21, 22  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group