FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
  Portrety
Wersja do druku
Kusoku Płeć:Mężczyzna
Zaatakowany pierunem!


Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: z zaskoczenia
Status: offline
PostWysłany: 15-11-2007, 19:34   

Imię: Kusoku
Wiek: 17 lat
Wzrost: 183 cm
Rasa: Człowiek napromieniowany (to nie szkodzi innym)
Wygląd: Długie (po klatkę piersiową) brązowe wpadające w czerń włosy przez co czasami wydaje się wyglądać jak dziewczyna. Młoda twarz, jednak nikt nie potrafi określić koloru jego oczu, jednym wydaje się, że są zielone, innym niebieskie, a jeszcze innym, że szare, osobiście podaje jednak, że zielone. Nie jest bardzo umięśniony, niektórzy mogą mówić nawet, że jest słaby (tylko z wyglądu!). Zazwyczaj lubi nosić wygodne najlepiej jedwabne koszulki, skórzaną katanę koloru zielonego wpadającego w czerń, oraz luźne niebieskie dżinsowe spodnie. Nosi ze sobą magiczny worek, który nigdy nie jest pusty (jego wielkość się zmienia w zależności od tego co jest w środku), choć nigdy nie wie co się tam znajduje. Worek może podnieść i otworzyć tylko jego właściciel, choć sam do niego zajrzeć nie może.
Zachowanie: Na ogół raczej obojętny wobec wszystkich, choć lubi być wesoły. Lubi rozmawiać, ale często nie ma o czym, więc zazwyczaj siedzi cicho, bądź wtrąca się do zaczętej rozmowy. Nie lubi gdy stroi się na nim żarty, a jeśli już to się stanie na pewno postara się odegrać na osobniku, który tego dokonał. Uwielbia leniuchować, dlatego jego ulubionymi zajęciami są rzeczy nie wymagające dużo ruchu np. programowanie, rysowanie itp.
Broń i umiejętności: Jego umiejętności przez napromieniowanie są znacznie podwyższone jak na człowieka. Jego siła jest ogromna, choć na takiego nie wygląda.
Również jak siła, szybkość i zręczność są niesamowite, tylko częściowo przez napromieniowanie (więcej o tym w historii). Lecz jego magia na tym bardzo ucierpiała, zazwyczaj z niej nie korzysta gdyż wie, że raczej nic z tego nie wyjdzie, ale jak już się uda to ma niesamowitą siłę (obecnie po ostatniej przygodzie wyszkolił się w posługiwaniu magii i opanowaniu wielu jej aspektów). Do walki używa swojego długiego (ok. 1,7 m) miecza dwuręcznego i łuku, które jako jedyne wie jak wyciągnąć ze swojego worka i nie musi liczyć na co los rzuci. Mieczem posługuje się doskonale chociaż sam nie wie gdzie się tego wszystkiego nauczył. Miecz jak na swoje rozmiary jest niesamowicie lekki, wytrzymały (chociaż ma 1 cm grubości), dzieki temu doskonale również służy za tarczę (ma 0,3-0,4 m szerokości). Pochodzi z nieznanego dotąd stopu metalu. Obecnie wchłoną resztę rozdzielonej duszy(mam na myśli duszę miecza), która zataiła się w jakimś portalowym świecie. Ma ciemno zielony kolor stali, a ostrze mieni się błękitno niebieskim kolorem, owe kolory mieszają sie co jakiś czas, po czym wracają na miejsce. Łukiem posługuje się również dobrze dzięki bardzo wysokiej zręczności, strzela zazwyczaj celnie, aczkolwiek nie zawsze się to udaje. Łuk został wykonany z drzewa Yorokuchi, które jest nie znane dla rasy ludzkiej. Jest to niezwykle rzadkie drzewo występujące pomiędzy światem demonów i aniołów. Cięciwa łuku została wykonana z nici powstałej przez zmieszanie piór aniołów i roztworu z rogu demonów. dzięki tym materiałom łuk sam rzuca na strzały losowe zaklęcie zniszczenia, bądź leczenia, jeżeli strzała jest mierzona w sojusznika.

Słabości: Mimo, iż jest bardzo silny i zwinny to jego atrybuty magiczne i umysłowe są łatwym celem dla osób mocno opartych na magii.
Historia: Urodził się za dnia boga walki przez co doskonale posługuje się większością broni, oraz pod znakiem boga szybkości i zwinności. Od dziecka ćwiczył swe atrybuty zręcznościowe (składał dużo origami). Jednak pewnego dnia spadł z urwiska i odniósł ranę na głowie przez co zapomniał o większości, jedyne co mu zostało w pamięci to jego umiejętności i dane osobiste, nie pamięta swoich rodziców i swych wcześniejszych przygód. Po pobudce ekwipunek, który znalazł obok siebie uznał za swój. od tej pory zwykł dużo podróżować, często spotykając na swych drogach Radgers'a i przeżywając niesamowite przygody.
Pupil: Magiczny pająk, o imieniu Agnarok, z częściowymi mutacjami, po przekąskach z mniejszych eksperymentów Shinigami. Obecnie mierzy ok. 1m, może troszkę więcej. Do rozmów posługuje się telepatią. Jego magiczne właściwości wzmacniają jego sieć - teoretycznie dużo twardsza od tytanu i praktycznie nie zniszczalna.

_________________
If you want to know the truth,
you got to have the courage to accept it.



Ostatnio zmieniony przez Kusoku dnia 19-03-2008, 21:46, w całości zmieniany 5 razy
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
11500019
eAthena Płeć:Kobieta
Przyszła Artystka


Dołączyła: 31 Maj 2007
Skąd: ???????
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 18-11-2007, 15:19   

Imię : eAthena

Wiek : 15 lat

Wzrost : ~150 cm

Rasa : Człowiek

Wygląd : Trochę niska dziewczyna o nieco dziecięcej urodzie. Duże, wyraźne, niebieskie, czasami szare (zależy to od jej humoru) oczy. Włosy brązowe, sięgające do ramion, pocieniowane. Blada cera i długie, ciemne rzęsy (bez makijażu). Ubrana w czarną bluzę, z pod której lekko wystaje krwistoczerwona koszulka, czarna spódniczka do kolan z paskiem wyposażonym w ćwieki, do tego wysokie glany w kolorze również czarnym. Na lewej ręce znajduje się srebrna bransoletka i pierścionek, a na uszach kolczyki w kształcie jabłek z czerwonym kryształkiem.

Zachowanie : Miła i sympatyczna dziewczyna. Prawdopodobnie nie stwarza żadnych problemów. Zawsze chętnie służy pomocą. Jest grzeczna dopóki ktoś nie wyprowadzi jej z równowagi. Bardzo łatwo ją zranić, jest nadzwyczaj uczuciową osobą. Lubi żartować i często się śmieje (czasem ma problem z przerwaniem tego paranoicznego śmiechu).
Nie znosi być w centrum zainteresowania. Trzyma się z daleka od wszelkich imprez.

Umiejętności : eAthena nie jest magicznym stworem, nie potrafi używać czarów, nie mutuje się. Potrafi natomiast ożywiać postacie z jej rysunków. Poza tym umie gryźć, drapać i głośno krzyczeć. Robi też pyszne ciastka i kremówki.

Słabości : eA jest bardzo wrażliwą i uczuciową dziewczyną. Najbardziej dołuje ją to, że nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Łatwo ją wykorzystać.

Historia : Urodziła się w domu swoich rodziców - we wsi. Miała rodzinę, która z jakiś powodów jej nienawidziła. Wszyscy nią pomiatali. Była uważana za osobę nienormalną, ponieważ nie posiadała żadnej mocy. Rodzice zamknęli ją w stajni dla koni, gdzie spędziła większość swojego życia. Gdy już ją wypuszczono, postanowiła znaleźć w sobie jakiś dar. Wierzyła, że gdzieś ta moc w środku niej tkwi...uparcie szukała swoich umiejętności. Po wielu miesiącach wreszcie odkryła, że potrafi ożywiać istoty, które zostaną przez nią narysowane.

_________________

"W cudzym oku drzazgę dojrzycie, a w swoim belki nie dostrzegacie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
983433
Tonberry Płeć:Mężczyzna
I keel u


Dołączył: 15 Lis 2007
Skąd: z Fajnala
Status: offline
PostWysłany: 18-11-2007, 17:15   

Imię : Tonberry od czasu gdy został heroldem Odyna zwany jest również Abbadonem zwiastunem końca.

Wiek : ?? lat

Wzrost : 173 cm

Rasa : Kamael

Wygląd : Szczupły, wysoki chłopiec o jasno niebieskich oczach i długich białych włosach.
Ubrany w czarną lekką zbroję ze złotymi zdobieniami. Na lewej części jego pleców znajduje się jedno białe skrzydło. Podczas walki Tonberyy może wpaść w trans co zmienia wygląd półboga wygląda on wówczas jak anioł posiada oba skrzydła są one w kolorze czarnym na całym jego ciele widnieją czarne runy. Kamael głównie posługuje się mieczem o nazwie Einherhjar, ale potrafi także używać magii ciemności.

Zachowanie : Niegdyś samotny i zuchwały teraz ogromnie poważny. Rzadko się uśmiecha lecz uwielbia dawać upust emocjom. Czerpie swoją energię z gniewu i nienawiści.

Umiejętności : Umiejętności nabyte w młodości poszły w niepamięć zamiast nożami Tony walczy dwuręcznym mieczem o nazwie Einherhjar. Jest mistrzem w używaniu magii ciemności. Chłopiec potrafi naznaczać przeciwników ciemnością i błyskawicznie ich niszczyć. Jego cięcia są błyskawiczne i precyzyjne nikt kto stawił mu czoła nie przeżył. Jako generał armii Kamaelów posiada władzę nad czasem. Nie liczy się dla niego przeszłość, teraźniejszość ani przyszłość potrafi robić z czasem prawie wszystko.

Słabości : eAthena

Historia : Tonberry urodził się w małej wiosce, jego matka zmarła zaraz po jego narodzinach. Wychowaniem dziecka zajęła się niania i jego ogarnięty dziwną obsesją ojciec. Dorastał w samotności, jego jedynym towarzyszem była niania ale Tony nigdy jej nie lubił zawsze starał się zwrócić na siebie uwagę ojca. Gdy dowiedział się, że ojciec szuka tajemniczego pierścienia Boga Lokiego Tony postanowił, że go znajdzie i podaruje ojcu. udało mu się znaleźć miejsce w którym znajduje się ów pierścień, wyprzedził ojca i dotarł do sali tronowej starego zamczyska. Gdy zdjął pierścień z palca króla i założył go na swoją dłoń stanął przed tajemniczą czarną bramą. Jak się okazało pierścień zrobiony przez Boga Żartów nie dawał ani bogactw ani niczego innego był on bramą łączącą Świat Żywych z krainą Umarłych zwaną Niflheim. Gdy brama otwarła sie wychyliła się z niej czarna postać, która szybko przybrała wygląd chłopca. Wysłanniczka Hel dotknęła twarzy chłopa i zaczęła wysysać z niego uczucia oraz duszę co powinno zakończyć się śmiercią chłopaka. Tonberry jednak wyrwał się stworzeniu przez co stracił tylko część swojej duszy i ocalił kilka swoich uczuć a mianowicie gniew i nienawiść. Zanim się ocknął usłyszał "Zabij" co wziął za rozkaz. Zabił ojca i swoją nianię niewiedząc co ma robić dalej wyruszył w drogę. Postanowił dowiedzieć się co się z nim stało. Zajęło mu to 10 lat.
Od momentu gdy uciekł z rodzinnego miasta jest ścigany przez dziwne stworzenie, które chce dokończyć to co zaczęło. Tonberry spostrzegł, że przenoszą się przez lustra.

Tonberry nie może umrzeć, nie posiada uczuć. Jedyną rzeczą jaką może zrobić, by na powrót stać się normalny jest miłość. Tony musi się zakochać co jest dla niego bardzo trudną rzeczą ponieważ dziwna postać odebrała mu uczucia. Do Twierdzy trafia przez przypadek. Klucze do bramy twierdzy dostał prawdopodobnie od Caladana, który jak się okazało jest jego ojcem.

***

Zginął w Niflheim, zabity przez kopię ojca. Powrócił do życia przez eAthenę i jej pomysł z liściem Yggdrasillu. Po jej czynie wyznał jej swoją miłość.

Jednak uczucia odzyskał dzięki ojcu, który zniszczył pierścień Lokiego i zdjął klątwę... przez to Tonberry również zginął.

***

Po incydencie w Niflheim Tony trafił przed Odyna - najwyższego z bogów, ten darował życie eAthenie i zmienił Tonberrego w swojego herolda. Jako Kamael Tonberry przemierza czas i przestrzeń wykonując rozkazy swego pana. Ma prawo wrócić do Twierdzy wraz z eAtheną. Otrzymał od Odyna swoje uczucia.

_________________
Deny my wisdom for anger


Ostatnio zmieniony przez Tonberry dnia 09-03-2008, 18:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1337
Slova Płeć:Mężczyzna
Panzer Panzer~


Dołączył: 15 Gru 2007
Skąd: Hajnówka
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 26-12-2007, 18:20   

Imię: Messagorn (Krótko Mess)

Wiek: 17 lat

Wzrost: 176 cm

Rasa: Człowiek

Wygląd: Średniego wzrostu chłopak o błękitnych oczach przesłonionych okularami -1.5. Brązowe, sięgające do uszu włosy uczesane kilkoma szybkimi ruchami tak, by nie opadały zanadto na czoło. Zawsze ubiera się na zielono przywdziewając mundur leśnika, oraz przyozdobiony liśćmi kapelusz. Nosi wygodne, grube skórzane trapery. Ma zawsze nieco poluzowany krawat, a koszule rozpina pod szyją.

Zachowanie: Czasami nie słyszy jak przeklina, ale na ogół rzuca tylko sarkastyczne uwagi oraz sypie masą ironicznych tekstów, szczególnie w bezsensownych rozmowach, których nie cierpi. Lubi słuchać o konkretach i rzeczach, które mogą mu się kiedyś przydać. Woli być komentatorem zdarzeń, niż w nich uczestniczyć. Pomocny, ale nie zrobi niczego, jeżeli nie będzie miał w tym własnego interesu.

Umiejętności i broń: Mess posiada zaskakującą umiejętność... rozmowy z drzewami. Jednakże nie jest to zwykła konwersacja, a raczej nawiązywanie mentalnej więzi miedzy rośliną a człowiekiem, a dzięki temu, że drzewa w drzewostanach sa zrośnięte korzeniami, może on za ich pośrednictwem dowiedzieć się co się dzieje w innym miejscu w lesie. Ponadto nigdy nie traci orientacji w terenie, chyba że będzie to miejsce o silnych zaburzeniach polaryzacji i bez określonych kierunków. Potrafi posługiwać się pilarką mechaniczną, dzięki czemu jest w stanie łatwo ściąc niemal każde drzewo. Potrafi rozpoznać większość ptaków, tropić na podstawie śladów zarówno zwierzynę jak i inne istoty oraz zna i systematykę drzew i krzewów i potrafi je rozpoznać. Wie jak przetrwać w lesie.
Jako broń wykorzystuje pilarkę spalinową lub sztucer myśliwski.

Słabości: Jest zwykłym człowiekiem bez specyficznych mocy i posiada takie same ograniczenia jak zwykły człowiek, chociaż wyjątkowo boi się psów.

Historia: Messagorn jest rodowitym mieszkańcem Tanith, a raczej był, gdyż planeta została zniszczona w niewyjaśnionych okolicznościach podczas nieobecności chłopaka. Za młodu pracował jako pomocnik drwala operatora i kształcił się na leśnika oraz myśliwego. Jak każdy tanithańczyk ma doskonały zmysł orientacji, ponieważ lasy na jego rodzinnej planecie przemieszczały się i nie dało się ustalić żadnych stałych szlaków komunikacyjnych. Umiejętność nawiązywania kontaktu z drzewami odkrył w sobie podczas ścinki zupełnej, kiedy to ściętych zostało około 120ha ruchomego lasu. Wspomnienie mentalnego krzyku i płaczu powalanych drzew co jakiś czas nawiedza chłopaka w snach.

_________________
Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pan B Płeć:Mężczyzna
hmm....


Dołączył: 16 Gru 2007
Skąd: ehhhh...szkoda gadać
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2007, 20:26   

Imię: Pan B (dla przyjaciół Be, dla nieprzyjaciół Bi)

wiek: 18

wzrost: 185 ( 205 w czapce)

Rasa: człowiek

Wygląd: Młoda twarz, piwne oczy, brąz włosy średniej długości. Ubiór jak na http://forum.tanuki.pl/tematy21/3378.htm -> niebieska szata, kamizelka, czerwona czapa do szpica, różdżka, spodnie w niebiesko białą kratkę i krótkie skórzane buty. Tatuaż na klatce piersiowej w kształcie pięcioramiennej gwiazdy która w zależności od stanu emocjonalnego zmienia kolor. Czterolistna koniczyna na przedzie szaty.

Zachowanie: Pesymista. Do większości spraw podchodzi z dystansem i bez zapału.
Wyjątki: gdy chodzi o sprawy zwz z jedzeniem i sprawy moralne. Woli ucieczkę od walki.
Często mówi coś pod nosem zazwyczaj przekleństwa. Zawsze jako pierwszy przeprasza.
Nie chce mieć wrogów i unika konfliktów.Bardziej skryty niż otwarty lecz lubi coś skomentować lub rzucić ciętą ripostę. Lubi dużo zjeść (nigdy nie udało mu się zgrubnąć).
Gdy położy się spać nienajedzony lunatykuje w poszukiwaniu pożywienia (z różnymi skutkami).

Umiejętności: Zna ponad 3754 przekleństw w 14 różnych językach. Czary z działu przemian,działu barier i działu teleportacji ( ciągle adept magii zna niewiele zaklęć i ciągle się uczy). Mistrz ucieczki. Szybko biega i umiejętnie ucieka. Różdżka pomaga skoncentrować magię - ma problemy ze skupianiem magii bez różdżki. Potrafi gotować.

Przedmioty: Czterolistna koniczyna - jeżeli ktoś zacznie się w nią wpatrywać(ok 35s) odczuje nieodpartą potrzebę skorzystania z ubikacji (wydalanie). Zwój teleportacji bardzo potężny i nieprzewidywalny.

Słabości:Nie cierpi wszelkiego rodzaju świąt.
W towarzystwie dziewcząt czuje się nieswojo.
Czasami zbyt szczery( chyba rozumiecie).

Historia: Wychowany przez "Potężnego" mistrza magii Grata. Od 3 roku życia mieszkał z nim w niewielkim miasteczku. Uczył się magii i nie tylko. Trzykrotny mistrz miasteczka w uciekaniu przed wściekłym wieprzem. Miał niewielu przyjaciół (2) chociaż wszyscy go znali i lubili. Wszyscy mówili mu "Pan B" (tak ochrzcił go jego mistrz).
Rodziny nigdy nie poznał (ojciec oddał go na wychowanie Gratowi).
W jego wnętrzu tkwi coś o czym sam nie wie (wie tylko mistrz Grat).

_________________
Życie to takie czary-mary. Rzadziej czary częściej mary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
11631847
Zetsubou Billy Płeć:Mężczyzna
Psychopata


Dołączył: 29 Kwi 2007
Skąd: Ciastkarnia
Status: offline
PostWysłany: 31-12-2007, 19:06   

Imię: Billy

Nazwisko: Zetsubou

Rasa: Człowiek

Wiek: 19 - 20 lat

Wygląd: Wysoki chłopak o czarnej nieuczesanej "czuprynie" (coś niczym artystyczny nieład) i czarnych oczach, które wyglądają niczym lekko zaznaczone kredką. Co do ubioru przeważnie nie nosi żadnych koszulek, a jeśli już takowe coś ma to jest to biała bluza.Czarne spodnie oraz trampki sięgające nieco poza kostki.

Zachowanie: Uważany za nawiedzonego jednak Billy woli nazywać się kimś poważnym. Można nazwać go nieco mrocznym, jednak potrafi się dobrze bawić w odpowiednim towarzystwie.

Historia: Zaklęty, przeklęty przez swoją rodzinę, która uznała iż jest on nawiedzony. Billy jest po części niepoczytalny. Oddaje hołd Hefajstosowi - bogu ognia, Hadesowi - bogu piekieł, podziemi, oraz Tanatosowi - bogu śmierci. Modląc się do nich nawiązuje z nimi kontakty, rozmawia z nimi. Tych bogów uważa za swoją prawdziwą rodzinę, a siebie mianował ich jedynym synem. Zetsubou Billy wbrew pozorom zachował wiele cech człowieczeństwa. To zwykły, zagubiony chłopak, któremu nie szkoda czasu na spędzanie go przed komputerem, bądź przyjaciółką Yumiko, której po przeprowadzce do twierdzy nie widywał. Jest typem outsidera, jednak wierzy że spotka ludzi którym nie będzie obojętny. Porzucił swoją rodzinną "wioskę", gdzie traktowany był niczym "demon", "lucyfer" i inne "piekielne stworzenia". Stąd też wzięło się jego zamiłowanie do takowych stworów. Tłumi w sobie gniew i złość do losu, który nie był dla niego dość szczodry, gromadząc ogromną siłę w swej osobie.

Umiejętności: Poprzez rozmowy ze "swoją rodziną" Billy nauczył się nawiązywać kontakty ze zmarłymi. Służą mu do tego "znaki" oraz pentagramy rysowane na ziemi jego ręką, które zapalają się jasnym płomieniem zesłanym przez Hefajstosa. Posługując się "znakami" ojcowie Billy'ego przekazują mu swoją moc, oraz umiejętności. Zetsubou Billy stojąc w narysowanym przez siebie okręgu chroniony jest niewiarygodną mocą bogów, którzy nie pozwolą go skrzywdzić.

_________________
Your death is my victory.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Orenei Płeć:Kobieta


Dołączyła: 24 Lis 2007
Status: offline
PostWysłany: 06-01-2008, 19:56   

Imię : Orenei

Wiek : nieznany

Wzrost : ~170 cm

Rasa : Elf, Dark Elf

Wygląd : Szczupła, średniego wzrostu dziewczyna.
Za dnia bardzo kolorowa - spięte, złotawe włosy, duże jasnozielone oczy, zielona sukienka przed kolana związana u pasa żółtym kawałkiem materiału. Rajstopy w kolorze zielonym, buty skórzane... również zielone. Na rękach para czarnych rękawiczek i złote bransoletki.
W nocy zaś całkowicie się zmienia - ta sama fryzura, lecz włosy białe, oczy zmieniają kolor na niebieski. Ma na sobie długą podartą suknię do samej ziemi. Na rękach dwie czarne bransoletki z latającymi skrzydełkami nietoperza, rękawiczki ze szponami. Na nogach rajstopy w czarno-białe paski i glany do kolan.

Zachowanie : Bardzo radosna i ruchliwa z niej osoba. Często tańczy i podśpiewuje. Jest nadzwyczaj towarzyska i nie lubi być sama. Orenei jest bardzo wygadana, często przez przypadek zdarza jej się powiedzieć coś niechcący co kończy się niestety nieprzyjemnościami. Ma niesamowitego pecha..niemal codziennie udaje jej się coś stłuc czy zniszczyć. Panicznie boi się pająków i nietrzeźwych ludzi.

Umiejętności : Jako że Orenei jest elfem potrafi bardzo wysoko skakać. Jest szybka, zwinna i potrafi być całkowicie niesłyszalna (jeżeli oczywiście czegoś nie stłucze). Wyostrzone zmysły pozwolą jej usłyszeć nawet najmniejszy odgłos, wyczuć czyjąś obecność a także dostrzec najdrobniejszą rzecz.

Słabości : Jej największą słabością jest obawa przed pająkami. Cierpi na silną arachnofobię.

Historia : Za czasów dzieciństwa mieszkała w lesie wraz ze swoimi rodzicami. Pewnej nocy las został zaatakowany przez trole, które zwykle nie są zbyt dużym zagrożeniem, ale miały znaczną przewagę liczebną i porwały Orenei. Więziona była w jaskini pośrodku wód Lifestream'u (strumień życia), gdzie znalazł ją przywódca wszystkich Dark Elfów i wypuścił ją pod jednym warunkiem - musiała stać się jedną z nich. Zgodziła się. Tej nocy została przeklęta, odtąd co noc zamienia się w Dark Elfa i czuje niesamowity głód, który zaspokoić może jedynie zwierzęca krew.

_________________
"Coś tam, coś tam number one!
Sharingan for everyone~"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Amnezjusz Płeć:Mężczyzna
Pan Patafian


Dołączył: 04 Lis 2007
Skąd: Leszno/polter
Status: offline
PostWysłany: 08-04-2008, 20:01   

Imię: Amnezjusz
Alias: Ezjusz z Amnu, Amn, Faken
Wiek: 20+k6 lat
Wzrost: 178 cm
Rasa: Człowiek z domieszką krwi łuskowatych

Wygląd:
Średnio wysoki i raczej niezbyt dobrze zbudowany na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie osoby słabej fizycznie, przytłoczonej czymś. Piwne oczy, często zamknięte lub przymrużone wbrew pozorom bacznie obserwują całą otaczającą go rzeczywistość. Długie ciemno brązowe włosy zwykle opadają mu na twarz, ramiona, plecy - ogółem na wszystko. Zarośnięta twarz postarza go o kilka lat. Zwykle nosi się na czarno, a jego ubiór charakteryzuje sie posiadaniem dziwnych inskrypcji - często powtarzających się, tak jak Opeth, Katatonia, My Dying Bride czy Iced Earth. Zazwyczaj nie nosi niczego na głowie, choć wyjątkiem od reguły jest kapelusz niemal identyczny do tych używanych przez australijską piechotę pod koniec roku 1942.

Zachowanie:
Wieczny optymista. Często jego zachowanie niewiele wspólnego ma z racjonalnym myśleniem. Często działa instynktownie nie bacząc na konsekwencje. Ma słabą głowę i tylko po spożyciu potrafi mówić głupstwa od których ma później nie lada kłopoty. Jego problemem jest to, że prawie nigdy nie odmawia osobom proszącym go o pomoc, co z pozoru taki dobre nie jest.

Historia:
Jeśli wierzyć bezzębnym starcom to w poprzednim wcieleniu był wielkim podróżnikiem, awanturnikiem i pisarzem a imię jego brzmiało Ezjusz z Amnu. Wszystko to jest bardzo mozliwe, gdyż co jakiś czas w snach nawiedzają go wizje odpowiadające opowieściom starców. W obecnym wcieleniu Ezjusz zajmuje się uciekaniem przed śmiercią i odkrywaniem świata co wiązać się może z poznaniem Pięciu Tajemnic. Cóż to za tajemnice, na razie nie wiadomo, w końcu to tajemnice.

Umiejętności:
Główna umiejętnością Ezjusza jest unikanie śmierci a także znikanie w momentach-gdy-robi-się-niebezpiecznie. Zdolności te opanował do perfekcji, tak że w przyszłości planuje otworzyć szkołę w której będzie uczył innych tych tajemnych technik. Oprócz tego lubuje się w walce bronią białą, rapierem, szablą lub kukri - nie jest może mistrzem, ale jego umiejętności na pewno są godne uwagi. Ostatnimi czasy odkrył w sobie tajemną siłę - starcy mówią, że powiązaną z jego łuskowatą krwią - potrafi rozmawiać z wężami, jest odporny na ich trucizny a także - w ograniczonym stopniu - potrafi zmieniać naturę mniejszych łuskowatych istot.

Słabości: Alkohol. Większe ilości alkoholu mogą doprowadzić do jego upadku. Oprócz tego często boli go ząb, zawsze ten sam - dodatkowo za żadne skarby nie pozwala się on usunąć.

_________________
Moim zdaniem... cement jest o wiele... bardziej interesujący... niż to się ludziom wydaje. - RJ Patafian.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
9086435
Hayate Płeć:Mężczyzna
Haunted Towell


Dołączył: 12 Lis 2007
Skąd: Mendoberanzzan
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2008, 17:59   

Imię: Hayate Quarval'Velve
Wiek: Gdyby sam wiedział...
Wzrost: 175 jak nic ;D
Rasa: 1/2 Drow, 1/2 Demon, 1/2 Wampir, 1/2 Morski motyl
Płeć: Tak, wiem, niesamowite, ale mężczyzna.

Wygląd:
W miarę wysoki, o długich (do pasa) białych włosach, zbudowany w miarę (jak na maga :P). Oczy kolory krwistej czerwieni i wiecznie goszczący na jego twarzy uśmiech, to cechy rzucające się w oczy. Preferuje czarne togi, które wbrew pozorów nie są sukienkami (mimo takich osądów), pod nimi zazwyczaj nosi jeansy i czarne koszule. Dziwacznego widoku dopełnia para lekko zdartych glanów.

Charakter:
Złośliwy, nadpobudliwy, z wyoskim poczuciem humoru i szalonymi pomysłami. Mimo wszystko kulturalny i poważny kiedy trzeba (czyli wg niego... nigdy XD). Kocie chrupki które wcina masowo zapewniają mu koncentracje i skupienie, a także wzrost siły fizycznej i potencjału magicznego (neee nic w stylu "HULK NISZCZYĆ!" XD).

Historia:
Uhhh mialem nadzieje że do tego nie dojdzie ale no cóż... Urodzony nie wiadomo gdzieś i porzucony na pustyni Gobi, gdzie znalazła go para leśnych wielorybów i wychowała jak swoje dziecko. Trzymali go 16 lat w piwnicy na tejże pustyni gdzie karmili tylko kocimi chrupkami i musiał znosić towarzystwo braci i sióstr typu pustynne morświny czy psychoportacyjne wiewióry. Po tym czasie wyszedł na wolność, na nieszczęście dla świata... tak to wygląda w skrócie =P

Umiejętności:
Hmmm cóż można rzecz, opanowana czarna magia i nekromancja, oraz większa część magii żywiołów i duże doświadczenie w przywołaniach. Do tego należy dodać Księgę Nieskończonych cieni, która zawiera zaklęcia cienia, zwykle niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Z racji swojej zwichrowanej psychiki może swobodnie korzystać z dzikiej magii, bardziej namieszać mu ona we łbie w końcu nie może. Do tego małe umiejętności związane z jego mieszanką linii krwi, jednak większości nawet on sam nie odkrył...

Słabości: No cóż... jedna... Yumisia ;3

_________________
Z cienia na cieniu spiętrzony
Przeklęty i opuszczony
Obleczony martwymi duchami
Zamieszkany tylko echami
Dom z obłędu i jęków ściany
Zamczyskiem Drowa nazwany....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
533352
616 Płeć:Mężczyzna
From GARhalla


Dołączył: 21 Kwi 2007
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 07-06-2008, 21:14   

Imię: 616
Rasa: Android
Wiek: 50 lat
Wzrost: 179 cm
Płeć: Mężczyzna

Wygląd:

Metalowa, srebrna skóra. Zielone włosy, stylizowane na samurajskie. Zawsze nosi pełną samurajska zbroję, przy pasie ma miecz, na plecach sztandar.

Historia

Był sześćset szesnastym robotem z serii zbudowanych po to, aby zaprowadzić pokój na jego rodzimym, targanym wojną świecie. Podobnie jak reszta, doszedł do wniosku, że można to zrobić tylko niszcząc wszystkie armie i całą broń. Gdy ruszył z resztą serii ku wypełnieniu misji, doszło do wielkiej bitwy z ludźmi. Roboty zostały zniszczone, a 616 trafiony bronią, która oficjalnie dezintegrowała dowolne obiekty. Naprawdę jednak przenosiła jej w losowo wybrany plan multiświata, o czym jej twórcy nawet nie wiedzieli. 616 dzięki temu znalazł się miedzy wymiarami, gdzie zdołał przetrwać, by dalej kontynuować swój cel - zaprowadzenie pokoju na świecie. Albo raczej na wszystkich światach. Swojego obecnego wspólnika, Gamera2002 poznał w nieznanych okolicznościach - wszyscy świadkowie zginęli, a oni sami nigdy o tym nie wspominają. Wiadomo, ze razem ukradli krążownik bojowy "Echo" z twierdzy demonów Spagettii, leżącej w najmroczniejszej części wymiaru la Ittallia. Obecnie dalej dążą ku zaprowadzeniu pokoju w multiświecie. Siłą.

Charakter

Jest spokojny i zawsze postępuje z honorem, ma bowiem głęboko wpisane w oprogramowanie kodeks bushido i samurajska tradycję, jak również zasady buddyzmu, którymi kieruje się w życiu. No chyba, że Gamer wytrąca go z równowagi i obaj zaczynają się bić.

Umiejętności

Wybitne zdolności walki mieczem, oraz za pomocą sztuk walki. Ma ludzką zwinność i szybkość, oraz podwyższoną siłę i wytrzymałość. Nie czuje bólu. Ma komputerowy mózg, zdolny analizować o wiele szybciej niż ludzki i z o wiele większą mocą, jest więc bardzo inteligentny. Potrafi też pilotować bojowego mecha, który był na wyposażeniu Echa (jednego z dwóch).

Słabości

Gamer wyprowadza go z równowagi. Jak każdy robot jest też wrażliwy na wirusy komputerowe i zetknięcie się wody z obwodami.

Broń
- katana, wyostrzona laserowo do perfekcji.

Mech
Great Shogun - 20 metrów, pozbawiony zdolności latania, wyposażony za to w ostrza u rąk i mocny pancerz. Bardzo szybki i silny. Moze się łączyć z mechem Gamera by stworzyć Peace Makera.


Ostatnio zmieniony przez 616 dnia 07-06-2008, 21:32, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 07-06-2008, 21:22   

Imię: Nieznane, ale zwą go Gamer2002
Wiek: Wygląda na 19
Wzrost: 178 cm
Rasa: Człowiek genetycznie zmodyfikowany
Płeć: Facet

Wygląd:
Przystojny, fioletowłosy facet w mundurze z XIX i w kapeluszu łowcy aligatorów. Nosi przy sobie teczkę gdzie trzyma swoje bronie.
link

Charakter: Zwariowany, nadpobudliwy i rzadko kiedy przejmujący się powagą sytuacji. Cierpi na huśtawkę nastrojów. Wierzy, że jest tylko jedna metoda zakończenia wszelkich wojen, poprzez totalną dewastację wszystkich pól bitew i baz wojskowych. Choć właściwie robi to dla frajdy.

Historia: Pochodzi z Miasta3003 z którego zwiał gdyż był poszukiwany listem gończym za byciem ostatnim przedstawicielem stronnictwa 2002. 616 poznał w niewiadomych okolicznościach, wszyscy świadkowie zginęli a sami na ten temat milczą. Od tego czasu na ukradzionym z bazy Imperium Demonów Spagetti statku Echo podróżuje przez Multiświat robiąc totalną rozróbę gdzie tylko się da w imię absolutnego pacyfizmu.

Broń:
-Lili & Mili - dwa uzi
-Little Ann - bazooka
- Sue - trójlufowa strzelba na śrut

Mech
Rose Gunner
20 metrów wysokości. Lata. Filetowo-czarny z strzelbami i innymi broniami dalekiego zasięgu i latającym modułem zapewniający wsparcie ogniowe i przenoszący uzbrojenie dodatkowe (inne rodzaje broni dystansowej).
Potrafi się łączyć z mechem 616 by stworzyć Peace Makera.


Umiejętności: Świetny strzelec, akrobata, mistrz parkour. Ma zwiększony refleks, wytrzymałość, intelekt i siłę.


Słabość: Całkowita ignorancja w magii i brak zdrowego rozsądku.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 12-11-2008, 22:39   

Hmm, na wszelki wypadek (bo w sumie nigdy jej tu nie umieściłem)
Edit: 08.01.2009 - uzupełniono punkt Zachowanie

Bezimienna Istota, znana również jako Poring Astralny Punyan



Imię:
patrz wyżej, bywał też nazywany demonem Murphy'ego

Wiek:
...dużo? ...bardzo dużo?

Rasa:
Nieznana. Obecnie wygląda jak przedstawiciel legendarnej (i dotychczas uważanej za wymarłą) rasy Poringów Astralnych. Zapytany przyznaje się* do bycia demonem ("z wyboru"), choć jego definicja demona jest zmienna i nie zawsze zgodna z szerzej obowiązującą.
* jeśli akurat nie twierdzi czegoś innego.

Pochodzenie:
Bliżej (i dalej) nieznane. Ponieważ nie zachowały się żadne dotyczące go przekazy, można polegać tylko na informacjach uzyskanych od niego samego (a te są niespójne, wewnętrznie sprzeczne i, jak nawet on sam przyznaje, mało wiarygodne)

Wygląd:
Zmienny (patrz też Rasa). Formalnie rzecz biorąc jest bytem czysto niematerialnym. Forma cielesna jest tylko "protezą" potrzebną mu do oddziaływania na świat fizyczny.

Zachowanie:
1) Istota rozumie ideę moralności ("zespół norm dotyczących zachowania obowiązujących w jakiejś społeczności, służący do utrzymania porządku w danej społeczności i zapobiegający jej dezintegracji") natomiast sama moralność jako taka jest jej obca. Istota nie rozumie, jak można oceniać wydarzenia, zanim nastąpią - bo przecież każde jest tak naprawdę unikalne i niepowtarzalne. Dodatkowo istota nie wierzy w istnienie uniwersalnych wartości - dobro i zło to pojęcia umowne, zmieniające się w zależności od osoby, kultury i sytuacji. W efekcie jedyną sensowną definicją jest "dobre jest to, co JA uważam za dobre"
2) Istota żyje teraźniejszością i przyszłością. Błędy z przeszłości mogą służyć jako nauczka na przyszłość, ale nie będą rozpamiętywane. Słuszność już dokonanych działań nie będzie przedmiotem rozważań, chyba że wnioski z nich mogłyby mieć znaczenie w teraźniejszości lub bliskiej przyszłości (dokładniej - Istota może wyciągać wnioski ze swoich błędów, ale poza tym nie ocenia swoich przeszłych działań - to czy były słuszne czy nie, nie ma dla niej specjalnego znaczenia - "jeśli rozlaliśmy mleko, to nie będziemy nad nim płakać, tylko poszukamy ścierki - albo się wyniesiemy, niech ścierają inni")
3) istota traktuje (i ocenia) każdą sytuację osobno, jako coś nowego. Stara się unikać generalizowania.
4) Istota żyła bardzo długo i widziała bardzo dużo. W efekcie do większości wydarzeń które nie mają z nią bezpośredniego związku (i do części tych, które mają) potrafi podchodzić ze sporym dystansem.
5) Istota ocenia wydarzenia pod kątem wpływu, jaki mają one na nią (bardzo poringocentryczny punkt widzenia).
5b) w efekcie to, jak traktuje innych jest bardzo zależne od tego, jak dobrze ich zna (i czy ich lubi, czy nie)
6) Istota jest bytem chaosu, dlatego lubi gdy coś się dzieje. Lubi poznawać nowe rzeczy, być zaskakiwana, bawić się. Nie lubi nudy, stagnacji i sytuacji przewidywalnych. Szczególnej rozrywki dostarczają jej obserwacje zachowań zbiorowisk istot śmiertelnych (w szczególności ludzi i ras podobnych). Gdy te zaczynają ją nudzić, może się przenieść gdzie indziej, albo próbować zaburzyć porządek, wprowadzić trochę świeżości i chaosu. W tym ostatnim przypadku interwencje stara się ograniczać do minimum - robienie czegoś za ludzi nie jest tak zabawne, bo zdecydowanie zwiększa przewidywalność zdarzeń. Zresztą, w większości wypadków to proces zmian sam w sobie, a nie "efekt końcowy", jest tym co istotę interesuje najbardziej.
Najbardziej prowokują ją do interwencji sytuacje wyjątkowo stabilne i idealne. Nie należy dopuszczać jej w pobliże działających utopii.
7) istota jest bytem chaosu, i jako taka, bardzo nie lubi gdy coś lub ktoś próbuje ograniczać jej możliwości wyboru. Na rozkazy, groźby, próby szantażu czy wmanipulowania w coś potrafi reagować wybitnie wrogo i nieracjonalnie. Dodatkowo podobną niechęcią darzy wszystkie systemy społeczne które oparte są na podobnych zasadach (tzn ideowo oparte - zamordystyczne systemy które opierają się na zasadzie "stul pysk i rób co ci mówię, bo ja tak chcę i to ja mam karabin" bez otoczki ideowej i prawnej nie wywołują takiej silnej reakcji). Zdecydowanie nie należy jej dopuszczać w pobliże działających i stabilnych systemów ultratotalitarnych. Próby wpływania na Istotę metodą brania zakładników mogą również wywołać efekty sporo odbiegające od zamierzonych.
8) choć istota zdolna jest do w pełni logicznego myślenia, jednak na dłuższą metę nad logikę przedkłada emocje

Powyższe wynikają z pochodzenia istoty, oraz z faktu, że widziała ona już masy światów, istot, cywilizacji, wytworów technologii czy różnych, dziwnych ras. Z jednej strony angażuje się w wydarzenia (zwłaszcza ciekawe i ekscytujące wydarzenia) by poczuć, że żyje, z drugiej strony nie może przejmować się losami ludzi (czy innych ras inteligentnych - dla Istoty nie ma tu wielkiej różnicy) zbyt bardzo, bo inaczej już dawno by oszalała.

Ewentualna walka i uzbrojenie:
Uzbrojenie (tylko w formach które mogą z niego korzystać) - zwykle brak, jeśli już je stosuje, to pełni ono głównie funkcje dekoracyjne (i klasą/mocą nie odbiega od typowych dla danej sytuacji/miejsca)*

*tzn w światach technicznych zwykle broń palna, w fantasy miecze itp. Poziom magiczności też nie odbiega od "normy". Poziom umiejętności jest zwykle nieco ponad przeciętną.

w walce stosuje zasadę "im więcej się dzieje i im głośniej krzyczą tym lepiej". Zwykle od początku "podkręca" Aurę. Broń biała w ostateczności (do obrony). Broń palna - a i owszem, im więcej huku tym lepiej. Wspomaga się kinezą, a w ostateczności magią. Nie zwraca wtedy uwagi na inne osoby. W wyborze magii przedkłada efektowność nad efektywność.

Zdolności specjalne, używane w walce i nie tylko:
1) manipulacja prawdopodobieństwem (tzw. Aura Murphy'ego). Aktywna stale aura w obrębie której następują naruszenia zasad prawdopodobieństwa - a konkretnie zwiększenie szans występowania sytuacji mało prawdopodobnych (zarówno korzystnych jak i niekorzystnych). Siła i zasięg aury zależą od woli, stanu emocji, aktualnego stanu mocy i kilku innych czynników. Zazwyczaj jest (świadomie) trzymana na poziomie niskim, ale w sytuacji walki jest zwykle "podkręcana". Może być ustawiona tak, by zwiększała szanse tylko niekorzystnych wypadków (czyli pecha)* i/lub skoncentrowana na jednej osobie. Aura działa na wszystkich w zasięgu tak samo. Wyjątkiem jest sam Bezimienny (aura nie działa na niego w ogóle) oraz osoby które go atakują/próbują działać na jego szkodę (takie czynności zawsze są pod wpływem pecha, wprost proporcjonalnego do "skali" podejmowanej akcji).
Uwolniona (nie kontrolowana) aura ma zasięg od kilku do kilkunastu kilometrów (ze spadającą od "epicentrum" efektywnością). "podpakowana" mocą może mieć zasięg dużo większy.
Warto tu zaznaczyć że sam Bezimienny nie ma żadnego wpływu na to co konkretnie komu się wydarzy.
*teoretycznie powinna istnieć możliwość dostrojenia aury do szczęścia, ale nie zostało to nigdy przetestowane
2) zdolności kinetyczne. Używane obronnie ("ściana" blokująca ataki fizyczne) i ofensywnie (bezpośrednie, kinetyczne pchnięcia oraz miotanie przedmiotami)
3) podobne nieco zdolności działające na płaszczyźnie duchowej (bezpośrednie ciosy umysłowe, zasłony i tarcze). Posiada też zdolność opętania, ale (o ile wiadomo) ogranicza ją do przedmiotów oraz stworzonych magią na własne potrzeby (czy innych "pustych") ciał fizycznych
4) magia - używana sporadycznie. Magia chaosu (zwłaszcza magia zmian) na poziomie silnym, magia żywiołów na poziomie średnim, trochę magii iluzyjnej (używana prawie wyłącznie do tworzenia obrazów - magicznych "prezentacji", oraz do zaklęcia "pominięcie"). Potrafi stawiać tarcze przeciw efektom energetycznym i fizycznym (zawsze centrowane na sobie), wydaje się być też dość odporny na ataki umysłowe (tarcze psychiczne TEŻ potrafi stawiać, ale jest to efekt umysłowy, nie magiczny)
Potrafi również tworzyć materialne obiekty - są to absolutnie zwykłe obiekty bez żadnych specjalnych, magicznych własności. Dodatkowo potrafi za pomocą tej zdolności tworzyć sobie nowe ciała, w razie utraty poprzedniego (choć wyczerpuje go to na dłuższy czas).
Magia zwykle aktywowana głosem i gestami, ale nie wydaje się on być przywiązany do jakiejś konkretnej tradycji magicznej
Zdolności kinetyczne, umysłowe i aura są dostępne w każdej formie (i w postaci bezcielesnej). Magia w pełni sił dostępna w formach mniej więcej humanoidalnych. W innych (lub w żadnej) ma ograniczoną siłę i skuteczność.
Wszystkie powyższe zdolności opisane na podstawie obserwacji - zachowanie istoty sugeruje jednak, że nie są to wszystkie jej możliwości, a taktyka walki może się zmieniać w zależności od sytuacji.

Towarzysze:
Nie stwierdzono. W niektórych formach to on bywa brany za "towarzysza".

Cele:
Głównym motywem działań Bezimiennego wydaje się być ciekawość. Dodatkowo przejawia on głęboką awersję do nudy. Innych celów jego działania nie stwierdzono. W zachowaniu wydaje się przedkładać emocje nad logikę.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.


Ostatnio zmieniony przez Bezimienny dnia 15-01-2010, 10:53, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vodh Płeć:Mężczyzna
Mistrz Sztuk Tajemnych.


Dołączył: 27 Sie 2006
Skąd: Edinburgh.
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 13-11-2008, 03:08   

Puriiizu noto: this is not Vodh.
Imię, Nazwisko: A po co to komu? I tak by wszyscy zapomnieli... Pewnie kiedyś jakieś miał, ale nikt go nie lubi. Sam siebie też nie lubi. Więc pewnie sam już dawno o sobie zapomniał...
Pseudonimy: Emo gnom. Gnom wydaje się dosyć jasny, ale dlaczego emo? Ehhh, nikt go nie rozumie, to pewnie dlatego...
Rasa: Gnom
Wiek: Wystarczająco dużo.
Pochodzenie: Ot, gnom. Skąd się biorą gnomy, każdy wie. Jeżeli jednak znalazłby się ktoś, kto nie wie - biorą się z pani gnom i pana gnoma. Well, precyzyjniej mówiąc, tylko z pani gnom, ale pan gnom też ma w tym swój udział. Tylko trochę wcześniej (Co? Jaki znowu listonosz?). Rodzice oczywiście nieznani. Pewnie nawet o nim nie pamiętają...
Wygląd:
Wzrost: Ha ha, bardzo śmieszne. No dalej, śmiej się, tak, jest kurduplem...
Waga: trudno powiedzieć, ale ten czarny worek (Co? Płaszcz? No dobra, niech będzie, że płaszcz...) chyba trochę waży... No i żyletki, tak... Nie zapominajmy o żyletkach. Nosi je w różowym worku (Sakiewce? Daj spokój, niech już będzie ten worek... Że co? JA Cię nie rozumiem?). Skąd ma worek? Tak, to ciekawe pytanie, może jak nakręcą R3 to się dowiemy... A żyletek ma dużo. Trudno powiedzieć, po co mu tyle. Z jakiegoś powodu nie podwija przy ludziach rękawów.
Cechy szczególne: No bo tak... Magia to to nie jest. Zdolnościami też bym tego nie nazwał... Nieważne (Co? Często to słyszysz? W stosunku do siebie? Eee, nie przesadzaj!).
W każdym razie, Emo Gnom potrafi pozostać niezauważony tak długo, jak zechce. Czy raczej, bywa niezauważany o wiele bardziej, niż by chciał... Trudno to nazwać teleportacją, skoro on *tam*, gdziekolwiek owo tam by nie było po prostu jest, tylko nikt na niego wcześniej nie zwracał uwagi... Co ciekawe, nie tylko stworzenia zdają się go nie zauważać, dotyczy to również światów. Dlatego nie zdziwcie się, jeżeli w chwilę po eksplozji bomby nuklearnej, do której był przyklejony (No ttttak, rozumiem. Tak, też uważam, że powinni tam umieścić tabliczkę z napisem "świeżo malowane, nie dotykać". No tak, też nie rozumiem, dlaczego skonstruowali głowicę o kształcie kącika.... mtaaa) okaże się, że jest w lodówce nieopodal (Jasne, przeżyć eksplozję nuklearną w lodówce...). Mimo tego często, choć zazwyczaj na krótką chwilę, okazuję się być pomocny i wesoły. Ale zazwyczaj dobry nastrój szybko mija, bo nikt go nie rozumie...

Prawdopodobnie nikt nie rozumie tego opisu, więc równie dobrze można go zakończyć...

_________________
...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kic Płeć:Mężczyzna
Nieporozumienie.


Dołączył: 13 Gru 2007
Skąd: Otchłań Nicości
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 13-11-2008, 15:44   

Status: Dead Power
Imię: Nieznane (zwany jest różnie. Jedni nazywają go Patriarcha, inni bratem, zmorą, czy nawet iluzją, a najbliżsi mu zwracają się do niego kic)
Wiek: Nieznany
Rasa: Najprawdopodobniej człowiek
Wzrost: 187cm
Histroria:
Powiada się, że już w dzieciństwie, kic posiadał predyspozycję w dziedzinie magii. Od najmłodszych lat był bezdomnym sierotą i krążył pomiędzy życzliwymi druidami, mnichami, czy kapłanami, którzy opiekowali się nim i kształtowali jego moce magiczne. Jego czaroznawczy nie wyróżniał się niczym szczególnym na tle innych magów. Jednak paradoksalnie był to powód do obaw. Obaw, które nie potrafiły wyjaśnić sensu nadprzeciętnej, magicznej mocy, bez ujścia. Nikt nigdy nie wytłumaczył tego zjawiska, a kic, w wieku 16 lat, jako mag najniższej klasy, całkowicie zerwał kontakt ze światem.

Charakter:
Jest to postać nieugięta i przekonana o własnych poglądach. Bezgraniczny spokój, to główna cecha Patriarchy, który na co dzień napełnia ludzi swoją nieskończoną wiarą w lepszą przyszłość. Dlatego też nie okazuję on słabości, będąc ostoją dla swoich wiernych. Choć założyciel MAC jest osobą niezwykle surową i wymagającą, to jednak i on potrafi okazać łaskę i docenić pracę innych. Kic jest osobą pełną dumy oraz ambicji i nigdy nie pozwala sobie, by ktoś nim kontrolował. Jego szlachetne idee są dla niego bardzo ważne, ponieważ widzi w nich perspektywę na przyszłość.

Wygląd:
Wygląd zewnętrzny Patriarchy jest z góry nieokreślony. Nie wiadomo czy ciągle jest w wieku młodzieńczym, czy może już poczciwym starcem, ponieważ będąc pod wpływem niezmazywanej iluzji, potrafi samoistnie kreować własną postać i jej cechy zewnętrzne. Obecnie przybiera postać osoby dojrzałej z poważną twarzą i wysportowaną budową ciała. Włosy – koloru ciemnej czerwieni najbardziej przypominają stan pomiędzy brunetem, a rudym. Natomiast jego oczy obarczone są kolorem indygo, które dają wrażenie bezkresu i nieskończoności.

Umiejętności:
Obecnie Patriarcha bractwa posiada niezrozumiałą moc magiczną. Nie potrafi jednak korzystać efektywnie z zaklęć należących do klasy czarów ofensywnych, defensywnych, wzmacniających, leczących, przekleństw, umysłu… mogłoby zdawać się, że kic nie nauczył się niczego przez te lata. Jednak dostrzega się w nim niebywałą potęgę magii iluzji, która stała się jego drugą powłoką. Obecnie iluzja stanowi część jego życia i na co dzień wszyscy spotykają się z nią. Jego obecny wizerunek również stanowi iluzja, którą kreował przez lata. To nie jedyny atut, który skrywa kic, bowiem szkolił się również w innej magii. Szkolił się, ale i ją własnoręcznie zdobył.

Przez lata kształcenia i samodoskonalenia się, w czasie trudnego i skomplikowanego rytuału, kic osiągnął nowe moce, nowe zdolności:

Kostka Ziemia-Powietrze (Anka) - Podczas korzystania z tej mocy, z palców jednej ręki Patriarchy wystrzeliwują wiązki purpurowej energii, które kumulują mu się w dłoni, a następnie, ta moc, formuje się w obraz Kostki, która będąc we mocy prawowitego właściciela, kic może kontrolować jej moc.

Sospitatoris - Analogicznie. Wezwanie odpowiedniego obrazu różdżki zniszczenia potrzebna jest do aktywacji jej mocy. Dzięki temu Patriarcha potrafi wyzwolić potęgę natury i zesłać moce zewnętrznych i wewnętrznych kataklizmów na wielką skalę.

W związku z tym, że to kościół (Friguoris Cordis) jest w posiadaniu mocy obu powyższych artefaktów, to ich moc nie może być aktywowana po za zasięgiem samego budynku.

Od niedawna odkryto, jak Patriarcha biegle posługiwał się magią ognio-podoną, korzystając z tego właśnie elementu. Jednak jest jak na razie zbyt wcześnie aby określać czym to tak naprawdę było i jaką magię skrywa jeszcze jego postać.

_________________
"Zaczynałem jako zwykły zegarmistrz, ale zawsze pragnąłem osiągnąć coś więcej." - Lin Thorvald


Melior Absque Chrisma
Pierwszy Epizod MACu


Ostatnio zmieniony przez kic dnia 25-06-2009, 22:54, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora
Mortvert Płeć:Mężczyzna
WiP'owski Inżynier


Dołączył: 16 Lis 2008
Skąd: Wszechswiat rownolegly@Park narodowy
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 17-11-2008, 12:01   

:)


Ostatnio zmieniony przez Mortvert dnia 31-08-2020, 20:30, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 5 z 9 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group