FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
  Wigilijka forumowa
Wersja do druku
BetiiX Płeć:Kobieta
+Mala wiedźma+


Dołączyła: 26 Gru 2004
Skąd: Lublin village;)
Status: offline
PostWysłany: 27-12-2004, 20:24   

Chimeria moglas nie byc taka lapczywa wiesz?? Kai jest przez ciebie juz lysy^^" i Ika bedzie glodna (pomijamy juz burczacy na caly kosmaos brzuch BetiiX, bo co to jest plonacy sernik dla niej:P)

_________________
::Love is like wind, you can't see it, but you feel it::
::galeryjka na DA-> www.shy4.deviantart.com ::
::ja wcale nie jestem taka wredna jak sie moze wydawac, to tylko pozory^^"::
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1595233
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 27-12-2004, 20:31   

Ch:Ale mówiłam, że nie chcę :P To nie ja zjadłam. Maaaz, nie wrabiaj mnie w łakomstwo!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
BetiiX Płeć:Kobieta
+Mala wiedźma+


Dołączyła: 26 Gru 2004
Skąd: Lublin village;)
Status: offline
PostWysłany: 27-12-2004, 20:35   

nie chce!! jesztem na diecie :D chunde z rozumu (ee.. czegooo??O.O??)

_________________
::Love is like wind, you can't see it, but you feel it::
::galeryjka na DA-> www.shy4.deviantart.com ::
::ja wcale nie jestem taka wredna jak sie moze wydawac, to tylko pozory^^"::
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1595233
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 27-12-2004, 23:57   

-jesli są czekoladowe to moze się skuszę ... - ee tylko lukier - zmartwiła sie IKa... - BetiiX, głodna jesteś złotko, masz, najedz się. A tu masz nalewkę ^^V
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kai Płeć:Mężczyzna
the abominable one


Dołączył: 02 Paź 2004
Skąd: Z najgłębszych zakamarków podświadomości
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2004, 00:24   

Kai podczas toczących się rozmów o jedzeniu stwierdził, że sam zgłodniał i postanowił zaspokoić apetyt. W takiej gromadce łatwe to raczej nie będzie, ale może... Rozpoczął więc wcześniej porzuconą zabawę z działkami Gatlinga (które okazały się bardzo odporne i działały nawet teraz) dodatkowo wzmagając efekt minami i bombkami z choinki, celując w każdego po kolei^^.

_________________

Zetrzyj uśmiech z twarzy...
Poddaj się uczuciu bezsilności...
Przestań walczyć...
Zrezygnuj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
5826822
Noire Płeć:Kobieta
Pomniejszy Inżynier


Dołączyła: 14 Maj 2003
Skąd: From down below
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2004, 08:58   

Spod gruzu wygramoliła się Noire, nie była zachwycona
-Przykurzyliscie mi karpia T_T - podniosła kamien pod ktorym znajdował sie talerz - no...gdyby był przykurzony..to jeszcze bym go zjadła..-czkneła- Koło to zbiór punktów, których odległosć od środka jest równa promieniowi lub mniejsza od promienia - pokiwała głową - No ładnie...zemsta karpia -_-.
Kątem oka zauwazyła duża zaspę, wyciągneła rece w jej kierunku po czym natychmiast je cofneła- Niee...reszta mnie zabije...- spojrzała jeszcze raz w jej kierunku- no..moze jedna mała...

---

Wszyscy siedzieli sobie beztrosko blisko gruzów herbaciarni zajeci swoimi sprawami, po chwili na środku wyladowała gigantyczne sniezka, która rozdzieliła sie na kilka mniejszyc, które zaczeły ścigać wszystkich. Noire tym czasem wykopywała sobie grób nucąć 'Wlazł kotek, na płotek...o kącie nachylenia do podłoza wynoszącym 90 stopni...i mruga...'

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2120255
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2004, 11:08   

Ch:"...na płotek po słupie...rozdarł futerko na..." AJ! -zrobiła unik przed śnieżką- NOOOOIR! -pozwalając by śnieżka rozbiła się o leżącą belkę Chimi złapała za snieg i zaczęła formować kulki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2004, 12:18   

Chłopak otworzył jedno oko, znajdował się gdzieś pod gruzami... wystrzałowe święta nie ma co... drugiej tak nudnej imprezy w życiu nie widział i to w żadnym... a jak wiadomo swoje przeżył.
Wyczołgał się spod gruzów, pierwsze co zobaczył to paczka walcząca na śnieżki...
Wzruszył ramionami doszedł do najbliższej zaspy i zaczął rzeźbić Hikaru oraz Sylphill ^^"

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
Ysen
Gość
PostWysłany: 28-12-2004, 12:20   

W ciekawej sytuacji;P.
Powrót do góry
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2004, 12:27   

Nagle głowa Sylphil odpadła pod wpływem uderzenia w nią śnieżką.
Z:Kto to zrobił?><
Ch: :P -cisnęła śnieżką w Zegisa, który niestety zdążył zrobić unik.
Ch:o.O Pardon!!
Zegis odwrócił się i zobaczył, że Hikaru też nie ma głowy.
Z: T_T
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2004, 12:38   

Chłopiec westchnął, po policzku poleciała mu łza, jednak po chwili wzruszył ramionami.
Jego dłonie zaczęły latać w powietrzu co chwila złączając się w inny sposób.
-W ziemi ukrycie, technika kamiennej ściany...
Powiedział po czym z jego ust wypłynęło błoto które po chwili uformowało się w ogromną kamiennną ścianę otaczającą jego i jego rzeźby...
W myślach modląc się żeby nikt nie słyszał dowcipu o murze dookoła warszawy i życzeniu mieszkańca Krakowa wrócił do roboty naprawiając raz dwa obie rzeźby i biorąc się za rzeźbę Miyu, by potem wyrzeźbić baardzo gorszącą scenkę między Liną i Zegladisem ^^V

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 28-12-2004, 15:23   

- Aua==. Nie wierć się.
- Nie patrz w górę>.<!!! - Chimeria, stojąca na ramionach Ysena, tupnęła.
- Przecież masz spodnie==. Nie wygłupiaj się i rób zdjęcia, nim sie zaczną gapić==.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
BetiiX Płeć:Kobieta
+Mala wiedźma+


Dołączyła: 26 Gru 2004
Skąd: Lublin village;)
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2004, 20:03   

a BetiiX patrzyla tylko z szyderczym usmiechem na wyczyny reszty ludkoof :D i starala sie ukryc smiech:P nieskutecznie oczywiscie XD

_________________
::Love is like wind, you can't see it, but you feel it::
::galeryjka na DA-> www.shy4.deviantart.com ::
::ja wcale nie jestem taka wredna jak sie moze wydawac, to tylko pozory^^"::
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1595233
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 28-12-2004, 21:15   

-Kochanie..
-Tak?
-<Kissu>
Powrót do góry
Mai_chan Płeć:Kobieta
Spirit of joy


Dołączyła: 18 Maj 2004
Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć...
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 29-12-2004, 19:36   

Mai zamyśliła się. Niby wszystko fajnie, ale wieczór już dawno zamienił się w noc. Śnieg padał coraz gęściej (co nie bardzo jej przeszkadzało, z racji posiadania osobistego grzejniczka płci męskiej). Za wielkim murem Zegis rzeźbił z lodu gorszące sceny, choć nie można było odmówić mu talentu. Ludkowie wokół obrzucali się śnieżkami, część siedziała i żłopała herbatkę, a Noire lepiła bałwana ze śniegu... Dziewczyna zastanawiała się nawet przez chwilę, czy się nie przyłączyć, ale szybko porzuciła ten pomysł. Przytuliła się do męża.
- Wiesz kochanie, mam dla ciebie prezent.
- Tak? - Caibre zamachał radośnie ogonami.
- Pamiętasz nasz ślub?
- Oczywiście, że pamiętam ^^
- A pamiętasz to zamieszanie z obrączkami?
- No...
Mai uśmiechnęła się do siebie i wsunęła mężowi na palec złoty pierścień, taki sam, jak sama nosiła. Pocałowała czule swojego liska, nie zważając na komentarze Ayako i Chimi.

Coraz gęstszy śnieg przesłonił to, co nastąpiło później.

_________________
Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!

O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 6 z 9 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group