FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
  Wigilijka forumowa
Wersja do druku
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 21-12-2004, 09:45   Wigilijka forumowa

(Do wigilii jeszcze kilka dni, ale 24 raczej nie wypada siedzieć przed monitorem, więc przyśpieszmy troche czas).

Zeg wybrał naprawdę piękną choinkę. Jodełka rosła w lesie, zupełnie na dziko, a jakiś miły człowiek umieścił nań nawet certyfikat jakości pod postacią metalowej tabliczki z napisem ,,Abies procera - Jodła Szlachetna. Pomnik Przyrody". Była naprawde durza, rozłożysta i miała piekny, zielony kolor igieł. Naprawdę warto było się napracować, żeby zobaczyć jak prezentuje się w świerzo odbudowanej i odkażonej herbaciarni Blue Haven... Po prawdzie praca byłaby lżejsza, gdyby Szept Rozsądku drazu powiedział mu, że piła mechaniczna ma motor, a tak jakoś wydłubał nią w pniu kikla otworów minerskich, a odpowiednio założony ładunek plastiku dokonał reszty.

- Choinki stroi się bombkami i łańcuchami, a na czubku wiesza aniola łub gwiazdę - podpowiedział mu Szept Rozsądku. - Łańcuchy Zeg miał zamówione od dawna u kowala, bomb nie miał, ale cytrynki granatów i tak wyglądały wedle niego estetyczniej. Największy problem był z aniołem. Zimno było, a o tej porze roku - jak wiadomo -anioły miały zwyczaj picia z pasterzami. Troche niewygodnie było gonić przez śniegi tylko po to, żeby go potem powiesić...

Zresztą przecież jeszcz żaden Anioł nic mu nie zrobił.

Gwiazdy też nie miał... Ale wyciął stosowny wiatraczek z jednej z głowic termojądrowych.

- Cukierki byś zamiast tego powiesił - powiedział Szept Rozsądku śmiejąc się histerycznie. Zegowi wizja słodyczy jednak nie pasowała. - Bombki i cukierki? To przeciez profanacja... Chyba, żeby zatrute jabłka... Wziął kilka ładnych, czerwonych owoców i wstrzykną w nie śmiertelną dawkę cyjanku. Wiedział, że pod choinkę wkłada się prezenty, podłożył więc kilka min przeciwpiechotnych, żeby nikt nie ukradł paczek...

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 21-12-2004, 12:22   

Ysen tymczasem montował karabiny gaitlinga. Miały one zaprogramowane, by otwierać ogień na dźwięk słów "dużo dzieci". Bądź co bądź, wigilia to wigilia, więc trzeba ograniczyć ilość głupich życzeń do minimum.

Znaki poprawione, mam dzisiaj dobry dzień ;) - Crack

EDIT- Vielen dank^^.

_________________
I can survive in the vacuum of Space


Ostatnio zmieniony przez Ysengrinn dnia 22-12-2004, 10:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 21-12-2004, 14:28   

Do BH wpadła Chimeria w stroju świętego Mikusia. Obok niej lewitowała Axe conajmniej zniesmaczona swoim jakże świątecznym strojem.
Ch:Wesołyyyych!!!!!! ^______^ -krzyknęła stawiając worek na ziemi.-E?
BH było puste. Pomieszczenie wypełniała wielka choinka, obok której leżały ciężkie łańcuchy i cytrynki granatów. Chimi obeszła drzewko i ujrzała Zegarmistrza wieszającego łańcuchy.
Ch:Nie za ciężkie?^^'
Zegarmistrz odpowiedział jej, lecz słowa zostały zagłuszone wybuchem. Po chwili przez ono dostrzegli lecące gdzieś w dal małe potworki nazywane powszechnie dziećmi.
Ch:Wii! Nie będzie dzieci ^_^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Noire Płeć:Kobieta
Pomniejszy Inżynier


Dołączyła: 14 Maj 2003
Skąd: From down below
Status: offline
PostWysłany: 21-12-2004, 15:24   

Do BH weszła calusieńka mokra i ociekajaca woda Noire, która ciagneła za ogon gigantycznego (jeszcze zywego) karpia.
- Zabijcie drania, ja nie mam serca do tego, za bardzo miłosierna sie zrobiłam...
- Jezeli suma kwadratow przyprostokatnych rowna jest kwadratowi przeciwprostokatnej to trojkat jest prostokatny- odezwal sie karp
- Ścisłowiec..-mrukneła pod nosem. Popchneła dziecko które znajdowało sie nieopodal choinki i osuszyla sie troche przy cieplym podmuchu wybuchajacej miny.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2120255
Aria Płeć:Kobieta
Matka Opiekunka


Dołączyła: 25 Paź 2003
Skąd: piąta cela po lewej ^^
Status: offline
PostWysłany: 21-12-2004, 16:43   

Aria usiadła przy stole. po paru toastach, a zarazem, lampkach winna, głośno oswiadczyła że w wigilie swatać nie będzie. Jednak na nowy rok wypadało by mieć jakieś drobne posatanowienia. Uniosła kielich wina w góre i krzykneła "Wyswatam Zegarmistrza z Avellaną!"

_________________
http://niziolek.deviantart.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2496391
Aori Takera Płeć:Kobieta
Shonenai maniac^^


Dołączyła: 06 Paź 2004
Skąd: Z samego serca chaosu- czyli Warszawy..
Status: offline
PostWysłany: 21-12-2004, 16:52   

Aori wpada do pomieszczenia, przewraca się, podnosi i rzuca na stół niezidentyfikowane obiekty na szczęście nie latające.
- Meeru Kurisumasu!< to moja własna pisownia^^">.. E.. Wesołych ŚwiąT^^

Aori, pod wzrokiem zdziwionych obecnych, odpakowywuje tajemnicze pakunki. Które okazują się być.. potrawami z marchewek.
Pod jeszcze bardziej zdziwionym spojrzeniem towarzyszy, Aori nerwowo kreci głowa i coś pomrukuje o przekwitającym i strasznie zarozumiałych marchewkach..

Skład potraw: marchewki na sucho, gotowane< nei ma nic gorszego.. ale jak ktoś lubi:P> z sosem, z rybą, ciasto marchewkowe, soczek marchewkowy...
-Poza tym przygotowałam coś nomalnego, czyli.. < odpakowywuje resztę>:
barszcz z uszkami, makowiec, pierogi, kompot< ble:P babcia robiła^^>...

Po czym postawiła na stoliku kolorowe pakuneczki.
-Prezenty^^< rzuca czar ochoronny> ale to dopiero, jak wszyscy przyjdą..

Po czym odwraca siew stronę ścian.
-Smutno tu jakoś^^""- przystraja wszystko łancuchami.

Ee.. coś za dużo tego narobiłam^^""

_________________
Nigdy nie poddawaj się przeznaczeniu,
nawet wśród płaczu i złości
jest cos tak potężnego, że nie zdołasz sie oprzeć.
Takie jest prawo miłości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3010037
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 21-12-2004, 18:23   

Xellas wpada przez drzwi razem z jamkimś wielkim worem cudem nie lądując na choince
- O.o
- Ładna prawda^^
- eee...śliczna Zegarmistrzu^^'
- :D

Rozgląda się po herbaciarni
-Ale czegoś mi tu brakuje^^- podlatuje do sufitu i zaczyna coś przybijać
-Co to?
-Jemioła^^ Kupiłam od Panoramiksa, jak wiadomo, aby jemioła miała moc musi być zcięta złotym sierpem przez głównego druida>]
Zeszła na ziemie i spojrzała na swoje dzieło- cały sufit w jemiole
-^-^

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 22-12-2004, 10:42   

- Co ty robisz?
- Ubieram choinkę.
- Czaszkami==?
- To bardzo modny motyw dekoracyjny. Poza tym mieli wyprzedaż.
- _^_... Nie uważasz, że ona jest już wystarczająco obciążona?
- Podleje się ją jakimś eliksirem.
- Nic już nie mówię==.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Mazoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 20 Lut 2003
Skąd: znienacka ;)
Status: offline
PostWysłany: 22-12-2004, 11:12   

Drzwi BH otworzyły się powoli, ale stanowczo, skrzypiąc przy tym tak głośno, że zagłuszyły wszelkie rozmowy. Z zewnątrz do środka wdarł się przeraźliwie zimny wiatr, obsypując kilka siedzących bliżej osób śniegiem. Nikt jednak przez nie nie wszedł.
Minęło kilka chwil kłopotliwego milczenia i drzwi zamknęły się bezszelestnie. Wszyscy zebrani wzruszyli kolejno ramionami (co przypominało falę na stadionie) i powrócili do swoich zajęć, tłumacząc ich zachowanie jakimś wyjątkowo zabawnym zawirowaniem powietrza w polu magicznym wokół herbaciarni.
Wtedy jednak zauważyli, że - jakby to ujął pływający w akwarium obok karp (nikt nie miał serca go zabić) - całkowita suma mazoku w zbiorze "stół" zwiększyła się o 1.
- Elo - nadmiarowy demon pomachał ręką. - Wesołych świąt! ^^
Otrzepał się ze śniegu i ściągnął z głowy czapkę mikołaja (to znaczy prawie... na oko była trochę za mało czerwona i zdecydowanie zbyt fioletowa).
- Macie ładny wystrój... Wiecie, że przed drzwiami zalega cały stos zwłok? Jest tam dużo dzieci i...
Klik...
- Powiedziałem coś nie tak? ^^"

_________________
You should never challenge mazoku for battle. There's nothing more reckless than trying to beat one ^-^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
5003069
Mai_chan Płeć:Kobieta
Spirit of joy


Dołączyła: 18 Maj 2004
Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć...
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 22-12-2004, 14:28   

Mai znalazła chyba jedyne miejsce, nad którym nie była zawieszona jemioła. Wzięła sobie krzesełko i usiadła w tym miejscu. Przyjrzała się intensywnie choince.
- Taak... Niech Anty-Wip ma coś z życia... Żeby tylko nie wybuchło...

_________________
Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!

O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora
Zegis Black Priest Płeć:Mężczyzna
Szary Wędrowiec


Dołączył: 04 Lut 2003
Skąd: z swoich opowiadań...
Status: offline
PostWysłany: 22-12-2004, 15:00   

Na dworze zerwał się wiatr, po czym do sali wszedł... Zegis...
spojrzał po zdziwionych osobach i powiedział:
-No co? Na święta nie można przyjść? Ładna choinka... ale czegoś mi tu brakuje...
Archont podszedł pod choinkę i prawie na samym czubku tuż pod gwiazdką wyciętą przez Zegarmistrza ustawił malutki zielony kamyczek zrobiony z ozdobnego szkła. W środku widać było kilka małych chipów.
Po chwili z kamyczka wypłynęły małe kabelki przypomijące wstążki. Szybko dotarły i połączyły się z krabinami gaitlinga.
-No to poprawi celność broni ^_^ - powiedział dumny z siebie i usiadł gdzieś przy stole...

_________________
Wróciłem, nie cieszycie się? :]

"Do not fear in the face of your enemies, speak the truth always, even if it leads to your death, save helpless and do no wrong..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3314312
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 22-12-2004, 16:05   

Chimeria spojrzała spod oka na Ysena i Xellas. Jej mąż jak zwykle dokuczał jej siostrze. Wilkołak westchnął z rezygnacją i podszedł do worka, po czym wyjął małą paczkę, z której wyciągnął opłatek.
Ch:Podczas dzielenia się opłatkiem można będzie zacząć kolejną próbę ich pogodzenia _^_
A:Która oczywiście, jak zwykle spełznie na niczym :>
Ch:= =' Musisz mnie tak brutalnie sprowadzać na ziemię? Przynajmniej się nie nudzę!
A:^^
Chimeria dostrzegła, że jedyne miejsce, nad którym nie było jemioły zostało już zajęte, więc podleciała pod sufit i zerwała gałązkę jemioły, po czym dyskretnie schowała ją do kieszeni. Zleciawszy na ziemię poszła za przykładem Mai.
Ch:Axe, pilnuj worka, czytam Raj utracony ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 22-12-2004, 16:10   

Tymczasem na zewnatrz.
-Zimno ><
-Wietrznie ><
-Zimno><
-Mokro><
-Wciaz zimno><
-ZEG! Czemu na takim zadupiu mamy sie spotkac!
Pewien lis wraz z pewnym malym smokiem brneli przez zaspy wsrod zamieci...

[ Dodano: Sro 22 Gru, 2004 ]
Czy ten topic w multiswiecie wyladowac nie powinnien?
Powrót do góry
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 22-12-2004, 16:54   

Ch:Naaach...ciepło i sucho ^^ -mruknęła grzejąc się przy kominku, trzymając w łapkach kubek herbaty.-Chce ktoś? :> -podniosła czajniczek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
xellas Płeć:Kobieta
Kolekcjonerka Wampirzyca


Dołączyła: 09 Lut 2004
Skąd: Gdańsk-tu smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Status: offline
PostWysłany: 22-12-2004, 17:23   

-JA!!! -Xellas tępem odrzutowca znalazła się koło Chimi- herbacia*______*
Po chwili koło Chimi był juz mały tłumek nałogowców

_________________
Wampiry stworzenia nocy, przeklęte przez Boga za grzechy ojca, wyklęte przez ludzi za grzechy własne. Jam jedną z nich, z cienia zrodzona, na rękach mych krew, na ustach śmierć, w spojrzeniu zagłada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 9 Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group