Ogłoszenie |
Forum archiwalne, nie można zakładać nowych kont.
|
Clannad - After Story [SPOILERY] |
Wersja do druku |
Achmed
Hurry Starfish ^.^
Dołączył: 11 Paź 2008 Skąd: Lublin Status: offline
|
Wysłany: 24-02-2009, 09:08
|
|
|
AS wyjdzie o wiele bardziej fantastyczny niż seria pierwsza, w pierwszej co było? Fuko i Illusionary World - z tym, że ten drugi ciągnął się tak w sumie bez sensu, nie wiadomo po co. A teraz trzeba go wyjaśnić.
Co do postaci Tomoyi - ja się jego przemian strasznie bałem, ale z tego co obserwuję jestem zadowolony. Na początku mnie zawiódł dwa razy - przy wątku Sunohary, kiedy to się skłonił i prosił o przyjęcie z powrotem Sunohary - to w ogóle nie było w jego stylu, aż coś mi się robi jak o tym myślę. No i drugi raz, kiedy to postanowił być super hero i bić się z szefem gangu, tak po prostu, gdzie się podział Tomoya? - Zadawałem sobie pytanie.
Potem już było lepiej, co prawda jakby stłamsili jego charakter, ale w sumie sytuacja i tak by nie pozwalała mu pokazać jaki to on potrafi być wredny. Aktualnie, od paru ładnych odcinków Tomoya nadal jest dobrą postacią, zmiany jakie w nim zaszły wynikają z tego, że jest on teraz w innej sytuacji, że za sprawą kilka osób włączył się do towarzystwa. Nie dokucza już wszystkim na lewo i prawo, ale kiedy można to i owszem pośmieje się z Sunohary, no i widzieliśmy jak zachowywał się w stosunku do Fuko. No, a co to się dopiero dzieje kiedy spotka się Tomoya i Akio...
Bardzo mi się też podobało rozwiązanie po śmierci Nagisy, pod koniec odcinka 18 dostaliśmy dwie takie piękne scenki, że wybaczył bym Okazakiemu chyba nawet jakby się 10 lat emosił. A to wszystko, o dziwo wydało mi się nie takim debilizmem, chociaż do rozmowy Tomoyi z babcią tak właśnie na to patrzyłem.
Co do reszty bohaterów... szkoda, że ich nie ma, ale jednocześnie rozsądek podpowiada, że nie ma specjalnie gdzie ich zmieścić. Fajnie by było jakby tak ktoś znowu Sunoharę kopnął... No, ale pozostaje perspektywa kolejnego odcinka z Kyou i Fuko.
Poprawili się natomiast Akio i Sanae, może nie poprawili, tylko mają po prostu więcej czasu. No i Ushio jest bezbłędna i nadal będę twierdził, że jest całkiem 5-letnia.
Zastanawiam się tylko czy Kotomi odegra jakąś rolę, bo mimo wszystko tym drugim światem się interesuję, fajnie by było jakby miała jeszcze z 5 słów do powiedzenia. |
_________________ "Don't believe in you, who believes in me."
"Don't believe in me, who believes in you."
"Believe in you, who believes in yourself." |
|
|
|
|
Lena100
Pani Cogito
Dołączyła: 15 Gru 2006 Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu Status: offline
Grupy: Lisia Federacja
|
Wysłany: 24-02-2009, 15:04
|
|
|
Jestem oczarowana głosem Ushio. Bałam się, że będzie słodki do bólu, aż drażniący. A jest tak oryginalny i dziwaczny, w jakiś przewrotny sposób pasuje do uroczej, trochę niezdarnej pięciolatki. I nie wiem czemu, ale byłam pod wrażeniem sceny z 17 odcinka, kiedy Ushio biegała po domu, chowając się przed ojcem. Nie wiem czemu, ale to było nad wyraz wymowne. I to trzymanie widza w napięciu - jak wygląda ten dzieciak? I tylko ten tupot nóżek.
Potem, w odcinku 18 było już tak, jak musiało być w Clannadzie - wzruszająco i tandetnie, ale po prostu ładnie. Chociarz podobał mi się motyw o płakaniu w łazience, tak żeby nikt nie zauważył :) Przynajmniej dobrze, że Ushio nie jest marudna.
Wiem, że przy standartach Clannada to niemożliwe, ale tak tak tak tak straaaasznie bym chciała, żeby Tomoya znalazł sobie nową partnerkę. Taką na stałe. Jakby to dobrze wykonać, pomyślcie, jaką piękną obyczajówkę możnaby z tego zrobić? O wprowadzaniu nowej osoby do rodziny, reakcja konserwatywnego środowiska... Płonne marzenia. |
_________________ ようやく君は気がついたのさ。。。
|
|
|
|
|
RepliForce
Vongola Boss
Dołączył: 30 Sty 2009 Skąd: Z Pustyni Status: offline
Grupy: Omertà
|
Wysłany: 24-02-2009, 21:29
|
|
|
Lena100 napisał/a: | Jestem oczarowana głosem Ushio. |
Mnie na kolana powaliło jak Ushiro powiedziała "Akki" kiedy wrócili z wycieczki
Lena100 napisał/a: | Wiem, że przy standartach Clannada to niemożliwe, ale tak tak tak tak straaaasznie bym chciała, żeby Tomoya znalazł sobie nową partnerkę. Taką na stałe. Jakby to dobrze wykonać, pomyślcie, jaką piękną obyczajówkę można by z tego zrobić? O wprowadzaniu nowej osoby do rodziny, reakcja konserwatywnego środowiska... Płonne marzenia |
Ale jednak Clannad bez Nagisy to trochę tandeta . A inna Partnerka ... wiesz może to przyzwyczajenie ale żadna z tych partnerek (prócz Tomoyo) nie pasuje do Okazakiego . Wiem że minęło 5 lat ale mi się wydaje że Nasz bohater ( za co u mnie ma DUŻY plus) naprawdę kochał Nagise i nie zachowuje się typowo czyli " zaraz druga " |
_________________ "Bo to właśnie niebo pozwala fruwać chmurom po swoim bezkresie"
|
|
|
|
|
Paweł
Dołączył: 25 Gru 2008 Status: offline
|
Wysłany: 27-02-2009, 13:47
|
|
|
Clannad AS 20 - całkiem przyjemny odcinek, naprawdę świetnie się go oglądało, aczkolwiek Fuuko jak zwykle denerwująca, mam chyba fuukowstręt, naprawdę.
- Spoiler: pokaż / ukryj
- Zakończenie jednak nie podobało mi się w ogóle, jakoś tak mi się niemiło zrobiło...
Nie wiem czy wiecie, ale:
Cytat: | According to Megami magazine April issue, episode 22 of "Clannad ~After Story~" is the final episode and the episode 23 is an extra titled "an event happened one year ago".
Subtitles and airing schedules
Episode 21 "End of the world Sekai no Owari": March 5th
Episode 22 "Tiny Palm Chiisana Tenohira": March 12th
Episode 23 "an event happened one year ago Ichinen Mae no Dekigoto": March 19th |
Czyli na dobrą sprawę zostały dwa odcinki i jeden zapychacz, zamiast planowanych wcześniej czterech zwykłych odcinków. Co ja będę oglądał... |
_________________
|
|
|
|
|
RepliForce
Vongola Boss
Dołączył: 30 Sty 2009 Skąd: Z Pustyni Status: offline
Grupy: Omertà
|
Wysłany: 27-02-2009, 14:08
|
|
|
Paweł napisał/a: | Czyli na dobrą sprawę zostały dwa odcinki i jeden zapychacz, zamiast planowanych wcześniej czterech zwykłych odcinków |
- Spoiler: pokaż / ukryj
- no co do zapychacza się możesz mylić bo to może być Sanae&Aiko arc.
|
_________________ "Bo to właśnie niebo pozwala fruwać chmurom po swoim bezkresie"
|
|
|
|
|
Achmed
Hurry Starfish ^.^
Dołączył: 11 Paź 2008 Skąd: Lublin Status: offline
|
Wysłany: 28-02-2009, 09:26
|
|
|
Już tylko dwa, nie wiem co ja pocznę. W każdym razie z tego co słyszę to po następnym odcinku można twórców znienawidzić (chociaż na cenzura piszą że tylko na tydzień ^^). Prawdę mówiąc ja już ich po tym nienawidzę.
Ogólnie odcinek bardzo dobry, chociaż końcówka z lekka mnie dobiła.
Paweł napisał/a: | aczkolwiek Fuuko jak zwykle denerwująca, mam chyba fuukowstręt, naprawdę. |
A u mnie wręcz przeciwnie, cały odcinek obejrzałem z ogromnym bananem na twarzy. No i cała wizyta Fuko świetna, szczególnie ta jej "rywalizacja" z Okazakim ^^ A któż by nie chciał zabrać takiej Ushio do domu? Co prawda całej tej ich rozmowy nie zrozumiałem, będę musiał sobie braki uzupełnić polskim tłumaczeniem ;p
No i pojawiła się Kyou, szkoda że tylko te dwie, bo moje oczęta tak tęsknią za słodziutkim obliczem Kotomi czy innej Mai (Kotomi może się przewinie, ale Mai wątpię ;<).
No i te całe przygotowania do tych zawodów sportowych czy co tam miało być - Okazaki mnie rozwalił, tylko mi brakowało muzyczki z Rocky'iego ;)
Boję się następnego odcinka... |
_________________ "Don't believe in you, who believes in me."
"Don't believe in me, who believes in you."
"Believe in you, who believes in yourself." |
|
|
|
|
Costly
Maleficus Maximus
Dołączył: 25 Lis 2008 Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 28-02-2009, 10:10
|
|
|
Ano, After Story jakoś mnie wyleczył z Fukowstrętu. Jest tutaj wykorzystywana całkiem nieźle, a jej dialogi z Okazakim momentami są całkiem mocne. Co nie zmienia faktu, że ostatni epizod na kilometr pachniał wypełniaczem... |
_________________ All in the golden afternoon
Full leisurely we glide... |
|
|
|
|
Sola
ryba
Dołączyła: 28 Lis 2007 Skąd: Gdańsk Status: offline
|
Wysłany: 28-02-2009, 12:17
|
|
|
Ja tez mam fuukowstręt, zaczynam toczyć pianę jak ją widzę. To ciekawe, że jak się pojawia, ja dostaję tików nerwowych. A liczyłam, że jej nie upchną w after story, ktoś wie czy dostanie większą rolę czy to tylko taka wstawka? |
|
|
|
|
|
Agon
Dołączyła: 05 Maj 2008 Status: offline
|
Wysłany: 01-03-2009, 12:00
|
|
|
Somebody kill Fuuko please. Jakoś w pierwszej serii mi nie przeszkadzała, a nawet wydawała mi się sympatyczna, ale tutaj... Na litość, te gacie... Co TO miało być?! Zaiste, jej głowa jest pełna różnych dziwactw. Ogólnie te jej przekomarzanki z Tomoyą są na poziomie przedszkola. |
|
|
|
|
|
RepliForce
Vongola Boss
Dołączył: 30 Sty 2009 Skąd: Z Pustyni Status: offline
Grupy: Omertà
|
Wysłany: 01-03-2009, 13:04
|
|
|
Ja nie wiem co wy do niej macie. Mnie osobiście ona rozśmiesza i dlatego ją lubię.
Urufu napisał/a: | Ogólnie te jej przekomarzanki z Tomoyą są na poziomie przedszkola. |
A wzięłaś pod uwagę że ona zatrzymała się w rozwoju??
- Spoiler: pokaż / ukryj
- Ale mnie chyba najbardziej ucieszył widok Botan jako dużego dzika.
|
_________________ "Bo to właśnie niebo pozwala fruwać chmurom po swoim bezkresie"
|
|
|
|
|
Agon
Dołączyła: 05 Maj 2008 Status: offline
|
Wysłany: 01-03-2009, 13:17
|
|
|
MegamanNoTsukaima napisał/a: | A wzięłaś pod uwagę że ona zatrzymała się w rozwoju?? |
Ale nie jako przedszkolak, tylko uczennica szkoły średniej. Zresztą w pierwszej serii, jako duch, zachowywała się podobnie.
Edit do postu niżej: Ależ ja się nie denerwuję, stwierdzam tylko fakt. |
Ostatnio zmieniony przez Agon dnia 01-03-2009, 15:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
RepliForce
Vongola Boss
Dołączył: 30 Sty 2009 Skąd: Z Pustyni Status: offline
Grupy: Omertà
|
Wysłany: 01-03-2009, 13:30
|
|
|
Urufu napisał/a: | Ale nie jako przedszkolak, tylko uczennica szkoły średniej. Zresztą w pierwszej serii, jako duch, zachowywała się podobnie. |
Dobra spokojnie przecież już zaraz "Koniec świata" więc długo nie będziesz musiała oglądać Fuko. |
_________________ "Bo to właśnie niebo pozwala fruwać chmurom po swoim bezkresie"
|
|
|
|
|
Shizuku
Trochę poza sobą
Dołączyła: 15 Lis 2006 Skąd: Z pogranicza światów Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma
|
Wysłany: 01-03-2009, 20:04
|
|
|
Ep jak ep, Ushio fajna, tylko w sumie o niczym są teraz te epy. Na każdy odcinek, ewentualnie półtora, przypada jakiś problemik do rozwiązania czy jakiś wątęk się przewija. No wiem życie takie ogólnie jest, ale widziałam ciekawsze obyczajówki. I po prostu krew mnie zalewa jak widzę te niezmienione postacie. Na listość boską, Fuko jest zaledwie o głowę wyższa od pięciolatki! To nie jest normalne. Fuko spokojnie może robić za uczennice podstawówki, a jest przecież dorosła już. I ja rozumiem, że była w śpiączce i może zachowywać się tak jak dawniej, ale ona powinna urosnąć, tak samo jak jej włosy, twarz powinna się choć trochę zmienić. Ale poza tym cieszę się, że wróciła trochę zabawniej jest i mnie jakoś nie wkurza. Co prawda reakcje Okazakiego, nie podobają mi się. Nie wiem chyba mam obsesję na punkcie szukania śladów starego Tomoyi, a raczej jego cynizmu. Ale nawet Fuko nie sprawiła, by chciał trochę rozlużnić atmosferę. Wręcz przeciwnie, znowu się rozryczał. Co do Kyo i Tomoyi to fajnie zobaczyć ich znowu razem (ich relacja jest taka jaka powinna być, może się nie leją, ale nadal przekomarzają, tak jak powinno być). Stwierdziłam, że spokojnie w mundurki można ich wcisnąć, może Kyo odrobinkę się zmieniła, choć może to być wina innych ciuchów. I ja chcę Kotomiiiiii! Chcę Sunoharę!
Gorzej to już się skończyć nie mogło... Ushio nam choruje i ja wręcz się załamię jak umrze, lub będzie tak chorowita jak matka. Nie chcę klona Nagisy, zdecydowanie nie. I Okazaki znowu się emuje, ja wiem trudny okres i w ogóle, ale już nie mogę znaleźć dla niego zrozumienia, wkurza mnie i już. |
_________________
|
|
|
|
|
Waaagh!
Bo to zła kobieta była
Dołączył: 14 Sty 2009 Status: offline
|
Wysłany: 01-03-2009, 22:56
|
|
|
Po zobaczeniu Kyo w 19 epie poczułem pewną nostalgie. To co najbardziej podobało mi się w tej pierwszej częsci to właśnie bohaterowie. W after story gdy zabrakło Kotomi, Kyo, Tomoyo i Sunohary całe anime dla mnie jakoś przepadło. Do Nagisy pałam otwartą wrogością od początku pierwszego sezonu, a nowy Tomoya stał się taki... zwyczajny. Oglądam ciągle nowe epy już chyba z przyzwyczajenia, cała fabuła jakoś mnie specjalnie nie obchodzi, ani nie rusza, imo to nadal oglądam, prawdopodobnie czekając na jakiś cud. 20 odcinek zwać się będzie Końcem Świata tak ? Skoro koniec świata następuje 2 epy przed koncem serialu,oczywistą oczywistością jest, że przez te dwa epy wszystko się odkręci i będzie happy end... jakie to przewidywalne :|. |
|
|
|
|
|
Enevi
苹果
Dołączyła: 20 Lut 2006 Skąd: 波伦 Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 06-03-2009, 09:57
|
|
|
Obejrzałam 21 odcinek i zastanawiam się czy twórcy przypadkiem nie zrobili sobie w studio tarczy z wizerunkiem Okazakiego i nie rzucają w niego... Ten odcinek to powrót angstu w czystej postaci. O ile śmierć Nagisy była do przełknięcia, to już
- Spoiler: pokaż / ukryj
- słabnięcie małej Ushio i jej (przypuszczalna) śmierć w ramionach tatusia to przesada... Jeszcze ta sceneria i wyludnione miasto.
Ja przepraszam bardzo, co to jest? Telenowela? <--- wcześniejszych wydarzeń za takowe nie uznaję (tamto to był melodramat)... |
_________________
吾輩は王獣である。名前はまだ無い。
_________________
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|