FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 34, 35, 36  Następny
  Spadające Niebo (Quest)
Wersja do druku
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 12:20   

X:Chimi... Kto to?Przyznaj się^_^
Ch:0_0!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy ja o czymś nie wiem???
-Zniszczę...
Ch:Ejj... niech on nie dotyka mojej ręki!!!! A fu!
X:^_^
Ch:Nie śmiej się tak!!!! Skąd on mnie zna???
Xellas wlała płyn do ust Chimi>ciała<
-Co ty robisz!?!??!?!!?!?
X:Zaraz zobaczysz^^
Duch Chimi poczuł gwałtowne szarpnięcie.
Ch:Nie tak ostro!Nie dobrze miT_T
Otworzyła oczy.
Usiadła.
Ch:Ja żyję!^____^ Tylko coś mnie serducho boli^^ Naprawiliście je aby na pewno?
-Ukochana!!!!!!!
Ch:yyy....T_T...pomocy?
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 12:51   

-Ukochana! Moja miłość przywróciła Ci życie!
-Eee no nie całkiem,
Rycerz jej nie słuchał.
-Teraz na wieki będziemy razem! Ty najpiękniejsza i najpowabniejsza z kobiet i ja najdzielniejszy z mężczyzn!
- Jaki on skromny-_-''
-Pani będę Ci służyć swym mieczem do końca moich dni! Będę Cię bronić przed potworami, będę się Tobą opiekować! Wszystko dla Ciebie zrbię Pani mego serca!
Chimi i Xellas patrzyły na rycerza uważnie.
-A jak Ci na imę Panie i dlaczego zabiłeś Mazoku??

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 12:57   

Ch:Wybacz, ale nie pamiętam twego imienia.^.^ Będziesz mi służył?>chytry uśmieszek<
-Tak!
Ch:A podarujesz mi ten miecz światła?^__________________^
-Tak!;P
Ch:A czemu zabiłeś Mazoku?
-Już go zabiłem?
GLEBA
-Jaki ja potężny jestem!!!!! Widzisz?!!!Buhahaha!!! Zło zostało pokonane!
Ch:Czyli zrobisz wszystko?>Chimi rzuciła porozumiewawcze spojrzenie Xellas<
X:^_^
-Tak!!!!!
Ch:Co Xellas dajemy na pierwszy ogień?^_^ A!I daj mi twój miecz^_^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 13:37   

-Na imię mam Gordon van Sing-wykonał bardzo głęboki ukłon
-Chimi, ale ty masz szczęście^^ taki facet się w tobie zakochał^^
-Ale jak to Mazoku oberwał, a przecież nic nie zrobił><-Nefeh zaczął się zastanawiać
-O_O Nefeh milcz!
-No własnie to ty dfdfsfs-Xellas zamkneła pyszczek smoka, wzieła go na ręce i zaczeła się wycofywać
-Chimi moze niech nam skombinuje jakiś nocleg wieczór się zaczyna i niech będzie zdaleka od straży!! Nefeh musimy udać się na rozmowę!

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 13:49   

Ch:Dobra, załatwisz nam nocleg- byle z dala od straży i jedzenie. Tylko sporo- są z nami dwa smoki. Xellas gdzie ty uciekasz?!?!!?!?
X:Muszę pogadać z Nefehem.
Ch:Acha^_^ Jasne...<szeptem>biedny Maz...^^...tak za nic oberwać.
X:Chimi ja to słyszałam!!!!
Ch:Przecież wiesz, że nikomu nie powiem^_^ A poza tym będzie bohaterem bo poświęcił się...
X:Nieświadomie...T_T
Ch:Co za różnica^_^
-No to choćmy!!! Czy twoi.... ee...
Ch:Przyjaciele.><
-...przyjaciele!No oczywiście! Idą z nami?
-No pewnie.^_^
Gordon zabrał ich do schludnego zajazdu.
-Są cztery pokoje *_*, w którym chcesz spać?
Ch:Cztery?
-Taak *_*
Ch:To ja w pokoju z Xellas!!!!!!
-A nie ze mną?*_*
Ch:NIE!!!!!!! Ty możesz być sam, albo ze smokami;P
N:Co....T_T
Ch:Xellas przydałoby się zająć Zegisem.
X:No, pójdę do niego.
Xellas zniknęła, a Chimi poszła do ich pokoju...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 14:11   

...i zobaczyła Merid na łóżku wyciągniętą w jakiejś piżamce z pierwotnym napisem "Kocham Shinmę" teraz z przekreślonym Shinma i napisanym pod tym: "Gordona". Gdy Chimi weszła wstała jak opażona rozglądając się:
-O gdzie Gordi? Uciekł? Jest taki męski...
0_0 zszokowana Chimeria nie mogła nic z siebie wydobyć...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 14:25   

Ch:Ty żyjesz?!!?!?!?!??!
M:No a co?Nie wolno się odrodzić?
Ch:Ee...
M:A ty to co?Lepsza?
Ch:No w sumie nie. ^_^
M:Więc gdzie Gordi?
Ch:Gordi? Ach ten... a nie wiem.Widzę, że zmieniasz facetów jak rękawiczki.
Merid prychnęła.
Ch:Chyba nie zmieścimy się tu we trzy.^^
M:Dlaczego trzy?
Ch:Bo tu śpię ja i Xellas!!!!!!!!!!!!>< Wypad!!!!
Do pokoju weszła Xellas i stanęła dęba.
X:Co... ona...ale... nie... żyje...
Ch:Co z Zegisem?T_T
X:Przeżyje.CO ONA TU ROBI?????
Ch:Xellas uspokuj się!!!!^^
M:No właśnie Xellas-uspokuj się...-powiedziała przeciągając się -Nie pamiętasz co było ostatnio?
Ch&X:ZAMKNIJ SIĘ!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 14:56   

-Jak śmiesz mi o tym przypominać!! Nie będę Cię dłużej znosić wychodzę!!-Xellas wyszła trzaskając drzwiami
-Ciekawe gdzie będzie spała?
drzwi się otworzyły Xellas wyjrzała
-Ty się o to nie martw!!
<TRZASK>tym razem obrazy spadły ze ścian.
-Teraz nie ma problemu, że się nie zmieścimy^^
-Xellas jak moglaś mi to zrobić T_T
Tymczasem Xellas skręciła i wpadła(bo wejście tonie bylo) do pokoju Zegisa
-Ta szuja znowu się do nas przyczepiła!!

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 15:01   

Po chwili do ich pokoju weszła Chimi.
Ch:Jak mogłaś mi to zrobić???T_T Ja nie będę spać sam na sam z nią w jednym pokoju!!! Spię z wami!
X:Są dwa łóżka, a nas dwie + Zegis + Star i Nefeh.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 15:11   

Kain wchodzi do pokoju na co Zegis:
-Szóstka. Ale jeśli o nas chodzi... - zanim skończył Star zmienił się w przepiękny lazurowy klejnot. Shinma wziął klejnot i schował do kieszeni. -Piątka. Nefeh nie powinienieś szukać Maza? -Nefeh zniknął.
-Czworo... - Kain chyba załapał o co chodzi i wyszedł z słowami że może przespać się w staini.
-Więc troje. To chyba jasne wy śpicie na łóżkach ja na podłodzę... -skończył shinma.
Nastała cisza którą przeszył krzyk Gordona wyglądało na to że Merid się do niego dobrała. Zegis zaryglował drzwi, i poszedł a właściwie poleciał <z powodu tych nóg> spać na ziemi w kącie pokoju...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 15:48   

-Zeg daj spokój przecież nie musisz spać na podłodze^^
-Własnie tam jest fotel^^-Chimi wskazała przeciwległy róg pokoju
Zegis poczlapał do fotela i się w nim ułożył. Z za ściany dochodziły podejrzane dźwięki.
-Zachowujcie się ciszej!! Inni starają się zasnąć!!-Xellas zaczeła walić w ściane
Kiedy się obudzili zobaczyli, że nie ma Xellas na jej łóżku spał Kain.

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 16:20   

Właściwie kiedy Chimeria się obudziła bo shinma spał jak zabity koło fotela, na którym spała Xellas. Chimeria niewidząc jej obudziła wszystkich swoimi krzykami. Kain zaspany spytał:
-O co te krzyki?
-Xellas zniknęła!
Kain popatrzył zdziwiony na Chimi i pokazał palcem na fotel z którego podnosiła się Xellas. Gdy już miała się zacząć długa rozmowa o "nie ludziach znikających w nocy przez co przerażających przyjaciół rano wstających" drzwi otworzyły się z ogromnym trzaskiem i wpadł Gordon z mieczem świetła w ręce. Dobiegł do shinmy i przystawił mu miecz do twarzy. Zegis nieświadomy nadal spał, wreszcie zniecierpliwiony rycerz kopnął go w brzuch skutecznie budząc.
-Ej zwiariowałeś kalekę tak brutalnie budzisz!
-Zamknij się Żyglisie! Twoja twarz wydała mi się znajoma i teraz wiem skąd!
-Zegis jestem do jasnej ciasnej!
Rycerz stanął oszołomiony:
-Żygsis mówię przecierz!
-Z jak zegar, e jak elektrownia, g jak głupek, i jak infantylny i s jak smok!
-co to elektrownia? a infantylny to jakaś potrawa?
-Powiec lepiej co chcesz...
-Przyszedłem podciąć korzenie zła i zabić wysłannika demonów który zabił dziedzica Kaina syna czcigodnego księcia Partasa... - przemawiał w tym stylu tonem Amelii jeszcze jakiś czas.
-Aha, a czy szlachtni rycerze nie powinni przychodzić o bardziej cywilizowanej porze? Czy nie powinni poczekać aż ich przeciwnik wyleczy się?
-Zamilcz psia istoto! - wrzasnął lekko zdenerwowany rycerz. - Czyż wy nie kalacie tego co czyste? Czyż nie beszcześcicie tego co święte? Czyż nie uznajecie tego napadając na ofiarę? Stawaj!
Shinma z wetschnieniem wyciągnął Reavera i przystawił Rycerzowi do pasa.
-Może i zabijesz mnie w ten sposób, ale ja się odrodzę a ty zginiesz bo i tak zdąże zrobić ci kilka dziurek w brzuszku...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 16:32   

Xellas i Chimi oniemiałe patrzyły na tą scenkę.
-Chimi zrób coś to twój facet!
-Chyba żartujesz, niby co mam zrobić?
-Nie wiem, cokolwiek!
-Lepiej ty zrób!
-A nie pogniewasz się, jak mu przyłożę?
-Nie skąd! wal smiało^^
Zanim Gordon się zorientował Xellas kopneła go w twarz, potem w "czuły punkt", a na koniec uderzyła łokciem w brzuch. Efekt był natychmiastowy, rycerz wił się na podłodze.
-Ty bezczelna świno jak śmiesz go napadać!!<uderzenie> On jest jeszcze ranny!!<uderzenie> Nie wyleczył się!!<uderzenie>
-Xellas chyba już straczy^^'''
-Nie zauwarzyłes, że Chimi też jest poszukiwana?!?

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 16:42   

-Ał zabieżcie ją!
Gdy Xellas się opanowała rycerzyk wstał i wyciągnął znów miecz.
-Mojej ukochanej w to nie mieszaj! Jej nie szukają szukają Chimara a to kto inny!
-Widzę że lubisz niewieżyć w to w co inni ludzie. Exura Vita - rany z nóg shinmy natychmiast poznikały. Została jedynie woń krwi i lazurowe plamy na spodniach. Wstał i złapał rycerza za szyję. Miecz światła wypadł mu z ręki...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 16:57   

Rycerz zaczął sinieć.
-Xellas zrób coś!!
-Zegis nie zabijaj go!!-Xellas uwiesiła się na ramieniu shinmy- on się nam może przydać! wygląda na bogatego rycerza to musi być i znany. Zmodyfikujemy mu pamięć i dzięki niemu dowiemy się o co chodzi z Kainem!

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 31 z 36 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 34, 35, 36  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group