FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 40, 41, 42 ... 81, 82, 83  Następny
  Wielki powrót WiP-u!
Wersja do druku
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 16-04-2003, 21:06   


Raflik, zeby w TAKIM momencie zabierac sie za rozszyfrowywanie naszej nazwy..... :roll: No Ty normlanie boj sie Bogow Raflik...Swiat moze zginac a ten tu bawi sie w odszyfrowywanie plakietek....

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
raflik Płeć:Mężczyzna
Fenomen na jedną noc


Dołączył: 14 Lip 2002
Skąd: Z nicości swego akademickiego pokoju
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-04-2003, 21:40   

kaslu kalsu...
kiedy to dla mnie wazne wiecz po co nie :wink:

_________________
Hollogram Summer - The Night of Wallachia

Fenomen na jedną noc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2003, 01:13   

<przerywa koncentracje i gapi sie na cala druzyne, ktora wlazla do odizolowanego wymairu i swoim zwyczajem wyglupia sie ^^">

F : Co wy tu do ciezkiej cholery robicie?! Jazda stad! Albo ja rozwale, albo ona rozwali mnie, ale w takim przypadku ten wymiar sie zapadnie i glupia krowa bedzie bladzila po astralu przez conajmniej 500 lat. Licze ze po tym czasie ludzie beda juz wystarczajaco potezni by ja zabic...

S : A tobie tak sie spieszy na tamten swiat?

F : Ja przezylem juz dziesiatki pokolen, widzialem niemal wszystko co bylo do zobaczenia, a nie wstyd odchodzic z honorem ^^.

S : A gdzie twoj "instynkt samozachowawczy"? :wink:

F : Cholera go wziela wraz z powrotem tego monstrum :P...przez 900 lat obawialem sieze nadzejdzie dzien jej powrotu, a teraz kiedy to juz mialo miejsce bede mial spokoj sumienia <ponownie stara sie skoncentrowac, ataki Ewci sa niedoladowane i zatrzymuja sie na wytworzonej tarczy>

<po jakims czasu monstrum zdecydowalo zaatakowac frontalie przy uzyciu golych rak>

F : Ksooo...przeszukalem swoj calutki astral i nigdzie nie znalazlem nic co wygladaloby na zapieczentowana moc ktora mialem pierwotnie miec...wyglada na to ze te konowaly mialy racje i rzeczywiscie jestem jedna wielka pomylka...<widzi raflika i reszte wyglupiajacych sie przy Ewci, majacych nadzieje ze rozwiazania absurdalne okaza sie skuteczne...na ten widok ogarnia go stopniowo coraz wiekszy gniew> Co oni sobie wyobrazaja?! Nie dosc ze pakuja sie tu, glupio narazajac zycie pomimo ze SPECJALNIE tu sie teleportowalem...to jeszcze robia sobie z calej sytuacji jaja...grrrrrrrrrrrr! Niech to wszystko szlag wezmie!! <z calej sily wali w sztuczne podloze na maksa wkurzony...po chwili zgromadzona wokol niego czerwona energia dziwnie czernieje, a wokol ciala rozciaga sie mroczna poswiata. Zaraz po tym rowniez zrenice staja sie czarne jak smola i po sporym rozladowaniu energetycznym stoi on w tym stanie, a ciemnosc zdaje sie rozprzestrzeniac odjego formy>

F : ....<stoi nieruchomo>

S : Co sie dzieje? :shock: <przyglada mu sie> To jest niby ta zapieczentowana moc?

F : <Nie odpowiada, lecz zaczyna ogladac sie dookola>

S : Czarna energia...czy on jakims cudem korzysta z mocy LoN? :shock:

F : <odzywa sie glosem nieco metalicznym, sprawiajacym wrazenie echa> Nie...moc Stworcy to energia chaotyczna...chaos laczy w sobie biliardy rzeczy stworzonych zarwono z materii, jak i typu emocje i mysli. Innymi slowy chaos nie jest nicoscia, ale esencja wszechrzeczy - to jest nicosc <spoglada na siebie o otaczajaca go aure>

S : Czyli ty wladasz...nicoscia?

F :<przytakuje> Jest na to pewien powod...ale najpierw nalezy sie zajac rzeczami pierwszorzednymi <zwraca sie w kierunku Ewci i idzie w jej kierunku z pelna pewnoscia siebie...>.

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 17-04-2003, 08:46   

KHEM KHEM!!!

Ludzie, czy moglibyscie przestac przeszkadzac?

Chce sprowadzic monstrum do miejsca, gdzie bedziemy mogli urzyc najpotezniejszej broni we wszechswiecie, czyli pocisku karabinoweg Alfa i Omega bez zniszczenia owego wszechswiata....

<wyczarowuje gigantyczna kolumne i rusza dalej do portalu, od taktow muzyki Tatu wiedna uszy, drzewa i kwiaty, a ptaki umieraja w locie>

Fajne!!!! Ptaki spadaja, ryby wyplywaja na powierzchnie, a sarenki same przychodza i blagaja o milosierna smierc...

Jak bede jeszcze kiedys klusowal to tylko tym

Ciezki ten glosinczek, ale na szczescie polowa drogi juz za mna

<Ewcia wylania sie z innego wymiaru i podskakujac tanecznie rusza za mna. Do ogolnej katastrofy ekologicznej dochodzi jeszcze trzesieie ziemi>>
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2003, 10:16   

<Ewcia ucieka spod ręki Irenicusa w kierunku Zega>

I : EWA ,CHOLERA ,WRACAJ TU W TEJ CHWILI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

E :Eeeeeee........ Dlaczego ?

I: JESZCZE SIĘ PYTASZ ????!!!!????!!!! NAJPIERW IDZIESZ NA RANDKĘ (BŁEEEEEEEE)A PÓŹNIEJ W POŁOWIE FLIMU MNIE ZOSTAWIASZ ?!??!?!?!?!

E :Ale jaaaaa........

I: ALE CO ?????????

<Ewcia Zdezorientowana nie wie co ma mówić>

I : W takim wypadku jestem zmuszony zerwać zaręczyny ....

E: COOOOOOO ??????? ZOSTAWIASZ MNIE ??????????? POSZEDŁAM Z TOBĄ NA RANDKĘ !!!! WYSTARCZAJĄCO CIĘ WYWYŻSZYŁAM !!!!!
MOJA WIELKA OSOBISTA i INTELIGENTNA PIĘKNOŚĆ NIE POWINNA SIĘ MARNOWAĆ Z TAKIMI GŁUPCAMI < wszyscy [GLEBA]>

I : JA CI JESZCZE POKAŻĘ !!!!! <Irenicus patrzy wokół siebie i dostrzega że brakuje mu jednego elixiru>

I:GDZIE ON JEST ,GDZIE .....to ....TO EWCIA G O MA !!!!!!! ONA MA MÓJ ELIXIR WIEDZY !!!!!! JAK GO WYPIJE ,JEJ ILORAZ INTELIGENCJi BĘDZIE RÓWNY 100000000000000 (innymi słowy ,będzie inteligentniejsza niż wszyscy naukowcy w historii świata razem wzięci)

ODBIERZCIE JEJ TEN PRZEKLĘTY ELIXIR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2003, 10:33   

Jeszcze Info :
MOJA super doskonała broń być może będzie dzisiaj ,a jak nie to .... za tydzień : P

*Irenicus rzuca czar "Zatrzymanie czasu"*

A teraz dzieciaczki wyjaśnię wam dlaczego Ewcia została uwolniona z
najgłębszych zakątków morza chaosu .To bardzo proste :
Rada Mazoku przed jej uwięzieniem musiała podpisać umowę ,że będzie istnieć klucz ,który zdoła ją uwolnić :oto jak brzmiał :
Ewcia zostanie uwolniona jeśli za dokładnie 900 lat pewna skrzydlata osóbka z organizacji ,która wówczas powstała czyli WiP (której nazwy nikt nie będzie mógł rozkodować ),rozniesie kasety do 24 różnych wymiarów ,na których pewna osoba o imieniu ZEG ,będzie nago tańczyć kankana przy rurze .
Wszyscy myśleli że ta wymyślona przez Xellosa historyjka nigdy się nie spęłni i że Ewcia zostanie uwięziona na dnie morza chaosu na wieki wieków .
A jednak .......Sat rozesłała kasety z Zegiem tańczącym nago kankana przy rurze do 24 posiadaczy (każdy z innych wymiarów) ,i 13-ego w piątek o godzinie 13:37 wszyscy właściciele włączyli kasety co spowodowało załamanie się kontinuum czasoprzestrzennego ,w którego wyniku Ewcia została uwolniona zgodnie z umową Mazoku i niestety zgodnie z prawem.


A teraz sposób na pokonanie Ewci : żeby ją zniszczyć ,trzeba włączyć Tatu " nas nie dogoniat" na fulla ,a następnie urzyć przeciwko niej broni ,która będzie posiadała w sobie krew smoków ,moc broni DarkStara ,moc najpotężniejszych paopei oraz cząstkę mocy istoty o wiele potężniejszej od strasznej Ewci ,a także cząstkę mocy jej samej .
Taką broń właśnie tworzę !

Minął Efekt Zatrzymania Czasu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 17-04-2003, 11:02   


Sae patrzy zdumiona na Finala.
Ni..nicość?? :shock: Noo ładnie, ładnie. Final, ja już idę wypisać dla Ciebie legitymację członka klubu ludzkich odszczepieńców, bo za TEN numer to Ci się należy! :wink:

<roztrzęsiona do Irenicusa i Zega> Wyłączcie wreszcie tę muzykę!! :evil: Ileż można tego słuchać?! A, Jonie, Ty może powinieneś pomysleć o funkcji naczelnego skryby wszelakich konfliktów :wink: Historię uwolnienia Ewci czyta sie jednym tchem :wink:

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 17-04-2003, 11:14   

HURRRRAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!

Wygralismy!!!!! Zaraz powiem dlaczego!!!!!!!!!!!!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 17-04-2003, 11:37   

zegarmistrz-dyslektyk napisał/a:
Wpasc do herbaciarni!? OK! Jesli chcecie to moge nawet zatanczyc przy rurze!

PYT!

To ta rura?! To zatancze ale najpierw...

GRANAT OSLEPIAJACY!!!!!!!

Tancze. tancze, tancze, tancze... najpierw krakowiaczka, potem kujawiaczka, potem mazurka a na koncu oberka.

Sorki za ten granat, ale napisane jest: Jak kto ujrzy jak Zeg tanczy, to znak niechybny, ze swiat sie konczy i nadziei rzadnej juz nie ma.


Widzicie!!! Nie zatanczylem kankana!!!!!!!!!!! BUHAHAHAHA!!!

Teraz mozemy isc do rady Mazoku i zlozyc zazalenie i nich sie oni martwia!!!!

Idziemy sie wyklucac!!!!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Irenicus Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 06 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2003, 12:00   

Już byłem ^_^

I powiedzieli tak :" NO cóż ,widać że się pomyliliśmy ,ale jednak było więcej argumentów za wypuszczeniem ,
Argumenty na Tak :
-jest dokładnie 900 lat później
-kobitka z organizacji WiP
-WiPówka rozniosła kasety
-Zeg był nagi
-Zeg był przy rurze
-Zeg tańczył
-na kasecie był Zeg nagi przy rurze ^_^
-kasety trafiły do 24 właścicieli (każdy z innego wymiaru)

Argumenty na NIE:
-Zeg nie tańczył kankana

Więc jak widać ,Ewcia zgodnie z prawem może się szwendać gdzie jej się podoba "

No cóż ,powiem tylko że cała rada trzęsła się ze strachu i byli zlani potem ,boją się podchodzić do Ewki .

A ja odkryłem jej kolejny (niestety mocny) punkt:
ONA EWOLUUJE !!!!!!!!!!!!!! każdy wybuch sprawia że staje się silniejsza ,odporniejsza i mądrzejsza ,poza tym nawet jak zostanie po niej kurz to i tak się zregeneruje !
ZEG nawet nie myśl by spuszczać na cią broń Alfa i Omega ^_^ ,ona moze wtedy dotrzeć do swojej ostatecznej postaci ( ostateczna postać będzie wtedy kiedy Ewcia będzie piękna i sexy ; ),twoja broń może tylko to przyspieszyć)......

Ewcia : WSZYSTKO SŁYSZAŁAM <wypija elixir >

I :NIEEEEEEEEEEEEEEE ,ONA TERAZ BĘDZIE PRZEGENIUSZEM !!!!!!!!!!!!!!!!

<nagle ewcia zaczyna wić się na ziemi ,po czym się transformuje ,jest sporo mniejsza ,wysokości 1/5 ratusza krakowskiego ; )>

I:JESUUUUU JEJ ILORAZ INTELIGENCJI WZRÓSŁ DO 100000000000000000000000 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I:TRZYMAJCIE JĄ Z DALA OD mojej sfery ,jak ona tam dojdzie może zniszczyć MEGA BROŃ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

<Irenicus ucieka do swojej sfery>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 17-04-2003, 12:27   

- Drugi argument na nie: Zeg nie tanczyl nagi. Widzisz zeby tam gdzies pisalo, by byl nagi?

To mi wystarczy, by wygrac proces, zwlaszcza, ze na swoja obrone mam najlepszego adwokata: Granat Rozpryskowy.

A w razie czego, to moge sie zwrocic o pomoc do Shinzoku. Jesli potwory beda grac wbrew zasada wywolaja kryzys dyplomatyczny.

<Wyjmuje gwizdek na smoki i dmucha, po chwili z nieba opada majestatyczny, gigantyczny drake deus>

Fafnir, do Mrocznego Zamku Mazokanskiego Sztabu Podboju Wszechswiata.

<Potwor ze mna na grzbiecie odrywa sie od ziemi i wlatuje do nowopowstalego tunelu czasoprzestzrennego>

Komu zalezy na pokonaniu Ewci, ten niech idzie za mna!!!!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2003, 14:44   

F :<stanal w miejscu po tym jak widzi Zega odlatujacego na smoku> Break...<to slowo zostalo zaledwie wyszeptane, ale odnioslo swoj cel - obydowje spadli na glowki, po zalamaniu sie przestrzeni astralnej i wrocili na miejsce walki> Nie bedzie to konieczne Zeg. Teraz to ja bede rzeznikiem a ona wieprzowina <mowiac te slowa szybko machan reka, mroczna energia lecaca prosto na nia ominela Zega i uderzyla w potwora centralnie, ktory po wielkim wrzasku padl na ziemie>

S : I...juz?! :shock:

F : Nie...ona jest zbyt potezna zeby takie cos ja zniszczylo...<czarna jak smola aura wokol niego zwiekszyla sie>

E : Zaaabijeeeeeee!!! <zaczela nawalac seriami poteznych wiazek energii, kazda o mocy conajmniej Dragu Slave`a, wszyscy nerwowo rzucili oslony>

F : Nic nam nie zrobi. <dalej zachowujac stoicka postawe wyciaga reke przed siebie i tworzy cos co przypomina miniaturowa czarna dziure. Zgodnie z przewidywaniami pochlania ona calkowicie wiazki wystrzelone w ich kierunku> Jest bezsilna wobec typu energii ktora teraz wladam... <posyla w jej kierunku wlasne wiazki, ktore pry udrzeniu wywoluja wiekie trzesienie ziemi, po czym powoli dezintegruja ja>

E : coooo tooo?! <dezitegracja ustala, zamiast tego otoczylo ja cos w rodzaju pola z energii nicosc uniemozliwiajac uwolnienie sie>

S : Co sie dzieje?

F : Zastanawiam sie jak ja wykonczyc...

S : Czym ty w ogole teraz jestes? :shock:

F : Dowiesz sie niedlugo... pewnie wytlumaczy to nasz gosc <kiwa glowa w na cos znajdujacego sie za nia. Sae odwraca sie i widzi tam LoN w pol-fizycznej formie otoczona zlocista aura>

S : Pani? Co tu robisz?

L : <z powazna mina> Przygladam sie rozwojowi wypadkow, ktorego i ja nie moglam przewidziec do konca...

S : Ale co w tym zlego? Przeciez potwor zginie bez poswiecania niczyjego zycia.

L : Teraz czlowiek dysponujacy aura nicosci jest duzo wiekszym zagrozeniem niz to monstrum. On nad soba nie panuje. Isota ktora tu wdzisz ma na celu tylko spelnic swoje przeznaczenie...

S : Jakie przeznaczenie? Zniszczyc Ewcie? To akurat jest nam na korzysc.

L : To cos wiecej niz tylko zniszczyc tego demona...patrz uwaznie a dowiesz sie <obydwie przygladaja sie dalszej akcji...>

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 17-04-2003, 16:49   

<Nad Czarnym Zamkiem peka sama osnowa rzeczywistosci i powstala dziura wypluwa Fafnira i mnie>

-ARGHHHH!!!!!!!!! _rycze zestkatujac ze smoka i szybujac w dol, podczas gdy na pokrytych bluznierczymi symbolami blankach straznicy podnosza alarm.

Marszcze brwi i potezna eksplozja rozrywa barbakan nim straznicy zdarzyli zawrzec bramy.

- Co wy sobie myslicie glupie potwory!!!

Obok mnie z rykiem materializuja sie chordy lesser i brass demonow, lecz sama moja wcieklosc roznosi je w pyl...

Docieram do bramy do barbakanu i sila umyslu rozwieram ja rozrywajac ciezki orichalconowy pret, ktora ja zablokowano

- Stoj - do moich uszu dociera cichy spokojny glos - niewac sie za tak niewinny rzarcic?

- Rzarcik Xelloss? Ja ci dam rzarcik!!!! - Miecz dobyty ze zrecznoscia mistrza ijajutsu blyska w powietrzu, lecz moj przeciwnik zaslanie sie laska.

- Uwazaj smiertelniku, bo skonczysz tak jak smoki... - szepcze otwarszy oczy.

I to jest jego blad, gdyz blyskam mu w nie lampom blyskowom i poprawiam kilkoma solidnymi kopniakami.

Moze cialo fizyczne to tylko 5% istoty mazoku, ale zlamane rzebra nadal bola.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Saerie Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 17-04-2003, 20:00   


Sae zdezorientowana na maxa, patrzy to na Finala to na Panią.
Dobra, spokojnie, niech przemyslę sytuację. Nikt za cholerę mi nie chce powiedzieć czym on teraz jest. W każdym razie ma tyle siły by wokończyćEwcię. Fajnie. Ale nie panuje nad sobą. To juz mniej fajne. I co się może stać? Może rozwali Ewcię i stwierdzi, że wystraczy emocji na dziś-to wersja optymistyczna. Stwierdzi, że emocji za mało i może wszystko obrócić w pył, żeby było weselej- tu juz gorzej, bo jak na razie to nie wiem jakby go powstrzymać. Albo, co jest najmniej pocieszające, przy okazji rozwalania Ewci posłuży sie taką dawką mocy, że prócz Ewci zmiecie i nas...
Nie gadaj tyle, tylko patrz co się dzieje...

_________________
Miecz jest duszą samuraja, jeżeli kto o nim zapomni lub go utraci, nie będzie mu to wybaczone.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
final-kun


Dołączył: 08 Lip 2002
Skąd: Na zywo z gor Kataart ^^
Status: offline
PostWysłany: 18-04-2003, 00:42   

F :<stoi, trzymajac reke przed soba i coraz bardziej zaciskajac piesc, co sprawia ze "klatka" w ktorej siedzi Ewcia zweza sie> I pomyslec ze obawialem sie takiej miernoty przez 900 lat...<zaciska dlon jeszcze bardziej powodujac wrzask uwiezionej>

S : Co on robi? Nie moze jej od razu zabic? To sie robi nieludzkie...

L : On nie jest teraz czlowiekiem...

F : Mam dosyc...znikniesz zarwono z astralu jak i ze swiata fizycnego na zawsze...pochlonie cie nicos ktora emanuje <zaciska calkiem piesc powodujac zamkniecie sie przestrzeni w mrocznej energii i calkowite zniszczenie Ewci>

S : Nie zyje?

L : Zadna istota nie bedaca bogiem by tego nie przetrwala...

S : I co teraz...zabije i nas razem z reszta swiata?

L : Nie...nie uwaza was za wrogow wiec nie ma powodu atakowac. On zostal odrodzony przez szalencow w innym celu...

F :<odwraca sie do LoN i reszty> Ta przygoda jest skonczona...idzcie do domu, cieszcie sie zyciem.

All : A ty niby gdzie pojdziesz?

F : Nigdzie...mam przeznaczenie do wypelnienia <odwraca sie do LoN> Wiesz juz zapewne jakie, Pani...

S : O co chodzi?! :shock:

L : Istota zwana Finalem i ja mamy teraz stoczyc pojedynek o zwierzchnictwo nad swiatem.

S : Ze co?!?! :shock: <do Finala> przeciez ty nie masz z nia szans, nikt nie ma!

F : ....

L : Wrecz przeciwnie...obecnie powinien posiadac porownywalne mozliwosci do moich...za to ma juz tylko reszti swojej swiadomosci.

S : :shock: :shock: :shock:

L : To calkiem oczywiste...ci naukowcy mieli na celu stworzenie istoty bedacej przeciwaga dla mojej wladzy, dzieki temu chcieli zyskac poslusznego sobie wladce wszystkich swiatow. Niestety eksperyment nie powiodl sie - odrodzony czlowiek nie byl im posluszny, a takze nie wykazywal zadnego potencjalu ponad przecietnosc. Dlatego zarwono ja jak i oni stracilismy zainteresowanie ta sprawa. Dostal imie Final jako ostatnia z wielu prob stworzenia czego takiego. Okazuje sie ze ich praca nie poszla calkiem na marne...

F :<zachowujesie niemal jak maszyna, czekajac na zapowiadana od tysiac lat bitwe>

S : Co sie teraz stanie?

L : Albo ja zniszcze jego i wszystko bedzie po staremu, albo on mnie i zajmie moje miejsce...choc dla was to pewnie nie bedzie mialo wiekszego wplywu, bo watpie aby zechcial zmieniac cos w systemie wszechswiatow od razu... wasza walka jest skonczona, teraz odejdzcie stad i pozwolcie dzialac Przeznaczeniu <teleportuje ich poza wymiar astralny na miejsce pierwszego pola bitwy>

F : ...<zwieksza swoja aure do ogromnych rozmiarow>

L : Wiem ze zachowales jeszcze resztki wlasnej woli...powiedz mi czy naprawde chcesz by zamysl oprawcow, ktorzy najpierw zabili czlowieka zajmujacego to cialo <wskazuje na niego> a potem go odrodzili jako odmnienca, spelnil sie?

F : ....<nie odpowiada, zamiast tego zbiera coraz wieksza energie nicosci do ataku>

L : Byc moze...istnialoby inne wyjscie, dzieki ktoremu odnioslbys zwyciestwo nad wola narzucana ci przez swoich "stworcow". Zwracam sie do czlowieka z wlasna duma i sila, chyba ze on juz zostal skonsumowany przez nicosc emanujaca od tej istoty...

F : <czarne oczy zdaly sie jakby drgnac, a wyraz twarzy zdradzac lekkie zamyslenie>

L : A wiec...?

----------------------------------------------

<przenosimysie do swiata fizycznego gdzoe cala druzyna siedzi na niedawnym polu bitwy>

S : Nawet nie chce wiedziec co tam sie dzieje...

Z : Ciekawe kto wygra...

A : Ktokolwiek by nie wygral - mysle ze na nas juz czas.

<wszyscy po chwili zastanowienia przytakuja>

S : No to wracamy...

<nagle wszyscy slysza znajomy glos w glowach>

F : A na mnie nie poczekacie? ^^ <materializuje sie przed nimi>

All : He? :shock: :shock: Co jest? Czyzby wygral tak szybko? :shock:

S : Czekajcie...on wyglada... <przyglada mu sie> normalnie...

F : To wzgledne pojecie :P

S : Wrocil do starego stanu :D. Ale jak? I co z walka?

F : LoN jest niezla dyplomatka ^^, udalo jej sie dotrzec do resztek mojej swiadomosci i zaproponowac mi uklad - innymi slowy bitwe oddalem walkowerem, w zamian za przywrocenie mi starej postaci, wlasnej jazni i dawnej mocy <demonstruje zbierajac nieco czerwonej energii w reku> ^^.

S : No to chyba wszystko konczy sie pozytywnie ;). Ale czy to oznacza ze Pani wyciagnela z ciebie ta diabelska moc?

F : Czemu zaraz diabelska? ^^" Ale z tego co mowila nie zdolala mi jej calkiem odebrac <wszystkim panika odbija sie na twarzach> Spokojnie ^^". Podobno zapieczetowala ja dobrze, wspominajac przy tymzebym NIGDY nawet nie probowal jej ponownie odzyskac...znow nie mialbym pelnej kontroli nad soba i tym razem mogloby dojsc do walki. Ale mniejsza z tym...mozna uznac ze zwyciestwo jest nasze ^^. Moim zadaniem jest zameldowanie tego Shabbiemu, wraz z pomieniciem tego szczegolu o mocy nicosci ^^". Co wy zamierzacie?

_________________
Kitto Dokoka ni "Kotae" Aru,
Umaretekita Kotae ga,
Hito wa Minna Sore o Motome,
Yarusenai Nogasenai
Yume ni Mukau no.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 41 z 83 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 40, 41, 42 ... 81, 82, 83  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group