Ogłoszenie |
Forum archiwalne, nie można zakładać nowych kont.
|
Kulturalna dyskusja o religii |
Wersja do druku |
Zegarmistrz
Dołączył: 31 Lip 2002 Skąd: sanok Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 31-07-2006, 19:45
|
|
|
Bianca napisał/a: | bo nikt kto nie uczyl sie odpowiednio duzo/nie ma za soba pewnych podstaw nie zostanie matematykiem. natomiast KAZDY moze zostac mistykiem, wystaczy ze wymysli jakis belkot i poda go jako teorie zgodnie z ktora dziala swiat.
|
Próbowałaś wpisać Mistyka na Wikipedii? |
_________________ Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
|
|
|
|
|
Bianca -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 31-07-2006, 19:50
|
|
|
Cytat: | W sensie bardziej ogólnym mistycyzm, to kierunek religijno-filozoficzny zakładający możliwość bezpośredniej łączności z Bogiem. |
no wiec pana X strzela ze male zielone groszki to wcielenie boga - i moze sie w zwiazku z tym oglosic mistykiem i propagowac idee ze nie nalezy ich zjadac. wnioski? |
|
|
|
|
|
sugi
przygnieciony śniegiem
Dołączył: 17 Lip 2006 Status: offline
|
Wysłany: 31-07-2006, 20:46
|
|
|
Zauważyłem że mam podobny tok rozumowania jak tilk i wydaje mi się że istotą całego naszego sporu jest zrozumienie na czym polega świadomość ? . Moim zdaniem jest to kwestia pewnych "mechanizmów" ,ale zacznijmy od początku . Zakładamy np. że pojenynczy neuron (czy jaka kolwiek iina komórka naszego organizmu) nie ma świadomości ... ale dla czego tak zakładamy ?? Czy tylko dla tego że komórka jest częścią naszego organizmu i to MY mamy swiadomość . Co zatem z istotami jednokomórkowymi ? czy bakterie mają śwaidomość ? Skoro żyją ,poruszają się itd. dlaczego i one nie miały by posiadać świadomości ?? Zbliżmy się do granic życia czym jest wirus ?? czy jest tylko dna ,które replikuje się i powiela ,a priony czy one są żywe ? Zjeżdżając tak w dół zaczniemy się zastanawiać czy oby atom nie posiada świadomości ^^ ?? Moje wnioski z tego są takie : Wszysko we wszechświecie podlega pewnym niezmiennym prawom ,dzięki temu powstają bardziej lub mniej złorzone "mechanizmy"
które to przy niesamowitym stopniu skompliwania potrafią reagować w taki sposób ,że nazwać je możemy świadomymi. Tak samo jest z nami .
achiever Chodziło mi właśnie o to że pewne czynniki naszej psychiki (czy jak by to nazwać ;3 może bardziejś świadomości ) są jakby poza kontrolą i nie mają na to wpływu czynniki psychologiczno-społeczno-kulturowe .
Np. wszyscy mają coś takiego jak odruch bezwarunkowy (np. przy spoj żeniu na ostre słonce zamykaja się oczy , albo kiedy kotoś machnie ci pięścią przed twarzą to się odsuwasz , no i oczy też się zamykają ) no i żadne czynniki nie są w stanie wykorzenić tych odruchów i we wszystkich kulturach występuja one praktycznie tak samo . Podobnie jest i ze znacznie bardziej złorzonymi mechanizmami ze sfery psychiki .
Nie neguję zjawisk "mistycznych" z tym że po prostu inaczej staram to sobie wytłumaczyć , bardziej racjonalnie ,bo dorabianie do tego ponadmaterialnych określeń jest moim zdaniem tworzeniem pewnych nieprawdziwych (nieuzasadznionych) rzeczy ,w które
należało by wieżyć ( bo wytłumaczyć się nie da więc przy okazji dorobimy do tego mistyczą otoczkę ) .
Wydaje mi się ze ludzie w spadku po dawnych wierzeniach uwielbiają dobrbiać niepotrzebny balast do wielu określeń np. coś jest NADprzyrodzone, PARAnormalne, CUDem , DUCHOWE itd.
Moim zdaniem wystarczy powiedzieć że coś jest niezrozumiałe czy poza percepcją ,ale żeby od razy dorabiać do tego całą filozofię ,"rzeczy" żekomo ponadmaterialne .... . |
|
|
|
|
|
achiever -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 31-07-2006, 23:43
|
|
|
Na razie nie mam dużo czasu by odpisać wszystkim (tym bardziej, że bardzo dobre argumenty podaliście i na szybkensa nie odpowiem dobrze na nie), ale na pewno Biance odpowiedziedzieć moge.
Otóż nie Bianka, nie na tym polega mistyka by sobie coś wymyśleć w stylu Twoich groszków. To co podałaś to jest przykład raczej czegoś na pograniczu choroby, a w najlepszym przypadku wykolejonych pomysłów panteistycznego New Age'u. Jeśli chodzi o szympansy, to właśnie Twoja wiedza na temat mistyki jest podobna do wiedzy o matematyce tych zwierząt. Bez urazu, ale jeśli chcesz dyskutować na ten temat to dowiedz się czegoś więcej o mistyce i tradycjach mistycznych, co nieco może o jej przedstawicielach (choć to niekonieczne raczej), i wtedy pomyśl co o tym sądzisz i daj dobre kontrargumenty lub przystań na to. Mistyka to nie teorie, wymyślane jako pierwsze. W istocie mistyka to raczej zbiór praktyk duchowych, których zadaniem jest pozwolenie na indywidualne bezpośrednie poznanie Absolutu, doświadczenia transcendencji. Teorie sa tylko dodatkami, mającymi na celu jedynie pomóc, a same w sobie Prawdy nie stanowią, co najwyżej częściową, bo słowami nie można oddać wszystkiego, tym bardziej takiej cachy jak niedualizm (a samo słowo niedualizm już jest dualizmem, bo istnieje tylko jako przeciwieństwo właśnie słowa dualizm). |
|
|
|
|
|
IKa
Dołączyła: 02 Sty 2004 Status: offline
Grupy: WIP
|
Wysłany: 01-08-2006, 00:03
|
|
|
Bardzo Uprzejmie proszę obie strony o zachowanie spokoju. I nie porównywanie do jakichkolwiek zwierząt.
Miłego dnia
IKa |
|
|
|
|
|
Bianca -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 01-08-2006, 00:04
|
|
|
achiever, to jest tak, ze matematyka jest nauka. znaczy to tyle, ze jesli ktos chce byc matematykiem to jego teorie musza byc spojne z "globalna pula wiedzy". to samo z fizyka - albo masz cholernie dobre dowody empiryczne albo musisz to podpiac pod istniejaca teorie. to samo z biologia, chemia itp.
twierdzisz ze mistyka jest nauka, ja ci tylko probuje dowiesc ze nia nie jest - bo nauka musi byc spojna, i nie mozna tak po prostu odrzucic New Age bo ci nie odpowiada wiec uwazasz ze jest wykolejony a reszta jest ok.
w skrocie, matematyk nie moze powiedziec ze 2 jablka + 2 jablka da 4 jablka a 2 groszki + 2 groszki da 5 groszkow. mistyk moze powiedziec ze doznal iluminacji i bog mu powiedzial ze jest w groszkach - i NIKT mu nie udowodni ze jest inaczej. bo tak, spory procent szukajacych drogi do boga szuka jej przy pomocy grybkow halucynogennych i innych "przedmiotow kultu" (tudez, w chrzescijanstwie, akcezy w stopniu wywolujacym majaki) - i nie ma zadnego sposobu na odroznienie majakow spowodowanych przez ww grzybki i pokrewne od prawdziwego doswiadczenia mistycznego (ktore swoja droga tez moze nastapic po spozyciu ww grzybkow).
malo tego, za nauke nie uznajemy wedkarstwa (czyli tworzenia mapy szans zlapania danego gatunku ryby na podstawie lokalizacji, przynety oraz sposobu lapania) ani boksu (tworzenia mapy szans walniecia przeciwnika przy takich a nie innych warunkach fizycznych i umiejetnosciach obu stron z zastosowaniem tego a nie innego ciosu), ani calej masy innych dosyc deterministycznych rzeczy.
wniosek -> mistyka nie jest nauka i nie bedzie, chyba ze ktos znajdzie rzeczywisty i sprawdzony sposob dotarcia do boga. i to ze niektorzy ludzie powaznie traktuja doswiadczenia/zdanie swoje i innych bynajmniej tego faktu nie zmieni.
jest natomiast dyscyplina, tak samo jak boks czy wedkarstwo. |
|
|
|
|
|
Ysengrinn
Alan Tudyk Droid
Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: дикая охота Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 01-08-2006, 09:03
|
|
|
Cytat: | i nie mozna tak po prostu odrzucic New Age bo ci nie odpowiada wiec uwazasz ze jest wykolejony a reszta jest ok. |
Takie tylko na boku - nie bardzo można odrzucić New Age. New Age to luźny konglomerat elementów z różnych kultur, powstały po wykastrowaniu wszystkiego, co nie jest cool. Na przykład kultu odciętych, krwawiących głów u Celtów. |
_________________ I can survive in the vacuum of Space
|
|
|
|
|
Zegarmistrz
Dołączył: 31 Lip 2002 Skąd: sanok Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 01-08-2006, 10:59
|
|
|
Bianca napisał/a: | twierdzisz ze mistyka jest nauka, ja ci tylko probuje dowiesc ze nia nie jest - bo nauka musi byc spojna, i nie mozna tak po prostu odrzucic New Age bo ci nie odpowiada wiec uwazasz ze jest wykolejony a reszta jest ok. |
Możemy odrzucić New Age, bo New Age - w odróżnieniu od mistyki nie jest spójne.
Bianca napisał/a: | w skrocie, matematyk nie moze powiedziec ze 2 jablka + 2 jablka da 4 jablka a 2 groszki + 2 groszki da 5 groszkow. |
W jakim układzie aksjomatów?
Bianca napisał/a: | mistyk moze powiedziec |
Nie może powiedzieć.
Bianca napisał/a: | malo tego, za nauke nie uznajemy wedkarstwa (czyli tworzenia mapy szans zlapania danego gatunku ryby na podstawie lokalizacji, przynety oraz sposobu lapania) ani boksu (tworzenia mapy szans walniecia przeciwnika przy takich a nie innych warunkach fizycznych i umiejetnosciach obu stron z zastosowaniem tego a nie innego ciosu), ani calej masy innych dosyc deterministycznych rzeczy. |
Tylko, jeśli stosujemy przestarzały, XIX wieczny, pozytywistyczny podział na gałęzie nauk akademickich. |
_________________ Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
|
|
|
|
|
Nezumi
Wieczny i Nieskończony
Dołączył: 11 Lut 2006 Status: offline
|
Wysłany: 01-08-2006, 11:05
|
|
|
według mnie zarówno religia, jak i mistyka, są sposobam na poznanie świata niematerialnego. może to zacofany pogląd, ale uważam, że po prostu MUSI być coś więcej niż to, co widać i to, co można obliczyć. nie mówię, że new age ma rację czy jej nie ma, ale nie jest to jedyny ruch zajmujący się mistycyzmem. poza tym, można szukać własnych dróg do zrozumienia wszechświata. po prostu - nie wszystko da się wyjaśnić naukowo |
|
|
|
|
|
Bianca -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 01-08-2006, 11:07
|
|
|
Zegarmistrz napisał/a: | Możemy odrzucić New Age, bo New Age - w odróżnieniu od mistyki nie jest spójne. |
ale New Age ma swoich mistykow. w ilosci nawet ponadprzecietnej.
Zegarmistrz napisał/a: | W jakim układzie aksjomatów? |
rzeczywistym. dogmaty matematyczne sa na tyle ogolne ze jablka zawsze beda zliczac sie identycznie do groszkow. nawet jesli 1 jablko + 1 jablko da nagle 12. to jest wiedza deterministyczna
Zegarmistrz napisał/a: | Tylko, jeśli stosujemy przestarzały, XIX wieczny, pozytywistyczny podział na gałęzie nauk akademickich. |
Cytat: | Nauka najogólniej jest takim elementem kultury który polega na wyjaśnianiu świata i jest zbudowany i rozwijany wyłącznie za pomocą tzw. metody naukowej lub metod naukowych nazywanymi też paradygmatami nauki. W tym sensie nauka to wyniki badań naukowych i działalność naukowo-badawcza.
Nauka jest rozpoznawalna, jako usystematyzowana, wielokrotnie rzeczowo weryfikowana i rzetelna wiedza. Terminem tym określa się też zbiór metod którymi posługują się naukowcy przy zdobywaniu wiedzy.
Działalność badawcza nie opierająca się na metodach naukowych nazywa się para-nauką/paranauką lub pseudo-nauką. |
i tej definicji sie bede trzymac.
i tak, ja wiem ze definicja sztuki ktora nie wlacza obrazow malowanych prze szympanse metoda chlapania pedzlem tez jest XIX-wieczna i przestarczala, bo to sie nawet nazywa "sztuka nowoczesna". no wiec do tej sztuki mam dokladnie taki sam stosunek jak do "naukowej" mistyki. |
|
|
|
|
|
Ysengrinn
Alan Tudyk Droid
Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: дикая охота Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 01-08-2006, 11:14
|
|
|
Cytat: | ale New Age ma swoich mistykow. w ilosci nawet ponadprzecietnej. |
Bianca, miałaś może na studiach logikę? Bo właśnie gwałcisz jej zasady... |
_________________ I can survive in the vacuum of Space
|
|
|
|
|
Bianca -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 01-08-2006, 11:19
|
|
|
Ysengrinn, a mianowicie? new age to ruch kulturowo/filozoficzny jak kazdy inny (bo i bardziej bzdurne sa na tym swiecie) i tak samo jak kazdy inny (np chrzescijanstwo) ma prawo do wlasnych mistykow poznajacych swiat w kategoriach/zgodnie z zasadami ww. filozofii i kultury. jakos nie przypominam sobie zasady zgodnie z ktora mozna odrzucic ich dowiadcznia tylko dlatego ze a priori uznamy ze sa glupie |
|
|
|
|
|
Ysengrinn
Alan Tudyk Droid
Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: дикая охота Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 01-08-2006, 11:27
|
|
|
New Age czerpie z wielu rzeczy, między innymi mistyki wszelkiej. To logiczne więc, że uważają się za mistyków, podobnie jak uważają się za czarownice. Nie wynika z tego jednak, że faktycznie nimi są. Czy gdybym ja nagle zaczął twierdzić, że jestem matematykiem, to znaczyłoby to, że jestem matematykiem?
New Age to bardzo ładny styl, właśnie dlatego, że zbiera wszystko, co ładne i wywala wszystko, co nieładne. Starożytni nazywali to synkretyzmem - "współkłamaniem". Współcześnie jest nawet trafniejsze określenie - kicz. Jeśli tworzy coś oryginalnego, to wyłącznie idiotyczne interpretacje "ukradzionych" elementów. Chyba więc logiczne, że ci, z których NA czerpie będą bardziej wiarygodni? |
_________________ I can survive in the vacuum of Space
|
|
|
|
|
Zegarmistrz
Dołączył: 31 Lip 2002 Skąd: sanok Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 01-08-2006, 11:37
|
|
|
Cytat: | Nauka najogólniej jest takim elementem kultury który polega na wyjaśnianiu świata i jest zbudowany i rozwijany wyłącznie za pomocą tzw. metody naukowej lub metod naukowych nazywanymi też paradygmatami nauki. W tym sensie nauka to wyniki badań naukowych i działalność naukowo-badawcza. |
Dlaczego więc boks nie może być naukom, jeśli zacznie stosować do niego metodę naukową?
Bianca napisał/a: | new age to ruch kulturowo/filozoficzny |
Skorygujmy jeden błąd: filozofia (i mistyka) nie polega na snuciu opowieści dziwnej treści. Obie te nauki dysponują własnymi metodami poznania, na których istnienie New Age w swej ignorancji się najczęściej wypina (są ponoć wyjątki).
Dlatego z New Agowców są tacy filozofowie i mistycy jak ze mnie informatyk. |
_________________ Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
|
|
|
|
|
Bianca -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 01-08-2006, 11:42
|
|
|
no wiec wlasnie DLATEGO matematyka jest nauka a misyka tylko dyscyplina - bo jezeli sie podajesz za matematyka, to twoje hipotzy daja sie dosc latwo obalic przy pomocy ogolnie przyjetych norm ktore mozna sprawdzic empirycznie i deterministycznie. to samo z fizyka, biologia i czym tam jeszcze.
natomiast mistyka z definicji jest poszukiwaniem i sposobem poznania - wiec niby kto dal ci autorytet zeby twierdzic ze metody i wyniki New Age sa gorsze od metod i wynikow takiego sw. Augustyna?
EDIT:
w zwiazku z 2 polowa ww, czyli "usystematyzowana, wielokrotnie rzeczowo weryfikowana i rzetelna wiedza" - boks bylby nauka gdyby byl w stanie rozstrzygnac ktory z 2 bokserow wygra w starciu.
i wyjatki sa, tylko zwykle jest o nich mniej glosno. natomiast co do metod, to zapominasz ze zostaly one wprowadzone TERAZ. a wspomniany juz sw. Augustyn wcale nie musial ani o nich wiedziec, ani sie ich trzymac - i nadal i caly czas jest mistykiem |
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|