FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 56, 57, 58 ... 81, 82, 83  Następny
  Wielki powrót WiP-u!
Wersja do druku
coyote Płeć:Kobieta
prof. zombie killer


Dołączyła: 16 Kwi 2003
Skąd: the milky way
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 13:00   

...nani?<patrzy to na ociekające woda ciało,to na Sat> ostatnim razem,jak mnie chciałaś ze sobą gdziekolwiek ciągnąć,to by się to dla mnie kiepsko skończyło...więc może jednak...

S: no choooooodź ^.^
V:....

<Sat zaczyna ganiać Vanny rozlewając wodę wokół>

_________________
I used to rule the world
Seas would rise when I gave the word
Now in the morning I sweep alone
Sweep the streets I used to own
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1918937
Satsuki Płeć:Kobieta
Fioletowy Płomyczek


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Aaxen, zamek Elieth ves Aeriei nad Morzem Płaczu
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 13:13   

MWAHAHAHAHAHAHA!!!!!! <gania Vanny ciągle rozlewając wodę><w pewnej chwili potyka się o coś i upada><wiadro z wodą leci na finala i wylewa mu się na głowie, której też kończy swoją podróż> CHOMICZKI!!!!! JAK MOGŁYŚCIE MNIE PRZEWRÓCIĆ!!!!

<chluuust><chomiki oblały Sat wodą>

JAK MOGŁYŚCIE!!!! <mordercza mina><wyciąga skądś następne 20litrowe wiadro z wodą><chomiki robią wielkie oczy i z piskiem zaczynają uciekać> MWAHAHAHAHAHAHA!!!!! <gania chomiczki>

_________________
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
coyote Płeć:Kobieta
prof. zombie killer


Dołączyła: 16 Kwi 2003
Skąd: the milky way
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 13:19   

...te chomiki zaczynaja mnie irtyować! <próbuje wycisnąć z włosów i ubrania wodę> one się za bardzo rozpanoszyły...<rozkłada ręce,w jej ciałą zaczyna formować się sokół> no,Shinyuusha,ZRÓB Z NIMI PORZĄDEK! <sokół zaczyna drzeć ciałą chomików pazurami>...hmmmmm....zemsta Malacha ? <Vanny stawia kamerę i wsyzstko filmuje> ^________________^

_________________
I used to rule the world
Seas would rise when I gave the word
Now in the morning I sweep alone
Sweep the streets I used to own
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1918937
Satsuki Płeć:Kobieta
Fioletowy Płomyczek


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Aaxen, zamek Elieth ves Aeriei nad Morzem Płaczu
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 13:24   

VANNY!!!!!!!!! <odgania sokoła> A KYSZ! A KYSZ! ZOSTAW CHOMIKI!!!! RATUJMY CHOMIKI!!!!! <żuca czar uzdrowienia a jeszcze żywe chomiki> WY ŻYJECIE!!!!! <ściiiiiiiiiiiisk>

_________________
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
coyote Płeć:Kobieta
prof. zombie killer


Dołączyła: 16 Kwi 2003
Skąd: the milky way
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 13:32   

<GLEBA>...effff ==' ja z tymi chomikami w jdnym domu żyć nie zamierzam... <sokół scala się z ciałem Vanny> .... <V. wychodzi z domu> <obok domu Finala magią tworzy swój własny dom>

....i niech tylko jakiś chomik spróbuje wejść do mojego domu,zginie śmiercią marną...^^ ale jeśli ktoś chce,może wpaść!!!! <Vanny zawiesza na drzwiach wywieszkę - welcome everybody oprócz chomiki!>

_________________
I used to rule the world
Seas would rise when I gave the word
Now in the morning I sweep alone
Sweep the streets I used to own
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1918937
Satsuki Płeć:Kobieta
Fioletowy Płomyczek


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Aaxen, zamek Elieth ves Aeriei nad Morzem Płaczu
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 13:35   

VANNYŚ!!! PRZYSZŁAM ODWIEDZIĆ QZYNCIE!!! ŚMIGUS DYNGUS!!!! <na powitanie nalewa na nią hektolitry wody> HEEEEEJHEEEEEEEEJ!!!! <macha jej dłonią przed ręką> cio robiiiiiisz? O przemeblować Ci mmieszkanko? *_*

_________________
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
coyote Płeć:Kobieta
prof. zombie killer


Dołączyła: 16 Kwi 2003
Skąd: the milky way
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 13:42   

<mokra Vanny wnosi swoje bagaże> nie Sat,dzięki,sama dam sobie radę....<po czym all meble ladują byle jak tworząc malowniczy "artystyczny nieład"> tyaaaaa...takl będize dobrze ^_______________^ <jedynym porządnym miejscem w domu jest kuchnia i łazienka> no to czas na herbatkę!

_________________
I used to rule the world
Seas would rise when I gave the word
Now in the morning I sweep alone
Sweep the streets I used to own
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1918937
Satsuki Płeć:Kobieta
Fioletowy Płomyczek


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Aaxen, zamek Elieth ves Aeriei nad Morzem Płaczu
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 13:58   

JEA! herbatka!!!! Już mi się troche przepiło picie coli =DDD <pomaga robić Vanny herbatę>

_________________
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
coyote Płeć:Kobieta
prof. zombie killer


Dołączyła: 16 Kwi 2003
Skąd: the milky way
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 14:03   

<Vanny robiąc herbatkę zaczyna śpiewać> wherever sang my songs,obn the stage,on my own...nianananana....<rozmarzyła się>

_________________
I used to rule the world
Seas would rise when I gave the word
Now in the morning I sweep alone
Sweep the streets I used to own
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1918937
Alira14 Płeć:Kobieta
Wielkie Prych


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Draminion gdzie normalnym wstęp wzbroniony!;)
Status: offline

Grupy:
House of Joy
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 19:19   

Jak można nie lubieć chomiczków? One są koooochane!!!!!!! :D I Final jest na nią skazany... I skazany na inspekcję Xemedi czy czasem im nie robi krzywdy... I skazany na nas...
(patrzy jak Final powoli się dołuje)
How sweet^^. Czasami kocham być elfem!^^
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3270122
Satsuki Płeć:Kobieta
Fioletowy Płomyczek


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Aaxen, zamek Elieth ves Aeriei nad Morzem Płaczu
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 19:24   

WŁAŚNIE!!! Słodziusieńkie som chomiczki! Jak tak wogóle można <paczy sie na dołującego sie finala> Ari-chan... jak czasem na nas patrzem to siem załamuję ^^'''' Łi ar teribul!!!

_________________
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Alira14 Płeć:Kobieta
Wielkie Prych


Dołączyła: 13 Lip 2002
Skąd: Draminion gdzie normalnym wstęp wzbroniony!;)
Status: offline

Grupy:
House of Joy
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 19:25   

Wiem^^! I jestem z nas dumna!!!!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3270122
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 21-04-2003, 19:50   

<patrzac na rozgardiasz zaczyna sie nie cierpliwic>

F : Chomiki....CHOMIKI!!!!! <wyskakuje szybko na zewnatrz i zaczyna cos tam kombinowac>

<Sae wychodzi za nim aby dowiedziec sie wreszcie co nowego wiadomo o jej sytuacji>

S : <przygladajac sie wbijajacemu w ziemie kolki> Co ty wyprawiasz? :shock:

F : A nic takiego...po prostu rozkladam tu se namiot zgodnie z rada <dalej pracuje>

S : Eeee... oki ^^". A teraz powiedz wreszcie czego sie dowiedziales.

F : Chodzi o te badania Shabbiego? <rozklada podpory namiotu> No wiec wedlug niego te zaburzenia wynikaja z tego iz jeden zestaw cech z bardzo wielu jakie masz w sobie polaczone zaczna zdobywac dominacje.

S : ....zestaw cech JAKIEJ istoty?

F : Pewnie ci sie to nie spodoba...<przyczepia plachte przeciwdeszczowa> chodzi tu o cechy Mazoku - bezlitosnosc, chec zadawania innym bolu i niszczenia ladu. Stad te twoje zaburzenia emocjonalne i niepewnosc co do swojej egzystencji...odzywaja sie instynkty demona gleboko zapieczentowane...<dalej przymocowuje strukture>. Oczywiscie Shabby wiaze z tym plany zwerbowania cie do siebie gdy juz proces sie zakonczy - hehe nie miej mu tego za zle, w koncu to naturalne ze szuka silnych sprzymierzencow...odwieczna wojna nigdy nie ustanie az dopoki LoN nie znudzi sie tym swiatem niszczac go.

S : ....to moze jeszcze powiesz mi CO mam zrobic zeby nie popasc w obled? :evil:

F : <zatrzymuje sie u rzuca prace podchodzac do niej> Bardzo dobre pytanie...<lapie ja za ramiona i spoglada w oczy> Zadna medytacja wiele ci tu nie pomoze - mozesz w ten sposob przywolywac z siebie miliony cech innych istot, ale to nie uspokoi tej najbardziej agresywnej ktora jest Mazoku, kluczem jest zachowanie swojej osobowoscim, musisz byc soba, myslec po staremu, reagowac po staremu i zyc chwila nie jutrem - tak jak dotychczas. <puszcza ja i wraca do pracy>. To jak walka z wcieleniami, tylko z ta roznica ze ty masz jedno wcielenie z wieloma stronami. Chodzi tu o to zeby zadecydowac kim sie chce byc i pokazac ze wlasnie ta osobowosc tutaj rzadzi. Przemysl to...

S : A...cha... <wraca do srodka zeby sie nad tym zastanowic>

F : <konczy z namiotem> Byloby co prawda jeszcze inne rozwiazanie...ale zbyt ryzykowne i wole dac jej mozliwosc zalatwienia tego samej...jesli uzna ze nie jest w stanie, wtedy pomysle nad inna ewentualnoscia

L : Jakie ty madre rady dajesz ludziom nie ma co...<materialuzje sie przy nim> Szkoda ze sam sie do takich zlotych mysli nie stosujesz.

F : <wyzywajace spojrzenie> Co masz na mysli?

L : Ano tylko to ze ty tez powinienes raczej zyc chwila...

F : A co innego robie?

L : Zyjesz przeszloscia...<znika>

F : ....<nie majac na to nic do powiedzenia wlazi do namiotu...>

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 21-04-2003, 20:02   


Sae, swoim zwyczajem idzie pomysleć.(Ja naprawdę zmienie się w mysliciela- dop.Sae).

Skoro to myslenie i tak mi nic nie da, to po co mam się przejmować na zapas? Żyć po staremu...Mogę spróbować i zacznę od razu!!

Wchodzi do namiotu Finala i stoi chwilę jakby nie wiedziała co zrobić. Wreszcie uśmiecha się i podaje mu rękę.
F: ?? O co chodzi?
S: Nic takiego wyprowadzam się :wink:
F: Już??
S: Tia..Myślę, że moi szaleni budowlańcy juz mi coś wybudowali :wink:
F: Powodzenia.
S: Wzajemnie! -odchodzi.

Sae staje wreszcie przed swoim domkiem-wielgachny pałac pnący sie setki metrów w górę.
:shock: :shock: To jest mój dom?! O w mordę!!!

Wchodzi do środka- na szczęście pomysleli o centralnym ogrzewaniu. Schody, schody, tysiące schodów...To sie nabiegam.... :roll:

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 21-04-2003, 20:03   

I:SAT !!!!!!!!!!!!!!!!!! :twisted: POŻAŁUJESZ ŻE MNIE OBLAŁAŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DORAGU SLAVE <zgodnie z zasadami lanego poniedziałku promień zamienia się w wielką wiązkę WOOOODY !!!!!!!!!!!,która zmiata Sat ^_^>
i w ogóle coś ty zrobiła ,chomiki się utopią <każdy czar ,strzał czy cokolwiek innego dzisiaj rzucone zamienia się w WOOOOODĘ>
Władczyni Nocnych Koszmarów : CHOMIKI SIĘ UTOPIĄ !!!!! będzie chomikowa zupa :twisted: !!!!!!!!!!!!!
I:Ech <teleportuje się do domu Vanillie>
Vanillie ,ŚMIGUS DYGUS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ^^ <rzuca FireBallem ,który przemienia się w WIELKĄ KULĘ WOOODY !!!!!>
(Vanillie cała zlana)
V:ZEMSZCZĘ SIĘ :twisted: <bierze patelnię, rzuca ,Irenicus zostaje oblany wodą ,ZARAZ ,PATELNIA SIĘ ZAMIENIŁA W WODĘ ??????: P>
<Nagle pojawia się Fibrizzo >
F: Smacznego :twisted: !!!!!!!! Śmigus Dygus <Oblewa Joneletha i Vanillie WODĄĄĄĄ!!!!!!!!!!!!!!
I:Ożesz ty mały gnojku !!!!!!!!!!!!!! AQUA RAPSODY !!!!!!!! <GLeba>
<Fibrizzo dostaje wodą i spada ,w tym czasie Vanillie za Irenicusem formuje Dragu SLAVE >
V: Joneleth .... :twisted: ,ŚMIGUS DYGUS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I:Waaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!! < Woda zmiata IRenicusa >
Ooooo Final jak dobrze cię widzieć :twisted: FIRE BALLL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (Fajnal obrywa Wodą dzisiaj już po raz 100000 )
<Irenicus teleportuje się pod Dom Saerie >
GIGA SLAVE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! < WIelka FALA WOOODY skutecznie oczyszcza dom Saerie i ją samą ^___________^ >
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 57 z 83 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 56, 57, 58 ... 81, 82, 83  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group