FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 44, 45, 46  Następny
  Kampania MAC na ziemiach Gondoru - Komentarze
Wersja do druku
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 17-01-2009, 18:25   

Wyjaśniłem kilka spraw w poście powyżej, dokonując jego modyfikacji. Proszę o zapoznanie się :-)
Saruman chciał zdradzić Saurona - jednak nadal pomagał mu w kampanii, ze strachu. Tymsamym jego siły były bezproblemowo do wykorzystania przez Bezimiennego, odkrywającego Saurona. Zwróć uwagę, że zależało mu na ich odzyskaniu, jeszcze zanim wcieliłem się w rolę Sarumana.

_________________
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Altruista
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 17-01-2009, 18:27   

Rozumiem cię, ale wtedy ubieglismy Bezimiennego Alias Saurona.
Powrót do góry
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 17-01-2009, 18:31   

Powodując zniszczenia nieporównywalnie większe, niż te, które zadały moje orły. Nie zostawiając żadnej możliwości reakcji, a czas Waszego ataku musiał wynieść wiele godzin, biorąc pod uwagę marsz entów.
Mieliście też pretensje, że wszystko jest w porządku. My pogodziliśmy się z tym, prowadząc stopniową odbudowę zadanych strat. Wykażecie się identycznym honorowym podejściem, czy nie stać Was na to? Zwłaszcza, że staram się tutaj rozwiać wszystkie wątpliwości.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 17-01-2009, 18:32   

Morg - chodzi ci rozumiem o kwestie propagandy. Zauważ, że już wcześniej inni pisali, jak to cały naród zgodnie nazywa MAC potworami, bo w wiosce spłonęły dwa budynki. Biorąc pod uwagę, że Kic swoje efekty osiąga mocną akcją propagandową, nie zdając się na plotki, tylko je rozprzestrzeniając aktywnie i agresywnie - to można go tu bronić.

Ale tego nie będę robił. Dla mnie po prostu przesadził. Dał się sprowokować wcześniejszym akcjom w podobnym tonie i sam taką wykonał.

Postarałem się o neutralizacje zresztą tego - sam potem wspomniałem, że ludzie pod wpływem sprzecznych propagand zaczynają tracić wiarę w wszystkie te docierające do nich informacje. Co chyba jest najprawdopodobniejszym efektem przy takich działaniach z obu stron.

Daerian napisał/a:
Mieliście też pretensje, że wszystko jest w porządku. My pogodziliśmy się z tym, prowadząc stopniową odbudowę zadanych strat. Wykażecie się identycznym honorowym podejściem, czy nie stać Was na to? Zwłaszcza, że staram się tutaj rozwiać wszystkie wątpliwości.


Nie zareagowaliśmy na zniszczenie Entów. Choć wzięte został frontalnie i "prawie bez strat" - choć wedle opowieści dobrze obsadzona obrona Isengardu była praktycznie nie do zdobycia. Nie zareagowaliśmy na wskrzeszenie Sarumana i sugestie jakoby Fei dał się nabrać, choć lektura karty postaci Fei'a kazała by w to powątpiewać. Nie ratowaliśmy też oddziałów Velga zniszczonych przez Aragorna, choć zupełnie bez sensu dla mnie był przebieg tej akcji. A przypominam, że Isengard nie został odbudowany stopniowo. Został odbudowany w jednym poście. Nie siląc się nawet na fabularne wyjaśnienia, na zasadzie "bo tak". Chyba tylko te nieszczęsne orły dostały jakieś fabularne wyjaśnienia. A obecność Uruk-Hai (którzy przecież zostali stworzeni, więc nie mogli zostać zebrani z okolicy) czy zebranych orków (choć żaden miał nie wyjść żywo z masakry entów) nie dostały żadnego fabularnego wyjaśnienia, ot, po prostu Isengard ni z gruchy ni z pietruchy w jednym momencie otrzymał armie takowych.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...


Ostatnio zmieniony przez Costly dnia 17-01-2009, 18:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 17-01-2009, 18:37   

Ok, w kwestii agitacji masz rację. W takim kształcie jak jest, dla mnie moze to pozostać. I żeby była jasność - nie mam nic przeciwko buntowaniu wieśniaków/mieszczan/etc., ale dobrze by było jednym postem nie wszczynać wojny domowej we wrogim obozie.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 17-01-2009, 18:39   

Morg napisał/a:
Ok, masz rację. W takim kształcie jak jest, dla mnie moze to pozostać. I żeby była jasność - nie mam nic przeciwko buntowaniu wieśniaków/mieszczan/etc., ale dobrze by było jednym postem nie wszczynać wojny domowej we wrogim obozie.


Też tak uważam. Quest wymaga teraz koniecznie stonowania nastrojów.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Altruista
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 17-01-2009, 18:41   

Daerian, daj na luz, nie apeluj do honoru. Ja cały czas tłumacze, że wtedy nikt Sarumana wraz z jego siedzibą nie zaklepał. Gdyby tak było Fei by takiego opowiadania nie napisał.
A my byśmy się odnieśli do tej sytuacji całkiem inaczej. Ja twoje wskrzeszenie Sarumana zaakceptowałem.
Powrót do góry
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 17-01-2009, 18:43   

Isnegard nie jest odbudowany do tej pory. Jest posprzątany. Załatany i funkcjonalny. A odbudowa trwa nadal. Sama wieża nie została zniszczona, podobnie podziemne tunele, gdzie mieściła się większa część warsztatów. Nigdzie nie pisałem, że twierdza jest w pełni sprawna. To zresztą jeden z powodów, dla których sytuacje swojej postaci uważam za złą.

Uruk - hai zostały stworzone już dawno, a zbierane z okolicy oddziały to armia samego Isengardu, stacjonująca w innych punktach strategicznych, zwiad i insze poddziały. Cała armia nie mogła stacjonować w samej twierdzy, bo zwyczajnie by się nie zmieściła. Bezimienny już to tłumaczył, nie wiem, czemu do tego wracasz.

Dobrze obsadzona twierdza oznacza armię. A w twierdzy były tylko enty. Drzewce. Naprzeciwko istoty stworzonej z ognia, jednego z duchów na poziomie Maia. Która mogła normalnie przelecieć/przeskoczyć przez mury, w zależności od wyobrażenia.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 17-01-2009, 22:54   

OK... po kilkugodzinnej nieobecności wracam do domu i co widzę? ktoś pstrykając palcami przejmuje mi (tzn siłom Mordoru - przypominam, że wylądowały tam też oddziały Umbaru) miasto, rozwala flotę (no, część floty), używa masowo magii (mimo wcześniejszego postu Seriki ostrzegającego przed konsekwencjami jej nadużywania), ubija Nazgula, lata olbrzymią górą tam i z powrotem, używa jednego komunikatu do rozproszenia plotki która dawno zaczęła już krążyć, a na dodatek cofa czas (pomijam już fakt porwania Aragorna przez Feia, w kilku zdaniach - niczego innego się nie spodziewałem, więc jakoś to przeżyję).
Mam jedno pytanie - czy mogę uznać, że post kica mogę zignorować, czy muszę na niego zareagować? (w sposób odpowiedni do samego postu - by nie było niejasności).

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 17-01-2009, 23:47   

Sprawa została wyjaśniona. Oby dalszy rytm wyjaśnień nie wymagał.

*EDIT*

Zegarmistrz napisał/a:

Oczywiście zostało to zauważone w Komnacie Luster. Natychmiast więc go o tym poinformowano. Norrc obrócił się by wydać odpowiednie rozkazy, lecz - czy to za sprawą oporu, jaki moc Śródziemia stawiała ich mocy, czy też zwykłego pecha - wiadomość ta dotarła doń o sekundę za późno.


Wyjaśnienie odnośnie Lustrzanej Komnaty - jak pisałem wcześniej, pozwala ona na obserwacje przestrzeni znajdujących się w bliskiej odległości od kościoła. Jako, że oddział Norrca w tej sytuacji znajdował się w pobliżu rzeki Blackroot (czyli prawie w Belfalaście), a kościół nadal wraz z głównymi siłami przy Serelondzie (w Anfalasie), tak też wydarzenia te nie mogły być widziane za jej pośrednictwem. Tak samo jak nie istniała możliwość wysłania wiadomości na temat tego, co obecnie w Komnacie widać do Norrca, drogą naziemną te miejsca dzieli w końcu około 150 mil. Przytoczenie tutaj Komnaty nie było potrzebne.

Na uboczu - doceniam mobilność Rohanu, ale może w przyszłości niech nie przemierzają w jednej chwili 300 mil, gdzie większość dystansu prowadzi jeszcze przez góry, gdzie konie niezbyt są użyteczne.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...


Ostatnio zmieniony przez Costly dnia 18-01-2009, 01:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 18-01-2009, 01:50   

...wasze siły nadal są przy Selerondzie?
Myślałem, że przeszliśmy nad tym do porządku dziennego (jak i nad paroma innymi elementami z obu stron).

Pytam, bo nigdy bym nie wyciął numeru z Arathornem gdyby pod murami miasta siedziała mu armia. Aż takim idiotą nie jestem. Zresztą teraz nawet wasze posty opisują armię w ruchu.

PS: dzięki za wyjaśnienia odnośnie Komnaty Luster - postaram się jej istnienia nie ignorować w przyszłych postach.

Z mojej strony nadmienię, że Sauron dysponuje palantirem, z którego często korzysta (obserwując waszą armię i swoje ważniejsze akcje)
Palantir - taka kryształowa kula, pokazująca tylko prawdę. Oznacza to, że da się ukryć oddziały np. maskowaniem czy w lesie, ale iluzje zostaną przez użytkownika palantiru przejrzane (dlatego Sauron musiał dręczyć Denethora pokazując mu prawdziwe, ale specjalnie dobierane wydarzenia). Dodatkowo palantir może służyć jako system komunikacji z innymi palantirami (W Orthanku, u Sarumana i w Minas Tirith, u Grimy)

Sauron jest też w stanie wydawać bezpośrednie, umysłowe rozkazy Nazgulom, niezależnie od odległości.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.


Ostatnio zmieniony przez Bezimienny dnia 18-01-2009, 02:07, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 18-01-2009, 02:03   

Costly napisał/a:
Wyjaśnienie odnośnie Lustrzanej Komnaty - jak pisałem wcześniej, pozwala ona na obserwacje przestrzeni znajdujących się w bliskiej odległości od kościoła. Jako, że oddział Norrca w tej sytuacji znajdował się w pobliżu rzeki Blackroot (czyli prawie w Belfalaście), a kościół nadal wraz z głównymi siłami przy Serelondzie (w Anfalasie), tak też wydarzenia te nie mogły być widziane za jej pośrednictwem. Tak samo jak nie istniała możliwość wysłania wiadomości na temat tego, co obecnie w Komnacie widać do Norrca, drogą naziemną te miejsca dzieli w końcu około 150 mil. Przytoczenie tutaj Komnaty nie było potrzebne.


Uczciwie mówiąc byłem przekonany, że Komnata Luster to dużo potężniejszy artefakt. Po drugie: myślałem, że jesteście już przynajmniej w Lamedonie. Nie sądziłem, że jeszcze nie posunęliście się w ogóle do przodu.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 18-01-2009, 02:03   

Do Selerondu udał się Velg na skrzydłach swojego zakonu. Wraz z Aragornem, który w pobliżu posiadał pewne nieliczne zebrane oddziały. W tym czasie główny trzon armii dopiero wyruszał. MAC porusza się w czasie rzeczywistym, dlatego dla nas upłynęło mało czasu od wymarszu. Zwłaszcza, że zostaliśmy prawie całkiem zatrzymani przez okoliczności.

Odległości w Gondorze są naprawdę wielkie, przykładamy sporą wagę do realistycznego ich przemierzania. Podobnie zresztą traktujemy upływ czasu. Może i jest to trochę zaskakujące, ale dzięki temu nasze ruchy można realnie rozpisać. Myślę, że to ułatwi rozgrywkę także innym uczestnikom. Postaramy się od tej pory przywiązać większą wagę do określenia naszego położenia precyzyjniej, żeby lepiej to jednak zobrazować.

W sumie wyruszyliśmy trzy dni temu, lądowaliśmy lekko na zachód od Lond Galen. Przemierzyliśmy więc zaledwie dystans pokroju 40 mil. Wygląda to niezbyt imponująco, ale okoliczności takie były. Jednak gdyby nawet cała droga była wolna, to dostanie się do Lamedon w trzy dni jest całkiem niemożliwe.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 18-01-2009, 02:08   

Aha. Jutro rano przeedytuje post. Zostawię was z samymi Haradrinami, bez Rohańczyków.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 18-01-2009, 02:14   

OK, to, że wszystko u was odbywa się w czasie rzeczywistym przeoczyłem - pewnie dlatego, że jest to dość nietypowe w questach, i spora część innych postów się do tego nie stosuje.

PS: mój ostatni post omija niejako fakt że pod Selerondem stoi wasza armia. Z drugiej strony post kica pominął całkowicie fakt obecności oddziałów Umbaru w mieście, więc jakoś to muszę rozwiązać.

PS2: jeśli obecność Rohanu, czy konnych Haradrimów wam nie odpowiada, możemy zamienić to na orczych jeźdźców na wargach.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 5 z 46 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 44, 45, 46  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group