FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 30, 31, 32  Następny
  Świetlne Łzy
Wersja do druku
Noire Płeć:Kobieta
Pomniejszy Inżynier


Dołączyła: 14 Maj 2003
Skąd: From down below
Status: offline
PostWysłany: 22-04-2007, 21:55   

Sukkubica klepnęła Avalie po tyłku.
-Oczywiście moja droga, a jesli chcesz znajdzie sie ładna, cicha i przestronna kajuta na uboczu ^^.
Noire wspięła się po drabince na statek i pogłaskało go po burcie. Okręt zamruczał donośnie.

_________________
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2120255
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 22-04-2007, 22:01   

- Moja droga, powiedz, czy ty masz jakąś skrzywioną orientację seksualna czy tylko mnie sie tak wydaje? Oczywiście ja jestem tolerancyjna, i mnie żadne związki nie przeszkadzają, nie mniej wole wiedzieć co mnie czeka.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 22-04-2007, 22:04   

Mam wrażenie ze dzis nocy cos sie wydarzy, a naprawde zdziwiłbym sie gdyby sie nic sie nie stało, ciekawe czy działa ta stara kula. Przy okazji poszedłem za Aritą, która wchodziła po drabinie, aby........... :). Hmm mam powód żeby nic nie rozwalać w obecnej chwili.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Lila Płeć:Kobieta
BAKA Ranger


Dołączyła: 19 Wrz 2006
Skąd: [CENSORED]
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 22-04-2007, 22:33   

<Jesli wolno, to kilka osob - z was pewnie nikt. Zna Toma. >

Statek spokojnie dryfowal w powietzru, lis dumnie stal na rufie. Odwrocil sie, by obejrzec poklad. Stal przed nim chlopak ubrany na czarno a jego twarz zakrywal szeroki szal powiewajacym na wietrze. Lis lekko sie zachwial ze zdziwienia. Taka cisza, a on tu sobie stoi? Chlopak wyciagnol przed siebie reke. Jego dziwne palce zlapaly za lisia szyje... Bez slowa w zaskoczeniu podnisl go o kilka centymetrow.
- A tobie co?
- Mi ? Pewnie nic i mam nadzieje, ze mojej siostrze tez nic nie jest. Jesli jeszcze raz ja dotkniesz, skonczysz z szybka predkoscia, rozbijajac swoj rudy tylek o te tam skaly na dole... - Lis myslam nad tym, czm w niego cisnac, gdy nagle Tom zniknol w kupie czarnego dymu... Chlopak upadl na tylek na poklad statku.

_________________
" Twas brillig, and the slithy toves, did gyre and gimble in the wabe;
All mimsy were the borogoves, and the mome raths outgrabe.~ "

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 23-04-2007, 12:58   

-Chyba skąds tego pana widziałem, czy to nie on przybył do karczmy przed zamieszką, zapytawszy sie po cichu DeadJokera
Po usłyszeniu słów potwierdzających od niej wyruszyłem do swojej kajuty, analizując słabe i dobre strony moich towarzyszy, przy okazji sprawdziłem czy Nano Tailator działa. Dobra teraz następnym razem Tom nie zaskoczy mnie.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 23-04-2007, 16:50   

- Noire-chan, słonko, gdzie tu jest toaleta? ♥ I gdzie tak mniejwięcej jest jakiekolwiek miejsce do psania? - Zapytała cicho Avalia, delikatnie zewając.


Ostatnio zmieniony przez Avalia dnia 23-04-2007, 18:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 23-04-2007, 18:36   

..Dym. Nie ma dymu bez ognia.

Caibre westchnął. Teatralnie wzruszył ramionami.
I podążył za Tomem, znikając w kłebach szarego dymu.

Chwilę później pojawili się jakieś trzy kilometry nad pokładem Salema. Lis siedział Tomeczkowi na plecach, w trybie koali.
I zwiększył swoją masę tak do pięciu ton.
Powrót do góry
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 23-04-2007, 19:51   

Po skończeniu notatek Nano Tailator powiedział że Tom jest pod nami, ale juz wiedziałem wystarczająco o nim, więc u niego wziełem tryb dezaktywacji. Usiadłęm sobie wygodnie na fotelu i zaczełęm coraz głosniej śpiewać pewną piosenkę, która brzmi tak:

Wina, wina, wina dajcie,
a jak umrę pochowajcie,
na zielonej Ukrainie
przy kochanej tej dziewczynie...

Hej, hej, hej sokoły,
Omijajcie góry, lasy, doły,
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.
Hej, hej, hej sokoły,
omijajcie góry, lasy, doły,
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
mój stepowy dzwoń, dzwoń dzwoń...

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Arita Płeć:Kobieta
Unpredictable


Dołączyła: 02 Mar 2007
Status: offline
PostWysłany: 23-04-2007, 20:04   

Przechadza się po statku. Ciekawe dokąd się udajemy... Wypiła resztę czerwonego wina z kieliszka, które znalazła w jakiejś kajucie.

"Wina, wina, wina dajcie"

O ile się nie myliła to był to głos Arana. Ok już się robi^^ Rozłożyła się wygodnie naprzeciwko niego w fotelu. "Czuje się jak na wakacjach" pomyślała. Trochę to dziwne bo widziała, że z takimi osobami jak Caibre nie należy zadzierać i że ta sielanka zaniedługo się skończy. Wszyscy wyczuwali unoszące się w powietrzu napięcie.

- Wina?- zapytała.
- Chętnie...
- To może powiesz mi coś o sobie hmmm? Albo najlepiej co robiłeś... zanim zacząłeś śpiewać rzecz jasna. Bo chyba nie zastanawiałeś się nad doborem piosenki?

_________________
"Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię - niemożliwe, dla nieśmiałych - nieznane, dla myślących i walczących - ideał."
Victor Hugo
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6735058
Lila Płeć:Kobieta
BAKA Ranger


Dołączyła: 19 Wrz 2006
Skąd: [CENSORED]
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 23-04-2007, 23:17   

Tom lekko sie zdziw, ze ktos za nim podazyl. W ulamku sekundy zamienil sie w cos ala ciemna mase, nie wiadomo jak oplotl Lisa jak kokon.
- Co to ma byc? Ciezarki na silowni... - Puscil lisa ktory dosc szybko pieprznol o ziemie. Zaraz pojawil sie za nim. - Smiesz sie na mnie rzucac? Co zrobi magia albo twoje ostrza niesmiertelnej osobie - Szyderczo sie smiejac zalozyl rece. - Ale to bedzie nudne...

Kolejna kupka dymu, Tom pojawil sie z kilka metrow dalej, siedzac na Galezi drzewa.
- Ja se posiedze, pozbieraj sie.

_________________
" Twas brillig, and the slithy toves, did gyre and gimble in the wabe;
All mimsy were the borogoves, and the mome raths outgrabe.~ "

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 24-04-2007, 19:09   

- No no Caibre ma jednak gust do win. Musze rzec, że wyśmienite. dziekuje ci za ten łyczek.Uratował mi życie. Położyłem Kieliszek na stole.
-nie ma za co odrzekła Arita.
- Chcesz coś o mnie wiedzieć powiem ci na ucho. podeszłem do niej i powiedziałem -To tajemnica. Lekko uśmiechnełem sie do niej.
Potem usiadłem na sofie i wziełem piasek z woreczka z mojego płaszcza i rozsypałęm po podłodze , a ten skrytalizował sie,. Następnie pusciłem z rąk malutka wiązke elektryczna, która uaktywniła obraz z dołu, ukazujacy walkę. wtedy też rzekłem
- tam gdzie dwóch sie bije tam trzeci korzysta. Widać że nie rozumieja wagi tej misji.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 01-05-2007, 09:22   

Forma eteralna przydałaby się, bardzo. Lecz rudy postanowił nie iść na łatwiznę.
Z prędkością graniczną łupnął o grunt. Solidnie. I zatrzymał się metrów poniżej kilka. Na skale macierzystej.
Tom z zainteresowaniem spoglądał na krater. Salem natomiast wykonał jeden nawrót nad strefą zero, rozpoznał objawy i dał drapaka na północ.

Ziema zadrżała. Ziemia zatrzęsła się. Ziemia wokół człekokształtnej dziury wybrzuszyła się i zafalowała. Tom uniósł brew.

Z dziury trysnęła lawa. Tak gorąca, iż "płynna" było określeniem nieadekwatnym. Nawet w świetle dnia oślepiało samo patrzenia na nią.
No i kolejny pożar wywołała...

Caibre wylazł z krateru, lekko zirytowany. Po czym powtórzył sztuczkę z wyciągnięciem mieczy z powietrza.
-Bankai, pawianie.
-Oo
Powrót do góry
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 01-05-2007, 11:49   

- Co za nuda, żadna zabawa, a bez różdżki nie wiele moge zrobić...ehh *dymek* - dziewczyna rozprostowała swoje czarne nietoperze skrzydła i podleciała na 'bocianie gniazdo' - Naprawdę nic ciekawego się nie dzieje - Avi znudzonym wzrokiem zaczeła rozgladac się po okolicy, sam las, w odali jakaś rzeczka, nic ciekawego. Nagle wzrok Avali przykuła niewielka zielona smuga spomiędzy drzew.
- Może mnie nie zabiją jak na chwile się usunę.
Avi szybko ale i ostrożnie usuneła się niezauważona, ze statku, kiedy udała się za zieloną smugą, kiedy zblizyła sie do drzew, jakiś owad wprawie wpadł jej do oka, co spodowało stracenie równowagi. Spadła ona na zielono włosego chłopaka.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lila Płeć:Kobieta
BAKA Ranger


Dołączyła: 19 Wrz 2006
Skąd: [CENSORED]
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 01-05-2007, 11:56   

Aura Toma nagle opadla, Wsciekly Lis spojrzal na jego postac. Plachta przestala powiewac. Co siedzialo?

- Nie mam zamiaru z toba walczyc. Bedzie to po prostu czasochonne... Zabijesz minie, wstane po chwili, znowu mozesz mnie zabic, ale penym byc powinenies, ze powstane. Za kazdym razem, gdy mnie dobijesz, w nicosc sie obroce i bede sie mscil. Nie boj sie, nie znajdziesz na mnie sposobu. - Usiadl wygodnie na kawalku niewylaonej trawy. - Herbaty? Ja bym sie napil.

_________________
" Twas brillig, and the slithy toves, did gyre and gimble in the wabe;
All mimsy were the borogoves, and the mome raths outgrabe.~ "

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 01-05-2007, 21:08   

DeadJ. wylegiwałą się na pokładzie i wsłuchiwała w odgłosy walki,mimo odległości słyszała je bardzo dobrze.Gdy padło słowo "herbata" zorientowała się, że jest spragniona. I głodna.
-Macie coś do picia?-rzuciła w przestrzeń.-Tylko czerwone wino-padła odpowiedź. Joker nie gustowałą w trunkach, ale na bezrybiu i rak...toteż chwilę potem skrapiała sowicie gardło ósmym cudem świata. Ciekawe czego chce facet w czarnym. Od biedy może robić za tajemniczego zamaskowanego, ale tajemniczy zamaskowany powinien mieć bardziej efektowne wejście. Wyciągnęła się na deskach z pustym kieliszkiem w ręku. Twarz skropiłz pierwsze krople deszczu. Miała yamknięte oczy, nie widziała więc, że krople emitują delikatne światło, niczym małe, płynne żarowki.

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 12 z 32 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 30, 31, 32  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group