FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 44, 45, 46  Następny
  Kampania MAC na ziemiach Gondoru - Komentarze
Wersja do druku
kic Płeć:Mężczyzna
Nieporozumienie.


Dołączył: 13 Gru 2007
Skąd: Otchłań Nicości
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 28-01-2009, 18:31   

Generalna taktyka Zegarmistrza:
Dwa tygodnie w jeden post.
Generalna taktyka Serika:
Teleportowanie 6k oddziałów bez straty mocy.
Generalna taktyka Daeriana:
Tworzenie zaawansowanych machin wojennych w „zniszczonym” Isengardzie, korzystanie z surowców (drzewa), których nie ma oraz otwieranie ZOO.
Generalna taktyka Bezimiennego:
Wydawanie oddziałom wroga rozkazy takie, aby wpadły w pułapkę.
Generalna taktyka Grisznaka:
Przenoszenie armii z Mordoru do Anfalas, później powrót do Lebennin, następnie powrót do Edhellond, gdy MAC pokonuję tylko drogę od Anafalasu do Edhellond.
Następnie organizowanie całodniowej libacji. Później gonienie armii MAC z niecało dwudniowym opóźnieniem, przez pola minowe, później okrężną drogą i dogonienie jej przy moście. Następnie odrestaurowanie mostu w kilka godzin i znów nadgonienie armii.
Logika rządzi!
Czuć to oj… czuć…
Swoją drogą ja tu wcale nie narzekam. Jedynie odpowiadam na gorącą prośbę Grisznaka.

P.S. Jak ktoś ma jakieś sprzeciwy, to z góry mówię, że nie mam zamiaru się kłócić i nic nikomu udowadniać. To są fakty przeszłości, które poruszać "głębiej" już nie będę.

_________________
"Zaczynałem jako zwykły zegarmistrz, ale zawsze pragnąłem osiągnąć coś więcej." - Lin Thorvald


Melior Absque Chrisma
Pierwszy Epizod MACu
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora
Velg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 05 Paź 2008
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 28-01-2009, 18:35   

No, a co do argumentacji - przypominam sobie, że przy ilości wojsk mówiłeś, że 30k to właściwie maksymalna ilość do przetransportowania drogą morską. A przypominam, że skoro byliśmy na tyle blisko, żeby ściągać posiłki... To IMHO byliśmy na tyle blisko, żeby odstawić numer Ar-Pharazon 2.0. I by się nam to przydało. Więc postuluję, by polegać na zdrowym rozsądku głównie - w przeciwnym wypadku chciałbym mieć te sto-dwieście tysięcy, które też mogłyby na gondorskim wybrzeżu wylądować.

Zwłaszcza, że jak zauważył Ysengrinn, Gandalf chyba nie chciał się bardziej spóźniać.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 28-01-2009, 20:10   

Moja armia broniła drugiej przeprawy, z założeniem wzięcia MAC w kleszcze. Przejcie przez góry odrzuciłem jako nieprawdopodobne z punktu widzenia książki - cała niezwykłość Ścieżki (poza nieumarłymi, którzy naprzykrzali się tym właśnie, że uniemożliwiali korzystanie z niej) tkwiła w tym, że umożliwiała przejście na druga stronę gór w tym punkcie.
Jak widać, mamy tu dość istotną różnicę w interpretacji owych gór u Tolkiena.
Mam też wątpliwości, czy Dunledingowie z mojej armii wiedzieliby jak przejść w tym miejscu przez góry, bo skąd? Ale chyba nie mam wyjścia, jak się z tym pogodzić i zagrać według tych reguł.
Jest natomiast coś, czego nie uwzględniliście - i bardzo proszę nie narzekać.

Aha Kic, przykro mi, ale tego tak nie zostawię.
Tworzenie Zoo - Wy przyjechaliście tu z: smokiem, pegazami, gryfami, mantykorami. I wyhodowaliście sobie enty. W skrócie - macie znacznie więcej gatunków fantastycznych niż ja w armii. Również ilościowo.
Zburzony Isengard - właśnie został odbudowany. Całkiem. Tak jak pisałem wcześniej, zrobię to, jeśli tylko jeszcze raz się przyczepi. Bezimienny wprost pisał, że laboratoria i warsztaty nie uległy zniszczeniu, gdy odbijał Isengard. Twierdza była niesprawna militarnie, choć na Twoje życzenie właśnie wróciła do formy. Masz na co narzekać, skoro tak potrzebujesz.
Drewno - w Isengardzie na pewno było dość zapasów drewna na tę ilość drewnianych maszyn, jakie zbudowałem (Nie starczyłoby na niskie kilkadziesiąt balist i katapult? Bez żartów). Bo przecież enty raczej go nie spaliły. A jak wyjaśniałem już Velgowi, duże ruchome twierdze są w 80-90% zbudowane ze stali, żelaza i żeliwa. Co jest wyraźnie wspomniane w opisie, choć przyznaję, nie rozpisywałem budowy na procenty.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Daerian dnia 28-01-2009, 20:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 28-01-2009, 20:16   

Ja tylko zastanawiam się gdzie w końcu ta twoja armia jest - przeszła Ścieżką na Ereth, czy jednak przeszła górą? No bo wcześniej wydawało mi się, że to pierwsze - a teraz są jakoś przed nami na naszej trasie? Jak to w końcu jest?

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 28-01-2009, 20:20   

Armia jest za Wami. Prawdopodobnie na pozycjach po drugiej stronie zachodniego mostu. Cała z wyjątkiem Dunledingów, którzy widząc Wasze odejście robią to co robią w moim poście - korzystając z lepszej znajomości gór i braku koni oraz innego sprzętu wyprzedzają Was i szykują zasadzki.
Oraz olbrzymów, które nie weszły na ścieżkę, tylko szły górami. Co mnie wtedy irytowało, ale uznałem, ze przez nią nie przejdą, bo są za duże. Cóż, jak widać - wyszło na plus.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 28-01-2009, 21:46   

Z opisów jakie widzę u Tolkiena, wychodzi mi że pchacie się drogą przez takie lokalne Himalaje - Góry Białe nazywają się tak, bo faktycznie są białe - przez cały rok spoczywa w nich śnieg. Nie zauważyłem by wasze wojska miały ciepłe kożuchy i ubrania na bardzo mroźną zimę - byłoby to zresztą dziwne, skoro planowaliście wojnę w Gondorze, który ma dość ciepły klimat, i śnieg poza górami zdarza się tam bardzo rzadko.

Co do problemów podróży przełęczą podczas śnieżycy - patrzcie na próbę przejścia przełęczą Czerwonego Rogu przez drużynę pierścienia, zanim zawróciła.

Nie wiem ile waszych wojsk przeżyło - to zależy, czy w porę zdecydowaliście się zawrócić czy nie - ale znaczną część wojska na przodzie na pewno straciliście (wliczając przewodników), a przełęcz jaką szliście jest zasypana (przed wami).

Grisznak - nie chcę się wypowiadać za Serikę, ale mam podejrzenia, że taki sposób zachowania Keleborna jej się nie spodoba.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Serika Płeć:Kobieta


Dołączyła: 22 Sie 2002
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 28-01-2009, 22:36   

O matko... Wróciłam z pracy i się załamałam.
Poprosiłam Grisznaka o edycję postów dotyczących Keleborna, bo mu się w tym queście zrobiło bardzo ciężkie rozdwojenie osobowości.

Kic, mnie się nie chce sprzeczać... Ale po pierwsze, specjalnie po to zawinęłam na okazję mgiełki jeszcze jeden pierścionek. Po drugie - ona coś takiego (TEŻ na armię!) robiła w którejś książce bez jedynego, kiedy była ze trzy razy słabsza. Po trzecie - owszem, była zmęczona, dlatego z atakiem na twierdzę czekaliśmy calutką noc. Jeżeli takie wyjaśnienie Ci nie wystarczy, to ja pasuję.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora
 
Numer Gadu-Gadu
1051667
kic Płeć:Mężczyzna
Nieporozumienie.


Dołączył: 13 Gru 2007
Skąd: Otchłań Nicości
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 28-01-2009, 22:39   

kic napisał/a:
Po wcześniejszym przywitaniu się Patriarchy z nowymi przewodnikami, kic zostawił ich pod ochroną Gabriela i Zakonu Velga.

Oni są pod opieką Velga i stali się ważnymi VIPami Zakonu. Nie zginęliby tak prędko...

Serika, rozumiem to i nie podważam Twojej opinii. To było jednak pierwsze lepsze wydarzenie, które zdawało mi się z "lekka" naciągane.

_________________
"Zaczynałem jako zwykły zegarmistrz, ale zawsze pragnąłem osiągnąć coś więcej." - Lin Thorvald


Melior Absque Chrisma
Pierwszy Epizod MACu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 28-01-2009, 22:57   

Ja już zaczynam pasować. Skąd wiedziałem, że postanowicie cały problem rozwiązać jednym wyciągniętym z rękawa artefaktem?

Widzę tu łagodzenie surowości burzy śnieżnej w górach za pomocą artefaktu powstałego z esencji starego (i nie najlepiej nastawionego do ludzi) lasu - ale to akurat najmniejszy detal, stworzenie tego artefaktu samo w sobie było dość ciekawym pomysłem fabularnym.
Widzę tu wielotysięczna armię która idzie ośnieżonymi górami (z końmi) nie mając odpowiednich ubrań, podczas złej pogody w ciemnościach, i nie wywołując przy tym sama z siebie co chwila lawin i innych wypadków. Kula przed tym nie ochroni.
PS: lawina była prawie całkowicie naturalna - wystarczyło bardzo drobne "popchnięcie", nieco więcej śniegu tu, nieco więcej śniegu tam, trochę głosów wojska, drganie ziemi spowodowane przemarszem tak licznego wojska i śnieg który tam zalegał od miesięcy sam wam na łeb zleciał. TEGO kula by nie powstrzymała. Nienaturalna była tylko śnieżyca, która miała przyspieszyć zejście tej lawiny.

ps: czy dobrze zrozumiałem, że lecicie ponad poziomem chmur, nad górami które mają dobre kilka tysięcy metrów wysokości? jak wasze aparaty tlenowe w zamku?

ps2: jaki jest jego zasięg tej kuli? możecie założyć, że już to sprawdzam.

ps3: na szczęście mam sporo czasu na wymyślenie co zrobić dalej (zakładając że jeszcze będzie mi się chciało) - przez te góry będziecie się pchali kilka dni.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 28-01-2009, 23:13   

Bezimienny napisał/a:
ps: czy dobrze zrozumiałem, że lecicie ponad poziomem chmur, nad górami które mają dobre kilka tysięcy metrów wysokości? jak wasze aparaty tlenowe w zamku?


Ta część dotyczy moich działań, dlatego odnoszę się tylko do tego.

Aparaty tlenowe w naszym kościele działać nie mogą - jak wcześniej pisałem, skoncentrowanie ogromnej mocy magicznej w tym obiekcie sprawia, że nawet tak prosty mechanizm jak zegarek w zasadzie nie działa. Nad bezpieczeństwem konstrukcji fortecy jak i jej załogą czuwam jednak ja wraz z Avalią - chyba patrząc na to jakie efekty odnosi tutaj magia używana przez obie strony, to nie jest chyba przesadnym stwierdzenie, że dwie najpotężniejsze postacie w Bractwie zajmujące się magią nie ofensywną mogą stworzyć warunki potrzebne do życia na pokładzie.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 29-01-2009, 00:39   

Costly napisał/a:
Po drugie - ona coś takiego (TEŻ na armię!) robiła w którejś książce bez jedynego, kiedy była ze trzy razy słabsza. Po trzecie - owszem, była zmęczona, dlatego z atakiem na twierdzę czekaliśmy calutką noc. Jeżeli takie wyjaśnienie Ci nie wystarczy, to ja pasuję.


W trzecim tomie Władcy Pierścieni, jednym z Dodatków opisujących historię Rohanu i Gondoru przed wydarzeniami z Władcy Pierścieni, we fragmencie opisującym najazd Woźników na Gondor.

Costly napisał/a:
Aparaty tlenowe w naszym kościele działać nie mogą - jak wcześniej pisałem, skoncentrowanie ogromnej mocy magicznej w tym obiekcie sprawia, że nawet tak prosty mechanizm jak zegarek w zasadzie nie działa. Nad bezpieczeństwem konstrukcji fortecy jak i jej załogą czuwam jednak ja wraz z Avalią - chyba patrząc na to jakie efekty odnosi tutaj magia używana przez obie strony, to nie jest chyba przesadnym stwierdzenie, że dwie najpotężniejsze postacie w Bractwie zajmujące się magią nie ofensywną mogą stworzyć warunki potrzebne do życia na pokładzie.


Miałem kiedyś przyjemność rozmawiać z dwoma kobietami, które zdobyły jeden z ośmiotysięczników i nasłuchałem się, jakie piekło musiały przejść. Teoretycznie jest możliwe, że powstrzymacie siły przyrody na tak długo, by twierdza mogła przelecieć. W praktyce kosztować to was będzie naprawdę dużo wysiłku. Musicie walczyć nie tylko z brakiem tlenu, ale też skrajnie niskim ciśnieniem, wystarczającym by pozbawić sił i ogłuszyć, a nawet zabić zwykłego człowieka, chłodem i wiatrem znacznie silniejszym, niż przy powierzchni ziemi. Wszystko to w warunkach, gdzie zawodzą reguły przyrody znane nam z powierzchni ziemii (np. na dużych wysokościach nie pali się ogień), a każdy krok kosztuje więcej wysiłku, niż przejście 200 metrów.

Prawdopodobnie też, jeśli wasze zaklęcie nawet na chwilę zawiedzie dehermetyzacja i nagła zmiana warunków najpewniej zabije lub wyssie na zewnątrz wszystkich znajdujących się w zamku.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 29-01-2009, 00:50   

Pierwszy zacytowany fragment przez Zegarmistrza to słowa Seriki, a nie moje. Jakiś błąd się tam wkradł.

A co do drugiego - ciśnienie nie jest problemem w miejscu kontrolowanym przez Ankę. Jako, że kwestia zarówno tlenu jak i ognia jest następstwem wysokiego ciśnienia, to pomijam to. Zostaje chłód. Nie jest to ciężkie zadanie dla naszych postaci. I nie wymaga to wpływania na naturę na około nas.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 29-01-2009, 01:00   

Costly napisał/a:
Pierwszy zacytowany fragment przez Zegarmistrza to słowa Seriki, a nie moje. Jakiś błąd się tam wkradł.


Czasem podczas cytowania selektywnego wyskakuje taki bug pod Firefoxem. Nie wiem, czym jest powodowany.

Costly napisał/a:
A co do drugiego - ciśnienie nie jest problemem w miejscu kontrolowanym przez Ankę. Jako, że kwestia zarówno tlenu jak i ognia jest następstwem wysokiego ciśnienia, to pomijam to. Zostaje chłód. Nie jest to ciężkie zadanie dla naszych postaci. I nie wymaga to wpływania na naturę na około nas.


Zapomniałeś jeszcze o huraganowych wiatrach. Na tych wysokościach prądy powietrzne są dużo silniejsze, niż w naszych partiach atmosfery.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Ryuzaki Płeć:Mężczyzna
Smok Samurai


Dołączył: 12 Lis 2008
Skąd: nie wiem
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 29-01-2009, 01:03   

Zegarmistrz napisał/a:
Miałem kiedyś przyjemność rozmawiać z dwoma kobietami, które zdobyły jeden z ośmiotysięczników i nasłuchałem się, jakie piekło musiały przejść

Chcesz nas z nimi zapoznać, czy po prostu się chwalisz? ;) ;) ;)


Zegarmistrz napisał/a:
Teoretycznie jest możliwe, że powstrzymacie siły przyrody na tak długo, by twierdza mogła przelecieć. W praktyce kosztować to was będzie naprawdę dużo wysiłku.
Rozmawiałeś też z dwoma kobietami, które umieją uzywać magii, ze wiesz jak to by wyglądało w praktyce? Mówimy tutaj o rzeczach wymyślonych i jeżeli są w stanie utrzymywać zaklęcie które to umożliwia to są i już. Jakoś nie trudno mi sobie wyobrazić utrzymanie jakiegoś magicznego pola wewnątrz ktorego ciśnienie wynosi na przykład dokładnie 1000hPa i którego nie może opuścić żadna cząsteczka tlenu (bo zaraz ktoś sie przyczepiłby że całe powietrze by wywiało)

pozdrawiam,
Ryu

_________________
10 razy upaść, 11 razy wstać...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
7793866
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 29-01-2009, 01:06   

Takie zabiegi nie będą koniecznie Ryu, skoro mamy artefakt wpływający na grawitacje. Nie trudno sobie wyobrazić jak to się ma do ciśnienia.

Z turbulencjami jakoś sobie poradzimy. Patrząc na dotychczasowy przebieg zabiegów magicznych w quescie, to jest to raczej zadanie nie wymagające dużo.

Może darujmy sobie tematy zastępcze, to nie jest naprawdę istotna kwestia tu.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 35 z 46 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 44, 45, 46  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group