FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36  Następny
  Spadające Niebo (Quest)
Wersja do druku
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 16:06   

-Jak zmodyfikujesz mu pamięć to może nie pamiętać o Kainie. Zresztą wątpie by ktoś o taki wiedział cokolwiek.
Wtedy do pomieszczenia wpadła Merid i powiedziała:
-No... no... Gordi jesteś mięczakiem niegodnym mnie. - Przykleiła się do shinmy. - Jednak wolę Zegiśa ^__^

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 16:28   

->_<'''
-Merid ja bym się odsuneła od niego na twoim miejscu-Chimi patrzyła na Xellas, która wyraźnie zaczeła się denerwować
-Zeguś jak mogłam chcieć kogoś innego!!!!!-Merid przywarła do Zegisa jeszcze mocniej, w końcu dotaryły do niej słowa Chimi-A to niby dlaczego??-wtedy poczuła, że ktoś stuka ją w ramienie- Czego?-poczuła mocne udeżenie i przeleciała przez pokój lądując na ścianie.
-Nie zbliżaj się do niego!!
-Nie możesz mi tego zabronić!!
-Mogę lafiryndo jedna!!
-Nie możesz pijawko parszywa!!
All: -_-'''''
-znowu się zaczyna T_T Zegis zrób z nimi porządek bo za chwile się pozabijają^^''-powiedziala Chimi

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 16:57   

Ch:Spokojnie, przestańcie^^
X:Wypicyndrowana lala!!!!
M:Dziecko wojny!!!!
Ch:T_T Ziew!!!! Nie wyspałam się.... A ty!-zwróciła się do Gordiego -Miałeś oddać mi miecz. Po drugie zostaw Zegisa...ee... Zegis puść go, żeby on mógł ciebie zostawić^^ To jest Zegis, a nie Żyglis^^
X:pasożyt!!!!!
M:popierdułka!!!!!!
Ch:T_T Przestańcie!!!!!!!!
M:Phi, nie będę się przekrzykiwać z kimś o takim poziomie!!!!!
X:Znaczy, że za wysoki co????!!!!!!!
M:Za niski chyba!!!!! Co o tym sądzisz Zegusiu?-znów przykleiła się do shinmy.
Ch:Xellas opanuj się^^-
Chimi zabrała miecz Gordiego i położyła się na łóżko.Patrzyła dalej na wyczyny jej przyjaciół.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 17:04   

Zegis puścił w końcu Gordona rzucając nim przez otwarte drzwi tej jednak wrócił i zakrzyknął: "stawaj!"
-Co dostanę jak przegrasz - spytał Zegis momentalnie zbijając przeciwnika z tropu...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 17:14   

Jak będziesz walczyć z przyklejoną Merid do ciebie?^___^

G:ee... co?Nic bo ja nie przegram!!!!!
Z:Chcesz się założyć???-spytał z chytrym uśmiechem.
Ch:Zanim się z nim zmierzysz zapisz swój majątek na mnie zgoda??-zawołała do Gordiego.
G:Ale...dlaczego?
Ch:Gordi, co jak co, ale z Zegisem nie masz szans<uśmiech>
G:Jak to nie mam!!!!Wszelkie zło zwalczę swym prawym sercem!!!!!
X:Żmija!!!!!!!
M:Małpa!!!!!!
Z:Zaraz to serce będziesz mógł potrzymać sobie w dłoni...
Ch:Zegis!!!Nie przesadź!Pamiętaj, że jest on nam potrzebny!
G:Wiedziałem, że jestem ci potrzebny!!!!Jesteś...
Ch:Dobra!!!Dosyć!!!!T_T Więc nie przesadź!Musi nam pomóc.-spojrzała na Xellas która przekrzykiwała się z Merid przyklejoną do Zegisa i ciężko wetchnęła, po czym opadła na poduszki.Znów spojrzała na Zegisa i wzruszyła ramionami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 17:21   

Zegis błyskawicznie wyteleportował się z objęć Merid i odepchnął ją glifem na fotel. W tym czasie Gordon patrzył na nich jak na grupkę idiotów. W końcu dobył broni i powiedział:
-Jestem Gordon - płynny ruch mieczem, z prawej do lewej. - Wysłannik księcia Partasa - następny zamach tym razem z lewej do prawej.
Po ręce jego przeciwnika spłynął Reaver o lekko przeźroczystym atramentowym ostrzu. Wyciągnął ostrze przed siebie.
-A ja jestem Zegis, twoja zguba...
Rzucili się na siebie, po wymianie kilku ciosów wynik był oczywisty. Shinma przewyższał rycerza wszystkim a przede wszystkim szybkością...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 17:25   

"W końcu Gordi to tylko człowiek"-ziewnęła patrząc jak Zegis bawi się z Gordonem -"Bawi się z nim jak chce...T_T"-spojrzenie na Xellas krzyczącą na Merid-"A te swoje T_TCzy to się kiedyś skończy??? Zaraz!"
Rozejrzała się po łóżku."Jak ten drań zwinął mi miecz???Przecież go mu zabrałam, a nawet do mnie nie podszedł!!!! Coś tu jest stanowczo nie tak..."-podejrzliwie spojrzała na Gordona rozglądającego się za co chwila znikającym shinmą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 19:33   

Nagle Gordi przeciął powietrzę z triumfalnym uśmiechem. Po chwili z nikąd pojawił się dokładnie w tym miejscu Zegis paskudnie krwawiąc. Jednakże nawet niezwrócił na to uwagi, tylko wyszeptał jakieś słowa, jego rana zasklepiła się nim rycerzyk zdążył zareagować. Błyskawicznie zerwał się i chwycił Gordona lewą ręką za szyje, podniusł nad ziemię i przeszył Reaverem, wtedy z ciała Rycerza wypynęła zwiewna zielona sylwetka, równierz przebita widmowym mieczem. Chwilę wisiała w powietrzu po czym wsiąknęła w ostrze. Gdy Zegis wyjął miecz jego przeciwnik osuną się bez życia na ziemię...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 20:02   

Ch>bez emocji<:Mówiłam żebyś nie przesadził T_T Przez podróż z wami tracę wrażliwość T_T No i co teraz? Zegis co to było?
Z:Hm?
Ch:To co wsiąknęło w ostrze?
X:Zamknij się ty szopo jedna!!!!!!!
M:Kto tu jest szopa, ty obcieta pod nocnikiem!!!!
Ch:Czy one kiedyś przestaną?Xellas zauważyłaś, że Zegis zabił Gordona?
X:Ojej, faktycznie.Zegis jak mogłeś!!!!!
Ch:Wygląda na to, że coś w nim siedziało.Zegis, co to było.
Z:Może lepiej byłoby zapytać kto...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 20:05   

... tak naprawdę to była jego dusza - podniso Reavera na wysokość oczu. -To ostrze żywi się duszami pokonanych, nie mówiłem?
Ciało Gordiego zmieniło się w ciało demona. Po kilku sekundach można było rozpoznać w nim Selatusa. Gdy podniusł się popatrzył chłodnie na shinme, i powiedział...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 20:15   

...coś co zostało zagłuszone przez głos Chimi.Zapewne było to jakieś przekleństwo^^
Ch:Przecież ty nie żyłeś!!!!!!!!!!!!!!!! Dlaczego zaraz za mną odradzają się kolejne osoby??? To niezgodne z prawami natury.
S:Shi ostatnio nie radzi sobie.Wykradłem swoją buteleczkę.
Chimi podbiegła i zdzieliła z całej siły Selatusa >mimo, że był od niej z dwa razy wyższy^^<
Ch:nienawidzę takiego podszywania się pod innych.><
X:Chimi spokojnie^^
Ch:I kto to mówi.Przed chwilą to ja ciebie uspokajałam^_^
Zegis mruknął coś pod nosem co z deka przypominało negatywny epitet Selatusa.
X:Po co się podszywałeś pod człowieka?
Ch:I skąd wziąłeś ten miecz?
Dziewczyny zasypały Selatusa pytaniami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Mazoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 20 Lut 2003
Skąd: znienacka ;)
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 20:36   

Tymczasem na pobliskim... drzewie. Tak dla odmiany.
- To było wredne...
- Co? - spytał Nefeh.
- Shinma zabił tego bohatera! Zostawił całą zabawę dla siebie! Podzieliłby się z innymi... Jak mam dokonać teraz Słodkiej Okrutnej Zemsty?
- Czego? O.o" A zresztą co byś mu zrobił? Ugryzł w kostkę?
W tym miejscu warto by wspomnieć, że rozmówca smoka był niewielkim kundlem. Wyglądał jak setki innych psów skazanych na życie na ulicy. Miał brudną, szarą sierść i więcej pcheł niż ktokolwiek mógłby przypuszczać (nawet Nefeh w jego pobliżu miał ochotę porządnie się podrapać, mimo iż pchły najczęściej nie atakują smoków). Dziwne były jedynie jego oczy... Miały fioletowy kolor.
- To nie moja wina, że nie starczyło mi energii na przyjęcie ciekawszej postaci. Ale lepsze to niż astralny niebyt...
- Fakt - mruknął Nefeh i odwrócił głowę w kierunku okna gospody. - Hej, patrz! Chyba jednak będziesz miał okazję się zemścić... o ile pozbędziesz się pcheł.
Pies przestał zwracać uwagę na Nefeha i skupił się na "martwym" bohaterze, który przyjął właśnie postać Selatusa. Nagle coś sobie przypomniał.
- No tak... Opętanie... Mogłem o tym wcześniej pomyśleć -.-

_________________
You should never challenge mazoku for battle. There's nothing more reckless than trying to beat one ^-^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
5003069
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 17-04-2004, 20:54   

Maz-welcome again^^
Nagle ziemia zatrzęsła się. Zegis gwałtownie poruszył się.
Z:Znowu gwiazda...
Wyszli na chwilę z budynku. Podszedł do nich pies i Nefeh.
X:Nefeh!Zamiast łazić z jakimś kundlem mógłbyś Maza poszukać!><
N:Słuchaj to...
M:A fe!!!!!Brudny kundel!!!!-Merid zamachnęła się na psa, ale ten się odsunął.
P:A ta co, żyje????I Chimi???
All:0_0 To gada?????
P:Dlaczego zaraz TO?T_T
N:To...tzn.on jest...
X:Cicho!!!! Taki gadajacy pies musi być dużo wart!!!!$_$ Sprzedamy go gdzieś!!!!
Ch:A ty zawsze o jednym^_^
N:TO JEST MAZOKU!!!!!!!-wydarł się Nefeh.
All:CO??????
N:No nareszcie...T_T
X:Jak to?
Ch:To ty Maz?
Z:Tak coś mi się też zdawało... już gdzieś te oczy widziałem.^^
Ch:Ano faktycznie^_^
X:XD Maz, pieskiem jesteś?Super!
M:Jak dla kogo...T_T
Z cienia wyszedł Selatus.
M:Ten też żyje?Co was się tak dużo poodradzało???
Ch:Jakoś tak wyszło.XD
Z:Kolejna gwiazda spadła...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 18-04-2004, 08:20   

X: Maz ale ty brudny jesteś i pchly masz! Nie dbasz o siebie!
M: A jak mam dbać w tej postaci?
X: Ja ci pomogę^^-zakreśliła w powietrzu nad głwą Maza okrąg-AMNIS!!
Na Maza spadło duuużo litrów wody.
X: XD od razu lepiej^^
Maz wyszedł spod strumienia-wyglądał jak mokry szczur.
All: -_-'''
X: Jeszcze tylko to-wyciągneła z torby obrożę przeciw pchłom i założyła mu- No teraz jest świetnie^^
Z: To może pójdziemy zobaczyć gdzie spadła kolejna gwiazda?
X: Jasne^^ Chodź, chodź Maz, noga^^
M: >_<''' NIE JESTEM PSEM!! CO TY SOBIE WYOBRAŻASZ?!?
X: Nie dobry Mazoku! Jak się będziesz tak zachowywał to nie dostaniesz herbaty!
M: -_-'
Drużynka ruszyła przed siebie, aż doszli do...

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 18-04-2004, 11:13   

...do wielkiego krateru.
Ch:Siarką jedzie.
X:tu się chyba znajdowało jakieś miasto, no nie?
Z:A i owszem. Słynące z ogromnych zasobów złota Goldswill(^^)
X:Złota?!?!?!?!!?!?!?!?!?! Gdzie to złoto????
Ch::^^""""""
Z:Było ukryte pod ziemią...
X:Musimy je znaleźć!!!!!!
All:T_T""""
X:No... przeciez już się mieszkańcom nie przyda, prawda?^_^
Ch:W sumie racja.$_$
Zanim się wszyscy obejrzeli Xellas i Chimi zaczęły grzebać w ziemi poszukując śladów naprowadzających na ukryte skarby.
Nagle Xellas krzyknęła...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 32 z 36 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group