FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 68, 69, 70 ... 81, 82, 83  Następny
  Wielki powrót WiP-u!
Wersja do druku
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 29-04-2003, 08:30   

<wielka Willa Vanny>
<Irenicus w butelce >
<śpi>

I: mniaanaiianamanm ..................mniaaaaamnanianmm .............zzzzzzzzzzzz...<nagle budzi się>....NIE !!!!!!!!!!

Vanny: Joneleth ,co się stało ?

I:Ty wiesz jakiego miałem KOSZMARA O_O !!!!!!!!!!!!!!!

Vanny : przecież sennin nie muszą sypiać

I: wiem ,ale sobie przysnąłem z nudów ^^

V: co było takiego strasznego w tym śnie ......

I:No to tak :
Zaczęło się od tego że Sat powiedziała Finalowi ,że jest przystojny ,później umówili się na randkę ...................
Satsuki i Final-kun spędzili razem noc, później się pobrali ,mieli 999 dzieci i żeby był komplet potrzebne było jeszcze jedno dziecko ,LoN zwolniła mnie z posady Dżinna i dała mi posadę .....DZIECKA SAT i FINALA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;_; ,Alira została moją matką chrzestną ,Sae została królową Galbadii ,a MIYA i SERIKA CHCIAŁY MNIE ZJEŚĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ,wywołało to gniew LoN więc nasłała na ten świat DESTRUKTORA WSZECHCZASÓW (czyli Dakki So )...o konsekwencjach nie muszę mówić .

V: <MEGAGLEBSKO !!!!!!!!!!!!!>.......No cóż ....... nie wiem czy Sat chciałoby się rodzić tyle dzieci ......... i nie wiem czy Final jest w jej typie ......
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 29-04-2003, 10:42   


Sae, wściekła jak stado afrykańskich os teleportuje się do Sat i siada przed telewizorem. Ominęła ją jedno okrążenie, ale na szczeście dla ludzkości, nikt wtedy nikogo nie wyprzedził. Wyścig powoli ma się ku końcowi. 15 prowadzi, 46 za nim...
Dawaj, Vale! Dawaj!! <Sae znowu zaczyna coś tarmosić>
Zostały już tylko 2 krążenia do końca...46 podjeżdża naprawdę blisko, zaczyna robić się nibezpiecznie.
Ja nie mogę na to patrzeć! <i dalej wgapia się w ekran> Vale! Ty dojedź do mety, bo na zawał tu zejdę!
Zbliża się emocjonjący finisz. 15 przejeżdża pierwszy, 46 za nim mając zaledwie 0.3 sekundy straty.
Uff...koniec emocji...Pękny wyścig <wypuszcza z łapek stramoszone coś>. Gdyby były dwa okrążenia więcej pewnie by wygrał...Piękne widowisko! A teraz znaleźć tego fioletowca co mi TV kradnie!!! :evil:

Rusza na poszukiwania po Astralu. Tropy prowadzą do sypialni Shabbiego. Sae wpada tam niczym hurgan, cały czas w żółtych ciuchach. Widzi Shabbiego i Xellosa. Jej typowa zagrywka, tj. rzut do gardła Xella.
S<żądza mordu w oczach>: :evil: Zabiję, normlanie zabiję! Co ci strzeliło do łba by w takim momencie zabierać TV?! :evil:
X: Yy to był jego pomysł- wskazuje na Shabbiego.
S<żądza mordu jeszcze większa>: :evil: Słuchaj no! To, że ci sie tu nudzi, nie znaczy, że możesz mi takie numery robić! Wiesz, ze w okresie wyścigów, nic nie ma prawa mi zakłócać spokoju!? Choćby sie paliło, waliło, wojna ze Smokami miała wybuchnąć, NIGDY nie waż się mi przerywać! Zrozumiano?! :evil: :evil: A z tobą<zwraca się do Xella> policzę się później... :evil: -wychodzi.
Sh: Xell, ona jest na pewno człowiekiem?
X: Niestety.....

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Alira14 Płeć:Kobieta
Wielkie Prych


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Draminion gdzie normalnym wstęp wzbroniony!;)
Status: offline

Grupy:
House of Joy
WIP
PostWysłany: 29-04-2003, 16:48   

<zauważa Sae w domu Sat>
O_O... To tutaj też telewizji oglądać nie mogę?-.-
Sae: CICHO!!!!!!
<na chwilę Sae się gdzieś teleportowała, ale znowu wróciła>
Ari: Heh...
Sae: NIE HEHUJ MI TUTAJ!!!!!!!! I NATYCHMIAST PODAJ POPCORN!!!!!!!!!!
<Ari oddala się na bezpieczną odległość>
To wszystko wina Xellosa!!!!!!>< Niech no ja dorwę tego kretyna to ja go...
<słyszy człapanie za sobą>
<odwraca się>
XELLOS!!!!!!! Co ty tu robisz?!?><
X: Eeeee...spaceruję^^
A: Z workiem z napisem "Worek na telewizory Satsuki"?-.-
X: Ojej, skąd on się wziął w mojej ręce^^?
A: Miałeś więcej nie kraść jej tv!
X: Powiedz to Shabiemu...-.- To ja sobie ide, nie przeszkadzaj sobie^^
<próbuje zwiać do pokoju z telewizorami>
A:O ŻESZ TY! PO MOIM TRUPIE!!!
<Xell przygotowuje się do ochrony kiedy Ari... zaczyna się modlić>
X: Hę?O_o <macha jej ręką nad oczami>
A(mruczy do siebie): O wielebna Autorko, ukarz tego niedowiarka co obraził wierzącą w ciebie, pokaż mu na co stać stwórczynię Draminionu i królową sadyzmu, zniszcz tych co splamią księgę życia!
<Nagle! Słychać skrzyp pióra... Xellos zmienia się w....>
X: AAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!! <zaczyna biegać w kółko> Ona zmieniła mnie w teletubisia!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zemsta jest rozkoszą elfek :twisted:

_________________
"Lepszy jest brak weny niż bycie Chuckiem Austenem"


Daria - Czy kiedykolwiek nasz wygląd nie wpływa na to jak nas oceniają?
Jane - Kiedy oddajesz organy do przeszczepu, no chyba, że to oczy

Daria, 2x06 -"Monster"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3270122
Satsuki Płeć:Kobieta
Fioletowy Płomyczek


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Aaxen, zamek Elieth ves Aeriei nad Morzem Płaczu
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 29-04-2003, 17:34   

<pojawia się przed teletubisiem>
<świdruje teletubisia wzrokiem>
SATSUKI MÓWI HEJOOOOO!!!!!! <czeka na odpowiedź teletubisia>

*ciiiisza...*


SAAAAATSUUUUUKI MÓÓÓÓWIIII HEEEEEJOOOO!!!!!!!!!!!!!!

<teletubisia zwiało daleeeko>

Ej no co to za walnięty teletubiś? T_T <pstryka palcami i teletubiś znika>

A: Sat to był Xell zamieniony przez autorkę ^^''

Tsiaa? ^^'' Aleee jaaazd a czemu go zamieniła w teletubisia?

A: Chciał zabrać wszystkie Twoje telewizory ^^'''

COOOOOOOOO?!!!!!! ZABIJE!!! ZAJEBIE #%)%$)^%)^$)Q*$^@#*$#@ TA ZNIEWAGA KRWI WYMAGAAA!!!!!!!! <morderczy wzrok><znika>

_________________
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 29-04-2003, 19:04   

No dobra moje panny ,czy Vanille opowiadała wam o moim dziwnym śnie : P ???????

Sat ,żywisz jakieś wielkie uczucie do Finala ???? <Jakby co ,postawię między was kołek : P>

ALircia ,naucz mnie modlitwy do arcy wszech potężnej Autorki ^^

<Irenicus wraca do domu Vanny,do butelki>

I:hmmm ,fajnie się tutaj myśli

<nagle drzwi willi skrzypią ,a raczej stają się pyłem ,........czyżby ?>

Nieznana kobieta: Na LoN , Na Autorkę ,chyba mieszka tu niezła Kapryśnica skoro tak szpanuje ......

Irenicus :Czyżby to była ONA ????.... długie,płomiennorude włosy ,piwne oczy ,śliczna cera , prawdziwie kobieca figura ,długie śliczne nogi ,długie czarne liczne rzęsy ,zgrabna sylwetka ,subtelna linia brwi i rysy twarzy ,trójkątny podbródek i przede wszystkim niepokonany wdzięk i urok osobisty ,TAK TO ONA .........DAKKI SO ,kochana SIOSTRZYCZKO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <ŚCISK !!!!!!!!>

Dakki : Jonelek ,mój kochany braciszek <chwyta go za szyję jedną ręką a drugą zaczyna wiercić na głowie> Jak ja cie dawno nie męczyłam ^^

IJ: LoN już zwolniła cię z posady destruktora ?

Dakki : nom ,niestety ........ale zniszczyłam 3/4 wszechświata ^____^ ,na większości planet które Galaxia odtworzyła ,chcą mi postawić pomnik z tytułem "NISZCZYCIEL" :twisted:

IJ: A jaką teraz masz posadę ???

Dakki : mam się PUSZCZAĆ ,RŻNĄĆ Z FACETAMI I W OGÓLE ^____^

IJ:<GLEBA !!!!>

Dakki : żartowałam ^^ ,mam sobie pochodzić po świecie ,zobaczyć co kombinujecie i tak dalej ,powiedziała też żebym się zajęła swoim talentem artystycznym ^^ ,A więc :twisted: .......przerobimy tą ruderę na jakąś bardziej wykwintną willę

<Dakki zabiera się za rzeźbiarstwo ,kilka godzin później Salon w Willi Vanille obfituje w rzeźby - akty mężczyzn : P>

Dakki: Ech ,braciszku ,namalował byś coś

IJ : no dooobra

<Irenicus po środku tworzy zerżnięcie MonaLisy ^^>

Dakki :Nie, nie to !!!

IJ:A co ?????

Dakki : np. Nagą MAję ^^

IJ: Co ty chcesz zrobić z willi Vanny , burdel ?????

Dakki : Nie ,ja po prostu uwielbiam szeroko pojętą erotykę ^^

<Irenicus maluje dziesięć fresków-aktów>

Dakki : Achhhh ,ten dom wygląda o wiele lepiej ,CO ZA NATURALNOŚĆ ^^

<w tym samym czasie Wchodzi Vanny >

Vanille : co ....co to jest ???? to jest mój dom ?????? O_O

<nerwowo patrzy się na rzeźby nagich facetów i obrazy nagich kobiet : P>
<nie ma co ,Dakki przerobiła willę Vanny na arabski burdel>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
coyote Płeć:Kobieta
prof. zombie killer


Dołączyła: 16 Kwi 2003
Skąd: the milky way
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 29-04-2003, 22:00   

<rozgląda się wokół domu,patrz zdezorientowana na Dakki>

V:Zaraz zaraz,czy ty nie powinnaś być w moim ciele?Czyżbyś już z niego wylazła i znalazłaś sobie nową inkarnację? --"
D:No wiesz,miałam już dość,jesteś Ultimecią,Lilith,kim tam jeszcze...
V:Jenovą :P ale to teraz nieważne...to jest mój dom?!!?!?!?!?!
D: NYO ^____________^
V:CZUJĘ SIĘ JAK W PRACY! =="""""

All:[GLEBA]

_________________
I used to rule the world
Seas would rise when I gave the word
Now in the morning I sweep alone
Sweep the streets I used to own
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1918937
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 29-04-2003, 22:10   

Vanille ,chyba pomyliłaś wcielenia ,ta Dakki jest moją kochaną siostrzyczką chyba że w dzieciństwie Autorka bądź LoN was scaliła i miałaś rozdwojenie jaźni

A skoro wspomniałaś o swojej pracy ,to....... Jak ona wygląda ? ^^

Dakki : Jonelk ,no nie wiesz ? puszczać się ,rżnąć się z facetami i te sprawy

IJ:Cicho Dakki , Vanille odpowiada

Dakki : ja ją znam lepiej niż ona mnie ^^ ,LoN ileś tam lat temu dała mi posadę bycia jednym ze wcieleń Vanille ^^

IJ:Czyli to może ty ją zgorszyłaś ???

Dakki:JAaaa????? ależ w życiu <niewinny uśmiech>

V: Jesteście rodzeństwem ?????? Nie jesteście podobni ,dlaczego ?

Dakki : Bo tak LoN chciała ^^

V: Echhhhh ,idę na taras ,Orphen ,idziemy

IJ : Iiiiiiiii !!!!! <zakrywa długą szatą Dakki>

O: co to jest ? <wskazuje na przykrytą Dakki >

IJ: eeeee nowa kolumna

V : Orphen ,choćże ...

O: Już idę kochanie ^^
<Idzie z Vanny na taras>

IJ: uuuhhhh ,dobrze że cie nie widział

Dakki : Heh ,zrobiłabym z nim to samo co z cesarzem Chin ^^

IJ: Ehhh ,no to może my sobie pogadamy w saloniku skoro Vanny się rozkoszuje widokiem i innymi rzeczami ^^

D: Dobra ,chodźmy do Salonu !!!! ,tam są akty mężczyzn w stanie Erekcji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IJ:<GLEBA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!>

D: hehe ,żartowałam ,tego jeszcze nie wyrzeźbiłam ^^

IJ: Echhh ...<idzie do salonu , wyczarowuje Hity , Pieguski , Delicje ,Sernik ,Herbatę , Kakao , Kawę z mlekiem w tuzinach ^^>

D: Mniaaam ,jak ja uwielbiam herbatniki ^^ ,Joneleth ,słyszałam że Autorka cię ukarała ^^

IJ: Niom ,nie miałem pojęcia że LoN ma siostrę

D: Teraz najlepsze >:D, LoN nas stworzyła we współpracy z Autorką ^___^

IJ:< wypluwa Kakao > co ?????

D: to co słyszałeś ^^

IJ: Ja myślałem ...........

D: spałeś 20000 lat ,mogłeś zapomnieć ^^

IJ : no tak

D : Nie bój się ^_~ ,Autorka jest okrutna ale chyba wyrozumiała ^^

IJ: mam nadzieję ..........a teraz sprawy ogólne^^ ,czyli co i jak nad morzem chaosu ^^

D:wszystko dobrze ,prócz paru rzeczy ^^

IJ: czyli co ?

D: Shinkhouhyou się nudziło ,więc żeby mieć rozrywkę wypuścił wszystkich Wskrzeszeńców LoN

IJ:O_O COOO???????

D: tak patrzyłam przez "dziwną kulę że jeden z powstałych ze zmarłych -DarkStar leci w tym kierunku ^_______________^

IJ: więc może go zabijesz?

D: jak bym mogła ,przecież trzeba Shinkhoyou dać jakąś rozrywkę ^________________^,Ale Autorka strasznie się wkurzyła ,bo DarkStar otarł się o Draminion i biedny Sinko musiał czyścić jej wszystkie Toalety ^^

IJ: heh

D: ale raczej DarkStar szuka mocy nieśmiertelności ,chce dorównać senninom a później zniszczyć wszechświat ,najgorsze że jest w pęłnej postaci z Volfieldem ,Gaav-em i Valgarvem ,a poza tym LoN jak go wskrzeszała to coś pomyliła i teraz dorównuje siłą Doushi ,ale jakoś sobie poradzimy ^^

IJ : Fajnie że nie mam mocy zniszczenia ,chyba że Vanny tego sobie zażyczy........

D: Mnie jeszcze trochę zostało :D ,niestety nie można go zabić ....

IJ: Dlaczego ???

D: tak się składa że stał się pupilkiem sennin ^^ ,więc należy go złapać i oddać na morze chaosu

IJ: To jeszcze trudniejsze ....<patrzą w dziwną kulę > ..... co ty na to żeby wykorzystać tego Teletubisia jako przynęte ?

D: Coś ty zwariował ??? Jak DarkStar zobaczy że coś tak durnego chodzi po wszechświecie to zagłada jest wszystkim pisana ^^

IJ: Trzeba coś wymyślić

Vanille :Wszystko słyszałam

IJ & D: O_O

Vanille : najpierw życzę sobie szwedzkiego stołu ,a później pomyslimy ^^

IJ: No dobra
<wyczarowywuje WIELKI Stół z mnóstwem przeróżnego żarcia>

Vanille & Dakki : Mniaaaaam ^^


<...................................po obiedzie : P >
IJ :Dakki ,WIEM !!!!!!!!!! ^^

Dakki : dobra ,idziemy ,plan mi powiesz po drodze

<po drodze łapią Xellosa-teletubisia>
<Idą nad wybrzeże morza zmarłych >

<teletubiś na palu zwiazany he he he >

Xellos : NIEEEE !!!! JA NIE CHCĘ UMIERAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

<Nagle ciemność okrywa świat ,z morza mroku wyłania się postać Valgarva,która z resztą jest DarkStarem>

DarkStar : Cóż to za śmieć !!!!!!!!!!!!!!!!<elektryzuje się czarnymi piorunami>

X: O_O ,WAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[UWAGA TA SCENA JEST ZBYT BRUTALNA ŻEBY JĄ POKAZAĆ ^^ ]

<powrócili do willi>

Vanille : O_O .CO TO JEST ??????? CO ZA ZWIERZĘTA MI TU PRZYPROWADZACIE ?????????????????

Dakki : to jest nasz kochany lord DarkStar ,prawda że uroczy ^^

Vanille :JAKI UROCZY ???????

DarkStar :WRAAAAAAAAAGH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dakki : <wyczarowywuje młotek > CICHO ,SIAD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!<uderza DarkStara w łeb>

DarkStar <siada>

Vanille : Ehhhhh ,powiedzcie mu chociaż żeby się zmaterializował do ludz.....khem ,smoczej postaci uczłowieczonej

<DarkStar zamienia się w ciało Valgarva>

Vanille : A co to za olbrzymia chmura dymu ?>< .czy on takie puszcza gazy ?????

All: <GLEBA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!>

<nagle w drzwiach widać Sat i Alire >

Ari & Sat: Teeee, gdzie jest teletubiś ???????????????????????

Dakki : Xellos ? gdzieś zwiał ze strachu przed DarkStarem ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 30-04-2003, 20:32   


Sae wraca do swojego skromnego domu. Wchodzi spokojnie, prezbiera sie i przeklina w duchu bo\udowlancow, ze jej windy nie zainstalowali.
S: Xell! Wiem, ze tujestes! Wylaz pokim dobra!
X: Witak Sae.
S: Co to za glupie pomysly, zeby zabierac mi telewizor co!? Zycie az tak ci zbrzydlo!? :evil:
X: Wybacz..Final mial sie tym zajac, ale wykrecil sie...Mnie zmuszono do tego, slowo!
S: :evil: Jeszcze jeden taki numer a ... :shock: -do domu Sae weszla wlasnie blond dziewoja z warkoczem o dlugosci paru boisk pilkarskich.
S&X: :shock: :shock:
B: Dzien dobry!
S: A ty kto?
B: Ja? Ja jestem Ksiezniczka z Wiezy...
X: To skoro jestes Ksiezniczka z Wiezy to dlaczego nie siedzisz w niej co?
B: I tu jest wlasnie problem...Moje krolestwo ma klopoty finansowe i nie wybuduja mi wiezy. Ale ta tutaj mi sie podoba. Czy moglabym wziac w dzierzawe pokoj na nawyzszym pietrze?
S: Jak chcesz wziac cos w dzierzawe, skoro twoje krolestwo zbankrutowalo?
B: Moge sie najac jako pomoc domowa!
X&S: :shock:
S<do Xella> : Uszczypnij mnie bo to chyba zly sen..Dopiero co pozbylam sie Rycerza...
X: Twoja posiadlosc chyba przyciaga samych odmiencow...
S: :evil: Albo ktos mi ich tu nasyla...Juz ja sie z nim policze! - Sae rusza w kierunku domu Finala

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
raflik Płeć:Mężczyzna
Fenomen na jedną noc


Dołączył: 14 Lip 2002
Skąd: Z nicości swego akademickiego pokoju
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 30-04-2003, 21:02   

Tym czasem w Blue Hell
R: SUPER...zobaczmy co tera jej naslac...
hmmm... rycerz byl... dama z wierzy byla... O MAM... ATAK TERORYSTYCZNY NA WIERZE :twisted: :twisted:
Raflik otwiera ksianzke i wymawia jakies zaklencie...
R: NIECH TU STANIE TALIB.... I NIECH W NIA WALNIE PARALOTNIA :twisted: :twisted:
Bzzzz... i cos polecialo

_________________
Hollogram Summer - The Night of Wallachia

Fenomen na jedną noc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 30-04-2003, 21:16   


W domu U Finala. Ten siedzi w bibliotece, zaczytany. Słyszy, że do domu wpada jakieś tornado.
F: Pewnie znowu Sae...
S: Final!!!
F: Wiedziałem....
S: Słuchaj! Ja rozumiem, że parę razy dałam Ci się we znaki
F:<z przekąsem>: Parę razy?
S: Ale to nie znaczy, że możesz nasyłać na mnie jakieś dziwadła! Po tym rycerzu przybyła Księżniczka z Wieży!
F: No i ?
S: Tylko nie udawaj, że nie masz z tym nic wspólnego!
F: Mam inne sposoby na wkurzanie cię.
S: Racja..... Dobra, idę szukać winnych!

Gdy już chce odejść, materializuje sie Xell.
X: Sae, zdarzył sie pewien wypadek..
S: Księżniczka wypadła z wieży?
X: Nie..Jakis nieszczęśnik walnął w 33 piętro...
S: :evil: Co?!
X: Ale mma tez inną nowinę- wiem kto ich nasłał...-tłumaczy coś Sae.
S: :evil: Już ja sie z nim policzę!!

Szponiasta furia zjawia sie przed Raflem...
S: Zaraz odechce Ci się żartów...

W tym czasie Księżniczka siedzi w oknie i łowi na warkocz ryby w pobliskim stawie....

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
raflik Płeć:Mężczyzna
Fenomen na jedną noc


Dołączył: 14 Lip 2002
Skąd: Z nicości swego akademickiego pokoju
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 30-04-2003, 21:43   

<po pol godzine Wqrzona Sae wychodzi>
S: I ZEBY TO BYL OSTRATNI RAZZZ
R<przypominajancy bezksztaltna papke> PIIIIIIIIIIIIII
S: NO... A TO NA POZEGNANIE FIREBALLL
<i zostawila bezksztaltna czarna papke samej sobie>

_________________
Hollogram Summer - The Night of Wallachia

Fenomen na jedną noc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 30-04-2003, 22:25   

<czyta jakas ksiazke o zalamaniach przestrzennych>

F : Heh...ten kto nasyla na Sae te nieszczescie pewnie juz czytal te lekture...w sumie to z tymi info tu zawartymi tez moglbym rzucac zaklecia materializujace dana rzecz w danym miejscu...

<w pokoju pojawia sie czerwona mgla a z niej wylazi dobrze juz znana miniaturka Shabbiego>

Sh : Nie podjales sie tamteg zadania wiec mam dla ciebie nastepne.

F : <odrywa sie od ksiazki> Jakie tym razem?

Sh : Masz zniszczyc Dzierzyciela Ziemi, Rangrota.

F : <Gleba> Dowcipy nigdy ci nie wychodzily Lordzie S...

Sh : Kurde...czemu nikt sie na to nie nabiera? Ekchm...wiec przechodzac do sprawy. Twoim zadaniem bedzie pozbycie sie kilku denerwujacych Smokow, ktore to w najblizszym czasie "odwiedza" Kruka aby uzyc jej do wlasnych celow.

F : <patrzac sceptycznie> Aha...a nasza strona to nie chce jej uzyc do wlasnych celow?

Sh : Oczywiscie ze chce...ale my to robimy duzo dyskretniej i z pewnoscia skuteczniej <usmiecha sie obrzydliwie> Nie kaze ci robic nic co ten proces przyspieszy...za to informuje ze te Smoki naleza do pewnego buntowniczego klanu Smokow Dimos. Chca one sie przypodobac swoim przelozonym i bez rozkazu zaatakuja Kruka jesli nie poskutkuje perswazja.

F : Choc glupio mi sie przyznac - Sae jest odemnie lepsza...z czym ona nie da sobie rady tym bardziej i ja nie pomoge.

Sh : Tu sie mylisz. Te smoki maja na sobie zaklecia, ktore chronia je przed typem energii wydzielanym przez Kruka...a i szybkoscia moga sie pochwalic wiec nie bedzie jej latwo walczyc szponami. Ale te ich oslony nie zdzialaj duzo przeciwko energii ktora ja - a w konsekwencji i ty posiadasz. Idz i pokarz co potrafisz wykanczajac je. Chyba ze znowu chcesz bym wysylal tam Xellossa - on z przyjemnoscia zgladzi kilka gadow a przy tym zbierze za to niezle oklaski...

F : Nie ma potrzeby...<wstaje z krzesla> mozna juz je wypisac ze smoczego rodu. Pewnie zjawia sie przed domem Sae, a ta jak narazie zalatwia kilka "spraw" ^^". Bede tam na nie czekal...<znika i pojawia sie przed rezydencja Kruka, gdzie to widzi jakis dluuugi warkocz zwiasajacy z okna na ostatnim pietrze> Hoho...nie myslalem ze ona lubi basniowe klimaty ^^". A swoja droga to Shabby napewno cos kombinuje pod moja nieobecnosci...ale teraz musze sie martwic tym co mam przed soba

<widzi ze na horyzoncie leci juz 5 smokow o czarnej, kamiennej skorze, bedacych rozmiarow mniej wiecej przecietnego czlowieka...>

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 30-04-2003, 23:22   

Teee ,nie zabijaj smoczków bo ciocia Ultimecja się wkurzy ^^ ....

DarkStar Valgarv:Hmmmmm ,smoki ???? SMOKI ???SMOKI ???????? :evil: :evil:

Dakki : spokojnie ,Darkuś ^^ ,te smoki nie są złe ,a z resztą rozprawiłbyś się nimi w sekundę ^^

DSV : hmmmmm , to i tak dziwnie wygląda

Dakki :zobaczmy co u Alirci i Sat

<Irenicus zmienia obraz >

IJ:No tak ,te dwie dalej oglądają zemstę chomików ileś tam

Dakki : widziałam dzisiaj część 7 i 8 w sklepie ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 01-05-2003, 08:28   

Czy ktos moze mi strescic co tu sie wlasciwie dzialo?

O Irenicus!!! <wyjmuje komurke i dzwoni po pogotowie>

Rycerz czy tam dzin LON? Panowie zaraz przygotuja ci kostium i zawioza cie do twojej magicznej lampy... bez klamek.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 01-05-2003, 11:21   

Zeg ,spadaj bo zaraz zamienię twoje jamniki w kupę ........
Chociaż nie ,nie mogę tego zrobić T_T ,łeeee dlaczego dostałem posadę Dżinna ...
Cóż ,Autorka i LoN mają różne zachcianki : P
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 69 z 83 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 68, 69, 70 ... 81, 82, 83  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group